Jeżeli miałby teraz z 2-3k wywalić na instalke przy przebiegach rzędu 15k rocznie to to ie mija z celem.
Przy 15kkm rocznie to się w ogóle mija z celem, zwłaszcza w aucie, które w porywach pali 10

Od lat, i niezależnie od ceny gazu, sprawdza się moja zasada : co najmniej 30kkm w roku + auto palące conajmniej 10 Pb. Oczywiście wciąż znamy przypadki CC700 z gazem, ludzi mających 1,3 i robiących 10kkm rocznie na gazie, "bo im się opłaca", czy Tico, gdzie butla zajmuje cały bagażnik, a zapasówka jest wożona na tylnych siedzeniach :D
Jak waha przejdzie barierę 6zł to klękam na grochu, biczuję się i zakładam sekwencję 
P.S.
Jakiś czas temu znalazłem zdjęcie jak stoję z tatą przy naszym pięknym, białym 125p
i obok CPN z ceną nie pamiętam dokładnie ale jakieś 1,80zł na litr PB : DDD (na pewno poniżej 2zł)
Zdjęcie z około 1996 roku
Zakładaj, zakładaj, przynajmniej nie będziesz mówił, że gaz Ci zepsuł silnik i przez to zaczął brać olej

A ja mam takie wspominki:
2001- zamontowany gaz do Vectry, tankowanie po 1,3-1,4zł
2009- tankuję gaz do białej po 1.6-1.9zł
2011- tankuję gaz do białej po 2,7-2.9zł
To co się, k... stało, że przez 8 lat podrożał o 50gr, a w ciągu następnych 2 lat o 1zł ?
Spokojnie, w nadchodzącym roku będziemy przełamywać kolejną barierę, tym razem 6 złotych.
To wtedy już chyba będę przełamywał barierę jeżdżenia poniżej 50km/h, bo już obecnie rzadko powyżej 100 wychodzę

No albo trzeba będzie zacząć podnosić ceny, bo skoro robią to wszyscy, to czemu ja mam robić za stawki sprzed kilku lat?
