Autor Wątek: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?  (Przeczytany 17541 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #60 dnia: 11 Maja 2023, 10:06:02 »
Przesadzasz.... Bez problemów znajdziesz kupca jeśli wystawiasz za 85-90% ceny bezwypadkowego
Absolutnie nie.
Przeciętny handlarz niczego Ci nie zdradzi, żeby uniknąć obniżania ceny, a rękojmię ma gdzieś zablokuje połączenia. U kolegi ledziu to inny poziom ;). Powie która ćwiartka jest wspawana, ile śladów opon zostaje na piasku i ile razy był cofnięty licznik. Wszystkie informacje dostaniesz na tacy, zanim zdążysz zapytać. I za tym oczywiście stosowne obniżenie ceny :) Ale mimo jego dobrej woli, ten samochód sam gdzieś kupił na handel lub dostał w rozliczeniu. I o wielu problemach sam może nie wiedzieć.
« Ostatnia zmiana: 11 Maja 2023, 11:00:46 wysłana przez surrender »

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #61 dnia: 12 Maja 2023, 10:08:21 »
Widzę, że poważna dyskusja się rozwinęła ;-).

Auto będzie robione całki nie ma, ale jest na granicy. Na pewno ponad 50% wartości auta będzie. (limit 70% z umowy).
W tej chwili do wymiany przód, ale tylko głównie plastiki i to co uderzyło z przodu + maska. Uderzenie z przodu było małe, sprawdziłem na nagraniu, zsuwałem się już kilka km/h w dól i dotknąłem na chwilę tej betonowej ściany tylko. Chłodnica i okolice są całe. Ja nie poczułem nawet wstrząsu w kabinie, żona też mówi, że było bardzo lekko. Podwozie - do wymiany wszystkie plastiki, sam silnik i jego konstrukcja nie jest tknięta. Naruszony jest jeden element (bardziej zarysowany) z "wózka zawieszenia" - będzie wymieniony na nowy. Nic więcej konstrukcyjnie nie jest uszkodzone. Osłony progów - plastikowe zniszczone, progi pewnie całe. Bak paliwa, wydech też jest do wymiany, bo wgnieciony jest + osłony termiczne i co w okolicy. W przyszłym tygodniu pewnie zaczną zamawiać części, bo jeszcze TU musi potwierdzić szkodę, bo >50% muszą przyjechać ponownie.

Jako, że auto zostaje i pewnie będę nim jeszcze jeździł długo (na to liczę), to może będę przez forum sprzedawał. Ktoś może będzie chciał zobaczyć fotki co było zniszczone, by nie było niedomówień.

https://ibb.co/tQxLvxL
https://ibb.co/WyKvywk
https://ibb.co/gJ0gMGk
https://ibb.co/1Zdnf2V
https://ibb.co/4dZ3Tgq

Na jednej focie jest pokazane miejsce - dlaczego wpadłem i jak było oznakowane. Uprzedzę pytanie - po środku nie było słupka, którego np. skosiłem. Droga wyglądała przed kolizja i po kolizji tak samo, doszły moje ślady hamowania tylko po, bo leciałem długo na tym żwirze. Na kamerce widzę, że hamulec wciśnięty miałem cały odcinek - ostatnie ok. 20-25 m od sygnalizatora do dziury, a droga mokra (deszcz padał) i posypana żwirem po budowie + jakieś kupki usypane były pod lewym kołem jeszcze przed dziurą...

Prawnie auto ma dalej status bezwypadkowe, lecz pokolizyjne. Czy wąsaty Janusz będzie cmokał kupując? Nie wnikam. Skoro wszystkie części będą nowe, wymienione, to nie czuję, by było to odczuwalne wyjątkowo przy negocjacji cenowej. Nawet za 6-10 lat jakby szło auto dalej w świat to cenę utrzyma pewnie bliską swoich kolegów z otomoto, wątpię by ta szkoda mocno zmieniła cenę. Poza tym pewnie dostanę poprawione reflektory, bez zacieków ;). +1 ;P

Po tej akcji po prostu odechciewa mi się za granicą jeździć w nocy, szczególnie po takich wiejskich krajach jak Słowacja...

