Autor Wątek: Przepustnica i silnik krokowy... (F)  (Przeczytany 155282 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #210 dnia: 26 Marca 2015, 16:50:08 »
Nie ruszaj tylko TPS-u, bo już tego nie ustawisz jak należy

Niby czemu nie? Przecież da się go ustawić.
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika.
Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.

Offline kamil1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #211 dnia: 26 Marca 2015, 18:18:29 »
ja jak rozbierałem to czyściłem każdy otwór ze 2 godzinki mi zeszło z czyszczeniem, demontażem i montażem, ale jak czyściłem w volvo to do miseczki włożyłem i zalałem środkami chemicznymi do czyszczenia przepustnic i benzyną ekstrakcyjną. Co do uszczelki moja była jakby plastikowa i bez problemu odeszła nie była niczym klejona, najważniejsze wyczyścić te maluśkie otworki jak na filmiku w zupelności wystarczy kawałek spinacza do tej czynności i ja zamiast nitki użyłem sznureczka jak do wiązania wędliny na wędzenie  :-P
kolego podszum jak rozbierałem przepustnice to porobiłem pare fotek, specjalnie dla ciebie jutro postaram się wstawić zdjęcia i opisać co pokolei robiłem :good:
« Ostatnia zmiana: 26 Marca 2015, 18:44:56 wysłana przez kamil1 »

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #212 dnia: 26 Marca 2015, 18:44:40 »
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa.

Offline kamil1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #213 dnia: 26 Marca 2015, 18:46:50 »
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa
u mnie w 2.0 jest jakaś plastikowa tez to rozkminiałem, na poczatku myślałem że bd papierowa jak w volvo a rzeczywistość jak zwykle pokazala co innego,  :-P

Offline sruciok

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 180
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #214 dnia: 26 Marca 2015, 20:14:02 »
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa.


Potwierdzam, w moim jest metalowa uszczelka.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #215 dnia: 26 Marca 2015, 20:16:33 »
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika. Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.

Przecież biorąc miernik w rękę ustawia się tps tak jak podaje książka. O jakich przełącznikach mówisz?

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #216 dnia: 26 Marca 2015, 20:27:17 »
Też się trochę zastanawiam o czym Rob pisze  :o Kilka razy grzebałem przy TPS i problemu z ustawieniem nie miałem, co prawda trzeba być precyzyjnym, bo ruch mały, ale się da.

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #217 dnia: 26 Marca 2015, 21:14:06 »
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika. Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.

Przecież biorąc miernik w rękę ustawia się tps tak jak podaje książka. O jakich przełącznikach mówisz?
Jeżeli ktoś nie wie jak działa miernik,które piny podłączyć i przy skręcaniu TPS się przesuwa to jest gorzej.
Ja wiem takie rzeczy ale np. w Carismie, Roverze i kilku innych autach dostawałem szału i skończyło się na diagnostyce.
W niektórych TPS-ach jest moment takiego kliknięcia przy zamykaniu przepustnicy.Wtedy komputer dostaje sygnał, że przepustnica jest zamknięta.

Kilka razy grzebałem przy TPS i problemu z ustawieniem nie miałem, co prawda trzeba być precyzyjnym, bo ruch mały, ale się da.
Właśnie o tym pisałem  :good:
Mi się wskazania rozjeżdżały po każdym skręceniu i strzale przepustnicą  <zalamka>


Sorry ale dla mnie jeśli ktoś szuka informacji o demontażu przepustnicy, TPS-u sam nie ustawi...

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #218 dnia: 26 Marca 2015, 21:19:14 »
[...............]
Sorry ale dla mnie jeśli ktoś szuka informacji o demontażu przepustnicy, TPS-u sam nie ustawi...

Tu się zgadzam w 100%. Lepiej kupić puszkę spreju do czyszczenia przepustnic/ gaźników i podziałać nawet kilkukrotnie wg instrukcji.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #219 dnia: 26 Marca 2015, 21:24:24 »
Jeżeli ktoś nie wie jak działa miernik,które piny podłączyć i przy skręcaniu TPS się przesuwa to jest gorzej.

Dlatego mówię, że trzeba zrobić jak książka podaje.

Offline kamil1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #220 dnia: 27 Marca 2015, 00:57:48 »
http://przeklej.org/file/wgjx4o/przepustnica.pptx poprawcie jak cos zapomialem dodac :roll:

Offline lecho48

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 149
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #221 dnia: 10 Kwietnia 2015, 11:40:14 »
Problem z obrotami silnika GTi
Zleciłem wymianę frontowej części wydechu, oraz katalizatora ( zamienniki ) do GTi
Po wyjechaniu z warsztatu pojawił mi się dziwny objaw. Po osiągnięciu temperatury silnika, przy lekkim przyspieszaniu  Np. na drugim biegu, silnik nagle traci moc i zapala się lampka pomarańczowa ekonomizera .Auto nie reaguje na delikatne wciskanie gazu., natomiast przy  energicznym wciśnięciu , zdecydowanie przyspiesza i lampka gaśnie. Objaw jest niepowtarzalny występuje trzy- cztery razy, ustępuje od momentu nagrzanego silnika po około 10 min jazdy.
Brak błędów w rejestrze komputera.
Wolne obroty na zimnym i dogrzanym silniku prawidłowe przez pierwsze dwa dni jazdy.

Teraz po sześciu dniach jazdy miejskiej, objawy występują wcześniej, tuż po zejściu przyspieszonych obrotów na wolne, przy wskazaniu  &frac14;  temperatury silnika.
Wyczuwa się też delikatne szarpnie i zaniki mocy jak opisałem.
Wolne obroty po osiągnięciu prawidłowej temperatury silnika , są niestabilne spadają z granicy 950 do 600 .
Zauważyłem że w zależności jak zatrzymuje auto z biegu .
Np.
Dojeżdżam do skrzyżowania, wytracam prędkość hamując, rozłączam sprzęgło ob. spadają do 1000 i pozostają,
lub najpierw  rozłączam sprzęgło, hamuje ob. spadają na 900 po paru sek. na 600
Jest to powtarzalne .O co chodzi ?
Auto mam 10 lat, przez ten okres najmniejszych problemów ze sterowaniem silnika, przejechało u mnie tylko 35000km.Jako drugie auto.
Dodam- auto najczęściej jest używane na krótkich trasach w mieście.
od czego zacząć.

Offline Endee

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #222 dnia: 10 Kwietnia 2015, 20:24:49 »
restrykcja  w wydechu

Offline kamil1

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #223 dnia: 27 Kwietnia 2015, 18:15:53 »
Takie pytanko czy czyszcząc przepustnice nic się nie stanie traktując ten element w tak brutalny sposob jak na filmiku od 1minuty
https://www.youtube.com/watch?v=G-mwd5VJKt8 bo szczeze przyznam ze nie czyscilem go bo nie moglem wykręcić

Offline lecho48

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 149
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #224 dnia: 07 Maja 2015, 10:23:25 »
Witam ponownie w sprawie dziwnej pracy silnika po wymianie wydechu.

Na spokojnie przetestowałem prace silnika w różnych warunkach jazdy.
Do opisanych wcześniej przeze mnie występujących nieprawidłowości dodam, że w czasie pojawienia się spadku mocy przy delikatnym dodawania gazu ,samochód przyspiesza przez chwile cofając pedał gazu, i wtedy lampka ekonomizera gaśnie.
 Z braku błędów diagnostycznych postanowiłem przyjrzeć się dokładnie sondzie lambda, która została przełożona przy wymianie katalizatora.
Okazał się „strzał w dziesiątkę”.
Pomiar oscyloskopem wykazał na oscylogramie brak sygnału  próbkowania w całym zakresie temperatury podgrzania.
Napięcie mierzone multimetrem ze złącza diag.nawet w jazdach testowych  wskazały nieprawidłowe napięcia.
Po wymianie sondy lambda wszystkie nieprawidłowości zginęły, wolne obroty ustabilizowały się. Po jednym dniu jazdy ustawiły się idealnie w określonym miejscu.
Silnik na wolnych obr. pracuje ciszej a na pedał gazu reaguje dynamicznie.
Jest idealnie.
Swoją drogą nie przypuszczałem że sonda lambda może tak bardzo namieszać w sterowaniu silnika.

Pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl