Jestem "świeżym" uczestnikiem tego forum, ale naczytałem sięjuż wiele postów. Jednym z wniosków, jakie można wyciągnąć jest fakt,że reklamowana przez TOYOTĂÂ jakośc jej wyrobów bywa różna i często ich użytkownicy nie przeżywają różowych chwil ze swoimi "wybrankami". Ja przejechałem YARISEM niecałe 70 tys. , ale przez ten czas poznałem uroki i ciemne strony tej marki.
Tym, co mnie najbardziej razi, denerwuje a czasami doprowadza do rozpaczy, to sewis. Po cóz nam użytkownikom fotele, kawa i TV w oczekiwaniu na swoją "pociechę", kiedy to okazuje się, że ona często nie bywa wyleczona, ba.... nawet nie bywa dobrze zdiagnozowana. Serwis to jedno a jakość gotowego wyrobu do drugie. Przed momentem w swoim innym wątku wątku doczytałem się, że jeden z kolegów wymieniał rozrząd w YARISIE po 69 tys. a ja po 15 tys mialem wymieniane koło zębate łańcucha rozrządu. Może skusicie sięi podzielicie swoimi negatywnymi przygodami z reklamowna jakością TOYOTY. Smutnym jej użytkownikom może lepiej zrobi sięna duszy, gdy poczytają o problemach innych. :D