Autor Wątek: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?  (Przeczytany 17583 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #45 dnia: 10 Maja 2023, 10:16:18 »
W razie czego dospawa się ćwiartkę i będzie jak nowe ;).
Wg mnie wg opisanego przebiegu zdarzenia, uszkodzenia przynajmniej z punktu widzenia handlarza, są wręcz kosmetyczne.
To nie czołówka na drodze szybkiego ruchu, a po takich drastycznych zdarzenia na drogach naprawdę jeździ mnóstwo aut. Co gorsza nie naprawianych zgodnie ze sztuką, tylko klepanych po taniości na handel.
Także suma za naprawę robi wrażenie, ale Mirek zrobiłby to za ćwierć tej ceny.
Kiedyś wrzucałem tu na forum zdjęcie mojego Yarisa po kolizji z tirem. Kierowca wyszedł bez szwanku, a wycena naprawy w ASO to 115kzł. Za tyle byłyby dwa takie nowe i jeszcze na pierogi u Gesslerowej by zostało :grin:
Auto po szkodzie wyceniono na 26tys bardzo wygórowanie, oczywiście żeby wypłata z polisy była jak najniższa. Zostało sprzedane, naprawione i zapewne sprzedane z zyskiem handlarza. Tak więc policzcie, ile kosztowała naprawa tego Yarisa i jak to musiało zostać naprawione? Ktoś nieświadomy tym samochodem wozi swoją rodzinę...
« Ostatnia zmiana: 10 Maja 2023, 10:21:54 wysłana przez surrender »

Online topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #46 dnia: 10 Maja 2023, 10:28:33 »
Samochód jak najbardziej może być sprawny technicznie ale dla wielu kupujących to będzie powypadkowy szrot.
Dla niedouczonych tak. Każdy choć trochę obeznany technicznie po obejrzeniu zdjęć szkody i faktury z ASO z zakresem naprawy zrozumie, że samochód nie odróżnia się niczym od nowego. Polacy chętnie kupują samochody po dzwonach z USA, które często są obite z każdej strony, tam na aukcjach podpicowane trytytkami do zdjęć i nie mają z tym problemu. Dlaczego miałby być problem z samochodem z polskiego salonu po niewielkiej szkodzie? Niech Cię nie zmyli cena naprawy. 35 tys to wycena ASO dla ubezpieczyciela. W takim przypadku ASO ciągnie na maksa. Jakiś niezależny warsztat, jeżeli powiedziałbyś, że sam płacisz za naprawę, wyceniłby tą szkodę na 15 tys.
Wiesz dlaczego sporo samochodów było chętnie kupowanych z Copart itd? Z dwóch powodów: CARFAX - czyli dość sprawny system informacji o samochodzie - oraz relatywnie mało picowania przed sprzedażą. Zazwyczaj dość dobrze widać co się kupuje.
Kwota naprawy nie robi na mnie wrażenia. Wiem ile potrafi kosztować rh w ASO. Natomiast dla niedouczonej większości to będzie szrot. Taka jest większość kupujących u nas. Tak jak latami pokutowała mity, że powyżej 200 tysięcy km to silnik do wyrzucenia i samochód z takim przebiegiem był „niehandlowy”. Dlatego handlarze się dostosowali do ”wymagań” i skręcali liczniki.
« Ostatnia zmiana: 10 Maja 2023, 10:30:17 wysłana przez topoll »
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Ludwik55

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #47 dnia: 10 Maja 2023, 10:43:40 »
Niehandlowe w sensie ze oczekiwania finansowe sprzedającego i nabywcy nie spasują się.
Po co kupować auto bite bez perspektywy sprzedaży kiedy są nie bite, chyba że naprawdę tanio

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1379
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #48 dnia: 10 Maja 2023, 10:51:10 »
Passeratti wyklepane z przystanku tramwajowego są handlowe to i ta RAVka będzie. Jedyne co to dobrze mieć dokumentację zdjęciową i z naprawy czy coś w tym stylu. Przy sprzedaży każdy moze sprawdzić historię i widać, że była szkoda. Mogło to być stłuczone swiatło ale też wymienione pół auta. Sprzedawałem tucsona to też się pytali co to była za szkoda, a ja tylko najechałem na coś na autostradzie i połamałem plastiki pod autem za jakieś 2500 zeta. No ale szkoda jest szkoda to warto pokazać co było.
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Online topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #49 dnia: 10 Maja 2023, 11:08:15 »
Oczywiście, kwestia ceny.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #50 dnia: 10 Maja 2023, 12:58:59 »
Po co kupować auto bite bez perspektywy sprzedaży kiedy są nie bite,
No ja myślę, ze kupić nie bite to nie jest prosta sprawa.
Warto jeszcze pamiętać, co w ogłoszeniu oznacza termin bezwypadkowe (definicja)?.. Także jeżeli na auto w nocy zawali się blok, to takie ogłoszenie o bezwypadkowości nie mija się z prawdą. W praktyce o większości aut można bezkarnie pisać że bezwypadkowe,, bo ustalenie okoliczności bywa niemożliwe. Trzeba się naprawdę znać, żeby kupić auto bez przygód.
Tu taki mały poradnik https://www.youtube.com/watch?v=-nfif3cSZgA
« Ostatnia zmiana: 10 Maja 2023, 13:15:58 wysłana przez surrender »

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2605
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #51 dnia: 10 Maja 2023, 14:49:04 »
Dlaczego tak uważasz? Jeżeli naprawa zostanie wykonana zgodnie z procedurą producenta a uszkodzone elementy wymienione na nowe, to auto będzie jak najbardziej handlowe.

Wystarczy przestudiować to forum i zobaczyć jak ludzie reagują na naprawy, co dla nich dyskwalifikuje auto, jak się zachowują po "odkryciu" malowania danego elementu.

Osobiście współczuje odsprzedaży tego auta.

 
Trzeba się naprawdę znać, żeby kupić auto bez przygód.
Tu taki mały poradnik https://www.youtube.com/watch?v=-nfif3cSZgA

Ten poradnik jest dobry ale nie dla laika a dla kogoś kto się zna jest już nie potrzebny.
Laikowi może w głowie więcej zakręcić niż pomóc.

Oczywiście, kwestia ceny.

Niestety nie. Gdyby to była kwestia ceny do było by fajnie.

Jako że bawię się autami to już próbowałem wszystkiego i niestety niska cena nie daje żadnej gwarancji spokoju sprzedaży oraz tego że ktoś potem nie zgłosi się z reklamacją bo ma rękojmie.
 
Passeratti wyklepane z przystanku tramwajowego są handlowe to i ta RAVka będzie. Jedyne co to dobrze mieć dokumentację zdjęciową i z naprawy czy coś w tym stylu. Przy sprzedaży każdy moze sprawdzić historię i widać, że była szkoda. Mogło to być stłuczone swiatło ale też wymienione pół auta. Sprzedawałem tucsona to też się pytali co to była za szkoda, a ja tylko najechałem na coś na autostradzie i połamałem plastiki pod autem za jakieś 2500 zeta. No ale szkoda jest szkoda to warto pokazać co było.

O czym Ty piszesz ?  :grin: Pamiętasz Darusia jak wkleił zdjęcie Rav z wybitym odblaskiem i wgniecenie tylnego zderzaka ? Poczytaj sobie jakie były komentarze.
99% osób nie odróżni zdjęcie przodu do wymiany rozrządu od mocnego dzwona.



Wiesz dlaczego sporo samochodów było chętnie kupowanych z Copart itd? Z dwóch powodów: CARFAX - czyli dość sprawny system informacji o samochodzie - oraz relatywnie mało picowania przed sprzedażą. Zazwyczaj dość dobrze widać co się kupuje.
Kwota naprawy nie robi na mnie wrażenia. Wiem ile potrafi kosztować rh w ASO. Natomiast dla niedouczonej większości to będzie szrot. Taka jest większość kupujących u nas.

Dokładnie tak jest jak sobie coś upatrzę w USA czego nie mogę kupić w EU to martwię się komu ja odsprzedam auto w PL bo zdjęcia były z wyceny czyli bez ubierania w błotniki, zderzaki, atrapki itp.

 

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #52 dnia: 10 Maja 2023, 15:59:46 »
jak się zachowują po "odkryciu" malowania danego elementu.
Tu problem bywa taki że to rzeczywiście bywa odkrycie, ponieważ sprzedawca najczęściej to próbuje ukryć. Jeżeli są zdjęcia dzwonu i rachunki za wymianę elementów, to nie ma sprawy. Ale takiej dokumentacji na ogół nie ma, a nikt nie chce puszki szpachli na masce i podłużnic wyciąganych łańcuchem. Jeżeli ja laik mogę doszukać się śladów naprawy, to znaczy że tę naprawę wykonano nieprawidłowo.

Online topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #53 dnia: 10 Maja 2023, 16:29:40 »
Dlaczego tak uważasz? Jeżeli naprawa zostanie wykonana zgodnie z procedurą producenta a uszkodzone elementy wymienione na nowe, to auto będzie jak najbardziej handlowe.

Wystarczy przestudiować to forum i zobaczyć jak ludzie reagują na naprawy, co dla nich dyskwalifikuje auto, jak się zachowują po "odkryciu" malowania danego elementu.

Osobiście współczuje odsprzedaży tego auta.

 
Trzeba się naprawdę znać, żeby kupić auto bez przygód.
Tu taki mały poradnik https://www.youtube.com/watch?v=-nfif3cSZgA

Ten poradnik jest dobry ale nie dla laika a dla kogoś kto się zna jest już nie potrzebny.
Laikowi może w głowie więcej zakręcić niż pomóc.

Oczywiście, kwestia ceny.

