no i huk
wczoraj rozebralem calutki boczek, walnalem smaru gdzie sie dalo i ile sie dalo - mam na mysli prowadnice i linki
i dzisiaj rano jak na zlosc - bach - szybka sie zablokowala
otworzylem na skrzyzowaniu do polowy, przejechalem przez swiatla gdzie bylo troche muld, wytrzeslo mnie i juz nie moglem zamknac okna
co o tym sadzicie??