Odebrałem Teslę Y i przejechałem nią dopiero ok. 180 km. Pierwsze wrażenia jak to zwykle z nowym autem pozytywne. Jako że pierwszy raz tym jechałem, to zaskoczyło mnie mocne hamowanie gdy odpuści się gaz, ale się już prawie się przyzwyczaiłem i na światłach wychodzi mi to płynnie, choć z hamulca też staram się korzystać. Wiadomo, że o gustach się nie rozmawia, ale wnętrze całkiem przyjemne w dotyku (czarne), a tapicerka jakaś zamszowa i "skóra". Siedzę tak jak lubię, czyli wysoko, podobnie jak w ravce. Co do wrażeń z jazdy, to po S jechałem z dopuszczalną maksymalną prędkością i w środku słyszałem lekki szum powietrza i czasami niektóre głośniejsze inne auta. Co do aplikacji to można w niej ustawiać wiele rzeczy, mieć podgląd na różne warunki w środku i na zewnątrz, zdalne zamykanie, otwierania, zabawę światłami, klaksonem. Poza tym auto oddane z ponad 60% baterii, za darmo doładowałem z 15 kW, a w tym czasie pobawiłem się opcjami. W domu doładowałem z 42% do 80% żeby sprawdzić co i jak, zużyłem na to ok. 22 zł.
Kilka dni temu dzwonili do mnie z ASO Toyoty w sprawie kampanii na tylne złącze. Powiedziałem im, że auto sprzedałem i dam znać nowemu właścicielowi, żeby się skontaktował ze swoim ASO.