Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: nexus7 w 24 Stycznia 2015, 12:16:06
-
Cześć
na liczniku mojej nowej Verso jest już 1500 km i chciałbym się z Wami podzielić kilkoma uwagami/zadać kilka pytań. Verso 1.8, skrzynia manualna 7 osób.
Silnik: Bardzo fajny, tego się spodziewałem, również na niskich obrotach (sugerowanych przez samochód) jedzie płynnie, bez znanego mi z innych aut szarpania. Przez pierwsze 500 km zużycie paliwa wyraźnie spadało (nie wiem czy docierał się silnik, czy kierowca do auta). Spalanie teraz: Poznań, tylko w korkach-10,5 trasa szybka(nie autostrada)-6,8 trasa wolna (spory ruch i dużo zabudowanego) 6.
Skrzynia biegów: precyzyjna, za ciasno zestopniowana (6 biegów, ale 6 jak piątka w starszych autach). Moim zdaniem to wada, prawdopodobnie przez to, że taka sama jest w 1.6, a on jest słabszy. Mogła Toyota dać dłuższe przełożenie główne, a wszystko jest jak w 1.6. Wtedy przy wyższych prędkościach spadłyby obroty. popatrzcie na stopniowanie biegów w Dieslach, tam wyższe biegi są dłuższe (popatrzcie na dopuszczalne prędkości na poszczególnych biegach w instrukcji).
Wygoda i wnętrze w porządku. Małe schowki w podłodze i miniaturowy pod siedzeniem pasażera (porównując do Xsary Picasso. Plastiki bardzo wrażliwe na zarysowanie. Deska rozdzielcza OK, wyraźna i ergonomiczna. Dużo miejsca z przodu i w 2 rzędzie. 3 rząd tylko dla dzieci (byłem tego świadom).
Radio: ogólnie bardzo słabe słabe. Brak możliwości przeglądania zawartości pendrive innej niż po wpisach w IDtag. Nie ma opcji wyświetlenia struktury katalogów. Pamięta tylko 6 stacji ulubionych. Nie wiem jak można edytować listę innych zapamiętanych stacji, radio dokłada je tam samo pod nazwami będącymi losowym fragmentem aktualnie nadawanego napisu przez RDS. Jakość dźwięku dobra. Losowo po włączeniu samochodu radio wyświetla ekran pamięci USB, nawet jeśli ta od tygodnia nie była podłączana wypisując "brak nośnika", to dość irytujące. Czułość bardzo słaba. Na tej samej trasie (Poznań-Gniezno) radio fabryczne Xsary Picasso i jakieś najtańsze Sony z CD w innym moim aucie odbierają znacznie lepiej. Poznańskie stacje giną dopiero 10 km od Gniezna, a nie 10 km za Poznaniem. To ogromna różnica. Czy Wy też obserwujecie przeciętną czułość radia?
Mała dopuszczalna nośność haka, najniższa z jaką się spotkałem. Czy woził ktoś z Was na haku 4 rowery?
Samochód jest cichy, porównując do Xsar Picasso, nie przenosi na nadwozie hałasu z zawieszenia na dziurach. XP bardzo hałasowała na twardych, krótkich uskokach.
Bagażnik dość mały, porównując do XP i bardzo płytki. Świetna składana i chowana roleta bagażnika.
Nawigacja OK, aktualizacja droga, ale mapa dobra a i sam software bez zarzutu. Brakuje mi tylko wyświetlania wysepek na jezdni (jest w Automapie).
Kamera cofania świetna, widać i w dzień i w nocy (oczywiście słabiej, ale wystarczająco) umiejscowienie i zakres widoczności bez zarzutu. Jedyna wada brudzi się. Można to rozwiązać chowaniem, ale wtedy mamy dodatkowy mechanizm, który pewnie za długo nie pożyje. Przydałby się natrysk płynu do mycia szyb.
Brakuje przydatnej funkcji (była w XP), przetarcia szyby tylnej przy włączaniu wstecznego, jeśli wycieraczki przednie pracują.
To tyle pierwszych uwag, jak coś jeszcze mi się przypomni to napiszę. Wyraźcie proszę opinie o czułościach radia, szczególnie Vi spośród Was, którzy mają porównanie do innych aut. może mam coś skopane z instalację?
pozdrawiam
nexus
-
Brak możliwości przeglądania zawartości pendrive innej niż po wpisach w IDtag. Nie ma opcji wyświetlenia struktury katalogów.
Trzeba utworzyć playliste w kazdym katalogu z mp3 , wtedy wybierając w radiu "listy odtwarzania" wybierasz zawartość danego katalogu:
https://www.youtube.com/watch?v=KHTiaXnp5qY&feature=youtu.be (https://www.youtube.com/watch?v=KHTiaXnp5qY&feature=youtu.be)
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34188.0/nowap.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34188.0/nowap.html)
-
Witamy kolejnego posiadacza Verso. <taniec> Co do radia u mnie jest naprawdę dobrze. Odbieram lokalne stacje nawet ponad 70km od miejsca nadawania. Nie mam zastrzeżeń do AF (automatycznej zmiany częstotliwości). Nawet nie wiem kiedy jest zmiana - nic nie szumi. Jaką masz aktualnie mapę w nawigacji? Chodzi mi o wersję: EUL.... Znajdziesz to w "Informacji o systemie".
-
Oprogramowanie 4.3.1L tak przyszło z fabryki, w internecie dla mnie jest dostępne o dziwo 4.3.0L
Wersja oprogramowania 01011A
mapa 2014.v2
-
Mała dopuszczalna nośność haka, najniższa z jaką się spotkałem. Czy woził ktoś z Was na haku 4 rowery?
Tak jak zauważyłeś. Dopuszczalny nacisk na kulę haka to 55kg. 3 rowery (i napewno nie marketowe) to już jest ~40-45kg + bagażnik (mój thule na 3 rowery) waży ponad 10kg. Wychodzi na styk albo nieco przekracza. Ja 4 rower wiozę na dachu.
-
Dwa rowery bez problemu obawiam się że z czterema będzie problem.
Pozdrawiam
http://fotoo.pl/show.php?img=711118_20131229-125141.jpg.html (http://fotoo.pl/show.php?img=711118_20131229-125141.jpg.html)
http://fotoo.pl//out.php?i=711162_20131229-125154.jpg&id=73c8297290a3185c323736383931 (http://fotoo.pl//out.php?i=711162_20131229-125154.jpg&id=73c8297290a3185c323736383931)
-
Obroty to są najlepsze w CVT - kiedy chcesz i dokładnie jakie chcesz: praktycznie dowolnie. A tak w 6-biegowym manualu trzeba majdrować wajchą, sprzęgło (pedał) też nie chodzi jakoś wybitnie super lekko, a że jest 6? No jest, bo to "modne" i ekonomicznie uzasadnione.
