Cześć,
Na tapet wziąłem sobie napięcie akumulatora 12V. Zmontowałem układzik, który co 10 minut mierzył napięcie na złączu OBD i zostawiłem na miesiąc w samochodzie. Normalna eksploatacja, w tym także 10-dniowy postój. W samochodzie zainstalowana jest kamerka z trybem parkingowym wyłączanym po 2 godzinach (oraz odcięciem poniżej 11,8V, ale nie wystąpiło ani razu). "Fabryczny" immobilizer BLE, poza tym żadnych przeróbek i dodatków.
Pora na wyniki tych badań.

Na wykresie przebiegi 24 godzin od wyłączenia zapłonu. Czerwone linie to włączony KeyLess w samochodzie, zielone - wyłączony. Jak widać nie ma to wpływu na rozładowanie akumulatora, chociaż ktoś z dużym poziomem zakłóceń na 433MHz w miejscu parkowania może mieć inne doświadczenie.
Linia niebieska to 10 dni parkowania non-stop. Na tę okoliczność wypiąłem kable z kamerki, ponieważ wbudowany w nią GPS nie wyłącza się i pobiera około 30mA. Na wykresie poniżej całe 10 dni. KeyLess pozostał włączony. Jak widać akumulator dość dobrze trzyma w okolicach 12,00V. Niewielkie wahania są zapewne spowodowane zmianami temperatury.

Wnioski? Bezstresowo można zostawiać samochód na dwa tygodnie, a pewnie i sporo dłużej. Oczywiście z wiekiem akumulatora i samochodu te wyniki będą się powoli pogarszały.
Wniosek dodatkowy - zużyte na "rozruch" hybrydy napięcie aku 12V "odbudowuje" się już po 10 minutach jazdy, albo i szybciej.