Witam.
Od pewnego czasu nie moge zlokalizowac wkurzajacej mnie usterki.
Chodzi o to, ze np. przy wolnym toczeniu sie auta z gorki, jak lekko przyhamuje, czuje w kierownicy delikatne "pykanie".
To samo dzieje sie przy delikatnym przyspieszaniu. Co ciekawe, dzieje sie to glownie kiedy kola sa lekko skrecone w prawo

Jest to bardzo subtelne pukanie, ale wkurzajce. Pierwsza mysl to koncowki drazkow, ale bylem na trzesarce i niby wszysko ok. Luzow w kierownicy tez niby nie ma. Myslalem, ze to klocki sobie "klikaja", ale to tez wykluczone. Ostatnio na przegladzie (nie w Toyocie) gosciu poruszal..... wlasnie chcialem pokazac czym i jak sie rusza

. Wygladaja jak laczniki stabilizatora tylko z przodu

Moze ktos mi powie czy one maja byc takie luzne, czy moze to bedzie przyczyna "pykania".
Oto linki to zdjecia i filmiku.
http://tinyurl.com/fbmvphttp://tinyurl.com/kmeqmDzieki za info.
Pozdrawiam.
Jerry.