Niestety nie. Gdyby to była kwestia ceny do było by fajnie.

Jako że bawię się autami to już próbowałem wszystkiego i niestety niska cena nie daje żadnej gwarancji spokoju sprzedaży oraz tego że ktoś potem nie zgłosi się z reklamacją bo ma rękojmie.
 
Passeratti wyklepane z przystanku tramwajowego są handlowe to i ta RAVka będzie. Jedyne co to dobrze mieć dokumentację zdjęciową i z naprawy czy coś w tym stylu. Przy sprzedaży każdy moze sprawdzić historię i widać, że była szkoda. Mogło to być stłuczone swiatło ale też wymienione pół auta. Sprzedawałem tucsona to też się pytali co to była za szkoda, a ja tylko najechałem na coś na autostradzie i połamałem plastiki pod autem za jakieś 2500 zeta. No ale szkoda jest szkoda to warto pokazać co było.

O czym Ty piszesz ?  :grin: Pamiętasz Darusia jak wkleił zdjęcie Rav z wybitym odblaskiem i wgniecenie tylnego zderzaka ? Poczytaj sobie jakie były komentarze.
99% osób nie odróżni zdjęcie przodu do wymiany rozrządu od mocnego dzwona.



Wiesz dlaczego sporo samochodów było chętnie kupowanych z Copart itd? Z dwóch powodów: CARFAX - czyli dość sprawny system informacji o samochodzie - oraz relatywnie mało picowania przed sprzedażą. Zazwyczaj dość dobrze widać co się kupuje.
Kwota naprawy nie robi na mnie wrażenia. Wiem ile potrafi kosztować rh w ASO. Natomiast dla niedouczonej większości to będzie szrot. Taka jest większość kupujących u nas.

Dokładnie tak jest jak sobie coś upatrzę w USA czego nie mogę kupić w EU to martwię się komu ja odsprzedam auto w PL bo zdjęcia były z wyceny czyli bez ubierania w błotniki, zderzaki, atrapki itp.
Kwestia ceny, czyli wystawiasz z 39 tysięcy kupujący łaskawie da 9 tysięcy…
Sam jeżdżę Jeepem powypadkowym. Miał pół roku jak przyjechał do PL. Naprawiony zgodnie ze sztuką bezproblemowo jeździ do dzisiaj. Przepraszam po 15 latach zaczął schodzić klar z malowanej maski.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2605
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #54 dnia: 10 Maja 2023, 16:33:37 »
Tu problem bywa taki że to rzeczywiście bywa odkrycie, ponieważ sprzedawca najczęściej to próbuje ukryć. Jeżeli są zdjęcia dzwonu i rachunki za wymianę elementów, to nie ma sprawy. Ale takiej dokumentacji na ogół nie ma, a nikt nie chce puszki szpachli na masce i podłużnic wyciąganych łańcuchem. Jeżeli ja laik mogę doszukać się śladów naprawy, to znaczy że tę naprawę wykonano nieprawidłowo.

Niestety piszesz o skrajnej teorii ocierającej się o fikcję  :-)




Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #55 dnia: 10 Maja 2023, 18:44:45 »
Kwestia ceny, czyli wystawiasz z 39 tysięcy kupujący łaskawie da 9 tysięcy
Przesadzasz.... Bez problemów znajdziesz kupca jeśli wystawiasz za 85-90% ceny bezwypadkowego

Online topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #56 dnia: 10 Maja 2023, 18:50:02 »
Oczywiście trochę przesadzam. Ale z relacji znajomych to oczekiwania odpustu za „bity” wynoszą 30-40%. Z drugiej strony jak sprzedawałem swojego Mercedesa - po dość dużym wypadku ale zrobiony zgodnie ze sztuką - sprzedałem powyżej średniej giełdowej ale na forum miłośników marki, gdzie była historia mojego MB.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2605
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #57 dnia: 10 Maja 2023, 18:59:42 »
Przesadzasz.... Bez problemów znajdziesz kupca jeśli wystawiasz za 85-90% ceny bezwypadkowego
Absolutnie nie.

Offline firek

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2177
  • Samochód:: RAV4 JBL Black
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #58 dnia: 10 Maja 2023, 20:46:09 »
Przesadzasz.... Bez problemów znajdziesz kupca jeśli wystawiasz za 85-90% ceny bezwypadkowego
Absolutnie nie.

Ciężko polemizować z tak silnymi argumentami:P

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2605
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #59 dnia: 10 Maja 2023, 21:46:26 »
Przesadzasz.... Bez problemów znajdziesz kupca jeśli wystawiasz za 85-90% ceny bezwypadkowego
Absolutnie nie.

Ciężko polemizować z tak silnymi argumentami:P
Jak chcesz to mogę Ci opowiedzieć kilkadziesiąt historii o miłośnikach toyoty/Lexusa i innych marek jak to atrakcyjna cena przyciągała "normalnego" klienta  :-)







 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl