Witam szanownych kolegow,
wreszcie mam dzien wolny w pracy i moglem sobie pozwolic na wyprwe do ASO. Elektryk zwawo wzial sie do diagnozowania usterki:
1. wymontowal czujnik temperatury wewnetrznej, diagnoza: sprawny
2. rozmontowal deske, wyciagnal wszystkie potencjometry, sprawdzil opor na tym od temperatury, diagnoza: sprawny
3. ze stojacej obok AVE 1.6 wymontowal potencjometry, podpial do mojej, efekt: wszystko dziala ok
Diagnoza usterki: uszkodzony kontroler od klimatyzacji (to sie jakos fachowo nazywa ale w tej chwili nie pamietam

).
Mysle sobie, 2000 PLN jak nic z kieszeni. Na szczescie jak chlopak bral sie do skrecania wszystkiego z powrotem zauwazyl ze jeden PIN od wtyczki jest zakrzywiony i nie wchodzi tam gdzie powinien. Wyprostowal go, podlaczyl calosc, efekt:
dziala!Cala droge do domu grzalem sie i chlodzilem tak jak opisal to wczesniej
Qba 
Tak wiec caly problem wzial sie ze skrzywionego malutkiego drucika

, koszt uslugi 50 PLN netto
Przy okazji zlecilem czyszczenie przepustnicy - 150 netto ale to juz w innym watku

pozdrawiam wszystkich i dzieki za rady
TRoCIn