Na lodzie tylko kolce dają radę. Tylko w Polsce są one zakazane. W warunkach polskich, poza rejonami podgórskimi i suwalszczyzną nie ma warunków bezwględnie wymagających opon zimowych. Co więcej, około 5 do 8 miesięcy masz warunki gdzie w ciągu dnia masz na tyle dużą amplitudę temperatur, że albo rano albo w południe masz niewłaściwe opony założone (przy sezonowych) i cała piękna teoria idzie w p…u. Wielosezonowe natomiast dają Ci komfort, że
w takich warunkach masz zawsze opony zachowujące bezpieczne warunki jazdy. Lato natomiast, cóż zazwyczaj to maksimum miesiąc z temperaturami powyżej 22-24 stopniami, czyli temperaturami mogącymi mieć znaczący wpływ na ogumienie. Zimą? W tym roku w centralnej Polsce były 3 tygodnie z ze śniegiem czy temperaturami poniżej zera. Dlatego w wielu sytuacjach opony wielosezonowe są rozsądnym wyborem. W takich warunkach istotniejsze są rozsądek i umiejętniści kierowcy a nie opony, absy i inne gadżety. W takiej Szwecji sprawa jest absolutnie jasna i bezdyskusyjna. Podobnie w Hiszpanii czy Portugalii.