A że niewygodne... - tego klient raczej nie odkryje... PRZED zakupem. :cheesy:
Plastiki jak plastiki - w sensie, że Japonia takie ma. Do d.py krótko mówiąc - ale mechanika odwrotnie. :good:
W 3-cim rzędzie wejdzie od biedy nawet teściowa. :cheesy: ...z tym że dzieciaki uwielbiają, więc jakoś nie naciskam za często. Ale - co się odwlecze to nie uciecze. :cheesy: :laugh:
W skrócie to - dobrze, że nie miałeś full wypas C.Picasso, bo tam to dopiero było gadżetów. A że awaryjność inna niż Toyoty - to już inna sprawa. :wallbash:
Ogólnie przesiadłeś się z jednego końca kija (Citröena) poprzez całą inną reszę Chevroletów, Fordów, VW itp. itd. na skrajnie drugi (Toyota) i z tego powodu -> gratulacje. :good:
Powrót - dla własnego zdrowia - niemożliwy. :cheesy:
-
witam, ja swoją dopiero 300km przejechałem, jak na razie bardzo żałuje że nie mam czujników cofania, pozostałe rzeczy super. Autko super chociaż każdy z nas zdaje sobie sprawę ze nie jest to auto na lans miastowy w sobotni wieczór :grin:
Poprzednie auto to roomster więc może dlatego jestem tak zafascynowany verso
-
Domontuj te czujniki :cool:
Ja miałem fabryczne na tył - domontowałem LEPSZE na przód i tył z gadżetem pt.: "auto obtrąbi samodzielnie każdego, kto się zbliży do niego zbytnio" nawet podczas mojej nieobecności przy nim. :cool: :cheesy:
...aha, kamerę też zamontowałem niezależnie i to też LEPSZĄ niż fabryczna. :good:
-
nad czujnikami faktycznie będę musiał pomyśleć bo sama kamera trochę mało, możliwe że to kwestia przyzwyczajenia ( w poprzednim aucie tylko były czujniki)
Lepsza kamera ( w tej i w nocy i w dzień widać całkiem dobrze) - co ona potrafi bo mi tylko jakieś głupie rzeczy rzeczy chodzą po głowie? :song:
-
No tak - z czujnikami jest tak jak np. ze szklanym dachem: póki nie masz, to posiadanie jego przez innych uznajesz za fanaberię. Ale jak raz zasmakujesz - to już w każdym aucie chcesz mieć. :cheesy: :good:
Ta moja widzi W CAŁKOWITEJ (no, może poza dość symbolicznym światłem cofania) ciemności :)
-
Witaj. Co do radia i jego czułości. Proponuję wymienić antenę radia, ja zamontowałem z jakiegoś golfa, pasuje i dużo lepiej ściąga. a radio - ja mam bez navi i gra jak dla mnie bardzo słabo. ale z tym na razie muszę pożyć
-
wymienić antenę radia, ja zamontowałem z jakiegoś golfa
Na dachu? :shock:
-
na dachu :good: ten krótki penisek zastąpiłem patykiem z jakiegoś golfa, ściąga o niebo lepiej i nie traci tak szybko częstotliwości
-
Nie wiem, u mnie jest OK, ale nie wiem czy mamy takie same radia/anteny - na pewno siało przy jednym module Philipsa LED, ale potem wymieniłem i ok.
A nie masz za dużo "gadżetów" RDS włączonych na FM-ie? Bo u nas w PL to mało co z tego działa, a radio głupieje?
-
Ja niestety mam podstawowe, czyli W53834
-
Ja też ma podstawowe - bez navi, bez lcd.
-
Nie wiem jak można edytować listę innych zapamiętanych stacji, radio dokłada je tam samo pod nazwami [...]
Ulubione edytujesz tak:
1. Wybierasz Lista
2. Potem wybierasz stację radiową którą chcesz zapamiętać w ulubionych
3. Wybierasz Ulubione
4. Naciskasz i przytrzymujesz przez chwilę numer pozycji na wyświetlaczu pod którym chcesz żeby dana stacja była zapamiętana w ulubionych
Czasami RDS nie emituje w tym momencie nazwy stacji, tylko jakieś inne napisy, wtedy trzeba poczekać aż nazwa stacji będzie widoczna i wtedy nacisnąć i przytrzymać przycisk
przykład: załóżmy że pod pozycją 6 w ulubionych chcesz mieć czwórkę polskiego radia:
https://www.youtube.com/watch?v=9BFJpnrjNP0 (https://www.youtube.com/watch?v=9BFJpnrjNP0)
-
Koledze chodziło o edycję LISTY stacji, a tej zmienić chyba nie można. ULUBIONE mają pamięć 6 stacji i jak najbardziej jest możliwość zapisu dowolnego radia. LISTA stacji, to sygnały rozgłośni, które odbieramy na danym terenie i z tego co zaobserwowałem, układ listy jest przypadkowy, z brakiem możliwości edycji. Szkoda więc, że pamięć ogranicza się do 6 stacji w ULUBIONYCH. :thumbdown:
-
Dawno mnie tu nie było, w między czasie zakupiony yaris dla żony 1.0, taka popierdóła z kierownicą :cheesy:
Co do Verso - minął rok od zakupu, na liczniku 17tyś i jakoś leci.
Kiedyś gdzieś pisałem, że z tego wielkiej miłości nie będzie i tak jest. Ten model wybrałem z czystego pragmatyzmu.
Wrażenia na minus - czysto subiektywne: troszkę za wolne, za mały bagażnik, plastiki rysują się chyba nawet od powietrza..., wk....ce piszczenie kluczyka, kiedy tylko może ( sami wiecie kiedy )
I jednak nie zamieniłbym na nic innego w podobnej kwocie. Wszystko inne jest na poziomie bardzo dobrym - komfort jazdy, spalanie, brak problemów w eksploatacji, serwis w moim mieście ok.
Dziś pewnie wybrałbym model z CVT, 40stka mi stuknęła i już mnie nie rajcuje machanie lewarkiem, ale to jedyna zmiana jaką bym zrobił, pewnie to nastąpi za 3 lata przy wymianie auta.
-
Eeee... no! Gratulacje!
Ja jestem młodszy, bo... jeszcze tak z miesiąc mam do tego momentu. :cheesy:
Jednakowoż!
Jednakowoż z CVT popieram i... nie łączę się w bólu.
Bo CVT mam! :cheesy: :good: :-)
-
Eeee... no! Gratulacje! Ja jestem młodszy, bo... jeszcze tak z miesiąc mam do tego momentu. :cheesy: Jednakowoż! Jednakowoż z CVT popieram i... nie łączę się w bólu. Bo CVT mam! :cheesy: :good: :-)
Troszki żałuję, że od razu nie popełniłem CVT, ale co ma wisieć nie utonie :)
-
Moje Verso 24k i 2 lata ekspolatacji
Trzeszczące plastiki tak jak kolega wspomniał wystarczy dmuchnać i się rysuje po 2 latach środek wygląda gorzej niż drugim moim aucie 12 letnim Yarisie.
Kilka uwag dotyczących ergonomii, Verso traktowane jako samochód rodzinny ale: brak schowka dla kierowcy, brak nawiewu z tylnego tunelu dla pasażerów nie wspomnę już o braku zapalniczki dla urządzeń przenośnych żeby coś podładować. Zapalniczka w bagażniku pomysł nie trafiony zawsze zasłonięta bagażami dogrzebać się to dramat i kilka innych drobiazgów nie trafionych jak umiejscowienie przycisków podgrzewania foteli, podłokietnik mało ergonomiczny i brzydki.
Samochodu nie zamieniłbym na inny z kilku powodów: duża przestrzeń z przodu a z tyłu można spacerować, łatwość wsiadania i wysiadania, komfort jazdy naprawdę bardzo dobry. Osiągi: spalanie w trasie 6,7 w mieście 8,8
-
Zapalniczka w bagażniku do lodówki się przydaje :)
Co do nawiewu na tył: jest POD przednimi siedzeniami. :cool:
-
Ja do gniazdka zapalniczki w bagażniku mam na stałe wpięte... CB Radio. Poza tym jest jeszcze gniazdo w drugim rzędzie, między fotelami kierowcy i pasażera. No i z przodu. Czyli w sumie 3! Jest się gdzie podpinać :)
-
braku zapalniczki dla urządzeń przenośnych żeby coś podładować
Ja rozwiązałem ten problem kupując przedłużacz z 2x gniazdkami 12V oraz 2 x USB
-
To nie do końca prawda, bo KAŻDE urządzenie USB można naładować... z portu USB-AUX :-P
-
Ja do gniazdka zapalniczki w bagażniku mam na stałe wpięte... CB Radio
a no właśnie chciałem spytać, gdzie masz radio i gruszkę zamontowaną ? bo ja mam wrzucone radio do schowka pod podłokietnikiem, trochę trudne takie korzystanie i zastawiam gdzie je umieścić żeby było wygodniej
-
Wiele osób ma włożone z lewej strony fotela kierowcy, jest tam zagłębienie.
-
Ja mam z prawej strony fotela kierowcy. Mój President mieści się tam idealnie pomiędzy fotelem a tunelem.
-
3 rząd tylko dla dzieci
Wożę też dorosłe osoby w 3. rzędzie. Ale trzeba: maksymalnie do tyłu odchylić siedzenia w 3. i odsunąć do przodu siedzenia w 2. rzędzie. Co nie ulega wątpliwości, że komfortu tam nie ma.
Mała dopuszczalna nośność haka, najniższa z jaką się spotkałem. Czy woził ktoś z Was na haku 4 rowery?
Ja wożę 3 rowery na haku Thule 9403 i bez najmniejszego problemu. Porównując to z sedanem (który miał długi zwis tylny) jest o niebo lepiej. W ogóle nie czuć, żeby samochód przy tych trzech rowerach się cokolwiek przechylał do tyłu. Przeważnie jeżdżę tak na wczasy i bagażnik wyładowany na maksa i zero problemów z wyjazdem na krawężniki. Sprężyny tylne lekko ugięte. Verso ma bardzo krótki zwis tylny (odległość od tylnej osi do haka), więc generalnie jest dobrze przygotowany do dociążania bagażnika i haka. Czemu jednak w homologacji piszą tylko 55 kg?
Radio: ogólnie bardzo słabe słabe.
Nie zwróciłem uwagi na czułość w porównaniu z poprzednim radiem, ale całe audio jest z dolnej półki (zarówno pod względem ilości opcji jak i jakości dźwięku). Zestaw głośnomówiący działa bez zarzutu.
Bagażnik dość mały, porównując do XP i bardzo płytki.
Bagażnik jest mały, ale ma dużą ładowność w kg. Kup kratkę akcesoryjną do bagażnika i będziesz ładował pod sam dach.
Kamera cofania świetna, widać i w dzień i w nocy (oczywiście słabiej, ale wystarczająco) umiejscowienie i zakres widoczności bez zarzutu. Jedyna wada brudzi się. Można to rozwiązać chowaniem, ale wtedy mamy dodatkowy mechanizm, który pewnie za długo nie pożyje. Przydałby się natrysk płynu do mycia szyb.
Kamera jest idealnie umiejscowiona. Pokazuje ona krawędź zderzaka, tak że się pokrywa dokładnie z miejscem na jezdni. Dzięki temu można zaparkować z dokładnością do decymetra (np. wyrównując tył do linii narysowanej na miejscu postojowym). Kamera (jak cały tył w vanach i combi) zachlapuje się bardzo. Wożę małą buteleczkę z wodą w bagażniku (w miejscach na napoje dla trzeciorzędowców) i paczkę chusteczek. Jak mam wykonać precyzyjne parkowanie, to myję kamerkę (nie na sucho żeby nie porysować obiektywu). Widziałem właśnie kamerę u sancho. Obraz lepszy, ale nie ma punktu odniesienia (nie widać elementu samochodu) i nie wiadomo jak daleko jesteśmy od przeszkody. Dołożyłem sobie jeszcze przełącznik, że mogę widzieć obraz z tylnej kamery nawet jak jadę do przodu. Przydaje się jak parkuję i wjeżdżam przodem na miejsce postojowe, żeby od razu zatrzymać się precyzyjnie bez potrzeby włączania wstecznego. Jak ktoś za blisko z tyłu podjedzie podglądam jego przednią rejestrację. Obraz z kamery można wpiąć do rejestratora jazdy.
-
Szkoda tylko, że kratka/przegroda do bagażnika kosztuje ca tysiaka.
-
Wiele osób ma włożone z lewej strony fotela kierowcy, jest tam zagłębienie.
Mozna prosić o fotkie :)
-
Mozna prosić o fotkie
To zdjęcia z forum:
(http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=dlattach;topic=24538.0;attach=5816;image)
(http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=dlattach;topic=24538.0;attach=5818;image)
Ja miałem włożone podobnie, tylko nie montowałem na stałe.
-
dziękuję, przetestuję jak to będzie się sprawować, bo z żoną czesto zmieniamy ustawienia fotela, jak zabiera mi auto :song:. czy jakieś inne propozycje co do umieszczenia cb ?
-
czy jakieś inne propozycje co do umieszczenia cb ?
Jest oddzielny wątek na temat radia CB:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,27417.msg362234.html#msg362234 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,27417.msg362234.html#msg362234)
-
Jest oddzielny wątek na temat radia CB: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,27417.msg362234.html#msg362234 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,27417.msg362234.html#msg362234)
Dzięki, ale tam nie ma nic o umieszczeniu w verso. Jedynie post mganka, który ma jakąś protezę, a nie wymiarowe radio :-P . Moje pytanie o alternatywy umieszczenia w Verso są aktualne ;-)
-
post mganka
...post jakiego garnka? :shock:
:cheesy: :cheesy: :cheesy:
...aaaa... o ganek chodziło: duży ten przedpokój czy taki niewielki? :cheesy: :cheesy: :-P
-
A ja mam radyjko President - William ASC. Sterowanie radia z gruszki, dzięki czemu samo radio leży sobie pod moim fotelem (kierowcy), a gruszka wpięta jest RJ-tem do gniazda fabrycznej przedłużki, które osadziłem w miejscu zaślepki przełącznika do podgrzewania foteli. Kabelek schowany jest w podstawie podłokietnika. Dzięki takiemu rozwiązaniu odpinam samą gruszkę, jak zostawiam auto na parkingu. Radia w ogóle nie widać :good:
-
Stare sprzedane:
(http://i.imgur.com/RiiNaw5.jpg)
Nowe ma już 1800km:
(http://i.imgur.com/3fGDHn8.jpg)
Stare 2,0 D4D sol plus, nowe 1,8 benzyna premium, style+navi.
W stosunku do starego to chyba same plusy: jest ciszej w środku, środek zyskał dzięki zastosowaniu srebrnych dodatków na desce oraz skórzane wstawki w siedzeniach i tapicerkach drzwiowych, światła ksenonowe poprawiły widoczność. Spalanie ok. 9/100km. Po 1000km założyłem instalację gazową BRC SQ24 i tu chyba największy plus:
zasięg na gazie 600km (koszt ok. 100zł).
Póki co jeżdżę z migającą kontrolką ciśnienia w kołach ze względu na brak czujników w kołach zimowych. Muszę dorobić jakiś wyłącznik systemu w wolnej chwili.
Odczuwalny jest wyraźnie niższy moment obrotowy w stosunku do poprzednika, ale tragedii nie ma. Żonie gasł na początku przy ruszaniu.
System Touch2/Go trochę nieczytelny jak dla mnie, nawigacja specjalnie nie testowana.
-
Piękne - to stare też nie najbrzydsze. :cheesy: :good: A jaki przebieg i rocznik były tego starego?
Co do momentu i przyśpieszenia jest dobrze - ale trzeba ciąąągnąć po obrotach. :-)
-
Piekne :good: wrzucisz więcej zdjęć w galerii? Ciekawa jestem, jak wygląda wnętrze.
-
2010 rocznik i 88000 miał przejechane. Ogłaszałem tutaj jak sprzedawałem.
Może jutro będę miał chwilę to wrzucę więcej fotek.
Jeszcze jeden duży plus: kolor na którym nie widać brudu. Na czarnym to była masakra.
-
Brud to jedno. Zobaczysz jak czy będą rysy na nim widoczne :)
Auto super. Zawsze chciałem mieć Verso. Akuratne auto dla rodziny.
Masz 7 czy 5 miejsc??
-
Rysy nie powinny być bardziej widoczne niż na czarnym. Zresztą od czego są polerki :-)
Czarne było na 7 miejsc, ale nigdy nie było mi to potrzebne dlatego nowy jest na 5.
-
Czarny to jest masakryczny kolor - każdą rysę widać, jak na żadnym innym.
A coś się psuło lub sprawiało problem po tym przebiegu starego?
-
Na koniec gwarancji miałem wymieniany akumulator i DPF. Bardzo nietypowa usterka z tym DPFem. Odpadł fragment i zapchał wydech, nie dało się jeździć więcej jak 100/h. Został wymieniony wraz z dolnym tłumikiem. Poza tym wszystko OK.
-
Na koniec KTÓREJ gwarancji: 3-letniej, 4-letniej czy dłuższej?
I jaki był objaw?
-
Gwarancja 3-letnia podstawowa.
Objaw był taki że przy około 100km/h spaliny nie mogły przejść przez wydech i pulsacyjnie uchodziły na łączeniu dpf-u i rury wydechowej. Było wtedy słychać "pyrkanie" w aucie.
-
Super - ale nie sprecyzowałem, że miałem na myśli... akumulator? :cheesy:
-
Zdarzyło się parę razy że jak auto postało 2 dni (była zima) to już słabo kręcił i w końcu tylko terkotał rozrusznik. Trzeba było odpalać z kabli. Za którymś razem już go nie odpalałem tylko zadzwoniłem po assistance. W ASO tak długo robili test akumulatora aż wyszedł do wymiany. Inaczej codziennie by jeździli po to auto :-)
-
No to te aku "toyotowskie" to takie są, ja też próbowałem wymiany na koniec gwarancji, ale "niestety" wychodził dobrze - co ciekawe, na INNYCH stacjach nie w ASO wychodził... dziwnie, tzn. jedne parametry wskazywały na wymianę, a inne przeciwnie - i kręcili nosem, że w sumie nie wiadomo.
A tutaj im zależało widać - mi by też wymienili, gdybym nie trafił na zakompleksionego i prostackiego pseudokierownika, który swoje frustracje wyładowywał na innych. Ode mnie też mu się - na koniec jego pie.dołów typu "Panie, ja mam 20-letniego Passata, to co Pan narzeka, że Panu amory od bagażnika skrzypią" :czerwona: - też ja, w sumie bardzo z natury uprzejmy i sympatyczny gościu (i skromny - co nie? :cheesy: ) ryknąłem zgoła nie wulgarnie, ale bardzo rzeczowo, acz jednocześnie głośno (wiecie jak się głos fajnie niesie w wysokich pomieszczeniach? :laugh:) co o nim i o tym wszystkim myślę.
Toyota fajna - ludzie w ASO..., jak wszędzie w ASO: byle jak najmniej płacić, a jak najwięcej wymagać i takie tam. Owszem, wszędzie tak jest: w marketach, sklepach, ale tam człowiek nie zostawia TAKIEJ stówy. :embarassed:
-
Piekne wrzucisz więcej zdjęć w galerii? Ciekawa jestem, jak wygląda wnętrze.
Witam, dorzucam parę fotek. Na początek dla porównania środek starego:
(http://i.imgur.com/TCHGX5E.jpg)
Nowy:
(http://i.imgur.com/R2WJGw8.jpg)
(http://i.imgur.com/nkf0dJ9.jpg)
Tył. Niewielka kosmetyka nakładki nad tablicą i dolnej części zderzaka:
(http://i.imgur.com/ulZgIcQ.jpg)
Tapicerka:
(http://i.imgur.com/wkRigKi.jpg)
(http://i.imgur.com/VLCOXhQ.jpg)
Na koniec "gazownia":
(http://i.imgur.com/AUWiwfx.jpg)
(http://i.imgur.com/K53C3OW.jpg)
Przy okazji robienia zdjęć odkryłem że lusterka są elektrycznie skladane :-)
-
O matko i córko, coż to takie wypolerowane pod maską ? jak ty to robisz ?
Widzę, że masz tempomat - przydatna rzecz bardzo
-
Mnie się wydaje, że po prostu nowe - to i (jeszcze) wypolerowane. :cheesy:
-
Ravka fajniejsza :cheesy: w Verso totalnie mi nie leżą te zegary na środku :P
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
-
Wszelkiego rodzaju tzw. SUV-y są IMHO duże na zewnątrz, a relatywnie małe wewnątrz - i dlatego wolę jakieś tam ...vany :)
-
O matko i córko, coż to takie wypolerowane pod maską ? jak ty to robisz ?
Wystarczy wydać 87 tys. zł. i też będziesz miał wypolerowane. (jakiś czas).
-
Proste? Proste!
-
Darek, ile wybecalowałeś za instalację LPG (chyba, że ominąłem gdzieś)?
-
Sam montowałem, a materiały niecałe 2000zł.
-
Cytat: Peteros w 03-03-2015, 12:32:56 O matko i córko, coż to takie wypolerowane pod maską ? jak ty to robisz ? Wystarczy wydać 87 tys. zł. i też będziesz miał wypolerowane. (jakiś czas).
Tyle właśnie wydałem i krótko miałem, myślałem , że to u Ciebie permanentny stan pod maską :shock:
Z ciekawości możesz zapodać jaki sterownik, wtryskiwacze -co z gwarancją auta ?
-
Standardowa instalacja BRC Sequent 24 do samochodu o tej mocy. Wtryski BRC pomarańczowe, reduktor Genius 1500. Co do gwarancji to nie martwię się na zapas. Dam sobie radę :-)
-
Ile gazu wychodzi Ci na 100 i jaka jest pojemność zbiornika? Zbiornik masz w miejscu na dojazdówkę?
-
Przepraszam, ale w Verso NIE MA "miejsca na dojazdówkę": jest miejsce na pełnowymiarowe koło zapasowe.
...inna sprawa, że w wersji 7-osobowej fotele uniemożliwiają włożenie pełnego koła - ale wnęka jest pełnowymiarowa, przez co zapewne zbiornik też może być PEŁNOwymiarowy. :cool:
-
Wchodzi ok. 60l. gazu. Zbiornik w kole zapasowym o poj. 70l. Wymiary zbiornika: szer. 650, wys. 270 mm.
-
OK <zalamka> - jestem "świeżym" posiadaczem Verso - w wersji 7 osobowej. Czytałem w innym wątku że pełnowymiarowe koło nie wejdzie do 7ki więc niesłusznie założyłem że to miejsce na ewentualną dojazdówkę. A swoją drogą czy fabrycznie było tam koło zapasowe czy od początku jest miejsce na zestaw naprawczy?
-
Do wersji 7-osobowych w zależności od wersji: dojazdówka lub zestaw naprawczy.
A do wersji 5-osobowych może być pełnowymiarowe koło, a nawet jeśli brak, to można tanim (normalnym) w porównaniu z dojazdówką za blisko tysiaka go zakupić.
-
Witam,jak dobrze pójdzie to będę miał okazje od maja jeździć Verso z silnikiem 1.8 benzyna.A mam już na rozkładzie:- Ford Mondeo MKI - TD 90 KM- Toyota Auris 2.0 TD 122 KM- i obecnie Skoda Octavia 1.4 TSI (...)
To jestem po pierwszych przejechanych kilkuset kilometrach.
Generalnie pozytywnie. Mam wersję z manualem - prestige + czujniki parkowania.
Silnik w sumie pozytywnie mnie zaskoczył.
Co prawda pierwsza przejażdżka autostradą z Krakowa do Pyrzowic to wyszło kilkanaście litrów spalanie ale jak już wracałem przez Olkusz to coś koło 7 l/100 km.
Do pracy pali mi tych krótkich odcinkach tyle co Skoda czyli około 8 l.
