mechaniczne uszkodzenie wnętrza filtra
sam wyciągałem dpfa do prania i sam montowałem więc więc że filtr jest cały w środku
Kolego, a to jest wyjaśnienie dla nas.

Zanim popędziłeś na forum, powinieneś sprawdzić po sobie. Dlatego można piłeczkę odbić.

Jedni cierpią bo piszą i nikt im nie odpowiada, inni na odwyrtkę cierpią bo za wiele inni piszą. Kolego, z czystym sumieniem za kolegów Ci zaświadczę, wszyscy mieli chęci dobre i próbowali trafić w sedno. Ty zaś zbyt wcześnie i bezpodstawnie się oburzyłeś, a zbiegło się to z tym jak już wiedziałeś. Zamiast normal napisać, pany to tylko to i to, to Ty napisałeś a s....m na was i pupa. Czy takie sytuacje pomogą tu angażować się w czyjeś problemy, chyba nie. A potem będą właśnie lamenty kolejnych problemowych, na tym forum nikt nowym nie odpowiada. To wszystko wzmaga właśnie dzięki takim zachowaniem jak Twe. Forum Ci jest wdzięczne jak nic. Przyszedł, zapytał, sam spsocił, a na koniec błoto poleciało.

Do administracji, ten temat cały jest do kosza. Raz to powód problemu i jego przyczyna, a dwa przykład autora i złego przykładu dla całego forum. No chyba, że zmienić tytuł na
" Nowi tak nie działajcie", jako douczanie wstępne w kontrze do, nikt nie odpowiada.
1) żadne "przeganianie" auta z obrotami 3000/min. i więcej w celu profilaktycznego wypalenia DPF-a nie wymusiło rozpoczęcie takiego procesu;
Jazda trasą, większe RPM, jest sytuacją kiedy nie przybywa, a coś ubywa z DPF bez konieczności wywoływania akcji, to tak w kontrze do miasta (samoczynnie). Oczywiście w mniejszej skali, niż po uruchomieniu wypalania. W takich warunkach proces jeśli już wypalanie się zacznie, przebiega lepiej, bo warunki są lepsze niż w mieście, korkach. Taki był cel tych DPF, w mieście zbierać, na trasie puszczać bąki. No i jeszcze jedno, więcej osób latających trasy, ma mniejsze problemy s DPF-ami.