Wyłączenie i uruchomienie ponowne silnika, nawet następnego dnia nic nie zmienia. Podczas jazdy, gdy mocno wcisnę gaz to silnik zaczyna sie jakby dusić, ale jeżeli powoli wciskam gaz to wychodzi na wysokie obroty, gorzej jest pod górę bo nie ma mocy i powyżej 2000 obr. raczej nie wchodzi. Tak myślałem, że po rozładowaniu akumulatora przepustnica straciła ustawienia i trzeba ją "przyuczyć". Odłączyłem akumulator, po pewnym czasie podłączyłem go i uruchomiłem silnik, odczekałem do 2-krotnego włączenia się wentylatorów. Niestety nic to nie dało. Może tą adaptację przeprowadza się jakoś inaczej. Czytałem o wciskaniu pedału hamulca przy odłączonym akumulatorze, ale to też nic nie dało. Myślałem, że ogarnę to bez komp., że silnik się "przyuczy". Ciekawe, że po odpięciu i ponownym podpięciu akumulatora i pierwszym uruchomieniu silnika kontrolka check engine nie świeci się, choć objawy zamulania silnika przy szybkim wciśnięciu gazu nadal są, a zapala się dopiero po wyłączeniu i ponownym uruchomieniu silnika. Jeżeli nie będzie wyjścia to pojadę do podpięcia pod komp. i ustalenia błędów.