Autor Wątek: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)  (Przeczytany 37131 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #45 dnia: 07 Listopada 2010, 21:27:32 »
Tu Pan Wojtek z El-Teca sprzedaje swoje strumienice:
http://allegro.pl/el-tec-piekne-polerowane-ze-stali-nierzewnej-i1300712194.html
Widać, że w opisie mocno przybajerowuje.

Ja właśnie taką strumienice zamiast kata u niego kupiłem i wstawiłem do mojej Cariny E 1.6 LB i u mnie akurat wydech nie zrobił się głośniejszy, a mój silnik troszkę niżej zaczął ciągnąć. Efekty byłby malutkie ale pozytywne, a strumienica po 5 latach wyglądała idealnie. Strumienica jednym silnikom szkodzi, a innym pomaga. Mojej Carinie akurat nie zaszkodziła lecz poprawiła minimalnie charakterystykę silnika. Nie można więc stwierdzić, że strumienice są złe i już, bo komuś popsuły parametry silnika.
« Ostatnia zmiana: 07 Listopada 2010, 21:32:00 wysłana przez look »

Dagon

  • Gość
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #46 dnia: 08 Listopada 2010, 00:00:34 »
Po pierwsze pisałem, że strumienica pomaga wyciszyć układ po wycięciu kata (czytaj: będzie ciszej niż wspawanie rury) bo jest pierwszym elementem w układzie rozprężającym spaliny. Nie pisałem inaczej... Więc nie wiem po co to wygrubienie przy "nie zrobił się głośniejszy".

Wycięcie kata i wspawanie rury bądź zastąpienie go czymkolwiek innym (strumienica, tłumik) zmienia przebieg krzywej momentu i mocy. Jest to IMO bezdyskusyjny fakt. Natomiast to, że coś sprawia wrażenie, że ciągnie lepiej od dołu, nie oznacza, że osiągi się de facto poprawiły. Efekt placebo jest też powszechnie znany, więc i ów trzeba przytoczyć. Bez wykresu z hamowni co najwyżej można stwierdzić: wg właściciela, osiągi się poprawiły. Modyfikacja na pewno wpłynęła na charakterystykę. Czy na plus, ciężko stwierdzić. Jak już pisałem, "lepsze ciągnięcie od dołu" nie oznacza, że poprawiły się osiągi.

Praktyka uczy 2 rzeczy:
Wycięcie kata w większości przypadków pogarsza osiągi. Poprawia dół znacznie pogarszając górę. Auto przyśpiesza gorzej ale ciągnie ładnie w dolnym zakresie obrotów. Przez to w internecie możemy wyczytać masę opinii ludzi, którzy w miejsce kata wspawali rurę i piszą potem, że pozbyli się zamulacza i jest fantastycznie. Nie jestem pewien, ale na to też chyba zwracał uwagę Grabowski na swojej stronie. Bezmyślne wywalenie kata i zastąpienie go czymkolwiek bardzo rzadko poprawia osiągi.

Dobrym przykładem jest bardzo zauważalna zmiana przebiegu krzywej dla kolektorów 4-2-1 vs 4-1 dla tych samych silników. 4-1 gwarantuje lepszy dół ale sposób, w jaki wpływają na siebie fale spotykające się w jednym miejscu, pogarsza górę. W 4-2-1 najpierw łączą się fale najbardziej zbliżone do siebie czasowo (czyli z 1 i 3 cylindra oraz z 2 i 4 cylindra), potem dopiero te 2 nowe fale, w wielkim skrócie "uśrednione" wpadają na siebie względnie synchronicznie. To poprawia górę, ale nie daje takich rewelacji na dole obrotów jak 4-1. Mowa oczywiście o wolnossących. Niby taka pierdoła, a naprawdę potrafi dużo zmienić. Nie oznacza to wcale, że 4-2-1 jest zawsze "lepszy" od 4-1. Wiele zależy od tego, jaki jest ogólny przebieg krzywej dla 4-1 i 4-2-1. Wybiera się ten, bardziej korzystny dla zamierzonego celu, np. optymalnej wartości obrotowej do wbicia kolejnego biegu, punkt max momentu, zużycie paliwa etc.
Rozpisałem się na temat kolektorów, bo nieco lepiej to zagadnienie rozumiem od samego optymalnego poziomu dławienia układu względem jego pojemności. Wiem natomiast jak ważne jest, by ciśnienie zwrotne umiejętnie dobrać do pojemności układu i silnika z jakim ten układ ma współpracować. Jak wrzucisz do wolnossącego za mocno rozprężony układ, to dół może i będziesz miał fajny, ale na górze ucieknie Ci pokaźne stado kucyków. W wolnossących modyfikacje układu wydechowego nie cierpią pomyłek... W turbo można wiele błędów wybaczyć.

Offline look

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 193
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #47 dnia: 08 Listopada 2010, 09:34:51 »
Przepraszam, jak za dużo przymarudzam. Nie było to mim celem. Dziękuję za ciekawą dawkę wiedzy na temat kolektorów wydechowych i życzę miłego dnia  <narka>

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #48 dnia: 25 Lipca 2011, 21:02:05 »
witam
posypał mi się katalizator stąd odświeżam wątek. Strumienicy nie zamierzam zakładać po lekturze wątku lecz katalizator uniwersalny bosala http://allegro.pl/nowy-uniwersalny-ceramiczny-katalizator-bosal-org-i1727340486.html
Czy takie rozwiązanie jest do przyjęcia?

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #49 dnia: 25 Lipca 2011, 22:18:45 »
z reguły wiadomo, ze jesli cos jest do wszystkiego to naprawde jest do niczego <diabel>
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Dagon

  • Gość
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #50 dnia: 25 Lipca 2011, 22:54:11 »
Bosal... Firma, której tłumik końcowy dedykowany do Cariny pordzewiał tak w 2 lata, że wyglądał 10x gorzej niż w moim aucie seria po 13 latach :P
Jeśli przepływ ma taki sam lub ciut większy, to jest ok. Niemniej jednak za tę cenę, to coś tutaj jest nie halo. Więcej się weźmie na skupie używanych katalizatorów oddając 10 letniego kata... Ja bym się 10 razy zastanowił.
Nie zgodzę się, że jeśli coś jest do wszystkiego, to zaraz musi być do niczego. Ale bosal, jeszcze za tę cenę, to na pewno nadaje się właśnie do tego :P
A może jakiś uniwersalny katalizator metaliczny? Ma taką przewagę nad tradycyjnym, że jest bardziej trwały i nie posypie się, jak nim o kamień czy próg przypierniczysz :D

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #51 dnia: 26 Lipca 2011, 08:58:13 »
ja dostawalem od reki 180pln za kata od Cariny, a tutaj nowy za 173,99  <diabel>

nie mniej jednak jestem ciekaw jakby to sie sprawowalo, nie juz odnosnie trwalosci ale wplyw na przebieg mocy i momentu :-P
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

steven

  • Gość
Odp: Ile wytrzymuje wydech w Carine E ? (F)
« Odpowiedź #52 dnia: 26 Lipca 2011, 16:08:33 »
mi też się posywał, a w sumie to pewnie od 5 lat był posypany (teraz to w nim jedynie torchę drutów było) ;)
Założyłem jednak strumienicę, na pewno dam znać ile wytrzyma, robię sporo kilometrów więc nie wiem na ile będzie to miarodajne. Ale na pewno nie jest głośniej, przyspieszenie też nie jest gorsze.
Wymieniłem samemu, a koszt strumienicy to 50zł.

Tak jak pisałem wcześniej dam znać jak padnie ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl