Zawsze używałem Castrola GTD 5W40 ostatnim razem podkusiło mnie zmienić na Mobil1 5W50. Dużo się naczytałem i nasłuchałem jako że jest wielu takich i innych zwolenników, a choćby nawet to są to podobne oleje i nie może zaszkodzić taka zmiana. Dopóki jeździłem na Castrolu nigdy nie miałem problemu z ubywaniem oleju. Od nalania do nast. wymiany jeśli ubyło to może z 5mm na bagnecie ale jeśli było na MAX to do minimum nigdy nie zjechało.
Mobila zalałem 10 tyskm temu i jadąc

autostradką na święta jak przycisnąłem to aż się kontrolka oleju zapaliła

, a po zdjęciu nogi z gazu gasła. I tylko powyżej 140. Szybko zjechałem na pierwszy parking, sprawdziłem poziom i..... było grubo poniżej minimum !!! Przyznaję moja wina bo nie sprawdziłem przed wyjazdem. Ale nigdy nie zdażyło mi się by ubyło oleju!!!!
Teraz mam wątpliwości czy to wina zmiany Castrola na Mobil1, czy też może to już silnik wiekowy?? Muszę go teraz poobserwować ale następnym razem wracam chyba do Castrola. Jeśli ktoś potrafi mi wyjaśnić problem to proszę o opinie. Dodam że to AVE D4D 2001 z przebiegiem ok 140 tkm.