Autor Wątek: Spalanie raz jeszcze  (Przeczytany 19000 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pireus

  • Gość
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Maja 2024, 08:46:46 »
. Może moje jest jakieś trefne?
Nie wiesz, że na forach wszystkich marek, samochody nic nie palą, a na forum Toyoty to produkują nawet benzynę ( oczywiście oprócz oleju )  :grin:
 Po prostu normalnie jeździsz, a nie wleczesz się miedzy Tirami, ze wzrokiem wlepionym w chwilowe spalanie.

Offline atom

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 298
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #16 dnia: 08 Maja 2024, 09:01:17 »
Może moje jest jakieś trefne?
Jako użytkownik Corolli 1.8 moge powiedzieć, że spalanie poniżej 4 litrów możliwe jest w bardzo sprzyjających warunkach. Zdarzyło mi sie nawet poniżej 3 (z Korbielowa do Żywca), tylko że w drodze powrotnej było już w okolicach 6, także średnia i tak wyszła 4,5. Spalanie poniżej 4 moim zdaniem nie jest możliwe do osiągnięcia jako średnie "eksploatacyjne". Natomiast realistycznie 4,6-4,8 w skali roku jest normą, co jak dla mnie jest wynikiem rewelacyjnym.
Corolla SD 1.8 GR Sport

Offline topoll

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 6793
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #17 dnia: 08 Maja 2024, 09:47:32 »
Może moje jest jakieś trefne?
Jako użytkownik Corolli 1.8 moge powiedzieć, że spalanie poniżej 4 litrów możliwe jest w bardzo sprzyjających warunkach. Zdarzyło mi sie nawet poniżej 3 (z Korbielowa do Żywca), tylko że w drodze powrotnej było już w okolicach 6, także średnia i tak wyszła 4,5. Spalanie poniżej 4 moim zdaniem nie jest możliwe do osiągnięcia jako średnie "eksploatacyjne". Natomiast realistycznie 4,6-4,8 w skali roku jest normą, co jak dla mnie jest wynikiem rewelacyjnym.
3,8-4,5 też zdarza mi się osiągać ale z pojedynczych jazd. Realne i powtarzalne długookresowo to jest około 5,5 w moim przypadku . Co moim skromnym zdaniem także jest rewelacją jak na blisko dwutonowy kiosk na kołach.
RAV4 V C+S AWDi Pure White.
Śnieżynka Raffi ;) https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55311.0

Offline muzz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8H TS
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #18 dnia: 08 Maja 2024, 23:06:15 »
U mnie w corolli ts 1.8 '23 po 6k km najlepszy wynik ze zbiornika to 4l/100km.
Ale to był wynik zrobiony przez ciepły weekend majowy, spokojna jazda.
+/- 40% ze zrobionych 600km to przelot krajówkami więc max 95km/h na tempomacie, sporo terenów zabudowanych.
Reszta to jazda podmiejska i tereny zabudowane z prędkościami max. 85 km/h.
Raz z jakichś 20km nawet po dojeździe na miejsce zobaczyłem 3l średniej z przejazdu ale to wyjątkowo krajoznawcza wycieczka była ;)
Zawalidrogą nie byłem raczej ale to naprawdę spokojna jazda.
Na pewno da się niżej jeszcze zejść ale wtedy już można się narazić na agresję innych kierujących ;)

Offline jarh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 426
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Maja 2024, 11:22:51 »
Bawią mnie te pojedyncze rekordy, które budują "mit hybrydowy" i nie mają nic wspólnego z z normalną jazdą samochodem. Przy zwykłej eksploatacji ten napęd spala  tyle, co silnik benzynowy.
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra. Kierowca jest w zasadzie ubezwłasnowolniony, bo żeby uzyskać w miarę zadowalający wynik spalania, a przy tym jakieś komfortowe warunki akustyczne, to faktycznie musi " żeglować", stając się niejednokrotnie zawalidrogą na jezdni ( to dla tych którzy zaraz powiedzą, że trzeba stosować odpowiednią technikę jazdy hybrydą). Zero przyjemności z jazdy.

