Twoim zdaniem. Jesli� nie jesteś wysokim.managerem Toyoty lub firmy prpdukującej dla Toyoty olej - to z całym szacunkiem - ale Twoje zdanie jest warte� niewiele. Moje też, ale ja cytuję instrukcję obsługi. Pogarda dla niej - jest na tym forum zaiste intrygująca...
Zrozum że jesteś bombardowany odłamkami po eko rewolucji w motoryzacji zresztą która cały czas trwa. Łącząc sobie podstawowe kropki można zadać kilka prostych pytań.
Jednym z nich jest o technikę silnika w stosunku do oleju. Jeżeli silnik jest produkowany wiele lat, jeżeli technicznie nic się w nim nie zmienia, jeżeli występuje praktycznie na wszystkich kontynentach to czemu akurat roku pańskiego xxx w miejscu yyy nagle zaczyna mu szkodzić coś co w innym miejscu mu nie szkodzi ?
Do tego myślisz że tylko Toyota kombinuje z olejami żeby sprostać coraz ostrzejszym normą ?
Teraz napiszesz że jak ktoś np. w Fordzie 2,0 TDCi zmieni olej po 15k.km. jest domorosłym znawcą bo instrukcja dopuszcza 24 miesiące i 50k.km.!?
Takich przykładów można mnożyć i mnożyć. Jak zapytasz o wymianę oleju w automacie to co usłyszysz ? A jak była zadyma bo silniki zz brały olej to pierwsza odpowiedź toyoty jaka był ? A no taka że to norma bo instrukcja mówi iż jest to normalne w trudnych warunkach.
Wiem że jak coś powie "większy" i wzmocni reklamą jest święte ale trzeba trochę czytać pomiędzy wierszami.
Jest podane bardzo konkretnie - lać 0W16.
No widzisz producent dopuszcza różne lepkości oleju w zależności od warunków jazdy.
A to zdanie o zastosowaniu oleju XXX na czas kiedy nie ma oleju yyy do następnej wymiany było w instrukcjach zmieniane w zależności od rynku gdzie i kiedy trafiało auto.