Witam!
Tak jak już pisałem to ja kupiłem auto z uszkodzonym kołem i przejechałem 30 tys nie wiedząc, że to może być zepsute koło. Nie wiem jak długo bym jeszcze jeździł ale jak byłem pewien, że to koło dwumasowe to nie dało mi to spokoju. U mnie wyglądało to w ten sposób, że drgania silnika przechodziły na kabinę, nie były to równe drgania dlatego były zauważalne, a oprócz tego na wolnych obrotach było słychać metaliczne dźwięki szczególnie w pomieszczeniu (garażu). Pan który wymieniał to koło nasłuchiwał te dźwięki gasząc auto i było wyraźnie słychać "dzwonienie". Powiedział również, że aby przedłużyć żywotność tego koła ważny jest styl jazdy (to oczywiste) oraz aby gasić i zapalać na włączonym sprzęgle. Zapalać na włączonym sprzęgle to oczywiste ale żeby również gasić.
Pozdrawiam