Czego to dowodzi? Zresztą blacharka to nie cały samochód.
Owszem, to następnie porównaj sobie wyciszenie, spasowanie wnętrza, wykończenie bagażnika, uszczelki, reflektory matrix, skórzane, wentylowane, elektryczne fotele z pamięcią, które się odsuwają w czasie wsiadania, oświetlenie wnętrza, dobre multimedia, systemy bezpieczeństwa i dziesiątki innych rzeczy, to może zobaczysz różnicę.
wszystko to oczywiście w tej samej cenie.
To jak gadanie że kupiłeś mieszkanie w bloku i popatrz nie ma tam basenu i sauny - jak mogłeś nie zwrócić na to uwagi, oczywistym jest że każdy tego na codzień potrzebuje. Rzeczy z całkiem innej parafii (zresztą niektóre z wymienionych tutaj nie budzą zastrzeżeń). Choć z drugiej strony do osiągnięcia za podobną do średniej toyoty cene w byle chińczyku jak ktoś koniecznie chce mieć (BTW zdradźcie mi pls po co mi się ma odsuwać siedzenie do wsiadania ??, albo np.mechanicznie odwracać radio na drugą stronę bo też takie coś widziałem?).
Moja klapa jest prosta zarówno w crossie jak i małej yarisce. Ale i tak bym na to uwagi nie zwrocił gdyby nie ten wątek.
Nie bronię toyoty i traktuje ją jak producenta takich samych wozideł jak fiat czy VW ale chyba czytaja te fora ;-).
W MY 24 pojawiły się ledy w lampach oświetlenia wnętrza które świecą jaśniej, lampka z tyłu której wielu pragnęło, poprawili wygłuszenie, dali grubsze szyby (choć dalej pozostawia wiele do życzenia -nawet placka maty antyrezonansowej w drzwiach nadal nie ma, boczki drzwi i bagażnik maty wygłuszającej nadal nie widzą),blachy są cienkie a wykładzina podłogi to badziew. Ale nadal twierdzę że mały yaris tej generacji to AGD najlepsze z jakim miałem do czynienia do jazdy po mieście, w korkach i na ciasnych parkingach. Dla crosski bym znalazł konkurencję ale żona nawet nie chciała porządnie po salonach pojeździć "skoro się sprawdza".
Pokazałem jej zdjęcia i mówię "patrz mogłaś mieć tak spasowana klapę". A ona mnie pyta czy to w czymś przeszkadza i czy coś się od tego psuje

.
Powtórzę się też bo ktoś wspominał tu o Volvo - jeździłem kilkanaście miesięcy XC60 poprzedniej generacji. Najgorsze auto z jakim miałem do czynienia w mojej postkomunistycznej karierze kierowcy. Ale klapa była na guzik a fotele i boczki drzwi w pięknej pseudoskórze. Pech chciał że ktoś to roztargał i się okazało że to plastikowa folia.
Aż się dziwię że nikt nie wspomniał jeszcze o konserwacji

.