pireus

  • Gość
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Maja 2024, 11:31:11 »
Bawią mnie te pojedyncze rekordy, które budują "mit hybrydowy" i nie mają nic wspólnego z z normalną jazdą samochodem. Przy zwykłej eksploatacji ten napęd spala  tyle, co silnik benzynowy.
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra. Kierowca jest w zasadzie ubezwłasnowolniony, bo żeby uzyskać w miarę zadowalający wynik spalania, a przy tym jakieś komfortowe warunki akustyczne, to faktycznie musi " żeglować", stając się niejednokrotnie zawalidrogą na jezdni ( to dla tych którzy zaraz powiedzą, że trzeba stosować odpowiednią technikę jazdy hybrydą). Zero przyjemności z jazdy.
Ostrożnie z tymi opiniami, zaraz zostaniesz nazwany trollem, oszołomem itp. Właściciele Toyot, najczęściej się przemieszczają a nie jeżdżą, dlatego na pewne mankamenty nie zwracają uwagi.
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2024, 11:36:20 wysłana przez pireus »

Offline Glider

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 305
  • Samochód:: RAV4; C-HR
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Maja 2024, 14:33:55 »
Właściciele Toyot, najczęściej się przemieszczają a nie jeżdżą, dlatego na pewne mankamenty nie zwracają uwagi.
Przy porównywalnych wielkościach samochodów i silników, hybryda zawsze będzie miała mniejsze spalanie od samochodu benzynowego. A największą frajda jest to, że po przełączeniu w tryb sport startuje ze skrzyżowania z dobrym przyspieszeniem. W mieście poniżej 3 sek do 50km/godz. daje różnicę.

pireus

  • Gość
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Maja 2024, 15:03:43 »
A największą frajda jest to, że po przełączeniu w tryb sport
Sport w Hybrydowej Toyocie  :grin: :grin: to przecież oxymoron

Offline jarh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 426
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Maja 2024, 19:33:24 »
Raczej realista, a nie oszołom. A oxymoronow w rym aucie jest więcej, no może poza " wożeniem  się "

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Maja 2024, 21:51:29 »
Bawią mnie te pojedyncze rekordy, które budują "mit hybrydowy" i nie mają nic wspólnego z z normalną jazdą samochodem. Przy zwykłej eksploatacji ten napęd spala  tyle, co silnik benzynowy.
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra. Kierowca jest w zasadzie ubezwłasnowolniony, bo żeby uzyskać w miarę zadowalający wynik spalania, a przy tym jakieś komfortowe warunki akustyczne, to faktycznie musi " żeglować", stając się niejednokrotnie zawalidrogą na jezdni ( to dla tych którzy zaraz powiedzą, że trzeba stosować odpowiednią technikę jazdy hybrydą). Zero przyjemności z jazdy.
Nie zgodzę się z Tobą ponieważ hybryda spali tyle co benzyna w warunkach dla niej mało sprzyjających tylko że takie warunki tyczą się każdego rodzaju napędu. I nie piszę tu o wyczynach w Eco jeździe tylko o zwykłym użytkowaniu.
W hybrydzie nie szukasz doznań w szybkiej/zrywnej jeździe tylko dokładnie czegoś odwrotnego co też jest doznaniem.

A chwalenie się rekordami niskiego spalania ani mnie grzeje ani ziębi nikt nikogo nie krzywdzi/nie stwarza zagrożenia niech sobie sprawdza. 


 

Offline Mr. Nowy

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 226
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Maja 2024, 22:51:48 »
Bawią mnie te pojedyncze rekordy, które budują "mit hybrydowy" i nie mają nic wspólnego z z normalną jazdą samochodem. Przy zwykłej eksploatacji ten napęd spala�  tyle, co silnik benzynowy. Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra. Kierowca jest w zasadzie ubezwłasnowolniony, bo żeby uzyskać w miarę zadowalający wynik spalania, a przy tym jakieś komfortowe warunki akustyczne, to faktycznie musi " żeglować", stając się niejednokrotnie zawalidrogą na jezdni ( to dla tych którzy zaraz powiedzą, że trzeba stosować odpowiednią technikę jazdy hybrydą). Zero przyjemności z jazdy.

Oho...chyba ktoś jest niezadowolonym klientem Toyoty.  :-) Post jest bardzo wdzięczny i daje pole do (eufemicznie to ujmując) szerokiej polemiki na temat spalania hybryd japońskiego producenta.  :grin: :grin: W dyskusji tej można się będzie poruszać wiele wątków, które zarówno rzutują na faktyczne spalanie jak również mają wpływ na odbiór subiektywny wrażeń z jazdy tego typu samochodami.  :cheesy: :grin:
Pozwolę sobie więc postawić na wstępie  kontrtezę - samochody Toyoty z układem hybrydowym potrafią spalić mniej niż odpowiadające im pojazdy napędzany silnikiem benzynowym przy normalnej jeździe.
Po pierwsze te rekordy spalania nie są pojedyncze i w całej masie przejazdów przeważają te przejazdy o niskim spalaniu.
Po drugie co oznacza normalna jazda? Czy to ma być jazda dynamiczna, przy wysokich wartościach przyśpieszenia, nagłych hamowaniach i wysokich prędkościach, czy też sprawne poruszanie się na drodze w granicach dozwolonych prędkości? W jednym się zgodzimy, że nie chodzi w tym przypadku o poruszanie się samochodem z prędkościami znacznie poniżej dozwolonej na wszystkich rodzajach dróg.
Z mojego doświadczenia wynika, że przy zwykłej eksploatacji (normalnej jeździe, czyli wg. mnie sprawnym poruszaniu się po drodze, jeździe z dozwolonymi prędkościami a nawet z pewnym ich przekroczeniem - z zastrzeżeniem co do autostrad) hybryda spala średnio mniej niż zwykły benzynowy samochód. Co więcej - przy zwykłej eksploatacji hybryda spala średnio porównywalną ilość paliwa co samochód z silnikiem wysokoprężnym.
W ostatnich 13 latach posiadałem zarówno samochód z silnikiem diesla jak i samochód hybrydowy. Były to odpowiednio Citroen C4 1.6 HDI 112KM z przekładnią manualną oraz Toyota Corolla 2.0 180 KM z napędem hybrydowym, a co za tym idzie, z przekładnią automatyczną.

Citroen średnio spalił 5,29 l/100 km przez cały okres użytkowania tj. 8 lat. Toyota przez okres 5 lat spaliła średnio 5,46 l /100 km. Dodam jeszcze, że wcześniej posiadałem Fiata Grande Punto 1.4 77KM. Dla niego nie prowadziłem dziennika zużycia paliwa. Z tego co pamiętam, to palił powyżej 6 litrów na 100 km.
Poniżej wykresy spalania z dziennika jaki prowadziłem dla oby dwóch samochodów - dla Citroena w dieslu i Toyoty Corolli.





Porównując oby dwa wykresy widzimy, że oby dwa wykresy mają od czasu do czasu piki. Na wykresie spalania Citroena piki te skierowane są do dołu, na wykresie dla Toyoty piki skierowane są ku górze. Owe piki to...jazda autostradą na dalekie odległości. Zaznaczę przy tym, że w Citroenie na autostradzie jeździłem wolniej niż Toyotą. Citroenem do 120 ewentualnie 130 km/h. Corolla pozwalała na jazdę ciągła jazdę 140 km/h. Citroen był jeżdżącą kanapą o niezwykle miękkim zawieszeniu, o dużym jego skoku. W dalekich trasach było meczącym utrzymywać wysoką prędkość tym samochodem. Corolla znacznie pewniej trzymała się drogi i dawał możliwości szybszej jazdy na dłuższe dystanse.

Do czego zmierzam - jak każdy rodzaj napędu hybrydy posiadają swoje charakterystyki, o których od lat wiadomo.
Szybka jazda autostradą i dynamiczne zmiany prędkości powodują, że hybrydy palą tyle samo co odpowiadające im samochody benzynowe. Ktoś, kto preferuje tego typu jazdę będzie zawiedziony kupując samochód z tym napędem. Do 120 km/h Corolla paliła w granicach 6l/100 km. Powyżej tej prędkości spalanie drastycznie rosło.

Zanim kupiłem Toyotę Corollę w hybrydzie to trochę poklikałem po internetach aby sprawdzić ile faktycznie palą hybrydy - materiału odnośnie tego było i jest multum, testy nie testy, filmiki na youtubach. Potem była rozkimina co do tego w jakich warunkach drogowych użytkuje samochód i czy będzie to ekonomiczne pod względem kosztów eksploatacji samochodu. Ponieważ na co dzień nie poruszam się po autostradach, w większości jeżdżę po zwykłych drogach krajowych oraz po mieście to wyszło mi, że warto zaryzykować. Spodziewałem się przeciętnego spalania od 5,5 do 6,0 l/100 km a wyszło poniżej 5,5 l/100km. Jako, że ekonomika jazdy hybrydą spełniła moje oczekiwania, to jestem teraz posiadaczem kolejnej hybrydy, tym razem CHRa.

W CHRze póki co ze spalania jestem zadowolony. Po 4 tankowniach średnie spalanie 5,3 l /100 km.
Toyota C-HR 2.0 Hybrid Dynamic Force  AWD-i GR SPORT Premiere Edition

Offline przmor

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3962
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Maja 2024, 23:04:31 »
Mnie bawi jak ktoś bez namysłu łyka jak pelikan marketingową papkę. Wystarczy zastanowić się skąd w hybrydzie bierze się oszczędność paliwa i czy swoim stylem jazdy się w stanie zapewnić hybrydzie odpowiednie warunki pracy.  Niestety obecnie myślenie nie jest na czasie.
Jeżdżę hybrydą 3 generacji Aurisem TS w miarę przepisowo i raczej dynamicznie ale nie w stylu gaz/hamulec po dużym, zakorkowanym w dzień mieście i z przejechanych ponad 300 tys.km mam spalanie w granicach 5.5 przy przebiegu auta 385 tys.km. Nie widzę powodów do narzekania.
« Ostatnia zmiana: 20 Maja 2024, 23:11:08 wysłana przez przmor »

Offline KriSSo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 698
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: RAV4 HEV AWD-i
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #27 dnia: 21 Maja 2024, 07:24:23 »
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra.
Kompletnie chybiony zakup. Najwidoczniej nie zdawałeś sobie sprawy z tego, co kupujesz. Czasem tak się zdarza, niestety. Jeśli rozczarowanie przebija zalety, sprzedaj auto, nie ma się co męczyć.
Pozdrawiam,


Offline Glider

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 305
  • Samochód:: RAV4; C-HR
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #28 dnia: 21 Maja 2024, 07:55:08 »
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra.
Kompletnie chybiony zakup. Najwidoczniej nie zdawałeś sobie sprawy z tego, co kupujesz. Czasem tak się zdarza, niestety. Jeśli rozczarowanie przebija zalety, sprzedaj auto, nie ma się co męczyć.

Całkiem się zgadzam.
Moja żona jeździła SUVem Mazdą Tribute. Chciała mieć mały samochód do miasta i kupiła Forda Ka+. Nie przejeździła nawet  roku. Wymieniła na C-HR i jest umiarkowanie zadowolona bo woli RAV4. Priusem+ nie chciała jeździć bo "wyje", w C-HR już jej ta skrzynia nie przeszkadza, a RAV4 to jej wymarzony  :-)

Offline jarh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 426
Odp: Spalanie raz jeszcze
« Odpowiedź #29 dnia: 21 Maja 2024, 09:04:07 »
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra.
Kompletnie chybiony zakup. Najwidoczniej nie zdawałeś sobie sprawy z tego, co kupujesz. Czasem tak się zdarza, niestety. Jeśli rozczarowanie przebija zalety, sprzedaj auto, nie ma się co męczyć.

Całkiem się zgadzam.
Moja żona jeździła SUVem Mazdą Tribute. Chciała mieć mały samochód do miasta i kupiła Forda Ka+. Nie przejeździła nawet  roku. Wymieniła na C-HR i jest umiarkowanie zadowolona bo woli RAV4. Priusem+ nie chciała jeździć bo "wyje", w C-HR już jej ta skrzynia nie przeszkadza, a RAV4 to jej wymarzony  :-)
Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra.
Kompletnie chybiony zakup. Najwidoczniej nie zdawałeś sobie sprawy z tego, co kupujesz. Czasem tak się zdarza, niestety. Jeśli rozczarowanie przebija zalety, sprzedaj auto, nie ma się co męczyć.
No właśnie doszedłem do tego samego wniosku. "Małżeństwo z rozsądku" mi nie odpowiada i nie zamierzam się z tym męczyć. Po wakacjach - the end of the adventure with Toyota


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl