Daje sobie łeb uciac ze w ASO wogole nie uzywaja kluczy dynanometrycznych.
Kazdy musial by miec w glowie setki momentow dokrecan.
W wiele ASO ludzie nie wiedza jak zjesc E-9, czy E-10
ojj nie koniecznie... my używamy klucza do felg aby łatwiej je odkręcić... nie musisz znać tableki bo nawet jak dokręcisz na 103Nm to często auta w tabelkach mają mniej. 103Nm w Lexie jest a to auto wolno nie jezdzi. Po czym bardzo łatwo odkręcić przy wymianie koła jest.. nie trzeba sięsiłować, a felga nie ma uszkodzeń od śrub/nakrętki.
Ostatnio kupiliśmy też specjlany zestaw nasadek do felg - są jakby zalaminowane specjalnym plastikiem aby przy wkładaniu nieuszkadzać felg. A takie cacko /5 nasadek/ to prawie 500zł!!
Każdy element warsztatowego wyposażenia jest drogi jeśli jest dobry i ma starczać na wiele... i neistety to musi sięprzekładać na cenęroboty, ale także wykonania.
Można autko zrobić w szopce gdzie mają "słupek" do naciągania aut... albo w firmie gdzie mają specjalstyczne ramy połaczonęz system pomiarowym na którym nawet naprawiliśmy ostatnio LandCruisera który zamiast podłużnic ma prawie szyny kolejowe!! Ale rama spokojnie przodzik auta naciągneła na swoje miejsce.Robota trwała ponad 2dni... ale tylko dlatego bo któs wcześniej to próbował naprawić... i auto nie jeżdziło prosto ehhh.
Więc niestety chcęsiędobrze i profesjonalnie auta robić to czasem nawet najmniejsza narzędzia muszą być w pełni sprawne

upss mały OT zrobiłem ale jakoś tak mi sięwymksneło ihih :D