moze tak wlasnie byc. Wlasnie przed chwila wrocilem z zalozonymi felgami nowkami, tymi Dezentami co sie nimi "chwalilem" (wiec teraz japonczyk wyglada bardziej po niemiecku). W drodze powrotnej wlaczylem rejestracje drugiego kompletu, ale nie wracalem wprost do domu, tylko pokrazylem po uliczkach, dbajac o skrecanie i w prawo, i w lewo. Nie minelo 10 minut i zestaw drugi sie zarejestrowal, kontrolka najpierw migala, potem zaswiecila swiatlem ciaglym i na koniec zgasla. W odroznieniu od innych tu piszacych, ktorzy musieli jezdzic i dzien caly, zeby zalapalo. Najwyrazniej jezdzili odcinkami autostradowymi.