Czesc ,
Wiecie może gdzie do ch* lakierują Yarisy z francji po FL
U mnie na masce jest włos pod lakierem bezbarwnym, najprawdopodobniej łonowy żeby bylo smieszniej, no chyba że lakiernik miał loki
oraz jakieś bliżej nieokreślone grudy na blasze wnęki klamki prawych drzwi delikatnie udekorowane do okoła pyłkiem, super efekt

, nie polecam
dlatego pytanie do osób które maja swoje Yarisy z salonów...
Czy znależliście jakiekolwiek wady lakiernicze, a jeśli tak to jak potoczyła sie wasza walka z ASO Toyoty?
Ciekawe ile osób zaraz ruszy na oględziny?
Generalnie i tak im tam burdel zrobie bo to cięcie w kloca,
od zwykłego lakiernika bym nie odebrał maski z włosem, ani drzwi z grudami, więc łatwo ze mną nie będą mieli, nie odpuszcze, a jak już zrobią lakier to zminiam serwis
poza tym jęczą łożyska oporowe w skrzyni, 1 i 3 bieg pracują niemalże jak wsteczny,
Najlepiej to słychać gdy jadąc na luzie zaczynam powoli kierowć lewarek w strone danego biegu, wtedy zanim jeszcze bieg wskoczy zaczyna być dość głośno słychać jakieś łożysko, które sie rozpedza do danej predkosci i przy okazji głośności, zależa one od predkosci kół, bo jak samochód toczy sie wolniej , to łozysko jakby kreciło sie wolniej
ale to tak na marginesie, bo może to normalne? czsem też coś dużo głośniej jęknie przy szybszym wysprzęglaniu (np ruszanie ze świateł),
Myślicie ze może to być to samo łożysko?
także dwa pytanka
1 lakier
2 łożyska skrzyni
z góry dzieki, bede wdzieczny
pozdro