Sam silnik:
- troszeczkę głośniejszy niż skoda
- jednak czuć brak momentu obrotowego przy niższych obrotach
- trzeba się przyzwyczaić, że jak górki to trzeba redukować jak się chce utrzymać prędkość
- ale spokojna jazda to bardzo ładnie idzie nawet na wysokim biegu i niskich obrotach tam gdzie silnik 1.4 TSI domagał się już zredukowania na niższy bieg
Reszta:
- coś mi lekko skrzynia haczy z dwójki na trójkę
- nie do końca jeszcze poznałem jak działają te wszystkie systemy ale wspomaganie ruszania pod górę jest super
- wziąłem dywaniki gumowe i do tyłu dostałem na cały tył w jednym kawałku - nie wiem jak to w zimie wyciągnąć, żeby nie rozlać wody ze stopionego śniegu ale w salonie mówią, że innych nie ma
- nie podoba mi się ta dziura w podłokietniku widoczna z drugiego rzędu siedzeń ale nie ma do niej żadnej zaślepki
- układ kierowniczy troszkę zbyt lekki w prowadzeniu - byłem przyzwyczajony do takiego troszeczkę stawiającego opór co sprawiało, że lepiej czułem samochód
- system bez kluczykowego dostępu też fajny
- jest kamera cofania i wziałem czujniki parkowania przód i tył bo myślałem, że będą działać tak jak w skodzie a tu się okazało, że to później montują i jest do nich włącznik i są cały czas aktywne jak się je włączy. W skodzie miałem tak, że aktywował je wsteczny i ładnie się wyświetlało na panelu - ewentualnie mogłem je wtedy wyłączyć.
Generalnie jestem zadowolony - dużo miejsca jak wsiadłem na chwilę do octavi to miałem wrażenie, żeprzesiadłem się do samochodu o klase mniejszego.
-
Gratuluję, to naprawdę bardzo praktyczne auto, szczególnie w wersji 7 os. Ja również porównując Octavię i Versalkę miałem podobne wrażenie, a kuzyn posiadacz Octavii siedząc na miejscu pasażera rzekł "ile tu miejsca nad głową..." Ja mam 185 cm wzrostu, on ze 2-3 więcej :-)
Ja jeżdzę wersją 1,8 benz. od 4 miesięcy i początkowo uważałem auto za bardzo mulowate, teraz silnik się dotarł, ja przywykłem i nauczyłem nim kierować, i uważam że jako auto rodzinne jest super. Raczej pilnuję, żeby małe się nie pochorowały w trakcie jazdy. Jeżdżę głównie na trasie wiocha pod miastem-miasto i silnik daje radę, do 100 km/h nie ma problemu z wyprzedzaniem, a na autostradach nie jeżdżę :-) Za to mieści się 5 dorosłych i dwoje dzieci, a z kamerą i czujnikami parkowania nigdy nie mam problemów zaparkować w Warszawie. Jak dla mnie - idealne miejskie auto rodzinne :-)
Tylny dywanik gumowy rzeczywiście ciężko wyjąć nie brudząc, ale jest to do zrobienia. Od razu polecam też gumową matę do bagażnika, ja kupiłem na allegro za stówkę i polecam :-)
-
- układ kierowniczy troszkę zbyt lekki w prowadzeniu - byłem przyzwyczajony do takiego troszeczkę stawiającego opór co sprawiało, że lepiej czułem samochód
W pierwszym aucie z takim mocniejszym wspomaganiem też miałem takie wrażenie. Na początku. A potem jak się przejechałem z powrotem poprzednim to stwierdziłem, że "co to tak strasznie ciężko chodzi" i potem każde następne już chciałem "lekkie".
- system bez kluczykowego dostępu też fajny
Baaardzo wygodne! :good:
I baaaaardzo niebezpieczne: kradnie się póki co takie auta w białych rękawiczkach. Niestety!
Bo producenci w głębokim poważaniu mają zabezpieczenia - czy raczej ich brak - w tej materii.
Należy mieć tego świadomość! :cool:
-
początkowo uważałem auto za bardzo mulowate, teraz silnik się dotarł
Ja mam wrażenie ze po równo 1500km silnik odzywa - np w suzuki jest to specjalnie zaprogramowane by z czsem zyskał moc.
-
Verso brałem jako auto nowe, 7 osobowe. W tym czasie dojazdy do pracy na trasie miejscowość pod Wrocławiem - Wrocław (60 km w dwie strony) plus sporo wyjazdów wypoczynkowych z rodziną w góry. Jako że zbierałem się po 1500 km by coś napisać i tak się zbierałem że 8 tys. km w pół roku nagle strzeliło. Ale uwagi po 8 tys. km. są takie same jak przy 1,5 tys. km no może poza spalaniem, które niedawno się ustabilizowało. Tak więc.....
Zachwyt nie ustaje nad samochodem i jego wyposażeniem oraz możliwościami.
Na plus:
- chwalę sobie system wspomagania ruszania na podjazdach. Myślałem że to będzie jakaś niewyczuwalna podpierdółka.
- system bezkluczykowy mnie kręcił dopóki nie poczytałem info o kradzieżach choć nie sądzę, że wyłączenie tego systemu cokolwiek poprawi w kwestii bezpieczeństwa ..... mają buchnąć to buchną i tyle
- pakowność wnętrza - pisze to jako ojciec rodziny 2+3 - poezja
- ustabilizowane spalanie na dojazdach 2 x 30 km dzień w dzień do Wrocławia na poziomie 6.5-7,1 (na podstawie statystyk tankowania wrzucanych na motostat.pl)
- czujniki parkowania pięknie oplatają auto na parkingu a z kamerą tworzą spójną całość,
- system multimedialny Toyoty - tu mam porównanie do systemu multimedialnego z navi nissana, którym się kiedyś zachwycałem. Ogromny plus dla Toyoty.
- jakość obsługi w serwisach - korzystałem już z 2 ASO 3 razy (żadnych napraw gwarancyjnych)- doposażanie i pęknięta szyba która okazała się ultra cienką smużką farby która spadła na auto - długa historia na osobny wątek z happy endem i kupą śmiechu
- kultura pracy silnika z fajnie zestopniowaną skrzynią biegów - pierwszy raz mam skrzynię 6biegową,
- dodatkowe osłony przeciwsłoneczne w drzwiach dzieciaków - wraz z przyciemnionymi szybami dają radę,
Na minus.
- plastiki drzwi na wysokości schowka - wystarczy dotknąć czy to ręką czy czymkolwiek innym - ten element łatwo łapie brud i wszelkie smugi i wiecznie mam upaćkany
- dziura w podłokietniku jak to ktoś nazwał - dzieciarnia mi zwija ładowarki tamtędy
Dla kogoś kto wcześniej jeździł fordem focusem kombi, Nissanem Note......verso w każdym calu jest skokiem technologicznym w nadprzestrzeń.
-
Ja, po 5 tysiącach, mam takie wątpliwości:
- pomimo sparowania przez BT z telefonem, nie mogę uruchomić streetview, nie mogę również zalogować się na my.toyota.eu. Navi najprawdopodobniej korzysta z netu, bo np. aplikacja Weather łączy się z siecią i działa, ceny paliw równie. A streetview i my.toyota ni uja...:-/
- w trakcie postoju w pierwsze upały zauważyłem, że przy włączonej klimie agregat załącza się co kilka(naście) sekund zmieniając obroty, wtedy słychać głośniej wydech - coś jakby "buczał". W ruchu miejskim jest to praktycznie niedostrzegalne, ale w ciszy na parkingu ja wyraźnie to słyszę.
- czujnik sprzęgła " łapie" przy samej podłodze, więc wdepnąć pedał do końca, żeby odpalić auto.
Traktuję to jako drobnostki i nie bardzo mam chęć i czas zawracać ASO głowę.
Spalanie średnie z komputera to 8.2, rzeczywiste nie wiem, bo mi to w sumie różnicy nie robi. Codziennie robię 20 km do Warszawy i drugie spowrotem, z czego jakieś 10 to trasa, drugie 10 to ruch miejski częściowo z porannymi korkami.
W sumie z pojazdu jestem bardziej niż zadowolony, tym bardziej że przesiadłem się z auta gorszej klasy.
3 rząd foteli nadaje się tylko dla dzieci, ale w pozostałych miejscach wygodnie pojadą dorośli. Dla mojej rodziny 2+2 (na razie) bardzo wygodne auto.
-
Od marca 6 tys. km, przesiadka z C-Maxa, również benzyna 1.8 ale w Fordzie 125 koni. Bałem się elektrycznego wspomagania i prostszego zawieszenia. Jak większość zostałem pozytywnie zaskoczony, 8 lat to przepaść technologiczna. Jedyna wyższość forda to szybsze wchodzenie na obroty ale w połączeniu z 5 biegową skrzynią dawało duże spalanie. Jeśli coś mógłbym w toyocie zmienić, to obniżyć trochę siedzenie, podwyższyć podłokietnik, wyświetlać normalnie chwilowe spalanie, urealnić zasięg i powiązać z kontrolką rezerwy.
-
Pytanko mam do użytkowników wersja z czujnikiem deszczu: czy jak zostawię uchylone okna to w przypadku deszczu domkną mi się same? W skodzie tak to działało a tutaj?
Druga sprawa to chyba znam przyczynę bo czasem przy ruszaniu szarpie mi - po kilku testach doszedłem do wniosku, że to chyba ten system wspomagania ruszania pod górkę. Czytam w instrukcji, że aktywuje się go mocnym naciśnieciem na pedał hamulca i urachamia na około 3 sekundy hamulec. Wygląda, że jak chce ruszyc wcześniej to ten system jeszcze trzyma i stąd szarpanie. Teraz staram się wyczuć moment jak puszcza hamulec i dopiero wtedy ruszać. Chyba jeszcze mi chwile zejdzie zanim nauczę się płynnie ruszać.
-
Okna nie domykają się w deszczu.
W moim aucie ten system wspomagania działa tylko na mocno pochyłych podjazdach i raczej nie szarpie, po prostu gaśnie silnik jeśli dam zbyt mało gazu ;-) Kwestia wyczucia.
Sam system działa dość jednoznacznie, pedał hamulca robi się bardzo twardy. Nie wiem w jakich okolicznościach występuje u Ciebie to szarpanie.
-
Ale jak uruchamiasz system wspomagania ruszania, to przecież to piszczy i miga kontrolka - nie słyszysz pikania czy go nie ma? :|
System działa ZAWSZE, nawet na równym, nie ma znaczenia pochylenie drogi i po prostu trzyma tylny hamulec przez bodaj 3 sekundy od puszczenia pedału hamulca. :cool:
-
Ale jak uruchamiasz system wspomagania ruszania, to przecież to piszczy i miga kontrolka - nie słyszysz pikania czy go nie ma? :|
System działa ZAWSZE, nawet na równym, nie ma znaczenia pochylenie drogi i po prostu trzyma tylny hamulec
W moim egzemplarzu (premium odebrana z salonu w lutym, skrzynia ręczna) ani nie działa zawsze, ani nie ma żadnej sygnalizacji. Tak jak już napisałem, w moim aucie działa tylko na "dużych" podjazdach, na zjazdach i łagodnych podjazdach system nie załącza się. Na równym też nie.
Widzę, że obaj mamy ręczne przekładnie, jeśli kolega sanchopan ma automat, to stąd wynika zapewne różnica w działaniu systemu.
-
Mi ten system nie wydaje zadnych dzwiekow - działa tylko pod gorke - moze byc malutka pochylosc.
-
Ja stoję zawsze na ręcznym i do tej pory nie zauważyłem działania tego systemu ;)
-
Nie sądzę, żeby skrzynia miała znaczenie - tym bardziej, że taki wynalazek do skrzyni automatycznej poza jakimiś skrajnymi przypadkami jest zupełnie niepotrzebny, bo auto po prostu samo zaczyna toczyć się do przodu (poza skrajnymi przypadkami) a nie do tyłu. :cool:
Proszę przycisnąć pedał hamulca, po czym docisnąć szybko i mocno jeszcze raz (bez puszczania!) i zaobserwować czy system się uaktywni? :-)
P.S. Auto przecież nie ma żyroskopu, prawda? A jeśli nie ma, to skąd ma niby wiedzieć czy stoimy pod czy z górki? :cool:
-
Proszę przycisnąć pedał hamulca, po czym docisnąć szybko i mocno jeszcze raz (bez puszczania!) i zaobserwować czy system się uaktywni? :-)
P.S. Auto przecież nie ma żyroskopu, prawda? A jeśli nie ma, to skąd ma niby wiedzieć czy stoimy pod czy z górki? :cool:
Tak właśnie sprawdzałem system przed poprzednim wpisem. Nie chce działać inaczej :-)
Nie wiem czy żyroskop, czy zwykły czujnik położenia taki jak w każdym smartfonie, czy też może wróż ze szklaną kulą w bagażniku, ale jakoś działa ;-)
-
Czujnik położenia to jest... żyroskop zwykle. :-)
Jeśli tak, to wygląda, że coś zmienili w nowszych wersjach - ja mam staruszkę 2011. :-P :cheesy:
-
Nie wierzę, że księgowi pozwolili inżynierom zastosować tak wyrafinowane urządzenie jak żyroskop ;-) To musi być coś tańszego, jakaś kulka w większej kuli albo coś odpowiednio taniego ;-)
-
Ja mam skrzynię manualną, Verso z grudnia 2011 i system ruszania "pod górkę" działa zawsze, jak docisnę mocno pedał hamulca. O jego aktywności informuje mnie żółta kontrolka i dźwięk. Dziwne, że w nowszych wersjach z tego zrezygnowali... :shock:
-
Przeciez kazde auto z vsc / esp ma namiastke żyroskopu.
Inaczej by nie wiedziało np ze auto zaczyna sie obracac (czujnik przeciązeniowy tego nie wykryje)
Co do dociskania pedału to nie zauwazylem by trzeba bylo to robic - po prostu hamuje - puszczam (on trzyma) i ruszam.
-
mechu - obawiam się, że to nie ma nic wspólnego z żyroskopem. To po prostu zwykły czujnik obrotu koła i to wszystko. <taniec>
Tak jak Pablowski zauważył - nie ma znaczenia czy automat czy manual, tak jak nie ma znaczenia czy stoimy pod górkę czy na prostym. Bo systemu można np. użyć w innej niż pod górkę sytuacji: np. ktoś do nas dojechał masakrycznie blisko i chcemy bezpiecznie wycofać, nie obawiając się, że auto się nam stoczy.
Choć z tego co piszecie, zaczyna mi się wydawać, że coś zmienili w nowych modelach - ale nie mam jak tego sprawdzić. :-) :cool:
-
W mojej też hamuje jedynie przy pochyłościach (rocznik 2015). Na równym, albo małym pochyleniu to nie działa i jeżeli się nie mylę nie działa również w pozycji gdy kierunek staczania jest zgodny z kierunkiem jazdy - z górki w przód :)
Nic nie pipczy i nie ma żadnych wskazań.
A w instrukcji jest tak, cyt.:
"Wspomaganie ruszania na pochyłości:
Zapobiega stoczeniu się pojazdu do tyłu podczas ruszania pod górę
o znacznym nachyleniu lub o śliskiej nawierzchni."
i jeszcze:
"Układ działa, gdy spełnione są cztery poniższe warunki:
Wersje z przekładnią bezstopniową: Dźwignia skrzyni biegów znajduje się
w położeniu innym niż P lub N (podczas ruszania do przodu lub do tyłu w górę wzniesienia).
Samochód jest zatrzymany.
Zwolniony jest pedał przyspieszenia.
Zwolniony jest hamulec postojowy."
-
To co zacytowałeś mówi ni mniej ni więcej, że do zadziałania układu nie jest wymagane nachylenie terenu! :cool: Czyli - tak jak mówiłem: układ działa zawsze, kiedy go aktywujemy.
Być może niemożność aktywowania przez niektórych wynika np. z faktu jednoczesnego zaciągnięcia ręcznego albo wciśnięcia (zbyt wczesnego) pedału gazu, nie wiem, bo możliwości jest kilka. :-)
A skrzynia automatyczna nic nie ma do rzeczy - poza tym, że musi się znajdować w odpowiednim położeniu, co jest - jakby powiedział Kot Naczelnika Państwa - oczywistą oczywistością. :cheesy: :cool:
-
To co zacytowałeś mówi ni mniej ni więcej, że do zadziałania układu nie jest wymagane nachylenie terenu! :cool: Czyli - tak jak mówiłem: układ działa zawsze, kiedy go aktywujemy.
Nie, w nowych Verso układ nie działa zawsze, w nowych Verso działa tak jak napisano w instrukcji, czyli przy podjeździe na znaczne wzniesienie przodem lub tyłem oraz na śliskiej nawierzchni. Polecam jazdę próbną nowym autem z salonu zamiast wmawianie sobie bzdur :-)
-
Ja sobie nic nie wmawiam - wiem jak u mnie działa. :-P :-P Jednakowoż zauważ, że system działa nie tylko na wzniesieniu, więc żadnego czujnika wzniesienia nie ma na 100%. :-P
Bo wtedy na śliskim też by nie działało. :cool:
A skoro na śliskim działa, to powinno działać zawsze - bo skąd system ma wiedzieć, że jest ślisko zanim się ruszy? :cool:
-
W nowych Verso działa inaczej niż w Twoim :-)
-
Możliwe.
Ale na bank nie ma żadnego żyroskopu.
Poprawcie mnie, jeśli się mylę. :-P
Swoją drogą - ktoś by wyjaśnił różnicę w zasadzie działania tu i tu. :cool:
-
Dzisiaj testowałem to w różnych warunkach i na pewno działa przy ruszaniu na podjeździe bo taki mam wyjeżdżając z garażu i to dosyć stromy - kilka razy przetestowałem - zawsze zadziałał. Mocno na pedał hamulca - nic nie pika i nic nie mruga - 2-3 sekundy i hamulec odpuszcza i samochód zaczyna się staczać. Na płaskim raz mi zadziałał a z górki nie zadziałał mi ani razu.
Staram się już zwracać uwagę jak naciskam na hamulec to i przestało mi szarpać przy ruszaniu.
-
rocznik 2014, działa zawsze po mocniejszym wciśnięciu hamulca. jedno piknięcie, pali się żółta kontrolka poślizgu, trzyma 2-3s. Tyle mi wmówiła moja toyota :cheesy:
-
Z Waszych opisów wygląda, że każdy ma inny model i innej marki. :cheesy:
IMHO jak najczęściej wychodzi na... błąd ludzki.
Bez urazy. :-)
-
rocznik 2014, działa zawsze po mocniejszym wciśnięciu hamulca. jedno piknięcie, pali się żółta kontrolka poślizgu, trzyma 2-3s.
w moim też. Na równej nawierzchni też sie załącza, nie musi stać pod górę.
-
U mnie też działa zawsze, rocznik 2014.
-
Może ankiety Wam trzeba?
-
Tak by wyglądało :cheesy:
Po części należałoby powiedzieć: "a nie mówiłem?"... :cheesy:
-
Ja sprawdzilem jeszcze raz
- działa tylko na pochylosci (pod górkę)
- nic nie trzeba naciskać / dociskać
- nie ma zadnej kontrolki
(verso 2015)
-
mechu - rozumiem, że ilekroć po prostu staniesz pod górkę, to system sam za każdym razem, bez udziału kierowcy po prostu wciska hamulec i stoisz nic nie naciskając, czy jak rozumieć, to co napisałeś? :shock:
A z górki nie działa? Przecież jak staniesz równolegle i przed Tobą ktoś inny zaparkuje, musisz na wstecznym wycofać, to już ten system u Ciebie nie działa, bo jest "z górki" a nie "pod"? :|
Coś tutaj nie gra... :grin:
P.S. Jeszcze nie słyszałem o aucie, które samo hamowałoby w ten sposób. :cool:
-
sanchopan ... a u mnie jest jak u mecha (Verso 2015) - nie trzeba "dociskać" hamulca, nie ma żadnych kontrolek, na małej pochyłości system nie działa - sprawdzane w codziennej jeździe :cool:
Widocznie, wersja 2014 miała to inaczej rozwiązane niż w nowszej wersji.
Jeszcze raz przytoczę instrukcję: "Zapobiega stoczeniu się pojazdu do tyłu podczas ruszania pod górę
o znacznym nachyleniu lub o śliskiej nawierzchni "
Nie ma tu nic o kontrolkach, o wciskaniu mocniejszym hamulca o działaniu na równym...
Zadziałanie jest proste - mam pochylenie przed garażem, wciskam hamulec zatrzymuję się, wrzucam jedynkę, puszczam hamulec - samochód stoi - do 2 s., jak w tym czasie ruszę, to ok, jak nie zdążę, to samochód zaczyna się staczać. Przy małych pochyleniach ten sam schemat nie załącza hamulca ot i tyle.
-
No to jeśli tak, to... głupio moim zdaniem. Głupio i gorzej niż w starej wersji.
Głupio, bo ktoś się przyzwyczai albo pierwszy raz pojedzie i będzie mu się wydawać, ze "auto stoi", a ono tylko przez 2 sekundy będzie stało.
Gorzej, bo są sytuacje, kiedy ten patent przyda się i bez wzniesienia, np. stoimy na kamieniu ze spadkiem acz bez pochylenia auta do przodu, gdzie akurat ktoś nas przyparkował bardzo blisko i chcemy bezpiecznie wycofać - plus wiele innych.
Pytań jest więcej: co to jest wg auta "pochyłość", bo tutaj też będą sytuacje, gdy kierowca uzna pochyłość za pochyłość, a system nie, bo jakiś czujnik (grawitacyjny? żyroskopowy?) uzna, że "jest prosto". W starym systemie albo to włączył kierowca albo nie. Proste.
Ale widać tutaj zmierza wszystko w kierunku takim, że kierowca za przeproszeniem jest d.bilem. A potem jak auto się stoczy, to ten d.bil będzie krzyczał, że to "nie jego wina".
Ech, dziwne czasy... :cool:
-
nic dziwnego w tym dzialaniu nie widze.
Tak samo dziala to w suzuki, mazdzie i innych.
-
No to jeśli tak, to... głupio moim zdaniem. Głupio i gorzej niż w starej wersji.
Popieram. Taki system i brak możliwości kontroli nad działaniem? :thumbdown: Krok w tył. Dobrze, że mam "po staremu"...
-
Gorzej, bo są sytuacje, kiedy ten patent przyda się i bez wzniesienia, np. stoimy na kamieniu ze spadkiem acz bez pochylenia auta do przodu, gdzie akurat ktoś nas przyparkował bardzo blisko i chcemy bezpiecznie wycofać - plus wiele innych.
...w których można użyć zwykłego hamulca ręcznego. Bo z tego co zrozumiałem, system w starszych wersjach działa jak zwykły ręczny, tylko uruchamiany nogą.
-
Ale widać tutaj zmierza wszystko w kierunku takim, że kierowca za przeproszeniem jest d.bilem. A potem jak auto się stoczy, to ten d.bil będzie krzyczał, że to "nie jego wina".