Ciekaw jestem czy do lipca/sierpnia dostanę auto, chciałbym machnąć jakiś wyjazd na 2,5-4kkm za granicę znów ;).

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #62 dnia: 12 Maja 2023, 10:41:39 »
Eeee tam, ledwo liźnięty. Ale Janusz cmokał będzie i sapał, że niemal kasacja.
« Ostatnia zmiana: 12 Maja 2023, 10:44:10 wysłana przez topoll »
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Hillbilly

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1840
  • Samochód:: Rav4 Hybrid 4x4
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #63 dnia: 12 Maja 2023, 10:51:08 »
Nikt nic nie będzie cmokał. Na rynku wcale nie ma tak dużo sprawdzonych i pewnych samochodów. Jak pokażesz pełną dokumentację z naprawy, sprzedasz bez problemów. A na razie rób i jeźdź jak nowym. Jeżeli podłużnice nie ruszone, to nie jest poważna szkoda. Nie dramatyzujmy.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #64 dnia: 12 Maja 2023, 10:55:32 »
Kilka miesięcy temu w Szczecinie na rozkopanej Kolumba do dwu metrowego dołu wpadł taksówkarz citroenem. Wiatr przewrócił tablicę, padał deszcz i siup.
Miał szczęście w nieszczęściu, bo przeleciał nad kręgami studzienki w dole. Także nie tylko  za granicą takie "cuda"  :) Ważne, że wszyscy cali i zdrowi, auto rzecz nabyta
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #65 dnia: 12 Maja 2023, 10:56:08 »
Zależy kto. Miałem gościa co do prawie 30 letniego passata za 1000 zł przyjechał z miernikiem lakieru - zdjęcia dobrze pokazywały stan samochodu, zmęczony życiem, poobijany i porysowany, po kilku kolizjach. Niezbyt poważnych ale malowany w kilku miejscach był. Napęd bardzo dobry. Opis i zdjęcia były uczciwe. A gadał, cmokał jakby kupował samochód za 100000. Na końcu zaproponował 500zł. Na złomie dali 900zł.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline marekj

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1379
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4 / C-HR
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #66 dnia: 12 Maja 2023, 11:08:35 »
Kurcze, niby nic a prawie całka. Fajnie to liczą. Napęd nie ruszony, zawias nie ruszony a 50%. Dobrze, że poduchy nie wypaliły. Kumpel Octavią najechal kiedyś przy minimalnej predkosci na studzienkę którą zahaczył łapą silnika. Wypaliły poduchy i napinacze no i pękło to mocowanie. Auto nie było już nowe i otarł się o całkę.

IMHO najgorzej jest sprzedawać krótko po szkodzie. Wtedy jest duże ryzyko, że z autem coś nie tak. Jak szkoda była kilka lat wcześniej, auto jeździło, opony mają kilka lat i są normalnie zużyte to luz. Zresztą... nikt nie każe sprzedawac januszom. Z tucsonem mi sie śpieszyło , pojechałem do komisu, Janusz cmokal, że porysowane i diesel i zaproponował jakąś kwotę. Salon Toyoty dawal dużo więcej. Pojechałem do dużego komisu sieciowego na aa.... Nie cmokali, specjalnie nie oglądali. Przejchali się, spytali co było z AC robione, dali tyle co salon i od razu wypowiedzieli OC które dopiero co było kupione więc jeszcze to mi wróciło.

Tak więc nie martw się za bardzo, autko bedzie jak nowe. Pogadaj, może Ci poliftowe lampy by wstawili?

