Bawią mnie te pojedyncze rekordy, które budują "mit hybrydowy" i nie mają nic wspólnego z z normalną jazdą samochodem. Przy zwykłej eksploatacji ten napęd spala� tyle, co silnik benzynowy. Osobiście jestem rozczarowany- przy przełączeniu z elektryka na spalinowy silnik zaczyna wyć, a auto jeszcze nie jedzie, to jakaś masakra. Kierowca jest w zasadzie ubezwłasnowolniony, bo żeby uzyskać w miarę zadowalający wynik spalania, a przy tym jakieś komfortowe warunki akustyczne, to faktycznie musi " żeglować", stając się niejednokrotnie zawalidrogą na jezdni ( to dla tych którzy zaraz powiedzą, że trzeba stosować odpowiednią technikę jazdy hybrydą). Zero przyjemności z jazdy.
Oho...chyba ktoś jest niezadowolonym klientem Toyoty.

Post jest bardzo wdzięczny i daje pole do (eufemicznie to ujmując) szerokiej polemiki na temat spalania hybryd japońskiego producenta.

W dyskusji tej można się będzie poruszać wiele wątków, które zarówno rzutują na faktyczne spalanie jak również mają wpływ na odbiór subiektywny wrażeń z jazdy tego typu samochodami.

Pozwolę sobie więc postawić na wstępie kontrtezę - samochody Toyoty z układem hybrydowym potrafią spalić mniej niż odpowiadające im pojazdy napędzany silnikiem benzynowym przy normalnej jeździe.
Po pierwsze te rekordy spalania nie są pojedyncze i w całej masie przejazdów przeważają te przejazdy o niskim spalaniu.
Po drugie co oznacza normalna jazda? Czy to ma być jazda dynamiczna, przy wysokich wartościach przyśpieszenia, nagłych hamowaniach i wysokich prędkościach, czy też sprawne poruszanie się na drodze w granicach dozwolonych prędkości? W jednym się zgodzimy, że nie chodzi w tym przypadku o poruszanie się samochodem z prędkościami znacznie poniżej dozwolonej na wszystkich rodzajach dróg.
Z mojego doświadczenia wynika, że przy zwykłej eksploatacji (normalnej jeździe, czyli wg. mnie sprawnym poruszaniu się po drodze, jeździe z dozwolonymi prędkościami a nawet z pewnym ich przekroczeniem - z zastrzeżeniem co do autostrad) hybryda spala średnio mniej niż zwykły benzynowy samochód. Co więcej - przy zwykłej eksploatacji hybryda spala średnio porównywalną ilość paliwa co samochód z silnikiem wysokoprężnym.
W ostatnich 13 latach posiadałem zarówno samochód z silnikiem diesla jak i samochód hybrydowy. Były to odpowiednio Citroen C4 1.6 HDI 112KM z przekładnią manualną oraz Toyota Corolla 2.0 180 KM z napędem hybrydowym, a co za tym idzie, z przekładnią automatyczną.
Citroen średnio spalił 5,29 l/100 km przez cały okres użytkowania tj. 8 lat. Toyota przez okres 5 lat spaliła średnio 5,46 l /100 km. Dodam jeszcze, że wcześniej posiadałem Fiata Grande Punto 1.4 77KM. Dla niego nie prowadziłem dziennika zużycia paliwa. Z tego co pamiętam, to palił powyżej 6 litrów na 100 km.
Poniżej wykresy spalania z dziennika jaki prowadziłem dla oby dwóch samochodów - dla Citroena w dieslu i Toyoty Corolli.


Porównując oby dwa wykresy widzimy, że oby dwa wykresy mają od czasu do czasu piki. Na wykresie spalania Citroena piki te skierowane są do dołu, na wykresie dla Toyoty piki skierowane są ku górze. Owe piki to...jazda autostradą na dalekie odległości. Zaznaczę przy tym, że w Citroenie na autostradzie jeździłem wolniej niż Toyotą. Citroenem do 120 ewentualnie 130 km/h. Corolla pozwalała na jazdę ciągła jazdę 140 km/h. Citroen był jeżdżącą kanapą o niezwykle miękkim zawieszeniu, o dużym jego skoku. W dalekich trasach było meczącym utrzymywać wysoką prędkość tym samochodem. Corolla znacznie pewniej trzymała się drogi i dawał możliwości szybszej jazdy na dłuższe dystanse.
Do czego zmierzam - jak każdy rodzaj napędu hybrydy posiadają swoje charakterystyki, o których od lat wiadomo.
Szybka jazda autostradą i dynamiczne zmiany prędkości powodują, że hybrydy palą tyle samo co odpowiadające im samochody benzynowe. Ktoś, kto preferuje tego typu jazdę będzie zawiedziony kupując samochód z tym napędem. Do 120 km/h Corolla paliła w granicach 6l/100 km. Powyżej tej prędkości spalanie drastycznie rosło.
Zanim kupiłem Toyotę Corollę w hybrydzie to trochę poklikałem po internetach aby sprawdzić ile faktycznie palą hybrydy - materiału odnośnie tego było i jest multum, testy nie testy, filmiki na youtubach. Potem była rozkimina co do tego w jakich warunkach drogowych użytkuje samochód i czy będzie to ekonomiczne pod względem kosztów eksploatacji samochodu. Ponieważ na co dzień nie poruszam się po autostradach, w większości jeżdżę po zwykłych drogach krajowych oraz po mieście to wyszło mi, że warto zaryzykować. Spodziewałem się przeciętnego spalania od 5,5 do 6,0 l/100 km a wyszło poniżej 5,5 l/100km. Jako, że ekonomika jazdy hybrydą spełniła moje oczekiwania, to jestem teraz posiadaczem kolejnej hybrydy, tym razem CHRa.
W CHRze póki co ze spalania jestem zadowolony. Po 4 tankowniach średnie spalanie 5,3 l /100 km.