Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 18:49:32

Tytuł: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 18:49:32
Witam. W związku z powtarzającą się usterką związaną z odpaleniem samochodu (samochód kręcił rozrusznikiem, ale nie odpalał i dopiero po dodaniu gazu zaczynał pracować normalnie) serwis stwierdził, że w silniku odkłada się nagar. W związku z tym należy wymienić: tłoki, cylindry, korbowody, pierścienie, olej, filtr oleju oraz komplet uszczelek. Czy ktoś również przechodził podobną naprawę w swojej Toyocie? Jeżeli tak to czy w późniejszej eksploatacji występowały jakieś problemy z silnikiem? Zastanawiam się czy sprzedawać to auto, czy dokupić ewentualnie dodatkową gwarancję? W samochodzie cenie sobie przede wszystkim niezawodność, a ta jak widać wypada słabo. Yarisem I przejechałem 170000 km i nic, a tutaj po 41000 nagar osiadł. Z tego co się zorientowałem to ludziom zdarzały się podobne historie, lecz nikt nigdzie nie napisał jak samochód sprawował się po naprawie. Z góry dziękuje za pomoc.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 20:10:29
Czy masz zagazowany silnik,cz tylko benzyna ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 20:13:05
Tylko benzyna.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 13 Stycznia 2014, 20:36:36
Tak z ciekawości: jaki olej lany był do silnika?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 20:50:59
5W-30 A3/B4.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Stycznia 2014, 20:56:11
należy wymienić: tłoki, cylindry, korbowody, pierścienie, olej, filtr oleju oraz komplet uszczelek.
kto ma za to płacic?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 20:57:21
Wymieniałeś olej sam czy w serwisie ?Trochę mnie to dziwi bo mi na przeglądzie lali olej 0W20.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 20:59:04
należy wymienić: tłoki, cylindry, korbowody, pierścienie, olej, filtr oleju oraz komplet uszczelek.
kto ma za to płacic?

Toyota Motor Poland.

Wymieniałeś olej sam czy w serwisie ?Trochę mnie to dziwi bo mi na przeglądzie lali olej 0W20.

Wszelkie czynności serwisowe przy tym samochodzie wykonywało ASO Toyota Chodzeń Piaseczno. Tylko mnie nie osłabiajcie, że lali mi zły olej.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 21:02:08
U mnie taki olej figuruje na fakturze.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Stycznia 2014, 21:05:06
Zastanawiam się czy sprzedawać to auto, czy dokupić ewentualnie dodatkową gwarancję?
niech robią bedzie gwarancja na motor.
Jak się sytuacja powtórzy to sprzedasz. Ja bym nic nie dokupował.ł
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 13 Stycznia 2014, 21:06:07
należy wymienić: tłoki, cylindry, korbowody, pierścienie, olej, filtr oleju oraz komplet uszczelek.
kto ma za to płacic?
Toyota Motor Poland.
Wymieniałeś olej sam czy w serwisie ?Trochę mnie to dziwi bo mi na przeglądzie lali olej 0W20.
Wszelkie czynności serwisowe przy tym samochodzie wykonywało ASO Toyota Chodzeń Piaseczno. Tylko mnie nie osłabiajcie, że lali mi zły olej.

Jeśli TMPL płaci to co sie martwisz? Wymienią i od dnia wymiany liczy Ci sie gwarancja na robotę i części. Jeździsz spokojnie dalej i lejesz olej jaki jest zalecany do auta (0W20)


ASO z reguły leje 5W30 (bo to najpopularniejsza lepkość)  albo to co przywiezie klient (a wtedy zapisze w karcie wymiany, że olej był Klienta)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: AGILESS w 13 Stycznia 2014, 21:09:53
Ogólnie, to mocna diagnoza :) Mówili z czego ten nagar?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 21:15:44
Odnośnie wymiany i typu oleju przeczytaj w instrukcji obsługi strona 525.Silnik fabrycznie zalany jest olejem 0W20 i taki jest zalecany.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 21:17:47
Ogólnie, to mocna diagnoza :) Mówili z czego ten nagar?

Nie mówili. Ogólnie problemy z odpalaniem zaczęły się na początku listopada i dwa razy było to zgłaszane do ASO, ale mnie olali. Szczęśliwie za trzecim razem dostrzegli problem. Martwię się tylko, że gwarancja mi się kończy 01.02.2014. Tak w ogóle to nagromadzenie nagaru mogło być spowodowane złym olejem? Dodam, że czasami jeżdżę tak, że brakuje skali na obrotomierzu, więc silnik nie ma prawa być zamulony.

Odnośnie wymiany i typu oleju przeczytaj w instrukcji obsługi strona 525.Silnik fabrycznie zalany jest olejem 0W20 i taki jest zalecany.

Właśnie czytałem to. Dopuszcza się wymianę na 5W-30, lecz następna wymiana ma być obowiązkowo na 0W-20. Ja miałem na obydwu przeglądach zalany 5W-30.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 21:20:20
Dodam tylko jeszcze, że o problemach z tym silnikiem napisałem do Auto świata żeby dowiedzieli się w Toyocie co jest grane.Zobaczę jaką dadzą odpowiedź.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Stycznia 2014, 21:23:09
żeby dowiedzieli się w Toyocie co jest grane
dobrze wiedzą co się dzieje
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 13 Stycznia 2014, 21:32:07
Może wiedza ,ale nam na pewno nic nie powiedzą ,dlatego może gazeta coś wyjaśni.Mam tylko pytanie czy jedynym objawem był problem z odpalaniem,bo wcześniej słyszałem i czytałem że ta usterka objawiała się klekotaniem zimnego silnika,jak w dieslu.Czy u ciebie występowały takie objawy ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Stycznia 2014, 21:38:35
Było cichutko. Spadków mocy też nie było. Ogólnie jak odpalił to jeździł i wydawał dźwięki jak najlepszy samochód na świecie.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mk2 w 14 Stycznia 2014, 07:23:40
witam, okazuje się że mogę mieć ten sam problem, trzy może pięć razy i najczęściej po tym jak przy ruszaniu samochód zgasł, silnik miał problem z odpaleniem, tz kręcił i bez dodania gazu nie odpalał (dodam że odpalam kluczykiem na tak zwany dotyk). W zasadzie pierwszy raz zauważyłem to w maju 2013 i nie mam niestety jakiś większych spostrzeżeń. YII LPG 1.33 2009, 88 000 km
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: VRS_IV w 14 Stycznia 2014, 10:24:42
Witam.
Miałem awarię silnika - yarisII 1.33 2010r. W moim przypadku zapaliła się kontrolka silnika. Jednak wcześniej zgłaszałem w serwisie problem z dziwną pracą silnika - nieregularnie pojawiało się metaliczne dzwonienie przy uruchamianiu, które po kilku minutach ustawało. Po próbie naprawy w serwisie objaw "jakby zniknął”, bo pojawił się podobny, przy czym odgłos był niemetaliczny (tępy). Silnik od nowości był mułowaty, nierówno pracował, szarpał przy przyśpieszaniu, pojawiały się falowania obrotów, które po przyśpieszaniu zanikały - zakończyło się check engine. No i to dzwonienie przy uruchamianiu. Po tym, diagnoza w serwisie i remont silnika.
Podobny przypadek do mojego znalazłem wówczas opisany tutaj:
forumprawne.org/prawa-konsumenta/347284-prosze-o-pomoc-jakie-prawa-przysluguja-przy-awarii-silnika-w-aucie-na-gwarancji.

Diagnoza dla mnie wg serwisu - nagar, który uszkodził silnik .
Przyczyny wg serwisu, które do tego doprowadziły – tankowałem złe paliwo, zbyt spokojna jazda.

