Przestawienie paska w 2.2 o 2 ząbki powoduje muła, i odcinkę przy 4500 RPM ( sprawdziłem przypadkiem :D ), o jeden ząbek jedynie lekkiego muła, więc ciężko wyczuć.
Nasza benzyna jest, jaka jest, to samo tyczy się gazu. Nie mamy jednak na to wpływu ( za wyjątkiem tankowania VP95, bo jest to jedyne paliwo o liczbie oktanowej 95, i jakości porównywalnej z zachodnimi "zwykłymi" 95 ).
Faktem jest, że Szwedzi, od lat, przesadnie wręcz dbają o bezpieczeństwo. Począwszy od pancernej budowy starych Volvo, poprzez milion systemów bezpieczeństwa ( SIPS, WHIPS, i inne "volvove" wynalazki ) i poduszek, na budowie bezkolizyjnych rozwiązań komunikacyjnych, pochłaniających energię barier, i uświadamianiu społeczeństwa od szczenięcego wieku, skończywszy.
Między 2.2 a V6 jest przepaść, i przy tym pozostańmy. Nawet jeśli mamy 2.2 z S51, i V6 z A/T, to do 100 powinna być różnica conajmniej 1 długości auta. 50koni różnicy na 100 kilo różnicy masy nie robi wrażenia. Bardziej można się zastanowić, porównując wykresy momentu obrotowego.
Wykresy moich silników, bo nie mam przy sobie katalogów, żeby zamieścić wykresy fabryczne. 2.2 hamowany przy 280kkm, V6 hamowany przy 440kkm.

pzdr