Widzę, że poważna dyskusja się rozwinęła ;-).
Auto będzie robione całki nie ma, ale jest na granicy. Na pewno ponad 50% wartości auta będzie. (limit 70% z umowy).
W tej chwili do wymiany przód, ale tylko głównie plastiki i to co uderzyło z przodu + maska. Uderzenie z przodu było małe, sprawdziłem na nagraniu, zsuwałem się już kilka km/h w dól i dotknąłem na chwilę tej betonowej ściany tylko. Chłodnica i okolice są całe. Ja nie poczułem nawet wstrząsu w kabinie, żona też mówi, że było bardzo lekko. Podwozie - do wymiany wszystkie plastiki, sam silnik i jego konstrukcja nie jest tknięta. Naruszony jest jeden element (bardziej zarysowany) z "wózka zawieszenia" - będzie wymieniony na nowy. Nic więcej konstrukcyjnie nie jest uszkodzone. Osłony progów - plastikowe zniszczone, progi pewnie całe. Bak paliwa, wydech też jest do wymiany, bo wgnieciony jest + osłony termiczne i co w okolicy. W przyszłym tygodniu pewnie zaczną zamawiać części, bo jeszcze TU musi potwierdzić szkodę, bo >50% muszą przyjechać ponownie.
Jako, że auto zostaje i pewnie będę nim jeszcze jeździł długo (na to liczę), to może będę przez forum sprzedawał. Ktoś może będzie chciał zobaczyć fotki co było zniszczone, by nie było niedomówień.
https://ibb.co/tQxLvxLhttps://ibb.co/WyKvywkhttps://ibb.co/gJ0gMGkhttps://ibb.co/1Zdnf2Vhttps://ibb.co/4dZ3TgqNa jednej focie jest pokazane miejsce - dlaczego wpadłem i jak było oznakowane. Uprzedzę pytanie - po środku nie było słupka, którego np. skosiłem. Droga wyglądała przed kolizja i po kolizji tak samo, doszły moje ślady hamowania tylko po, bo leciałem długo na tym żwirze. Na kamerce widzę, że hamulec wciśnięty miałem cały odcinek - ostatnie ok. 20-25 m od sygnalizatora do dziury, a droga mokra (deszcz padał) i posypana żwirem po budowie + jakieś kupki usypane były pod lewym kołem jeszcze przed dziurą...
Prawnie auto ma dalej status bezwypadkowe, lecz pokolizyjne. Czy wąsaty Janusz będzie cmokał kupując? Nie wnikam. Skoro wszystkie części będą nowe, wymienione, to nie czuję, by było to odczuwalne wyjątkowo przy negocjacji cenowej. Nawet za 6-10 lat jakby szło auto dalej w świat to cenę utrzyma pewnie bliską swoich kolegów z otomoto, wątpię by ta szkoda mocno zmieniła cenę. Poza tym pewnie dostanę poprawione reflektory, bez zacieków

. +1 ;P
Po tej akcji po prostu odechciewa mi się za granicą jeździć w nocy, szczególnie po takich wiejskich krajach jak Słowacja...
Ciekaw jestem czy do lipca/sierpnia dostanę auto, chciałbym machnąć jakiś wyjazd na 2,5-4kkm za granicę znów

.