Ja również w tym tygodniu wymieniłem koło zamachowe, również na regenerowane. Są dwa zakłady w Poznaniu, o których już ktoś pisał w innym wątku. Ja pojechałem do jednego na ul. Ziębickiej z samym kołem do regeneracji. Podobno trwa to ok. 7. godzin, ale mieli już zregenrowane więc zostawiłem swoje w zamian. Koło wygląda na zregenerowane profesjonalnie, chociaż tak naprawdę nie widziałem jak to robią. Podobno mają jakąś maszynę jedyną w Polsce

do tego typu spraw. Podobno też zrobili już 500 takich kół i nigdy nikt nie reklamował. Podobno jakiś tam ich znajomy jeździ Avensiską już 3,5 roku z takim kołem i nie ma objawów zużycia. Wszystko to podobno, dopóki sam się człowiek nie przekona. Zaryzykowałem. 12 miesięcy gwarancji. Proponuję tylko wcześniej ustalić cenę konkretnie, bo mi się wydawało, że się umawiałem na 1000 zł, a jak przyszło do płacenia to się okazało, że 1200. Co miałem zrobić?

Sprzęgło niby regenerują gratis

Ale nie wiem co tam można regenerować. Zresztą i tak chciałem nowe.
Koszt regeneracji koła to 1200 zł, do tego kupiłem nowy zestaw sprzęgła za 550 zł, no i robocizna 400 zł.
Niemiłe objawy ustąpiły, samochód nie wpada w wibracje, nie ma dziwnych dźwięków przy przyspieszaniu, ale coś więcej będe mógł powiedzieć za jakiś czas.
A co do sposobu jazdy to będę jeździł normalnie
A do wyboru miałem 3 opcje:
- 6 tys. w Toyocie,
- 3 tys. zł za nowe koło (tylko nie wiem jakiej firmy) ze sprzęgłem w Japanmoto w Wa-wie,
- opcja opisana powyżej,
- 800 zł na Allegro za koło po 70 tys. km przebiegu (podobno

- nie ryzykowałem).
Podobno te koła wytrzymują 120-140 tys. km w Toyotkach, czyli są chyba jakoś źle zaprojektowane wg mnie, ale co zrobić. Toyota mi podpadła :/ Zregenerowane "ma być lepsze" od oryginału

Pozdrawiam.