Autor Wątek: Przepustnica i silnik krokowy... (F)  (Przeczytany 155280 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

luk89

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #150 dnia: 21 Czerwca 2011, 11:53:19 »
Problem rozwiązany
Miałem rację ze to przez niedomkniętą przepustnice wszystko dzięki gościowi ktory przyjechal oglądać autko bo chciałem sprzedać i powiedział mi ze przepustnica się nie domyka i w ten sposób nigdy nie uzyskam dobrych obrotów... Kupiłem całą przepustnice razem z zaworem isc wymieniłem i jest wspaniale. Nawet nie zdawałem sobie sprawy ze Carina tak cicho chodzi normalnie w szoku jestem... Tylko teraz na regulacje LPG pojadę bo narazie to sam ustawiłem...
Dzięki za pomoc i porady. Pozdro

steven

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #151 dnia: 21 Czerwca 2011, 12:42:48 »
gratuluję rozwiązania problemu, tak dla potonmych, przepustnica minimalnie może być niedomknięta - ale minimalnie - szczelina, że ledwo światło widać ;)

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #152 dnia: 02 Sierpnia 2011, 03:16:07 »
Problem rozwiązany
Miałem rację ze to przez niedomkniętą przepustnice wszystko dzięki gościowi ktory przyjechal oglądać autko bo chciałem sprzedać i powiedział mi ze przepustnica się nie domyka i w ten sposób nigdy nie uzyskam dobrych obrotów... [...]

A skąd on wiedział że się przepustnica nie domyka ? Miałeś ją wyjętą, czy tylko zaglądnął w dolot i to stwierdził ?
Przy zgaszonym silniku przepustnica jest lekko uchylona przez gruchę. Zamyka się całkowicie dopiero na pracującym silniku.
A Ty na 99% spitoliłeś czyszczenie ISC i zamiast lepiej jest d.upa. Rozbierz go teraz i wymyj dokładnie. Tylko później składaj wszystko dokładnie tak jak było, bo sobie rady nie dasz z ustawianiem wolnych.
Aha, jak pojedziesz do gaziarzy, to patrz im na łapy żeby niczym nie kręcili przy przepustnicy.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

manitou:)

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #153 dnia: 02 Sierpnia 2011, 08:47:53 »
Aha, jak pojedziesz do gaziarzy, to patrz im na łapy żeby niczym nie kręcili przy przepustnicy.
Pozdro.


Tak mi się teraz przypomniało po ostatnim pobycie na geometrii  <diabel>

http://justysiaq.wrzuta.pl/obraz/9e05yiCGJDa/smieszny_cennik_mechaniczny

kafar21

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #154 dnia: 19 Września 2011, 20:35:23 »
Witam, to moj pierwszy post na forum i nie chce zakladac niepotrzebnie nowego tematu wiec podepne sie pod ten. Czy ktos z szanownych forumowiczow moglby mi powiedziec do czego powinien byc podpiety i do czego sluzy trzeci kruciec pod zaworem ISC? wiem ze dwa sluza do podpiecia wezy z plynem chlodniczym do ogrzania zaworu, ale kompletnie nie mam pojecia do czego sluzy trzeci. Dzisiaj zabralem sie do czyszczenia przepustnicy i zaworu ISC i ten kruciec nie byl do niczego podpiety (nie wiem co poprzedni wlasciciel z tym zrobil). Silinik to 3S-FE. z gory dziekuje za odpowiedzi.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #155 dnia: 19 Września 2011, 20:50:58 »
Do podciśnienia z kolektora.

kafar21

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #156 dnia: 19 Września 2011, 22:07:31 »
Dziękuje za odpowiedź, ale to z kolektora dolotowego rozumiem?  Jeszcze jakbyś mógł napisać, w którym miejscu znajduje się króciec do podłączenia na kolektorze, to byłbym wdzięczny.
« Ostatnia zmiana: 19 Września 2011, 22:10:25 wysłana przez kafar21 »

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #157 dnia: 21 Września 2011, 20:14:52 »
Do podciśnienia z kolektora.

Chyba do dolotu przed przepustnicą,pobierane jest tędy powietrze dla regulacji wolnych obrotów.

kafar21

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #158 dnia: 23 Września 2011, 14:40:00 »
Wielkie dzięki za odpowiedzi.

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #159 dnia: 18 Marca 2012, 10:51:25 »
Odgrzewam kotleta...
Przeanalizowałem po kolei wszystko co opisane..ale mam problem.
Wymieniałem silnik w carinie 1.6 4a-fe, chodził super na benzynie, na gazie miał za małe obroty. Więc powiedziałem kobiecie jedź do gazownika na regulacje (oczywiście gazu).
I się zaczęło... gazownik patałach czymś zwiększył obroty na benzynie (żeby podwyższyć na gazie), teraz cari zwariowała, obroty falują od 500 - 2500tys/obr. więc wykręciłem przepustnicę, wymyłem, wypucowałem.. teraz chodzi na 2200obr na gazie gasnie.. dostaje już fioła <zolta>  może tps-em ruszył.. nie wiem.. od kilku dni nie mogę zrobić tego.. regulacja zaworem zmienia bardzo nie znacznie obroty.. mam wrażenie, że się nie przymyka,bo jak palcem zatkam kanał dolotowy ten przed przepustnicą to chodzi w miarę ok. podmieniłem tez na inną przepustnicę, dalej to samo, znów faluje;/
Czy po odłączeniu zaworu, silnik powinien dalej pracować tylko na troszkę niższych obrotach?

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #160 dnia: 18 Marca 2012, 17:20:32 »
Prawdopodobnie podkręcił Ci odbojnik przepustnicy  <zalamka> <zolta> i teraz nie domyka się  :thumbdown:
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #161 dnia: 18 Marca 2012, 18:19:18 »
Gazownicy właśnie tak robią jak napisał Perzan  <zolta>
TPS-a nie ruszaj bo tylko pogorszysz sprawę.

levyy1986

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #162 dnia: 18 Marca 2012, 18:23:18 »
Prawdopodobnie podkręcił Ci odbojnik przepustnicy  <zalamka> <zolta> i teraz nie domyka się  :thumbdown:
Pozdro.
to sprawdziłem na samym początku.. fakt, było pokręcone bo były świeże slady ustawiłem to tak, aby się zamykała do końca, różnicy nie ma..dalej obroty falujące 500-2500.. obawiam się, ze oprócz tego mógł tps-em pokręcić..bo jak pamiętam, tam są zwykle znaki fabryczne żółtą farbą, a niestety po nich ani sladu;/ więc mógł i tam się dorwać..

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #163 dnia: 18 Marca 2012, 22:26:27 »
Może teraz za bardzo się zamyka i przycina trochę ? Przepustnicę trzeba regulować "z czuciem".
Poszukaj jeszcze czy któryś wężyk podciśnienia nie spadł na jednym albo drugim swoim końcu.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline cmyrek

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 49
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #164 dnia: 18 Marca 2012, 22:38:43 »
Jeżeli masz silnik 4afe to sprawdź ustawienie zapłonu, gość mógł przestawić zapłon a wtedy silnik będzie falował. Miałem tak u siebie i żaden fachowiec nie mógł dojść do tego że jest przestawiony zapłon. Też wymieniałem, czyściłem przepustnice, wtryski z listwą i dalej było to samo. Zapłon możesz sprawdzić zwykłą lampą stroboskopową tylko warunek w kostce złączu diagnostycznym musisz zewrzeć dwa styki TE1 i E1 obroty w granicach 1500 zapłon powinien mieć 10".


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl