Na Uberach itp. nie robią dużych przebiegów.
W tych aplikacjach przychód generuje „trzaśnięcie drzwiami”, wiec im krótsze trasy tym lepiej.
Nie masz pojecia jakie są przebiegi na uberze. Te auta, w leasingu, czy wynajmie długoterminowym, jeżdżą 24 godziny na dobę.
W małym Elblągu facet latający prywatną corolla, sam jeden, zrobił 70 tys. km w rok. Załóżmy tylko, że jeździł 12 godzin na dobę, przy dwóch kierowcach to będziesz miał 140 tys. km rocznie. W duży mieście przebiegi są jeszcze większe.
Wiem, co mówię, sam jestem taksówkarzem. Robię po 45 tys. rocznie, a pracuję tylko 8 godzin dziennie.
Jak kombinują? Nie robią terminowych przeglądów, potem zmieniają przebieg na mniejszy, i masz fajne auto. Do czasu.
Teraz już nawet kolory kupują, bo ludzie zajarzyli, że biała bieda wersja, to najczęściej bolt lub uber.
Żeby w hybrydzie zajechać klocki i tarcze, to trzeba albo nieźle zapieprzać i hamować hamulcami, albo mieć kosmiczny przebieg.
Ja w priusie robiłem tarcze po ponad 200 tys. km. Hybrydami na złotówie, hamuje się z odzyskiem. Moje obecne spalanie z tego tygodnia w corolli, z jednego zbiornika, 930 km. Zatankowane 37 l benzyny, 3,9/100 wyliczone w fuelio.