Autor Wątek: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22  (Przeczytany 62209 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nygus

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #45 dnia: 14 Lutego 2006, 18:31:33 »
A Otulina twierdził, że kupiłeś w stanie idealnym ;P

Nygus

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #46 dnia: 14 Lutego 2006, 21:21:52 »
tak myślałem, że to prosta sprawa...

thx

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #47 dnia: 15 Lutego 2006, 08:00:56 »
Nygus, jeśli wiesz gdzie szukać drążka stabilizatora to na 100% dasz radę ;D
sprawa sprowadza się do odkręcenia i zakręcenia 4 śrub 10 lub 13, no i ewentualnie przecięcia tej guny z JC bo czasami są całe nie cięte.
W tym zabiegu niezbędny jest kanał lub podnośnik.
Powodzenia
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Norbileusz

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #48 dnia: 15 Lutego 2006, 15:55:00 »
A Otulina twierdził, że kupiłeś w stanie idealnym ;P

Tak też było jak miał 65 tysi i jeździł po "innych drogach"i pod nogą babki która kilka razy jechała nim 140 km/h i jeżdziła po autostradzie co dzień czy co jakiś czas i to wszystko.Teraz ma 90 tysi i pojeździł sobie po Warszawie i po kraju to  wychodzi szydło z worka.Sypie się nie ma co.A z resztą które auto wytrzyma takie wielkie przeciążenia w układzie zawieszenia na tych posranych naszych dziurawych drogach...Jak się dużo jeździ to kiedyś musi zacząć stukać...tylko ze Astrą zrobiłem ponad 150 tysi i NIC-powtarzam NIC nie zaczęło stukać nie mówiąc już o wichrowaniu tarcz czy huk tam wie co tam jeszcze jest przypadłością tego Ave.

Nygus

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #49 dnia: 15 Lutego 2006, 16:02:24 »
Ile teraz masz przejechane?

Norbileusz

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #50 dnia: 15 Lutego 2006, 16:05:27 »
Ile teraz masz przejechane?
prawie 90,000km bez kilku stów-przymierzam się do zaworów i wogóle przeglądu...

Nygus

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #51 dnia: 15 Lutego 2006, 16:46:46 »
No moja dobiła do 150 kkm. ale przez ten czas - a mam ją od ok. 90 kkm - nie byłem dobrym klientem serwisów. Kwestia cewki wyjaśniona - nie wiem, czy Grzesiek Ci mówił, ale zapewne podczas wymiany przewodów WN i świec "mastry" zrobili zwarcie pod cewką i w pewnym momencie odmówiła ona posłuszeństwa. Na szczęscie po wymianie obu - tak na wszelki zaś - wszystko wróciło do normy.

Od 10 kkm jest zagazowana sekwencyjnie i po początkowych problemach ze sterownikami instalacji teraz jest tak, jak ma być (stuk, puk).

ZTCP robiłem przez te 2,5 roku: rozrząd, tarcze + klocki (te ostatnie x2), końcówki drążków, 2 x żarówkę tablicy rozdzielczej, 12 x żarówki pozycyjne (tył), 2 x żarówki przód ;) no i ostatnio ten nieszczęsny układ zapłonowy (cewki+przewody WN+świeczki). Poza bijącą kierownicą i brakiem A/C wszystko jest tak jak należy - dynamika na poziomie satysfakcjonującym, spalanie ok, niska usterkowość.

Po ostatnich cyrkach z "miśkami" kolejną inwestycją będzie CB i... to by było na tyle :D

Offline tomekw112

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 464
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #52 dnia: 15 Lutego 2006, 20:40:16 »
Cytuj (zaznaczone)
Tak też było jak miał 65 tysi i jeździł po "innych drogach"i pod nogą babki która kilka razy jechała nim 140 km/h i jeżdziła po autostradzie co dzień czy co jakiś czas i to wszystko.Teraz ma 90 tysi i pojeździł sobie po Warszawie i po kraju to  wychodzi szydło z worka.Sypie się nie ma co.A z resztą które auto wytrzyma takie wielkie przeciążenia w układzie zawieszenia na tych posranych naszych dziurawych drogach...

Jaki zbieg okoliczności też kupiłem z przebiegiem ok 70 tys(Belgia) teraz ma 95 tys. no i delikatne stuki  :(

poprawiłem cytat
janmor
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2006, 20:52:02 wysłana przez tomekw112 »
pozdrawiam

Norbileusz

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #53 dnia: 17 Lutego 2006, 18:19:28 »
Byłem dzisiaj w Zielonce u Błońskiego-u polecanego tu  speca od zawiech.Powód był taki że nie zdecydowałem się na wymianę tarcz (nie ze względów finansowych a z chęci przekonania się  czy to one powodują te męczące bicia) toteż postanowiłem przetoczyć tarcze na których przejechałem 30 tys i faktycznie okazało się że prawa była pokrzywiona a co do zużycia to prawie "nówki nie śmigane".Przy okazji przebujali,poszarpali mi auto z każdej strony i okazało się że te stuki z tyłu to faktycznie gumy na drążku reakcyjnym .Wsadzili jakieś nadwymiarowe co by podobno dłużej pochodziły no i różnicę czuć od razu-jest gitara a stuki-puki to tylko Suzuki ;D
A gdzieś ktoś tu napisał że można je samemu wymienić jak się już je ma w ręku.No to życzę powodzenia w opuszczaniu belki,rozpinaniu drążków i czort wie czego tam jeszcze żeby sie do nich dostać.Toczenie 100,gumy z wymianą 150.Jak będzie zobaczymy w każdym razie nie oczekuję że wytrzyma to zbyt długo przy mojej jeździe na naszych gównianych drogach.Najważniejsze że jest ok ;D

Słowa niecenzuralne zostały wyedytowane
kryspin
« Ostatnia zmiana: 22 Lutego 2006, 15:43:32 wysłana przez Kryspin »

gitarzysta

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #54 dnia: 19 Lutego 2006, 11:03:42 »
Heh,w mojej Ave to samo także czekam z niecierpliwością również na "określenie przyczyny" ;D a przy okazji jak to gumy stabilizatora to gra pewnie dużą rolę na stabilność tyłu przy 170-200 km/h bo u mnie wraz ze stukami zaczął bujać jak na łódce...tragedia


U mnie tez buja tylem, ze strach jezdzic, amortyzatory ok, czy istotnie same gumy stabilizatora moga byc przyczyna?

Offline tomekw112

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 464
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #55 dnia: 19 Lutego 2006, 20:12:24 »
Dziwna sprawa przyszły temperatury dodatnie i wszyatko ustąpiło :D jeden problem mniej
pozdrawiam

Thomas

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #56 dnia: 20 Lutego 2006, 20:33:17 »
Hej

Witam w klubie ustepujacych stuków i puków przy temperaturze dodatniej. Znikneły tak szybko jak przyszło ocieplenie  ;D szkoda że jeszcze mamy luty  :D






Thomas  ;)

Offline tomekw112

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 464
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #57 dnia: 21 Lutego 2006, 08:38:42 »
Kiedyś na forum przeczytałem że TOYOTA ma skłonności do "samonaprawy"  ??? podoba mi się to oby tak dalej ;D
pozdrawiam

ayrsen

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #58 dnia: 21 Lutego 2006, 10:28:10 »
U mnie niestety wraz z roztopami nie poprawiło się. Diagnoza - gumy stabilizatora.
Szkoda, że domniemana "samonaprawialność" nie ma zastosowania w moim przypadku  ;)

prusiak

  • Gość
Odp: Stuki, puki, skrzypienie w tyle auta - Ave T22
« Odpowiedź #59 dnia: 21 Lutego 2006, 10:55:57 »
U mnie niestety wraz z roztopami nie poprawiło się. Diagnoza - gumy stabilizatora.
Szkoda, że domniemana "samonaprawialność" nie ma zastosowania w moim przypadku  ;)

To moze na pocieszenie powiem ze zrobisz to raz i bedziesz mial zglowy, a reszta towarzystwa bedzie za 2 tygodnie zowu biadolic ze im stuka i stuka ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl