Jest tak jak piszesz ale nie ma to dla mnie dużego wpływu na rdzę. A nawet jeżeli ma to nie w takim stopniu jak widzę porównanie auta salon Polska vs sprowadzane.
Jest też kwestia parkowania na trawie/ziemi vs na nawierzchni utwardzonej, może ilość i rodzaju soli użytej w zimie, regularnego mycia no i wspomnianego brudu trzymającego wilgoć z solą.
Ostatnio forumowy kolega z kanału "Stacja: Konserwacja" pokazał podwozie Corolli z 2021. Wystraszyłem się, rozebrałem plastiki na mojej(z Niemiec) i rzeczywiście rdza zaczęła się pojawiać w tych samych miejscach: krawędzie elementów zawieszenia, belka pod bakiem, niektóre śruby; ale w dużo mniejszym stopniu. Ten sam rocznik i przebieg. Najprawdopodobniej ta sama fabryka i linia produkcyjna(?).
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, jeśli sugerujesz celowe manewry Toyoty to pytanie na ile byłoby to wykonalne i opłacalne?