Na końcu zaproponował 500zł. Na złomie dali 900zł.
Kciał 400 zarobić ;)  Ja takich przepędzam od razu.
« Ostatnia zmiana: 12 Maja 2023, 11:10:15 wysłana przez marekj »
Pozdrawiam
Marek

RAV4:

Offline labusm

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Samochód:: RAV4 Hybrid Exe
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #67 dnia: 12 Maja 2023, 11:16:14 »
Widzę, że poważna dyskusja się rozwinęła ;-).



https://ibb.co/tQxLvxL
https://ibb.co/WyKvywk
https://ibb.co/gJ0gMGk
https://ibb.co/1Zdnf2V
https://ibb.co/4dZ3Tgq

Czy wąsaty Janusz będzie cmokał kupując? Nie wnikam. Skoro wszystkie części będą nowe, wymienione, to nie czuję, by było to odczuwalne wyjątkowo przy negocjacji cenowej. Nawet za 6-10 lat jakby szło auto dalej w świat to cenę utrzyma pewnie bliską swoich kolegów z otomoto, wątpię by ta szkoda mocno zmieniła cenę. Poza tym pewnie dostanę poprawione reflektory, bez zacieków ;). +1 ;P

Te zdjęcie i pewnie więcej dokładniejszych sobie zachowaj na dysku, bo jak kupujący w historii pojazdu znajdzie szkodę na tak dużą kasę, to na pewno będzie myślał, że dzwon był poważny, a tu tak naprawdę widać otarcia i lekkie deformacje plastików, który uczyniły koszt. Wtedy klient zobaczy sobie zdjęcia i będzie widział jak to wyglądało. Tu auto jest praktycznie w całości.
Ja mam zdjęcia rysek zderzaka ze szkody parkingowej, którą ASO forda wyceniło na 3000zł kilka lat temu, a to tak naprawdę było malowanie zderzaka w kolorze trójwarstwowym. Też ktoś mógłby pomyśleć, że nie wiadomo co się stało. A w kosztorysie naprawy mam miliony pozycji. Zdjęcie zderzaka, wypięcie czujników każdego z osobna, wyjęcie listwy ozdobnej, wypięcie zapięcia, zapięcia zapięcia, czyszczenie, malowanie, a potem wszystko jeszcze raz w odwrotnej kolejności. Absurd, ale wszystko liczone w częściach roboczogodzin.
Zwykły malarz wziąłby pewnie z 700.
Odebrałem RAV4 biała perła Exe AWDi + skywiev   31.07.2023

Offline surrender

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1082
  • Samochód:: Camry Exec 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #68 dnia: 12 Maja 2023, 11:38:15 »
No to raczej skończyło się na strachu :cheesy:. Ciekawe, jakie odszkodowanie zaproponowałby rzeczoznawca bez wpływu ASO i ile dla handlarza warte jest auto w tym stanie.

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6830
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #69 dnia: 12 Maja 2023, 11:43:39 »
Kurcze, niby nic a prawie całka. Fajnie to liczą. Napęd nie ruszony, zawias nie ruszony a 50%. Dobrze, że poduchy nie wypaliły. Kumpel Octavią najechal kiedyś przy minimalnej predkosci na studzienkę którą zahaczył łapą silnika. Wypaliły poduchy i napinacze no i pękło to mocowanie. Auto nie było już nowe i otarł się o całkę.

IMHO najgorzej jest sprzedawać krótko po szkodzie. Wtedy jest duże ryzyko, że z autem coś nie tak. Jak szkoda była kilka lat wcześniej, auto jeździło, opony mają kilka lat i są normalnie zużyte to luz. Zresztą... nikt nie każe sprzedawac januszom. Z tucsonem mi sie śpieszyło , pojechałem do komisu, Janusz cmokal, że porysowane i diesel i zaproponował jakąś kwotę. Salon Toyoty dawal dużo więcej. Pojechałem do dużego komisu sieciowego na aa.... Nie cmokali, specjalnie nie oglądali. Przejchali się, spytali co było z AC robione, dali tyle co salon i od razu wypowiedzieli OC które dopiero co było kupione więc jeszcze to mi wróciło.

Tak więc nie martw się za bardzo, autko bedzie jak nowe. Pogadaj, może Ci poliftowe lampy by wstawili?

Na końcu zaproponował 500zł. Na złomie dali 900zł.
Kciał 400 zarobić ;)  Ja takich przepędzam od razu.
Ponegocjować niby zawsze można, ale czasem to już ręcę i cycki opadają. Samochód był technicznie zdatny do jazdy. Kuzynka nim jeździła do pracy itd. Ale jak dali firmowy to ten był jej zbędny. Chciała zezłomować ale przekonałem ją, że może jeszcze ktoś go kupi na dojeżdżanie do pracy. Ale po tym Mirku odpuściłem sobie.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline Markid

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4547
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 2.5 2020
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #70 dnia: 12 Maja 2023, 13:11:26 »
Moim zdaniem to powinno być robione z OC zarządcy drogi.
Na oko widać, że miejsce było źle oznakowane.
Nie to że wcale nie oznakowane ale źle, wprowadzało w błąd.
Może ktoś zabrał barierę albo się przewróciła itp. ale to nie kierowcy wina.
Jak by ktoś jechał szybciej to mogło by się skończyć znacznie gorzej.

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #71 dnia: 12 Maja 2023, 14:22:43 »
Policja powiedziała, że moja wina, mam obowiązek zatrzymać się w każdych warunkach. Skończyło się mandatem 20Euro, bo 3x się z nimi kłóciłem o fakt tego, że chcą mi dać mandat za takie coś. Sami przyznali, że powinno być to zabezpieczone, ale mandat się należy. Podważali ile jechałem, jak policzyłem im odległość i drogę hamowania na mokrej to właśnie powiedział: Pan już nic nie mówi, mandat za takie coś jest do 50Euro i koniec znacie.

Wiem, że w takich akcjach w Polsce bywa czasami, że mając AC i tak zrobią z AC, a potem ubezpieczyciel zrobić może regres na drogowcach, ale nie zawsze się uda, a szkoda z AC i tak jest. Podobny przypadek - pijany wjedzie i z UFG powinni robić szkodę, bo jego OC nie działa jak pijany. A UFG nie wypłaci, bo jest AC to z niego trzeba zrobić. Czytałem o takich przypadkach. I tak zaraz chcę z prawnikiem pogadać, czy coś się jeszcze da ugrać, może coś z OWU przeoczyłem, ale na razie chcę mieć potwierdzenie rozpoczęcia naprawy.

Chociaż przyznam, że podejrzałem sobie Adventure w wersji 4x4, no mogła by być Lunar Rock/Urban Khaki, zamiast tej mojej ;), ale trzeba realizować inne marzenia niż nowe auto co 3 lata :P

Offline Boldwyn

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Samochód:: exRav4 V Hybrid
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #72 dnia: 12 Maja 2023, 14:39:05 »
pijany wjedzie i z UFG powinni robić szkodę, bo jego OC nie działa jak pijany.
OC komunikacyjne zawsze działa - TU ma obowiązek zapłacić poszkodowanemu i najwyżej ściągać te środki od sprawcy, ale nie ma prawnej możliwości żeby TU odpowiedzialne OC nie zapłaciło uzasadniając to pijanym sprawcą.

Offline Ludwik55

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #73 dnia: 12 Maja 2023, 15:33:19 »
Jak chcesz długo jeździć to w ogóle nasza dyskusja nieadekwatna,
A po 10 latach i więcej z każdym rokiem auto będzie bliższe cen rynkowych.

Offline hardtmuth

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 V
Odp: Kolizja - Szkoda całkowita czy naprawa - co lepiej?
« Odpowiedź #74 dnia: 15 Maja 2023, 21:45:30 »
Zobaczymy co życie przyniesie, jednak wersja adventure z 4x4 ciekawsza, a plugin jeszcze bardziej, ale jest dużo więcej fajnych rzeczy do kupienia niż kolejne podobne auto :). Na razie czekam na rozpoczęcie naprawy, drugi przyjazd rzeczoznawcy w środę, a zaraz żegnam się z zastępczym autem, to już 2 tygodnie :).


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl