Rozbierał... dzisiaj przy okazji montażu tweeterów rozebrałem ten panel i ... jeszcze szybciej go poskładałem, a teraz sięcieszęże wszystko m działa jak należy.
Przyciski na panelu nie są podświetlone żarówkami tylko diodami LED. Wygląda na to, że Japończycy założyli żywotność podświetlenia na całą wieczność, bo teoretycznie to jest nierozbieralne i niewymienialne.
Praktycznie można to wszystko porozkręcać, zdjąć przyciski i wylutować od spodu z płytek te diody (płytki są faktycznie niewyjmowalne) i gra gitarra.
Przyciski ściąga siębanalnie. Zdejmujesz seger z ośki i wyjmujesz całą ośkę, a obydwa przyciski odpadają od całej reszty.
Gorzej z dołem. Najpierw trzeba odkręcić 3 śrubki i zdjąć panel górny. Po jego zdjęciu ukażą sięTwoim oczom małe śrubki i ośki od przycisków. Odkręcając te śrubki trzymaj całość w łapie żeby sięnie rozsypało. Sprężynki jakie tam są w środku będą dążyły do niekontrolowanego rozłożenia całego zespołu przełączników. Po wykręceniu wszystkich śrubek, delikatnie zdejmij część z przyciskami pionowo do góry. Na dolnej części zobaczysz kilka sprężynek i całe mnóstwo swobodnie leżących styków. Jak Ci sięrozsypią, to życzęwszystkiego najlepszego

Powodzenia
