To może ja tak trochę ogólniej i podręcznikowo.
Skąd się bierze woda w baku samochodu.
Nasze współczesne samochody mają szczelny układ paliwowy ale... nie jest całkowicie hermetyczny. Jest tam system wyrównania ciśnienia z filtrem przeciw oparom albo bez niego.
Więc jeśli bak "oddycha" to zawsze może wystąpić kondensacja wody. A ile wilgoci będzie więcej gdy tankujemy w wilgotny, deszczowy dzień?
Jednym ze znanych od lat sposobów na usunięcie wody jest wlanie do baku alkoholu. Butelka denaturatu w zimie była obowiązkowa w moim pierwszym samochodzie ponad 40 lat temu.
Wtedy uszczelki nie były na alkohol odporne, ale benzyna była często "chrzczona" więc nie było wyjścia i awarii tym spowodowanych jakoś więcej nie było niż dzisiaj.
Dzisiaj - dodatek 5-10% etanolu doskonale osusza z wody układ paliwowy, oprócz etanolu do wszytkich benzyn dodają etery glikolowe, też wiążące wodę i w zimowym paliwie jest tych eterów więcej.
Dopiero gdy ilość etanolu w benzynie będzie powyżej 70% zacznie on sam wiązać wodę z powietrza. W paliwach alkoholowych z 90% etanolu jest nawet 5% wody (Brazylia).
Oprócz alkoholu do benzyny dodaje się etery ETBE i MTBE, a one są znacznie groźniejszymi rozpuszczalnikami dla uszczelek niż etanol. W benzynie z wyższą liczbą oktanową ETBE i MTBE jest więcej niż w 95.
MTBE i ETBE w benzynie jest nawet 15%, czyli więcej niż etanolu.
Ale...MTBE razem z ETBE plus etanol to groźniejsza mieszanka niż każdy z nich osobno...
