Witam,
jestem tu nowy.
Zakupiłem ostatnio Toyotę Yaris 2016 1.3
Samochód jest poflotowy i przy zmianie oleju okazało się, że od nowości, ze względu na oszczędności miał lany olej 10w40, zamiast zalecanego 5w30 lub nawet 0w20.
W tej chwili auto ma najechane 95 tyś. km.
Czy sądzicie, że lepszym pomysłem jest przejście w tym momencie na zalecany przez producenta olej, czy pozostanie już przy półsyntetyku?
Szukałem trochę na ten temat, ale zdania są podzielone, więc będę wdzięczny, jeśli ktoś kompetentny odniesie się do mojego konkretnego przypadku.
Z góry dziękuję.