A co się stanie jeśli w takich warunkach użytkowania pojazdu jak powyżej oleju się nie wymieni a pojazd będzie miał ponad 400 tysięcy przebiegu? Według tych zaleceń powinienem olej wymienić już szesc razy a tego nie zrobiłem. Jakim więc cudem eCVT dziala?
Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale… serio, ta rozmowa z powodu argumentu, którego używasz (już Ci napisałem, że nazywa się takie "anegotycznymi" i mają się nijak do wszystkich) zaczyna wyglądać jak dyskusja z 12-latkiem o przejeżdżaniu na czerwonym…
To, że 100 razy przejechałeś i nic się nie stało to jakaś gwarancja na przyszłość i wskazówka dla innych, że tez mogą i będzie git?
Super, naprawdę nic mnie tak nie cieszy jak czytanie, że Twoje auto przejechało ponad 400 tys. km bez problemu, bo chciałbym, by moje też.
Ale to czy zagwarantujesz mi, że moje też przejedzie i mogę oleju nie wymieniać? Pokryjesz koszt naprawy za rok, dwa czy trzy, czy jednak (jak sądzę) nie będziesz taki chętny do partycypacji w koszcie...
Nie mam problemu z wydaniem pieniędzy na serwis auta tylko muszę widzieć zasadność. Mój Auris to nie jest moje oczko w głowie czy obiekt kultu tylko jeden z wielu przedmiotów ktore służą mi w codziennym życiu. Mam inne hobby niż cywilne auto i tam przekierowuję fundusze I jeśli nie widze zasadności wykonania jakiejś czynności przy Aurisie to jej nie wykonuję. Widze natomiast zasadnosc nadpisania logiki sterowania wentylatorem baterii i o to dbam dzieki czemu bateria po przebiegu 447 tys.km nadal żyje gdzie znane mi są przypadki wymiany po 200-250 tys.km bo ktoś nie dbał.
A ktoś Cie tu namawia? Przecztałes, oceniłeś, dokonałes wybu - super. My też. W czym problem?
Ty wierzysz w niezniszczlny olej, ja nie wierze.
Ty wierszy, ze zmiana nie ma znaczenia, ja wierze, ze moze pomoc.
To jakis kłopot dla Ciebie?
Powiedz, że tak uważasz, tak robisz i już… ale nie uzasadniaj tego faktem, że "100 razy przejechałem na czerwonym i nic się nie stało".