Wg mnie, przyczyną jest wadliwa konstrukcja silnika, który po zgłoszeniu awarii jest modyfikowany. Toyota prawdopodobnie nie wie do końca z czego to wynika (to rozeznanie jest moje i dotyczy czasu mojej awarii - może na dziś jest inaczej. Toyota robiła różne badania, aby to wyjaśnić, badała również materiał (stop), z którego jest zrobiony silnik).


Od tego czasu silnik pracuje bardzo ładnie, dobrze przyśpiesza, praca jest równa. Jednak w niskich temperaturach uruchamiany jako zimny jest głośny.

Inny problem, wg mnie, chyba nie związany z awarią to uruchamianie silnika gdy samochód zgaśnie na biegu. Silnik wtedy kręci i nie da się go uruchomić, nieraz potrzeba kilka razy startować. A po uruchomieniu trudno wchodzi w równą pracę - dygocze, obroty są początkowo niskie i nierówne, jest słaby. Po chwili, wpada w normalny rytm. Wygląda na to, że po "zduszeniu" silnik nie dostaje paliwa. Gdzieś czytałem (nie mogę znaleźć gdzie), że jest to nie do rozwiązania, a pomocą na to jest, gdy samochód zgaśnie,  pchnięcie go choćby troszkę. Ciekawe, bo ostatnio gdy miałem taki przypadek - pchnąłem i samochód odpalił od "kopa". Z ciekawości spróbowałem doświadczalnie kilka razy to powtórzyć i za każdym takim postępowaniem samochód odpalił bardzo ładnie. Tylko jak pchnąć na skrzyżowaniu albo na rondzie?

I jeszcze raz, wada, którą miałem, nie może wynikać z paliwa – bo wszystkie inne marki, inne silniki nie psują się od tego samego paliwa, czyli jest to wada konstrukcyjna, coś jest źle zaprojektowane (komora spalania?). Czy to dalej występuje, czy to zlikwidowano, to nigdzie nie znalazłem informacji na ten temat.
A przecież wcześniejszym samochodem jeździłem na podobnym, jak nie gorszym paliwie, w tym samym stylu i samochód dalej jeździ mając przeszło 200 tyś. Silnik chodzi idealnie. Znajomi jeżdżą różnymi samochodami, tankują podobne i to samo paliwo, i u nikogo nie wystąpiła awaria silnika. Nie należy więc przyjmować wytłumaczenia o paliwie, chyba, że rzeczywiście świadczą o tym awarie różnych silników. Bo jeśli dotyczy to tylko tej konstrukcji Toyoty, to wina jest projektu konstrukcji.
A teraz się zastanawiam czy następny samochód to będzie Toyota. Bo jeśli objawem i podstawą do remontu silnika jest trudność uruchomienia go gdy samochód zgaśnie na biegu, to po remoncie mojego silnika ten objaw u mnie występuje.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 14 Stycznia 2014, 10:45:47
Przy pierwszych dwóch przypadkach wyglądało to tak, że podchodziłem do zimnego samochodu i próbowałem odpalić i był problem. Po tych zdarzeniach wizyta w serwisie i według serwisu brak błędu z komputera. Ostatnim razem wyglądało to tak, że samochód odpalił (o dziwo normalnie), ale miałem zaciągnięty ręczny i jak ruszyłem to zgasł. Chciałem od razu odpalić i stacyjka zablokowała się w położeniu zapłonu (rozrusznik kręcił, zegary nie podświetlone, samochód trząsł się) i dopiero po mocnym szarpnięciu mogłem ją odblokować (w dodatku po odblokowaniu jeszcze przez około 1 sekundę kręcił rozrusznik), następnie musiałem bardzo długo kręcić w celu odpalenia samochodu oraz dodawać gazu. Po tym wydarzeniu wizyta w serwisie, gdzie odczytano jakiś kod błędu z komputera i podjęto decyzję o wymianie podzespołów. Opisane wydarzenia nie były głównym powodem mojej wizyty w serwisie. Pojechałem tam ze względu na dziwne dźwięki, gdy klimatyzacja jest włączona. Otóż w sobotę postanowiłem, że włączę klimatyzację (nieużywana od kilku miesięcy). Włączyłem (oczywiście po nagrzaniu się silnika) i po kilkusetmetrach trafiło mi się wyprzedzanie. Zauważyłem wówczas ze powyżej 4500 obrotów z silnika dochodzi metaliczne wycie tak jakby miał zaraz się rozlecieć na kawałki. Oczywiście pierwsze co to wyłączyłem klimatyzacje i przeciągnąłem samochód na obrotach i dźwięku nie było. Pomyślałem, że to ten dźwięk wynika z nieużywania klimatyzacji i układ jest nienasmarowany. W związku z tym zacząłem jeździć z włączoną klimatyzacją (starając się nie wchodzić na wysokie obroty). Niestety po kilkudziesięciu kilometrach znowu trafiło się wyprzedzanie i przy włączonej klimatyzacji znowu wszedłem na ponad 4500 obrotów i wycie ustało lecz nastąpił huk jakby ktoś strzelał do mnie z karabinu. Moim zdanie coś się urwało w komorze silnika (coś jakby śruba lub nakrętka) i narobiło hałasu jak na wojnie). Serwis oczywiście stwierdził, że wszystko jest ok (nie wyje bo po tym urwaniu rzeczywiście nie wyło) oraz, że nie ma żadnych ubytków w śrubach czy nakrętkach. Dodam, że klimatyzacja działa (kompresor uruchamia się oraz dobrze chłodzi i dobrze grzeje). Ktoś ma jakieś sugestie?


Diagnoza dla mnie wg serwisu - nagar, który uszkodził silnik .
Przyczyny wg serwisu, które do tego doprowadziły – tankowałem złe paliwo, zbyt spokojna jazda.


Co do paliwa to Yaris I przez 172000 km jeździł na paliwie z tej stacji i nawet jak zgasł na biegu czy stał całą dobę przy -20 pod chmurką palił na strzał z rozrusznika. Co do spokojnej jazdy to czasami jeżdżę tak, że brakuje skali na obrotomierzu, więc raczej to nie powinno stanowić problemu.


Bo jeśli objawem i podstawą do remontu silnika jest trudność uruchomienia go gdy samochód zgaśnie na biegu, to po remoncie mojego silnika ten objaw u mnie występuje.


Mi właśnie po zgaśnięciu na biegu i trudnościach w ponownym uruchomieniu zakwalifikowali samochód do naprawy. Coś mi się wydaje, że będę musiał uciekać od Toyoty.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: VRS_IV w 14 Stycznia 2014, 12:03:42
Zauważyłem wówczas ze powyżej 4500 obrotów z silnika dochodzi metaliczne wycie tak jakby miał zaraz się rozlecieć na kawałki. Oczywiście pierwsze co to wyłączyłem klimatyzacje i przeciągnąłem samochód na obrotach i dźwięku nie było. Pomyślałem, że to ten dźwięk wynika z nieużywania klimatyzacji i układ jest nienasmarowany. W związku z tym zacząłem jeździć z włączoną klimatyzacją (starając się nie wchodzić na wysokie obroty). Niestety po kilkudziesięciu kilometrach znowu trafiło się wyprzedzanie i przy włączonej klimatyzacji znowu wszedłem na ponad 4500 obrotów i wycie ustało lecz nastąpił huk jakby ktoś strzelał do mnie z karabinu. Moim zdanie coś się urwało w komorze silnika (coś jakby śruba lub nakrętka) i narobiło hałasu jak na wojnie).


 Miałem w pewnym sensie podobnie, tyle, że to było przy uruchomieniu silnika - przy metalicznym dźwięku nastąpił gwałtowny huk, jakby coś metalowego w cylindrze silnika narobiło huku. Szybko wyłączyłem, uruchomiłem, i po chwili to ustąpiło. Nie wypadł żaden błąd, zjawisko się nie powtórzyło, nie mogłem np. nagrać tego. Serwis nic nie zauważył. Powiedzieli, że to kamień przyczepił się do paska klinowego. A ja, co miałem odpowiedzieć na tak idiotyczną diagnozę? Ciekawe, że później przy remoncie silnika powiedziano, że został uszkodzony wtrysk przez odrywający się nagar, który uszkodził silnik. Jednak myślę, że ten huk w silniku wynikał z czegoś innego (nie nagar), przypuszczam bo nie pokazano mi tych uszkodzeń ani nagaru, a awaria z czujnikiem silnika wypadła kilka miesięcy później po tym zdarzeniu.
Zauważyłem też, że jeśli nie zdarzy się widoczna awaria to nikt się zbytnio nie interesuje. Może dlatego, że to tylko Yaris a nie Hilux czy Lexus.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 14 Stycznia 2014, 12:54:39
Czyli ten huk mógł być związany z jakaś wadą silnika, a nie z układem klimatyzacji. W sumie to nawet jest to logiczne, gdyż silnik przy włączonej klimie i gwałtownym przyśpieszeniu jest maksymalnie obciążony i wyniku tego mogło się coś wydarzyć. Ciekawe czy odrywający się nagar mógł być na tyle twardy, żeby narobić takiego hałasu, ale po tym co mnie spotkało i co czytam to wszystko jest możliwe. W serwisie powiedziano mi, że to co jest do wymiany to wstępna diagnoza i po rozebraniu silnika może coś jeszcze wyniknąć.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 15 Stycznia 2014, 11:46:55
Byłem dzisiaj w serwisie, gdyż w samochodzie zostawiłem rzeczy potrzebne mi do pracy. Rozmawiałem z gościem z serwisu i powiedział on, że problem odkładania się nagaru związany jest z fabryczną wadą pokrywy zaworów. Zostanie ona wymieniona na zmodyfikowaną i wolną od wad (oczywiście wraz z elementami wymienionymi w pierwszym poście). Co do zgaśnięcia samochodu na biegu to twierdził, że nawet Yarisy 1.0 mają taki problem i nie jest on związany z nagarem i nie wiadomo z czego wynika. Powiedział mi, że w przypadku zgaśnięcia samochodu na biegu należy wyłączyć zapłon, wyjąć kluczyk, włożyć go i samochód powinien odpalić. Na wykonaną naprawę oraz użyte części otrzymam 12 miesięcy gwarancji. Wynika to z tego, że gwarancja kończy się 01.02.2014. Gdybym miał jeszcze np. 2 lata gwarancji lub wykupioną dodatkową gwarancję to wówczas one obejmowałyby te podzespoły.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: VRS_IV w 15 Stycznia 2014, 14:08:20
Widzę, że na dzisiaj więcej wiadomo co do przyczyny awarii. I rozumiem, że użyte określenie fabryczna wada, dotyczy konstrukcji lub materiału.
Moje podejrzenia, że trudności z zapaleniem po zduszeniu silnika wynikają z czegoś innego potwierdzają się, a dziwna informacja, którą gdzieś słyszałem o pchnięciu auta pośrednio się potwierdza, jeśli przyjąć, że trzeba przy tym wyłączyć i wyjąć kluczyk. Muszę przeprowadzić doświadczenie, czy ta metoda działa.
I fakt, że po remoncie silnika auto jeździ mi żwawo, mniej pali. Bardzo ładnie pracuje latem. W niskich temperaturach jest trochę za głośne, aż do rozgrzania.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 15 Stycznia 2014, 14:24:23
Powiedziano mi jeszcze, że wykonywali już kilka remontów tych silników i żadne auto nie wróciło ponownie na problemy z odpaleniem, spadki mocy lub głośną pracę. Oby to była prawda.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 29 Stycznia 2014, 12:11:02
Odebrałem auto z serwisu. Przejechałem do tej pory jakieś 500 km i wydaje się być ok. Martwią mnie tylko dość duże wibracje na biegu jałowym. Obroty według serwisu są ok (około 600 obrotów na minutę) lecz ja odczuwam dość mocny masaż pleców. Czy ktoś posiadający 1.33 w Yarisie II może powiedzieć czy też na luzie odczuwa dość mocne wibracje? Dodam, że przed naprawą nie przypominam sobie, żebym odczuwał wibracje. Albo jestem przewrażliwiony albo coś jest nie tak.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: marcin w 29 Stycznia 2014, 12:53:18
Jeśli tak nie było, a jest, to wracaj tam, gdzie robili.

Nie pamiętam, ile ten silnik ma mieć na wolnych na ciepło, ale 600 to możesz mieć w V8, a nie w małej, rzędowej czwórce.

Moim zdaniem na wolnych powinno być w tym aucie co najmniej 700-800, żeby nie trząsł, ale - jak pisałem - nie pamiętam, ile ma być i nie mam w tej chwili gdzie sprawdzić.

Tu masz jeszcze coś na ten temat : http://www.yarisworld.com/forums/showthread.php?t=47472 (http://www.yarisworld.com/forums/showthread.php?t=47472)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: paba w 29 Stycznia 2014, 13:50:19
pierwsze Yarisy, co prawda 1SZFE 4 cylindrowe miały mieć jedną długą kreskę (500) lub jedną długą i jedną małą (później) wg. Toyoty
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: davidoff w 29 Stycznia 2014, 14:01:00
U mnie również instrukcje podają prawidłowe obroty na ciepło 550-600rpm i tak też jest w rzeczywistości i autem nie trzęsie.
Nie mówię, że u Ciebie tak niskie jałowe są odpowiednie, ale na pewno są wystarczające do równej pracy małej, rzędowej 4ki.
Jak trzęsie to wracaj do Toyoty, niech się głowią.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: MARECKI1981 w 10 Lutego 2014, 22:06:58
Panowie czy te zacieranie silników 1.33 to jest powszechna sprawa?
 Przymierzam się do zmiany E15 na Yarka i jak czytam o takich problemach to mi się odechciewa yarka z tym silnikiem.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Pasikonik w 10 Lutego 2014, 23:18:43
Panowie czy te zacieranie silników 1.33 to jest powszechna sprawa? Przymierzam się do zmiany E15 na Yarka i jak czytam o takich problemach to mi się odechciewa yarka z tym silnikiem.

 ;)
http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/nowa-toyota-yaris-pali-mu-14-litrow-na-setke-serwis-umywa-rece (http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/nowa-toyota-yaris-pali-mu-14-litrow-na-setke-serwis-umywa-rece)
 
A mówiąc poważnie, to w Y3 oprócz 1.33 dostępne są także trzy inne sprawdzone silniki.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: MARECKI1981 w 10 Lutego 2014, 23:27:29
Tam nie mam słowa o zacieraniu, mnie interesuje tylko ten, mam uczulenie na ON i nie stać mnie na hybryde.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 13 Lutego 2014, 23:38:12
Ten samochód tak obrzydził mi życie, że to moja ostatnia Toyota. Pojawił się nowy interesujący fakt. Po włączeniu klimatyzacji na rozgrzanym silniku i biegu jałowym jest tak: jak włączę klimę to obroty od razu podskakują do około 1000-1100. Później spadają do około 600 i znowu podbijają do 1100 i tak w kółko. Normalne to? Przed naprawą nic takiego nie zauważyłem. Nawiew temperatury ustawiony na maksymalne ciepło.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mk2 w 14 Lutego 2014, 06:02:45
może wina jest po stronie Twoich mechaników, jeśli masz możliwość wyboru, tu powinni pomóc http://www.lexusclub.com.pl/ (http://www.lexusclub.com.pl/)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mechu w 14 Lutego 2014, 08:26:41
Później spadają do około 600 i znowu podbijają do 1100 i tak w kółko.



Tak jest w wiekszosci samochodow - kompresor pracuje to obroty sa wyzsze - po chwili sie wylaczy to spadna.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: zzabot w 14 Lutego 2014, 15:54:05
Bez przesady, nie o 500rpm do góry.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mechu w 14 Lutego 2014, 18:50:41
spokojnie tyle moze podbijac jak jeszcze nie ma cisnienia na kompresorze.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 14 Lutego 2014, 19:27:02
W ASO Toyota Okęcie twierdzą, że to skakanie obrotów jest normalne.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: zzabot w 17 Lutego 2014, 16:34:52
jak włączę klimę to obroty od razu podskakują do około 1000-1100. Później spadają do około 600 i znowu podbijają do 1100 i tak w kółko. Normalne to?

Wg. mnie nie jest to normalne...
Chyba, ze za pierwszym od odpalenia silnika zalaczeniem klimy. Potem obroty powinny sie ustabilizowac.

Chyba, ze teraz sa jakies inne "cudowne" rozwiazania, którch nie milem jeszcze przyjemnosci doswiadczyc w moim aucie, np. start-stop.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 18 Lutego 2014, 12:18:44
Powiedziano mi, że jest to normalne gdyż te skaczące obroty to wyrównanie ładowania akumulatora. Rozmawiałem również z kolegą, który pracuje w wypożyczalni samochodów, więc jeździ samochodami różnych marek z różnymi silnikami i on twierdzi, że takie objawy występują we wszystkich samochodach (w jego Hondzie Civic również). Co do klimatyzacji uspokoiłem się i uznałem to za normalne. Co do drżenia to nie jestem do końca przekonany, że ten typ tak ma i jak będę miał trochę czasu to podjadę do mojego kumpla mechanika i poproszę, żeby wsiadł i ocenił czy fotele drżą w normie i czy jestem przewrażliwiony czy nie.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: peteromaniak w 11 Czerwca 2014, 02:17:21
Słuchajcie,
mam osobiście avensis 2.0 benz. z roku 99 i nic przez 14 lat się w nim nie popsuło poza stacyjką i poza regularnym krzywieniem się tarcz hamulcowych.
Obecnie jestem na etapie sprzedawania 2 letniego Yarisa III 1.33 automat z przebiegiem 8 tys. km, z uwagi na śmierć mojego taty.
W ubiegłą sobotę przyjechali potencjalni kupcy, ja wsiadam do auta aby wyjechać z garażu i co się okazuje - nie mogę zapalić.
Po kilkunastu próbach w końcu się udało, ale na nabywcach nie zrobiło to dobrego wrażenia.
Przyznam się, że na mnie również, powiedziałem wręcz - to niemożliwe, to jest przecież toyota, one zawsze zapalają.
Pojechaliśmy do serwisu aby zapytać się co mogło być przyczyną trudności w zapalaniu.
Miły Pan z serwisu powiedział, że nie ma pojęcia i już miałem odjeżdżać spod serwisu z potencjalnymi nabywcami ze skwaszonymi minami, gdy pan z serwisu wyszedł do mnie i powiedział, że zaprasza, ponieważ sprawa może być poważna.
Oddałem auto w poniedziałek do diagnozy i okazało się, że konieczna jest poważna naprawa silnika - podobno w silniku stwierdzono jakąś wadę konstrukcyjną, która powoduje, że jeśli jeździ się na niskich obrotach (co przy automacie jest regułą - tak jest zaprogramowana ta skrzynia) ponadprzeciętnie dużo nagaru osiada na gniazdach zaworowych co doprowadza do ich nieszczelności.
Jestem tylko ciekaw, czy po naprawie toyota usunie przyczynę występowania awarii, czy zlikwiduje tylko skutki. Bo jeśli tylko skutki, to można oczekiwać, że ze kolejne 2 lata awaria znowu wystąpi, tylko że auto już nie będzie na gwarancji. A naprawa silnika, to podobno koszt rzędu 10 tys. zł.
Moim zdaniem, jeśli to wada konstrukcyjna, Toyota powinna ogłosić akcję naprawczą polegającą na wymianie wadliwych części we wszystkich Yarisach. W końcu toyota reklamuje się hasłem "bezawaryjna". Podobno większość nauk jazdy już takie naprawy przechodziły, nawet kilkukrotnie, co wskazuje na to wadą są dotknięte te samochody.

Faktem jest, że obsługa w serwisie jak zawsze super. Nie czekali aż silnik zupełnie wyzionie ducha ( do serwisu podjechałem zupełnie normalnie po tym jak po 10 minutach cudem odpalił), lecz wzięli auto bez wahania do diagnozy - czyli zdjęcie pokrywy zaworów w celu obejrzenia czy jest nagar.
Potem zadzwonili do mnie z informacją - że przypuszczenia serwisu się potwierdziły - usterka jest poważna. Do wymiany sporo elementów ale dokładnie nie wiem które.
Mam jednak pewne obawy.
Z hamulcami mojego  Avensisa było tak:
w okresie gwarancji zgłaszałem bijącą kierownicę w trakcie hamowania (przyczyną były wykrzywione tarcze hamulcowe). Na gwarancji w roku 2002 wymieniono mi tarcze.
Jednak aby zlikwidować przyczynę krzywienia się tarcz hamulcowych, toyota była powinna wymienić kompletne hamulce - tarcze, zaciski, linki, osłony tarcz na większe - takie jak wprowadzono po liftingu. Te mniej się grzeją nie tylko z uwagi na średnicę ale również dlatego, że lepiej odprowadzają ciepło - zmieniono konstrukcję tarcz (jest wentylowana od środka tarczy). Toyota tego nie zrobiła, mimo, że na pewno mieli pełno tego typu zgłoszeń (widać to po ilości wpisów na forum). Wada najważniejszego elementu, który stanowi o bezpieczeństwie jazdy - hamulców, została de facto przez Toyotę zbagatelizowana. Wymieniane były tylko tarcze (z uwagi na koszty) co z góry wiadomo było że zakończy się prędzej czy później powtórką usterki.
Z powodu bijących tarcz hamulcowych dochodzi do szybkiego  zużycia się drążków kierowniczych (tworzą się luzy)- ale to  już klient po gwarancji musi wymieniać na swój koszt.
I tak dochodzimy do sedna, że do wpadek Toyota nie lubi się przyznawać. Nie ogłasza akcji serwisowych lub ogłasza niewiele nawet jeśli wadą dotknięta jest część stanowiąca o bezpieczeństwie jazdy.
I chodzi mi o jedno. Całe szczęście że są fora samochodowe.
Z nich obecnie użytkownicy mogą się dowiedzieć, że ich usterka to typowa usterka, czyli wada fabryczna, która powinna zostać naprawiona nawet po okresie gwarancji - bo de facto producent powinien wezwać auta do serwisu i dokonać wymiany wadliwych części.
Wydaje mi się, że polityka Toyoty jest taka - jeśli mamy klienta, któremu trafi się usterka w okresie gwarancji lub nawet w ciągu 1 rok po gwarancji, naprawmy ją szybko , aby rozgoryczony klient nie narobił hałasu w internecie. Bo hałas w internecie nie jest dla nas korzystny, bo może ujawnić, że usterka jest wadą fabryczną, do usunięcia której powinni zostać wezwani wszyscy użytkownicy Toyot Yaris 1,33 VVTI. Chciałbym zachęcić wszystkich, którym trafiła się taka awaria, aby napisali o tym na forum, wtedy inni będą mogli ocenić, czy to awaria jedna na tysiąc, czy sto na tysiąc. I może w ten sposób zmusimy toyotę do przeprowadzania akcji serwisowych.
Chciałbym aby przy pomocy tego forum nauczyli Toyotę, że nawet ona ma powinna czasem ponieść koszt akcji serwisowych .



Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: zzabot w 11 Czerwca 2014, 10:46:34
Co do tarcz w T22 to przyznam, że i u mnie biły (dobrze że nie mnie). Dzięki forum samochodowym dowiedziałem się, że ewentualne naprawy / wymiana na dłuższą metę nie rozwiązują problemu. Uznałem, że TTTM i przejeździłem nią do sprzedaży 82kkm ze stanem licznikowym 128tys mil. Mimo, ze miała 13 lat na karku i ponad 200kkm drążki / końcówki kierownicze były dalej zdrowe.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 11 Czerwca 2014, 19:52:28
Trochę dziwi mnie ten wpis o awarii silnika.Nagle pojawił się problem z odpalaniem i od razu awaria silnika.Czy wcześniej nie było żadnych niepokojących objawów.Z tego co się orientuję pierwszymi symptomami takiej usterki jest klekotanie ( jak w dieslu ) silnika zaraz po odpaleniu gdy jest zimny.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Pasikonik w 11 Czerwca 2014, 22:18:03
Oddałem auto w poniedziałek do diagnozy i okazało się, że konieczna jest poważna naprawa silnika - podobno w silniku stwierdzono jakąś wadę konstrukcyjną, która powoduje, że jeśli jeździ się na niskich obrotach (co przy automacie jest regułą - tak jest zaprogramowana ta skrzynia) ponadprzeciętnie dużo nagaru osiada na gniazdach zaworowych co doprowadza do ich nieszczelności.

Odkładanie się nagarów w kolektorze dolotowym i na gniazdach/zaworach ssących to nieomal standard w benzynowych silnikach z wtryskiem bezpośrednim (w których silnik zasysa powietrze zamiast - jak w silniku z wtryskiem pośrednim - mieszanki paliwowo-powietrznej mającej właściwości myjące).

Toyotowski silnik 1.33 jest tu wyjątkiem, bo mimo że ma klasyczny wtrysk pośredni, to nagar jednak się zbiera...
Bardzo dziwne...
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: vadero w 12 Czerwca 2014, 16:22:41
W mnie w yarisie mkIII 1.33 po okolo 70kkm miałem wymieniane praktycznie to co autor wątku - zasadniczo poza blokiem silnika wszystko.
W Yarisie II 1.33 217kkm i spokój. ALE - Yaris II jeździ na gazie - problem w autach na LPG nie występuje bo LPG nie produkuje nagaru. Po cichu zalecili nam żeby sobie do mk3 tez gaz zamontować - tak tez zrobiliśmy...
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Pasikonik w 12 Czerwca 2014, 17:00:14
W Yarisie II 1.33 217kkm i spokój. ALE - Yaris II jeździ na gazie - problem w autach na LPG nie występuje bo LPG nie produkuje nagaru. Po cichu zalecili nam żeby sobie do mk3 tez gaz zamontować - tak tez zrobiliśmy...

Nagar odkładający się na gniazdach/zaworach ssących nie pochodzi z paliwa (ani benzyny ani LPG), tylko z oparów oleju silnikowego (z samego paliwa może być najwyżej osad).
Skrzynia korbowa jest odpowietrzona poprzez odmę do kolektora ssącego - i tak wędrują opary oleju które w wysokiej temperaturze stopniowo odkładają się (o ile paliwo ich nie zmywa na bieżąco) i zamieniają w nagar.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Sagan07 w 14 Czerwca 2014, 14:46:59
Co do prawdziwej przyczyny występowania nagaru to z informacji od źródła (od mechaników składających mój silnik) wynika, że to przez źle dobraną dawkę paliwa. Pytanie skąd źle dobrana dawka paliwa? Ano stąd, iż jak samochód był nowy (przejechane kilkaset kilometrów) to jak był zimny to nie odpalał (stał przez całą noc w garażu, w którym nawet jak jest -20 na zewnątrz to jest dodatnia temperatura). Naprawa gwarancyjna polegała na wgraniu zmodyfikowanego oprogramowania sterownika silnika - na 100% było majstrowane coś z dawką paliwa. Ja mam inne pytanie. Czy jest osoba, która dwa razy robiła remont silnika z powodu odkładającego się nagaru? Z tego co mi mówili w serwisie, to podczas remontu zamontowali jakieś zmodyfikowane części i że teraz powinno być OK.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: lewis36 w 14 Marca 2015, 16:12:40
Piszę, aby zapytać was, jak sprawuje się silnik po wymianie przez serwis zmodyfikowanych części ? Pytam,ponieważ podczas dzisiejszej wizyty, na ostatnim przeglądzie gwarancyjnym stwierdzili błąd w komputerze (coś z uruchamianiem silnika ) i zdecydowali o naprawie silnika.Koszt takiej naprawy po gwarancji to ponad 8 tyś.Stwierdziłem że nie ma sensu się nie zgadzać.Z tego co mi powiedzieli robili już kilka takich napraw i nikt nie zgłaszał już problemów ( widać że to nie odosobniony przypadek,sporo ludzi o tym nie pisze bo nie ma ich na forum ). Interesuje mnie opinia osób po naprawie silnika i ich odczuciach.Z góry dziękuję za każdą opinię.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: wapniak w 19 Stycznia 2016, 23:57:16
witam, okazuje się że mogę mieć ten sam problem, trzy może pięć razy i najczęściej po tym jak przy ruszaniu samochód zgasł, silnik miał problem z odpaleniem, tz kręcił i bez dodania gazu nie odpalał (dodam że odpalam kluczykiem na tak zwany dotyk). W zasadzie pierwszy raz zauważyłem to w maju 2013 i nie mam niestety jakiś większych spostrzeżeń. YII LPG 1.33 2009, 88 000 km

Dawno nikt tematu nie odgrzewał. Powiem krótko. Potwierdzę motyw z odpalaniem samochodu. Mam tak samo. Rozrusznik kręci, a silnik nie chce zaskoczyć. Dopiero druga, bądź trzecia próba skuteczna. Model ten sam, z tym, że u mnie bez LPG. Dalej, po przeczytaniu tego wątku od deski do deski przynajmniej dwa razy dochodzę do wniosku, że juz co najmniej 2 razy powinienem robić silnik. Wynika to z tłumaczenia ASO, że niby paliwo złe, że niby styl jazdy nieodpowiedni. Ja swoją yariską jak mi sie nie spieszy to max 80 km/h, a jak tłok to i cały dystans z domu do pracy i z powrotem (23 km) 60 km/h. Poza tym większych problemów nie było. Odpalanie standardowo na dotyk, silnik pracuje bez zarzutu zarówno zimny jak i ciepły. Czasem zamulił mi przy ruszaniu jak z 1 na 2 przełączyłem (zimny).

Za to teraz inny problem, ale to osobny już temat
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: vadero w 23 Listopada 2016, 17:27:59
Piszę, aby zapytać was, jak sprawuje się silnik po wymianie przez serwis zmodyfikowanych części ? 

Bez problemu - obecnie 240kkm i leci dalej - tyle ze założyłem LPG ;)
Kilkukrotnie już mi mówiono że w autach z LPG problem nie występuje
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Salt w 16 Stycznia 2017, 14:32:14
Temat stary, ale niestety ciągle żywy. U mnie w grudniu 2015 wykonano remont silnika w Yaris Dual VVTi 1.33 z powodu omawianego tutaj gromadzenia się nagaru. Widok cylindrów był szokujący - po zdjęciu głowicy w komorach spalania było masę czarnego popiołu, objętościowo tak stołowa łyżka na cylinder. Z tego co mi powiedziano, to nie chodzi o skład czy ilość mieszanki. Przyczyną jest niewłaściwe odprowadzanie oleju z powierzchni cylindra. Wadliwy pierścień nie ściąga go w dół do miski olejowej, tylko wypycha w górę, gdzie jest spalany. Poinformowano mnie, że wymieniono tłoki, pierścienie i korbowody na wolne od wspomnianej wady.

Kuriozalne jest też tłumaczenie, że gdyby auto nie jeździło tylko po miecie - a gdzie ma do cholery jeździć miejskie auto - to problem by nie występował, bo komora spalania lepiej by się wypalała przy dłuższych przebiegach i lepszym rozgrzewaniu silnika.

Teraz najlepsze - dokładnie rok później - w grudniu 2016 - ta sama awaria! Auto aktualnie czeka na wizytę speców z TMP i oględziny silnika.

Czy ktoś ma pomysł gdzie można interweniować poza TMP gdzie wysłałem już paszkwil na piśmie? Przecież to jakiś koszmarny absurd, że firma mieniąca się wzorcem jakości i niezawodności odwala takie numery.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 16 Stycznia 2017, 14:53:34
Jaki olej lejesz? Gdzie robili remont?

Wysłane z mojego 2014813 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Salt w 16 Stycznia 2017, 15:02:39
W ASO w Krakowie gdzie robię wszystkie przeglądy. Olej też leją oni więc w to nigdy nie wnikałem.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 16 Stycznia 2017, 15:06:22
Na fakturze powinni ci napisać co zalali. Pytam dla swojej wiedzy. Sprawdź i daj znać
Który rok samochodu i jaki przebieg?

Wysłane z mojego 2014813 przy użyciu Tapatalka
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Salt w 16 Stycznia 2017, 17:25:29
2012, aktualnie 36k przebiegu
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 16 Stycznia 2017, 17:30:01
 :shock:
szok, niemożliwe.

a jaki olej lali?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mechu w 16 Stycznia 2017, 19:34:50
strzelam ze 5w30 bo to nagminne.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 16 Stycznia 2017, 19:46:55
Przy 36tys przebiegu drugi raz? Przecież ta wada ponoć była wyeliminowana? Styl jazdy - eco driving poziom mistrz świata (obroty zawsze poniżej 2,5tyś)?
Chyba warto czasem dać ostro w gaz - ostatnio przegoniłem swojego po autostradzie przez 100km z prędkością 160km/h

Wysłane z mojego 2014813 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: paba w 16 Stycznia 2017, 20:38:20
strzelam ze 5w30 bo to nagminne.
zależy jaki

lepiej lać 5w-30 np. Orlena XJ gdzie popiołu i siarki jest skrajnie niewiele niż 0w-20 Amsoila gdzie jest na odwrót  :cheesy:
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 17 Stycznia 2017, 10:11:25
Kolega nadal nie napisał jaki olej miał wlewany....
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: wapniak w 17 Stycznia 2017, 19:34:39
W ASO w Krakowie gdzie robię wszystkie przeglądy. Olej też leją oni więc w to nigdy nie wnikałem.

 I wszystko w temacie. Jakiś czas temu słyszałem rozmowę, bądź rozmawiałem z kimś jak to wygląda z tą wymianą oleju.

Były pracownik serwisu sie wypowiadał, jak to opierdziel dostał od szefa, że cały olej spuścił i zalał nowy. Podobno spuszczają pewną ilość, nie cały!!! i dolewają do stanu, a papier przyjmie wszystko. Co nie?

A potem problem, bo kto sprawdzi? Przecież to serwis  :laugh: więc każdy ufa jak własnej żonie  :cheesy:
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Salt w 23 Stycznia 2017, 12:17:54
Przy 36tys przebiegu drugi raz? Przecież ta wada ponoć była wyeliminowana? Styl jazdy - eco driving poziom mistrz świata (obroty zawsze poniżej 2,5tyś)?



Jeśli tak wygląda pomoc na tym forum, to żal. Pojęcia nie masz jak i kto tym autem jeździ, ale nie przeszkadza Ci to pisać raz po raz nic nie wnoszących i nie odnoszących się nijak do moich pytań 'mądrości' jak powyżej.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 23 Stycznia 2017, 15:06:56
Zadałem pytanie bardzo wiele wnoszące do tematu: jaki olej był zalewany? Nadal nie odpowiedziałeś. To jakiej Ty chcesz pomocy?
Ponoć jednym z głównych winowajców powstawania tej usterki jest olej. Podziel się tą usilnie skrywaną informacją dla innych - nawet tylko po to, żeby wiedzieć jakich błędów uniknąć.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 23 Stycznia 2017, 15:34:10
Zadałem pytanie bardzo wiele wnoszące do tematu: jaki olej był zalewany? Nadal nie odpowiedziałeś
przeczytaj wątek od początku to znajdziesz odpowiedź :-)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bazi w 23 Stycznia 2017, 17:17:55
Salt nie pisał co nalał.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: szwagru11 w 23 Stycznia 2017, 17:50:38
2012, aktualnie 36k przebiegu

Wychodzi 9 tyś rocznie - nie za wiele - czyli pewnie jazdy na krótkich trasach (ale tego to my możemy się domyślać) + zły olej? = ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 23 Stycznia 2017, 18:44:43
Salt nie pisał co nalał.
Masz rację pomyliłem z Sagan07 :-)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mk2 w 27 Stycznia 2017, 08:22:49
a dorzucę swoje dwa grosze w temacie. Byłem kiedyś na tym forum pod tą samą nazwą i czytam że problem coraz bardziej powszechny. U mnie również był problem z odpalanie przy przebiegu 90 tyś km, Yaris II 2009 r z LPG BRC z lubrą. Zmiana oleju zawsze w terminie, lałem 0w-20 (są opinie że jest za rzadki), benzyna tylko 98pb, a obrotomierz zazwyczaj chodził do końca zakresu (oczywiście tylko po rozgrzaniu). Do dziś nie wiem co się zadziało ale w końcu wymieniłem silnik na nowy (z yaris III z przebieg 4 tyś km) i tak zaraz sprzedałem. Podsumowując nie ma chyba określonego użytkowania które przyczynia się do tej awarii, jedni jeżdżą wolno inni szybko, oleje różne, a i tak to samo, to po prostu jakaś wada fabryczna
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 27 Stycznia 2017, 13:43:15
to po prostu jakaś wada fabryczna
Myślałem, że te wady fabryczne to tylko diesel a tu proszę Pb również.
Tak jak kiedyś pisałem obecnie produkowane samochody różnią się tylko marką, ponieważ awaryjność jest na podobnym poziomie
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Pasikonik w 27 Stycznia 2017, 18:29:20
W kwietniu 2017 wchodzi do sprzedaży Y3 po kolejnym liftingu, a w nim już nie będzie nieszczęsnego silnika 1.33, ale całkiem nowy 1.5/111KM.

Widać producent stracił cierpliwość do 1.33, miejmy nadzieję że następca (1.5) będzie tak udany jak poprzednik (1.3/87KM - 2SZ).
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: pch2005 w 29 Stycznia 2017, 18:07:55
A czy w modelu z roku 2015 ten problem nadal występuje?
Może ktoś napisze ile km przejechał bezproblemowo swoim 1, 33 ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 29 Stycznia 2017, 18:37:54
A czy w modelu z roku 2015 ten problem nadal występuje?
przekonasz się osobiście chyba, że nie zdążysz  :-)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: pch2005 w 29 Stycznia 2017, 19:29:08
Wolałbym tego nie doświadczyć, dlatego liczę na pomoc.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 29 Stycznia 2017, 19:33:16
Wolałbym tego nie doświadczyć, dlatego liczę na pomoc.
skoro zmieniają motor to pewnie wada pozostała
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bazi w 29 Stycznia 2017, 19:35:02
A czy w modelu z roku 2015 ten problem nadal występuje?
jakieś poprawki były, sądząc po dacie dyskusji to 2015 jest prawdopodobnie już fabrycznie wolny od wad
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35330.msg507765.html#msg507765 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,35330.msg507765.html#msg507765)
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Salt w 03 Lutego 2017, 16:59:16
W moim przypadku pierwsza awaria wystąpiła w grudniu 2015 i wtedy wymieniono części z modyfikacjami jakie wtedy były dostępne. Skoro po roku awaria wystąpiła ponownie (chociaż osady nie były nagromadzone w tak koszmarnych ilościach jak za pierwszym razem to jednak skutecznie rozszczelniały zawory) to by oznaczało, że elementy silników z 2015 wciąż były wadliwe. Podczas zakończonej wczoraj naprawy mojego auta użyto jeszcze nowszych części zmodyfikowanych już po pierwszej mojej naprawie czyli w 2016 i dodatkowo zmieniono oprogramowanie sterownika. Podobno zmodyfikowane oprogramowanie steruje inaczej zaworem EGR w taki sposób, żeby spaliny nie wracały do układu zasilania zbyt schłodzone. Podobno to była jedna z przyczyn - zbyt niska temperatura w komorze spalania. Ekoterroryści rządzą...
Dla zainteresowanych - wymieniono u mnie praktycznie cały silnik poza osprzętem. Tzn. głowicę z zaworami, korpus, tłoki z pierścieniami, korbowody i wał.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bady87 w 30 Marca 2017, 13:15:03
Witam .Mam ten sam problem z silnikiem dusi się i chodzi jak diesel  przeb 33 tyś zakup 2013 r .Olej lany 0w20 Mobil 1 .Samochód po gwarancji na gwarancji naprawiano skrzynię biegów po roku rzutem na taśmę gwarancja wymieniono na nową .Mam pytanie czy ten silnik 1,33 99km po gwarancji można naprawić w ramach wady konstrukcyjne jak nie to jakie są koszta naprawy lub używki silnika 1.33 99km
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 30 Marca 2017, 14:16:06
Według mnie to wadliwy silnik który ma 33kkm i 4 lata powinien być zreperowany przez Toyotę za darmo oczywiście jeśli serwis był robiony u Toyoty. Normalnie w takim wieku powinny być zrobione co najmniej 3 a może nawet 4 serwisy.
No ale o to trzeba poprosić u Toyoty i zobaczyć jaka będzie ich odpowiedz.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: bady87 w 30 Marca 2017, 16:00:12
Przez 33 miesiące naprawiali mi skrzynię biegów .W końcu rzutem na taśmę gwarancja wstawili nową a dokładnie wiedzieli że są wadliwe .K.....  a teraz silnik nigdy więcej Toyoty .O silniku też wiedzą i klientów mają gdzieś po gwarancji to radzę sobie
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Mundek69 w 15 Sierpnia 2017, 12:00:06
Witam.
Mam takie pytanie z innej beczki.
Czy dla aurisa z silnikiem 1.33 z roku 2010  220.000km to dużo ? Auto z pewnych rąk niby wszystko robione na czas.
Ogólnie jak ten silnik i ogólnie samochód znosi takie przebiegi i ile jeszcze będzie jeździł ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: erma w 15 Sierpnia 2017, 16:38:59
220tys to nic jesli masz pewnosc ze faktycznie tyle ma. Sprawdz szczelnosc przy rozrzadzie (lewa strona), dodatkowo sprzeglo pewnie do wymiany jesli w oryginale, te motory mialy problemy z nagarem ale jak juz tyle smiga to widocznie ten jest OK.
PS. Pewnie masz swiadomosc jak sie tym jezdzi, 99KM to stanowczo malo jak na taka bude moze popatrz na 1.6 valvematica - palic bedzie podobnie a zupelnie inna liga.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Mundek69 w 15 Sierpnia 2017, 19:08:49
Mam budżet 30.000zl na samochód.
Najechetnij bym kupił diesla szczerze mówiąc bo całe życie tłukę się dieslami i pewnie będzie mi ciężko się na bene przesiąść. Mój budżet wystarczy na aurisa po lifcie lub corolle z lat 2008-2010 ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: erma w 15 Sierpnia 2017, 21:43:54
W tych rocznikach DPF masz w pakiecie, a i diesel zawsze więcej najeździł niż benzyna. Wszystko zależy jaki ma rodowód...
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Mundek69 w 16 Sierpnia 2017, 08:24:47
A co do silników 1.33 jestem bardzo wyczulony na nie ponieważ mama ma Yarisa 2009r wlasnie 1.33 i walczymy z awaria w tym samochodzie od prawie dwóch lat. Ciągle świecacy się check i te same błędy dotyczące pierwszej sondy lambda. Wiele mechaników wiele serwisów wiele wymian różnych sond na nic.. każdy rozkłada ręce.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: erma w 16 Sierpnia 2017, 21:59:17
No widzisz a ja złego słowa o tym motorze nie powiem - przećwiczyłem już dwa Yarki + Aurisa co prawda mega żwawy nie jest ale nie do zdarcia - tylko wymieniasz olej regularnie na energooszczędny i jedziesz na koniec świata...
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Mundek69 w 17 Sierpnia 2017, 07:34:58
Nie miałeś problemów z sondami lambda ? Jaki olej lejesz ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: erma w 17 Sierpnia 2017, 21:27:41
Sondy w oryginale, olej - nie podam marki żeby zaraz nie było że coś promuję - zgodnie z manualem 0w20
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Delu188 w 11 Grudnia 2017, 13:00:47
Witam. Pacjent Yaris III 1.3 dual rok styczen 2017r ostatnie dni po 8tys. km nie zapalił, w serwisie ustalili ze powód brak kompresji spowodowany nagarem, oprocz tego nagar uszkodził silnik popekaly tłoki itp. ktos drążył temat z tego co wiem z tym silnikiem dzieja sie takei rzeczy i wymiana silnika np w moim przypadku nic nie da bo jak powiedzial kiero serwisu nagar mozesie zbierac w tych silnikach co robic? auto sporo kasy kosztowalo? a i tak po wymianie nie ma pewnosci czy problem nie wroci jak na razie na gwarancji jest ok a co potem? a co bedzie jak auto straci kompresje podczas wyprzedzania? ktos cos wie? z gory dzieki
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 11 Grudnia 2017, 22:19:47
Wydaje mi sie dziwne zeby sie tyle nagaru odlozylo w 8000 km, zwlaszcza w silniku z 2017 roku...

Jakie trasy ten samochod robil przez te 8000km ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Delu188 w 11 Grudnia 2017, 22:50:15
Dziennie do pracy ok 36km plus jednorazowo 720 km jak do rodziców jechaliśmy ale to było może z 2 razy auto używane przez Moja Żonę
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 11 Grudnia 2017, 23:08:00
A jakie spalanie ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Delu188 w 11 Grudnia 2017, 23:50:57
Spalanie w granicach od 6 do 8 litrów szok auto będzie miało 11 stycznia dopiero rok a juz taka USTERKA raczej wada konstrukcyjna silnika:/:/
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Delu188 w 12 Grudnia 2017, 07:16:14
Jeśli podam numer i kod silnika jest ktoś w stanie napisać gdzie to składali?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 12 Grudnia 2017, 09:09:56
Tak prawde mowiac to produkcja sie juz skonczyla. Chyba byly te silniki produkowane w GB lub w Polsce. Ale co to zmienia ?

http://www.toyotauk.com/deeside/deeside-engine-plant.html

W tych silnikach mogl sie zbierac nagar ale podobno ta wada zostala z czasem usunieta. One wyszly w 2008 roku te motory.

Nagar sie zbieral przewaznie ze wzgledu na nie odpowiedni olej ktory byl lany przez wlascicieli lub w serwisach ASO.

No ale jak mamy nowy silnik, ktory nie mial zadnego serwisa jeszcze to nie powinno byc problemow. No i za malo tych kilometrow. Na prawde dziwna ta historia.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Delu188 w 12 Grudnia 2017, 09:28:10
bardzo dziwna historia, wewnatrz maski nalepka producenta z oznaceniem oleju 0-w20, wiec olej ok, nie wiadomo tak na prawde czym w rzeczywistosci byl zalany;/ i ze prez 8 tys km zdazylo sie nagromadzic tyle nagaru ze tłoki popekały, i prawdopodobnie cały silnik do wymiany? Co uwazacie czy po remoncie zostawic go w salonie za kase jaka proponuja(co sie wiąże ze przez rok na aucie strata w najgorszym wypadku 15tys.) czy zostwic jezdzic i miec nadzieje ze juz cos takiego nie wystapi? z gory dzieki za uwagi, a z rozmowy z kierownikiem serwisu wynika ze troche tych aut z tym silnikiem do nich trafia, ost. tafiła auris z wypozyczalni, gdzie pewnie ludzie nie jezdza mulascie, a wczoraj ten sam model yarisa do nich trafił z tym samym problemem, a Toyota roklada rece i mówi ze to wynika z miejskiej jazdy, ze nagar sie gromadzi... rece opadaja
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 12 Grudnia 2017, 14:10:37
Moze trzeba troche energiczniej jezdzic tym samochodem ? Rozpedzac silnik przynajmniej do 3000 obrotow ?

Ja mam ten sam silnik tylko w Yarisie 2 z 2011 (jeden z ostatnich przed zmiana produkcji na Yaris 3). Samochod kupilem rok temu. On niby jezdzil po miescie, czasami trasami na wakacje. Przebieg 90 tysiecy km.
Tez sie zastanawialem jak on w srodku wyglada. Wiec wzialem endoskop zrobilem kilka zdjec wnetrza cylindrow i nie widac jakiegos nagaru. Zdjecia sa tu na forum z reszta.

Moze to kwestia benzyny ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Matus w 12 Grudnia 2017, 15:42:43
Z własnego doświadczenia wiem że jazda na krótkich miejskich odcinkach potrafi zabić silnik. W poprzednim aucie rodziców silnik 1.6 MPI umarł na gwarancji stracił kompresję na 2 cylindrach przy przebiegu 15 tyś. Oczywiście wymienili nowy silnik lecz diagnoza była że poprzez niedogrzanie silnika jest podawana większa dawka paliwa i wypalają się gniazda zaworowe oraz gromadzi się nagar. Po wymianie silnika Panowie z ASO doradzili żeby raz w tygodniu zrobić jakąś większą trasę i pokręcić trochę silnik wyżej. Potem przez 70 tyś był spokój i autko zostało sprzedane.. W dzisiejszych czasach wychodzi na to że jak ktoś robi krótkie przebiegi to nie może mieć auta bo silnik zarżnie ...
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: paluszek w 21 Marca 2018, 13:27:53
Kolego arturp mam pytanko;czy w twoim yarku 2  1.33 jak autko ci samo zgaśnie(jak silnik jest zimny) nie masz problemu z odpalaniem-odpala ci od razu czy trzeba przekręcić parę razy?
 
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: arturp w 22 Marca 2018, 00:34:40
Syn sie uczy ostatnio jezdzic tym samochodem wiec zdarza mu sie od czasu do czasu przydusic silnik do zgaszenia. Ani jeden raz mu sie tak nie zdarzylo zeby samochod mu potem od razu nie odpalil.

Proponuje Ci zrobic jeszcze jeden test : zdusic, przekrecic kluczyk w stacyjce zeby wszystko wylaczyc i od razu wlaczyc i odpalic. Normalnie nie powinno to czegokolwiek zmienic ale zobaczymy czy to cos u Ciebie zmieni.

Z ciekawosci, jak przekrecisz kluczyk zeby odpalic i od razu puscisz to rozrusznik kreci sam silnikiem az do momentu kiedy silnik zalapie, nie ?
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: paluszek w 22 Marca 2018, 08:32:23
Jak autko zgaśnie po zduszeniu to od razu po ponownym uruchomieniu trzeba zakręcić 2-3 razy ale tylko na zimnym silniku ,jak się troszkę zagrzeje to odpala od razu, po przekręceniu  kluczykiem rozrusznik kręci nawet jak kluczyk przekręcę do pozycji 0 jak puszczę sprzęgło t przestaje kręcić a  tak na marginesie dzwoniłam do serwisu i powiedzieli że autko po prostu zalewa i dlatego trzeba kręcić ,jak zgaszę kluczykiem to odpala za każdym razem.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mirek1985 w 12 Listopada 2018, 19:07:15
Szanowni użytkownicy gdyż noszę się z zamiarem zakupu nowej corolli gdyż ruszyły wyprzedaże rocznika 2018 i chciałem kupić wersję activ wyposażenie najbardziej podstawowe z silnikiem 1.33 99km. Czy pomimo tylu lat problem z nagarem dalej występuje. Na silnik 1.6
 mnie nie stać żeby tyle dopłacać. Dlatego proszę o pomoc bo wolę zrezygnować z samochodem niż się później denerwować jak silnik padnie po gwarancji.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: darek60 w 12 Listopada 2018, 22:11:01
Faktycznie dopłata jest w wysokości 8tys  https://pdf.sites.toyota.pl/spec_corolla_wyprzedaz.pdf

Nie szkoda ci wywalac tyle kasy na takiego golasa z silnikiem co przyspiesza w prawie 13 sekund?
Dokładając parę tysięcy na roczne auto z minimalnym przebiegiem ,możesz dostać auto z mocniejszym silnikiem i dużo lepszym wyposażeniem

1 nawet z automatem ,ale ,,golas,,

https://toyotaplus.pl/oferta/toyota-corolla/38568

2 wersja 1,6 comfort

https://toyotaplus.pl/oferta/toyota-corolla/46784

i wiele innych podobnych..........

Pamiętaj że ceny tych aut są do negocjacji , tych nowych co chcesz kupić już nie ( może jeszcze opony zimowe dodadzą )

Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: mirek1985 w 13 Listopada 2018, 07:31:59
Decyzja została podjęta co do silnika i wyposażenia. Nie zależy mi bo mam zamiar jeździć nim ok dziesięciu lat i chce koniecznie nowy. Potrzebuje dosłownie klimę i centralny zamek i w miarę bagażnik i nic więcej. Jak będzie z tym silnikiem czy problem dalej występuje czy usterka została ustalona i usunięta na stałe. Naprawdę odpuszczę te markę i ten silnik jeżeli ma być jak wszyscy piszą.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: al2357 w 03 Listopada 2023, 09:52:46
Myślę nad zakupem Verso-S z 2011 z tym silnikiem, przebieg 65 000km, roczne przebiegi niewielkie. Auto w bardzo dobrym stanie, regularnie serwisowane. Po przeczytaniu wątku mam wątpliwości. 1.0 jest dla mnie za mały. 1.4 D4D, musiałby dać radę na krótkie trasy - nie wiem czy ma sens. Hmm, co robić ;-)? Ogólnie w internecie chwalą ten silnik ale również są takie problemy, o których piszecie.
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: Colin w 03 Listopada 2023, 10:17:39
Endoskopem sprawdzić stan zanagarowania
Tytuł: Odp: Yaris II 1.33 - wymiana prawie całego silnika
Wiadomość wysłana przez: smokofilidanek w 06 Listopada 2023, 01:08:07
Myślę nad zakupem Verso-S z 2011 z tym silnikiem, przebieg 65 000km, roczne przebiegi niewielkie. Auto w bardzo dobrym stanie, regularnie serwisowane. Po przeczytaniu wątku mam wątpliwości. 1.0 jest dla mnie za mały. 1.4 D4D, musiałby dać radę na krótkie trasy - nie wiem czy ma sens. Hmm, co robić ;-)? Ogólnie w internecie chwalą ten silnik ale również są takie problemy, o których piszecie.
Daj sobie spokój z tym 1.33. dvvti. Szkoda czasu na "Inspekcje" Jak ma być benzyna to ja bym się rozglądał za 1.5. Sam jeżdze dieslem 1,4 d4d tylko tym przed 2009 rokiem <bez wtryskiwaczy piezo i DPF> i Wszyskim go polecam.