Autor Wątek: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna  (Przeczytany 15694 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline klikol

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 SD
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #75 dnia: 16 Maja 2025, 21:15:02 »
Dzięki Obywatelu. Rozumiem ten punkt widzenia, rozważałem go. Ale wyszło mi, że bilans jest niekorzystny. Moje kumanie: konserwujemy auto, by jeździło kilkanaście lat czy więcej. Oddaję auto po pracy, dwa tygodnie jestem bez auta, odbieram po pracy. Teoretycznie spokój na 10 lat (będę doglądał z kanału samemu co roku, ewentualnie ponowie akcję wcześniej). Te coroczne Krowny, to wycięty dzień razem z urlopem raz do roku - też nazbierają się tygodnie. A rozbieranie - rozbierasz raz, ale komplet. A Krown, to coroczne częściowe rozbieranie więc na na dwoje babka wróżyła. W Krownie obawiałem się też upaprania, bo cała operacja odbywa się w olejowej mgle. Ale dzięki za odpowiedź. Warto dzielić się swoimi punktami widzenia, by wybory były bardziej świadome.

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #76 dnia: 16 Maja 2025, 21:31:55 »
Absolutnie nie lobbuję za KROWN-em. Większość swoich aut konserwowałem tradycyjnie. Niektóre własnoręcznie.

Natomiast... KROWN-a można spokojnie robić co 2 lata o ile ktoś nie nakręca potężnych przebiegów.

Standardem przy KROWN-ie jest też bardzo dokładne mycie auta po całej operacji więc nie trzeba się obawiać upaprania.

Offline klikol

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 SD
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #77 dnia: 16 Maja 2025, 21:54:37 »
Mówiąc o upapraniu miałem na myśli tapicerkę - mgiełka podczas robienia drzwi, klapy, progów (jeśli od góry). To także smrodek parę dni po. No i kapanie na kostkę brukową. Jakoś mnie to wszystko "zniechęciło", szczególnie przy nowym aucie. Ale... Gdybym miał auto starsze, z wyraźnymi początkami korozji, to może zdecydowałbym się na te konserwacje "olejowe", bo bardzo ciężko, o ile to możliwe, pozbyć się rudej, która już się zadomowiła - wtedy może takie systematyczne olejowanie mogłoby okazać się lepszym rozwiązaniem. A swoją drogą lepiej zrobić cokolwiek niż nic :) Dzięki raz jeszcze za podjęcie tematu.

Offline Obywatel1978

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 635
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Rav4III 3ZR-FAE
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #78 dnia: 16 Maja 2025, 22:04:56 »
A swoją drogą lepiej zrobić cokolwiek niż nic :)

O! I to jest najważniejsze zdanie w tym temacie :-)

Offline Walianders

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 224
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #79 dnia: 16 Maja 2025, 22:55:38 »
1. Czy pamiętacie że toyota daje gwarancję na blachę 12 lat?
2. Jaką gwarancję daje zakład świadczący usługi konserwujące?
3. Co z tego że pojawi się gdzieś nalot na elementach zawieszenia po 10 latach? Coś to przeszkadza w czymś?

Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka


Offline klikol

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 1.8 SD
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #80 dnia: 16 Maja 2025, 23:57:34 »
Nie chodzi o to, by ktoś zrobił blacharkę w ramach gwarancji, chodzi o to, by nie trzeba było jej robić. Mam 30 lat doświadczenia z używanymi autami i wiem, że z rudą nie dałem rady wygrać. Dzisiaj nawet w salonie proponują zrobienie konserwacji. Mam pierwsze nowe auto i zrobiłem konserwację, by ruda nie weszła. Gwarancja dotyczy tylko perforacji od środka na zewnątrz - a to już mogiła. Poza tym gwarancja obowiązuje pod warunkiem robienia przeglądów. Dziś sam baniak oleju w ASO kosztuje ponad 600zł. Za różnicę w cenie na przeglądach w ASO i prywatnie - przez 9 lat - mamy przyzwoitą konserwację. A nawet jak sprzedam wcześniej, to istnieje realna szansa, że część odzyskam, bo dziś ludzie coraz częściej sprawdzają auta na wylot, zanim kupią. A co będzie za 10 lat jeśli nic nie zrobimy? Loteria. Miałem 7 letnią megankę, w której wymieniałem progi i 18 lagunę, która miała tylko naloty. Zrobiłem konserwację jak auto casco - ubezpieczyłem się, żeby mieć święty spokój. Ale rozumiem ludzi, którzy nie robią konserwacji - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Za 10 lat, zależnie od marki, modelu jedni będą wygrani, drudzy nie. Dlatego każdy robi "po swojemu" i cieszmy się, że choć tu jeszcze mamy wybór :)

Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #81 dnia: 17 Maja 2025, 08:21:48 »
W mojej Corolli ale poprzedni model - też robiłem sobie konserwację o taką https://czp.pl/toyota/konserwacja/ - trwało to gdzieś dwa tygodnie no i trochę kosztowało.   Autko po tym fakcie jeszcze nie zardzewiało i zostało sprzedane w rodzinie.

Podobno najlepsze i najdroższe konserwacje robi Stacja Konserwacja z Bochni - no ale to zasłyszane opinie :)

Byłem tam na ogledzinach i wycenie.
Niestety, wydatek nie do przeskoczenia dla mnie - jesli dobrze pamiętam to za całość koło 12 - 15k PLN.
Do tego nie mogę być bez auta - co prawda nie jeżdżę taksówką ale z uwago na potrzeby rodzinny auto jest potrzebne.
W przypadku nowego auta to ataka kwpta może jeszcze mieć uzasadnienie ekonomiczne, ale moja ma już 6 lat i to jest +/- 1/6 wartoscie auta.



Na 100% nie wybrałbym Krown-a bo miałem przez nich robione auto i widziałem kilka aut. Powtarzanie zabiegu + konsystencja lepiącej maziajki jest średnia.


To mi nie przeszkadza specjalnie.
Jesli taka super wszechstrona konserwacja (jak tu opisał kolega wyżej) to wydatek ok 15k a i tak nalezy robić preglady i poprawki, to przy Korwinie mam za to +/- 8 - 10 lat przeglądów.

Bardziej mnie interesuje skuteczość. Jak auto te kolejne 8 - 10 lat pojedździ i nie będzie zjedzone na wylot jak wiele Japońskich aut, to mnie starczy.

Zakładam też, że za 2 - 3 lata jakieś gorsze miejsce przy okazji poprawek będzie można dodatkowo z rdzy wyczyścic?

Dlaczego rozważasz tylko te corocznie odnawialne, a zrezygnowałeś z klasycznych - wieloletnich zabezpieczeń. Sam miałem ten dylemat, w końcu kilka dni temu odebrałem auto z konserwacji - tej "klasycznej", którą finalnie uznałem za lepszą. Interesuje mnie Twój punkt widzenia. Co u Ciebie przeważyło na rzecz tych odnawialnych?

NIe wiem co masz na myśli jako "klasyczną". Poprzednie auto miałem w konserwowane przez firmę, która serwisuje auta 4x4 i przprawowe jakimś czarnym czymś. Śmierdziało w aucie potm przez miesiac, poprawki po 2 latach i tak były konieczne a rdza (ale nie konserwowałem zdrowego/nowego) i tak przez to wylazała.... Gorzej, że nie było widac co pod spodem.

Te ofery znalazłem w swojej okolicy. Drga mniej mi pasuje. Cene jeszcze bym przęłknął, ale czasowo mniej mi pasuje... a poprawki i tak trzeba robić.

Do tego przez telefon pan sie upierał, ze model zna na wylot ale tylną klapę też trzeba koniecnzie konserwowac...

klikol, wprawdzie nie do mnie było pytanie, ale mogę powiedzieć że dla wielu osób zaletą KROWNa w porównaniu do klasycznej konserwacji jest brak rozbierania samochodu i szybkość operacji - odbierasz auto tego samego dnia.

Potwierdzam, dla mnie to jest MEGA plus!

Jesli to działa - nie oczekuje, że auto zostanie w stanie "jak nowe" na kolejne 50 lat - czyli spokojnie to 8 - 12 lat auto bedzie nadwoziowo jezdzić i tryzmac sie kupy, to nie trzeba mi więcej.

Absolutnie nie lobbuję za KROWN-em. Większość swoich aut konserwowałem tradycyjnie. Niektóre własnoręcznie.
Natomiast... KROWN-a można spokojnie robić co 2 lata o ile ktoś nie nakręca potężnych przebiegów.

Robie +/- 15kkm rocznie więc bez przesady.
Auto jest garażowane, ale... nie ma w garazu ogrzewania, wentylacja jest "taka sobie" a garaż jest od góry i z tyłu przykryty ziemią (taki ciag garazowy w mieście). Auto jeździ praktycznie codziennie (stad te odtswienie auta na 2 tyg nie wchodzi w grę) więc myślę, ze ten KROWN powinien na pewno wszelkie procesy dość istotnie spowolnić.

1. Czy pamiętacie że toyota daje gwarancję na blachę 12 lat?
2. Jaką gwarancję daje zakład świadczący usługi konserwujące?
3. Co z tego że pojawi się gdzieś nalot na elementach zawieszenia po 10 latach? Coś to przeszkadza w czymś?

Kolego, a z nasz kogokolwiek kto np majac 8 - 10 letnie auto skutecznie z niej skorzystał?
Jak masz rdzę na jakimś elemencie to z czasem możesz mić jej tylko wiecej i więcej ... a dodatkowo im auto starsze (tak mi wynika z doświadczenia) to z rdza jest troche jak z górą lodową... to co widzisz to tylko drobna cześc tego co faktycznie masz.
« Ostatnia zmiana: 17 Maja 2025, 09:05:24 wysłana przez Czestek »
Pozdro!

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #82 dnia: 17 Maja 2025, 09:03:45 »
To mi nie przeszkadza specjalnie.
Jesli taka super wszechstrona konserwacja (jak tu opisał kolega wyżej) to wydatek ok 15k a i tak nalezy robić preglady i poprawki, to przy Korwinie mam za to +/- 8 - 10 lat przeglądów.
Popadasz w skrajności z jednej strony rozważasz najtańszą opcję konserwacji  a z drugiej strony rozważasz najdroższą  która jest najskuteczniejszą ale nie każdemu potrzebna.

Bardziej mnie interesuje skuteczość. Jak auto te kolejne 8 - 10 lat pojedździ i nie będzie zjedzone na wylot jak wiele Japońskich aut, to mnie starczy.
Tak jak pisałem wcześniej używam wosku suchego, widziałem auta po zastosowaniu tej opcji i jest mega wynik po latach vs koszty.

1. Czy pamiętacie że toyota daje gwarancję na blachę 12 lat?
2. Jaką gwarancję daje zakład świadczący usługi konserwujące?
3. Co z tego że pojawi się gdzieś nalot na elementach zawieszenia po 10 latach? Coś to przeszkadza w czymś?
Ad1) tak pamiętamy :-)
Ad2) dowiem się.
Ad3) nie chodzi o rdzawy nalot tylko o korozję która pojawia się oprócz zawieszenia w różnych innych miejscach.
Oczywiście trzeba nadmienić że raczej dotyczy to aut powyżej określonego wieku. Trudno określić jakiego bo mam styczność z różnymi Toyotami i są bez oznak korozji nawet po 15-20-25 latach a z drugiej strony widuje sztuki które po 10 latach wyglądają tak jakby płynęły na Tytanic-u.

Offline Czestek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 687
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla TS 1.8
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #83 dnia: 17 Maja 2025, 09:10:12 »
To mi nie przeszkadza specjalnie.
Jesli taka super wszechstrona konserwacja (jak tu opisał kolega wyżej) to wydatek ok 15k a i tak nalezy robić preglady i poprawki, to przy Korwinie mam za to +/- 8 - 10 lat przeglądów.
Popadasz w skrajności z jednej strony rozważasz najtańszą opcję konserwacji  a z drugiej strony rozważasz najdroższą  która jest najskuteczniejszą ale nie każdemu potrzebna.

Coś źle przeczytaes. Tez za 15k nie rozwazam, bo cena jest jest dla mnie absurdalnie wysoka. Pojechałem z ciekawości zapytac co to bo przez telefon nie udzuelii mi info (konieczne ogędziny).

Przy okazji pokazali mi zdjęcia naprawdę zjedzonej Corolli od spodu - że wyczyścili, piaskowanie, itd..

Pomyślałem, że u mnie to nie ma żadnej takiej roboty, poza myciem więc będzie znaczaco taniej bo ze 2 - 3 dni roboty mniej... ale taniej nie było.

Bardziej mnie interesuje skuteczość. Jak auto te kolejne 8 - 10 lat pojedździ i nie będzie zjedzone na wylot jak wiele Japońskich aut, to mnie starczy.
Tak jak pisałem wcześniej używam wosku suchego, widziałem auta po zastosowaniu tej opcji i jest mega wynik po latach vs koszty.

Nie znalazłem na razie firmy z taka ofertą w okolicy Katowic. Istotny jest tez dla mnie czas i koszt.

Swoja droga byłem zdziwiony, że warsztat który kasule ludzi w okolicy 15k za usługe i zabiera auto na +/- 2 tyg nie oferuje czegoś prostego jako auto zastępcze.
« Ostatnia zmiana: 17 Maja 2025, 09:11:43 wysłana przez Czestek »
Pozdro!

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #84 dnia: 17 Maja 2025, 09:25:46 »
Coś źle przeczytaes. Tez za 15k nie rozwazam
Sorki, źle zrozumiałem.
Nie znalazłem na razie firmy z taka ofertą w okolicy Katowic. Istotny jest tez dla mnie czas i koszt.
Niestety zbyt daleko żeby Ci pomóc :-)

Offline Walianders

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 224
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #85 dnia: 17 Maja 2025, 10:26:47 »
Właśnie w tym rzecz że nie znam nikogo kto by musiał albo by chciał korzystać z gwarancji na perforację blach w toyocie. Sam też nie korzystałem bo nie było takiej potrzeby a mam czwartą toyotę. Pierwsza corolla w wieku pelnoletnim miała zgnite progi. Sprzedałem ją w 10 minut i popłynęła do Afryki. Corolla Verso ma ponad 20 lat i ma się dobrze pod tym względem. Verso ma 8 lat i kilka miesięcy temu bez problemu przeszła przegląd gwarancyjny. Oczywiście aby móc korzystać z gwarancji trzeba spełnić warunki umowy: przeglądy wg zaleceń producenta. Ja tylko nie rozumiem dlaczego klienci nie ufają producentowi, który daje 144 miesiące gwarancji a wybierają opcję bardzo skomplikowaną która nie daje żadnej prawnej gwarancji. Nałożenie jakiegoś środka na elementy podwozia ogranicza kontrolę tych miejsc w okresie gwarancyjnym. I chyba nikt nie wierzy że uchroni to kilkunastoletni samochód od korozji.
Mam bliski kontakt z serwisami lakierniczymi różnych marek i rzadko słyszę o naprawach gwarancyjnych. Ale zdarzają się typowe problemy jak np korozja drzwi w hyundai tucson, które ASO w ramach gwarancji wymienia na nowe.
Największym problemem korozji są niewłaściwe naprawy blacharsko-lakiernicze. Niezachowane standardy technologiczne skutkują korodowaniem niezabezpieczonych naprawianych miejsc.
Widziałem pod tylnymi zderzakami naloty rdzy w różnych markach. Są to miejsca w które woda i środki zimowego utrzymania dróg dostają się bardzo łatwo ale trudniej jest się tego pozbyć. Właściwie konserwowanie jest bardzo pracochłonne i wymaga czasu co generuje wysoki koszt. Mimo najlepszych środków i sumienności osoby wykonującej te zabiegi, nie otrzymamy na usługę lub perforację żadnej gwarancji wykonawcy.


Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 17 Maja 2025, 10:37:59 wysłana przez Walianders »

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #86 dnia: 17 Maja 2025, 10:55:20 »
Dużo napisałeś:-) ale sporo pomyliłeś chociażby w kwestii skomplikowania zabezpieczeń albo ograniczenie miejsc kontroli gwaranta przez konserwację co też nie jest prawdą albo stwierdzenie że największym problemem są naprawy blacharskie a niestety w przypadku toyoty nie są żadnym problemem patrząc na to co się dzieje z autami bezwypadkowymi...powtarzasz ogólniki.

Offline Konrad62

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2011
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: C-HR II 1.8 '24
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #87 dnia: 17 Maja 2025, 11:24:56 »
Nie chodzi o to, by ktoś zrobił blacharkę w ramach gwarancji, chodzi o to, by nie trzeba było jej robić. Mam 30 lat doświadczenia z używanymi autami i wiem, że z rudą nie dałem rady wygrać. Dzisiaj nawet w salonie proponują zrobienie konserwacji. Mam pierwsze nowe auto i zrobiłem konserwację, by ruda nie weszła. Gwarancja dotyczy tylko perforacji od środka na zewnątrz - a to już mogiła. Poza tym gwarancja obowiązuje pod warunkiem robienia przeglądów. Dziś sam baniak oleju w ASO kosztuje ponad 600zł. Za różnicę w cenie na przeglądach w ASO i prywatnie - przez 9 lat - mamy przyzwoitą konserwację. A nawet jak sprzedam wcześniej, to istnieje realna szansa, że część odzyskam, bo dziś ludzie coraz częściej sprawdzają auta na wylot, zanim kupią. A co będzie za 10 lat jeśli nic nie zrobimy? Loteria. Miałem 7 letnią megankę, w której wymieniałem progi i 18 lagunę, która miała tylko naloty. Zrobiłem konserwację jak auto casco - ubezpieczyłem się, żeby mieć święty spokój. Ale rozumiem ludzi, którzy nie robią konserwacji - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Za 10 lat, zależnie od marki, modelu jedni będą wygrani, drudzy nie. Dlatego każdy robi "po swojemu" i cieszmy się, że choć tu jeszcze mamy wybór :)
Proponują też koła zimowe za 10k, czy czujniki parkowania za 3k o realnej wartości z 500 zł max. Czemu by nie mieli oferować skoro klient chce im zostawić pieniądze za wykonanie jednego telefonu, przecież to by było działanie na szkodę spółki.
C-HR II 1.8 '24 Comfort
Auris II FL 1.8 '18 Premium+Comfort

Offline lukas13

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 144
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla ts 1.8
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #88 dnia: 17 Maja 2025, 11:36:47 »
Sprzedawałem już kilka swoich samochodów i uwierzcie mi sprawdzali grubość lakieru, szczeliny między maską itd.Ale nikt nawet nie zajrzał pod samochód.
Nie wiem czy ta zabawa w konserwację jest warta zachodu, chyba że się trzyma auto do emerytury.

Offline ledziu

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2573
Odp: Konserwacja podwozia i powłoka ceramiczna
« Odpowiedź #89 dnia: 17 Maja 2025, 12:04:19 »
Nie wiem czy ta zabawa w konserwację jest warta zachodu, chyba że się trzyma auto do emerytury.
Wszystko zależy od sytuacji danej osoby/auta i tak właściwie trudno ogólnie powiedzieć czy jest tak czy inaczej.
Ja jedne auta konserwuje a drugich nie ruszam.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl