No i bylem na toyocie czyscili przepustnice podobno gorzej zasyfionej jeszcze nie widzieli,teraz chodzi ale jeszcze silnik nie chodzi tak jak powinien na gazie oczywiscie,jak chodzi na wolnych troche slychac jak przerywa oczywiscie mniej a jak zapne D i trzymam na hamulcu to bardziej, przewody stwierdzili ze sa oki,przecierz ten walniety przeplywomierz nie ma nic do gazu wiec jego sie nie ma co czepiac,ale jedna sprawa jest ciekawa jak podczas prob na serwisie zgasla to slychac bylo taki SYK ,ja mowie to pompa paliwa ?a gosciu,nie to gaz syczy tak nie powinno byc jak zgasnie to ma byc cisza,tak ze jeszce do gazownikow pojade moze jakis zawor nie domyka albo nie dziala ?Jest to o tyle wk....jace ze nie wiem co jest grane bo wole wylozyc kase i zeby auto chodzilo a tu jakas

pierdola mi psuje krew juz drogi tydzien :twisted: .Skorzystalem z tel. ktory ktos podal na forum odnosnie przeplywomierzy i faktycznie gosciu ma pod dostatkiem cena 600 zl.bede zamawial :athunbsup A tak przy okazji to tarcze z klockami ida z USA mam nadzieje ze beda pasowac ale jak znam zycie i mojego pecha to duze prawdopodobienstwo ze beda do sprzedania :lol: