Kilka tygodni temu w ASO wymienili mi acu na nowy. Autko z produkcji lipiec 2024. Wymiana trwała dwa dni. Zdziwiłem się, że tak szybko potrafią teraz zamówić nowy akumulator.
Do tej pory, czytając posty i przeglądając Internet pyłem przekonany, że mam AGM. Serwisant wyjaśnił mi, że to jest zwykły kwasowy. Nie mogę tego sprawdzić ponieważ nie potrafię podnieść kanapy. Zacząłem kontrolować napięcie. Okazało się, że napięcie w ciągu tygodnia (trochę jeżdżąc w tym czasie) spadło w spoczynku do 12,1V, przy odpaleniu do 11,5V.
Postanowiłem naładować aku ale dla bezpieczeństwa ładowarką automatyczną w trybie AGM. Maksymalne napięcie ładowania doszło do 14,4V i po 3 godzinach ładowarka wyłączyła się.
Ładowanie od przodu.
Przez cztery doby nie uruchamiałem autka tylko sprawdzałem napięcie. Po czterech dobach napięcie na aku 12,21V (temp. w garażu 2,1 stopnia C).
Jeżeli to jest akumulator kwasowy to chyba mogę przełączyć tryb ładowania na zwykły (nie AGM) ale obawiam się zbytniego gazowania.
Nawet nie wiem czy podłączyli rurkę do odprowadzenia gazów.
Szukałem informacji jak zdjąć kanapę ale filmy i opisy nie bardzo mi w tym pomogły. Moja tylna kanapa trzyma się solidnie, a nie chcę czegoś uszkodzić.
Trochę lipa z tą Toyotą.