u mnie zaczął brać odczuwalne ilości oleju po przekroczeniu 100 tys. teraz mam przejechane 150 tys. myślę że ten silnik tak ma, bo jednak to za mały silnik do takiego samochodu no i trzeba go wysoko kręcić żeby jechać i przez to szybciej sie zużywa, chyba że jeździmy emerycko.
Przeszedłem na olej 5w40, bo 5w30 zaczął żłopać, natomiast ustabilizowało się na 5w40. Co ciekawe jak jechałem na wakacje i z wakacji w ciężkich warunkach bo 150 km/h na autostradzie, z boxem, załadowane po dach, jazda po górach na 2 biegu 60km/h - to na 2500 km wziął 0,6 L, natomiast najgorzeje jest w jeździe miejskiej bo na 1000 km w mieście potrafi wypić ponad 1 litr.
Kolega mi mówił że to od częstych rozruchów, że zanim się zimny silnik uszczelni to chłepta olej.
Podsumowując to stwierdzam że silnik z biegiem kilometrów bierze coraz więcej.
No i na oleju 5w30 też lubiała mi się zaświecić (mignąć) kontrolka oleju ale poziom był ok.
To autko zawsze brało olej ale trasa 130-140 zapakowany itd. w serwisie lali max. troche ubywało ale nigdy nie byłem zmuszony dolewać w ciągu tych 15 tyś.