Pojedźmy od przodu.
Na dzień dobry skraplacz czyli coś co niektórzy nazywają "chłodnicą klimy" bo wygląda podobnie do chłodnicy i mieści się przed nią.
Następnie po lewej stroie auta pod akumulatorem jest osuszacz, coś co ma kształt małego termosu z wizjerkiem od góry.
Po prawej stronie auta do chłodnicy jest przyczepiona dodatkowa puszka z przekaźnikami od wentlatorów. Wiązka od niej idzie pod górnym wzmocnieniem przednim aż pod główną puszkę z bezpiecznikami, gdzie jest wpięta na złączu.
Na chłodnicy prawy wentylator pojawia się wraz z klimą więc nie można go pominąć.
Do silnika masz przykręcony kompresor, przy którym są zawory do napełniania układu, a nad nim przy alternatorze jest taka śmieszna długa śruba do naciągania paska klinowego. Ta śruba z kostką i drugą śrubą przykręcającą to wszystko do ramienia alternatora też wchodzą w skład zestawu.
Później masz dwie rurki do kabiny, o ile dobrze pamiętam łączone przy grodzi.
W kabinie masz parownik władowany w puszkę z nawiewem od strony wentylatora.
Pod wentylatorem jest doczepiony moduł sterujący - nie zapomnij o nim.
Do tego wszystkiego oczywiście przycisk z konsoli.
Aha, zostaje jeszcze dołożyć przeciwpyłkowy filtr kabinowy - nie pytaj gdzie !!
Tak wygląda klima w 2.0 GLi i mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem.
No i zapomniałem o zaworze dawkującym dodatkowe powietrze do kolektora po włączeniu klimy.
Mieści się na przegrodzie po prawej stronie auta w okolicy końca kolektora ssącego (2,0)
Cholo - dzięki za przypomnienie.
Jeszcze jedna rzecz. Czujnik temperatury w puszce nawiewowej. Jest z prawej strony
konsoli centralnej w okolicach nóg pasażera.
Można się do niego dostać po zdjęciu ścianki bocznej konsoli.
Uff... to już chyba naprawdę wszystko.
Perzan. Ma się rozumieć że wszelakie rurki to rzecz oczywista

Pozdro.
Ps. Jak będziesz rozbierał to kompletuj wszystkie blaszki, śrubki, podkładki, spinki itd. Tam wszystko ma swoje zastosowanie i jest przemyślane. Dla każdego elementu są w budzie odpowiednie dziury żeby to ładnie pasowało.