Ech, dziwne czasy... :cool:
Wprost przeciwnie :-) Jest to system dla kierowcy, który rozumie zasadę jego działania. Zasada ta jest opisana w instrukcji. Debilem może jest ten, który nie potrafi jej zrozumieć ;-)
Można powiedzieć, że wszystkie systemy w autach nowszych niż 100 letnie są dla debili, bo kiedyś kierowca musiał umieć odpalić auto korbą (rozrusznik jest dla debili?), regulować więcej parametrów podczas jazdy, hamować z odległości 100 metrów (hamulce tarczowe dla debili?) itd itp. Kilka osób w Polsce potrafi jechać Fordem T, czy to oznacza, że wszyscy kierowcy Toyot to debile, a Toyot hybrydowych to mega-debile (skrzynia automatyczna)? Raczej nie.
-
Piotr Jacek - tak, ale idąc tym tropem to żaden system nie jest potrzebny!
Co to znaczy, że "w starszych wersjach działa jak ręczny"? Sorki, ale bzdura! Ręczny to linka i bębny, a tutaj klocki trzymają tarcze. :-P :cool:
Idźmy dalej.
Jeśli rozumiesz zasadę działania, to wytłumacz proszę, bo ja nie wiem jak to działa: czy jest żyroskop, czy czujnik grawitacyjny, inny czujnik, inny system - i jakie są zasady softu tego nowego systemu? Bo stary był prosty - nowy, nikt nie wie. Wiesz czy nie? :-P
Poza tym mam wrażenie, że za bardzo się rozpędziłeś z resztą toku myślenia i się zagubiłeś. W ślepej uliczce. :cheesy: :cool:
-
Ręczny to linka i bębny, a tutaj klocki trzymają tarcze. :-P :cool:
Idźmy dalej.
Jeśli rozumiesz zasadę działania, to wytłumacz proszę, bo ja nie wiem jak to działa: czy jest żyroskop, czy czujnik grawitacyjny, inny czujnik, inny system - i jakie są zasady softu tego nowego systemu? Bo stary był prosty - nowy, nikt nie wie. Wiesz czy nie? :-P
Skoro ręczny to linka i bębny, to do czego służy ta dźwignia w tunelu środkowym w naszych autach? Do parzenia kawy? ;-)
Hamulec ręczny to hamulec uruchamiany ręką, kto kogo trzyma to dla mnie bez znaczenia.
Coś się przyczepił do tego żyroskopu? Napisz maila do TMP to się dowiesz :-) Mi wystarczy wiedzieć jak go używać :-)
I co za różnica czym się różni w budowie, skoro użytkownicy go nie serwisują, tylko używają? :-)
Działają te systemy inaczej i tyle. Poprzedni działał niezależnie od okoliczności (wzniesienie lub jego brak). Zaciskał klocki na tarczach hamulcowych. Zupełnie tak samo, jak dżwignia hamulca ręcznego w moim aucie. Po co ten system działał na równym - nie wiem. Na równym dublował zasadę działania dźwigni hamulca ręcznego. Może inżynierowie Toyoty doszli do wniosku, że to bez sensu? :-)
-
Piotrek czy Jacek - w ogóle nie pojmuję o co ci biega z tym ręcznym... :shock: <zalamka>
Po wtóre sam pytałeś o zasadę działania - a teraz piszesz, że to nieważne, tylko wiedzieć jak używać: jak nie znasz zasady działania, to nie będziesz wiedział kiedy system zadziała, a kiedy nie.
To już nie będę ci przeszkadzał w dalszym pisaniu, ok? :cheesy:
:cool: :cool: :cool:
-
Hmmm, ale ja wciąż nie wiem, czy to żyroskop, czy nie. Czy powinienem zatem ryzykować jazdę tym autem? ;-)
-
Hmmm, ale ja wciąż nie wiem, czy to żyroskop, czy nie. Czy powinienem zatem ryzykować jazdę tym autem? ;-)
Myślę, że przyjdzie Kolega felicjator i precyzyjnie ci odpowie na tak postawione pytanie. :laugh:
-
Żona powiedziała, że dopóki kwestia żyroskopu lub jego braku nie zostanie wyjaśniona, auto będzie stało w garażu :-( Co robić, siła wyższa :-( Z mojej strony EOT.
-
Ten "żyroskop" macie pod fotelem i nazywa się "czujnik odchylenia od toru jazdy"
-
Po co Wam ten żyroskop? Nie wystarczy, że bez wstecznego jeździe wystarczająco szybko do tyłu? [edycja] Jednak nie, bo łapie zanim ruszy
-
Szanowni a czy ta rozmowa nie zmierza w kierunku poszukiwania g...... na śmietanie? Przepraszam za sformułowanie ale po takiej ożywionej żyroskopowej dyskusji spodziewam się wątku o niewystarczającym stopniu zaciemnienia lusterka wstecznego fotochromatycznego.
Jak tu rzekł przedmówca parę postów wyżej. Boję się verso ruszać przez ten podstępny żyroskop.
-
Kurcze balans, dzisiaj czyściłem przód auta z robaków po dłuższej jeździe autostradą i zdziwiłem się że halogeny przeciwmgielne są tak jakoś "luźno" zamontowane w tych wnękach... przy nacisku szmatką reflektor cofa się lekko w tył
W dodatku między osłoną halogenu a jego przednim 'dekielkiem' jest szczelina w którą i woda i śmieci mogą się swobodnie dostać...
Oba (lewy i prawy) "mają tak samo"...
-
to normalne ze p.mgielne w naszych verso "cofaja sie w tył".
-
to normalne ze p.mgielne w naszych verso "cofaja sie w tył".
No właśnie szukam dla tego jakiegoś uzasadnienia :)
-
Odnośnie HAC.
Chyba działa też w drugą stronę - czyli jadąc na wstecznym blokuje by auto nie zjechalo do przodu.
Muszę jeszcze sprawdzic bo na razie nie miałem gdzie.
-
Ja dziś testowałem do przodu - działa <taniec>
-
Jak zjeżdżam na wstecznym do garażu ze wzniesienia to też mi się aktywuje :(...
Przecież nie będę katował sprzęgła za każdym razem kiedy muszę zjechać do garażu... no chyba że czegoś nie wiem ?
-
Samoczynnie się aktywuje? Przy każdej pochyłości...? :shock:
-
Panowie dajcie już spokój. Każdy używa systemu jak najlepiej potrafi i tak jak umożliwia to producent.
Znowu ma być kilka stron o niczym?
-
Samoczynnie się aktywuje? Przy każdej pochyłości...? :shock:
Zaczynam cofać, rozpoczyna się zjazd i nachylenie wzrasta. Ponieważ prędkość jest za duża - hamuję lekko - HAC się aktywuje i auto staje...
Pozostaje zjazd na wduszonym sprzęgle... stąd wątpliwości czy coś robię nie tak - albo układ jest niezwykle czuły.
Nachylenie stoku to jakieś 30 stopni (na oko) - czy tam na ile pozwala stara polska norma.
-
Witam wszystkich Forumowiczów!
Moja nowa (kilka dni) TOYOTA VERSO ciągle czymś mnie zaskakuje; od wczoraj takimi, trochę irytującymi, "śmiesznostkami":
1. W trakcie jazdy naciśnięciu pedału hamulca (np. przed światłami) towarzyszy sygnał akustyczny trwający ok. 3-4 sek.
2. Przestawienie dźwigni skrzyni biegów do poz. R wywołuje ciągły sygnał dźwiękowy.
W obu przypadkach brak jakiegokolwiek komunikatu tekstowego.
Czym to może być spowodowane?
Może ktoś "przerabiał" już taki problem? Byłbym wdzięczny za jakąś podpowiedź ...
-
W drugim przypadku stawiam na wariujące czujniki parkowania. W pierwszym nie mam pojęcia, może opisz ten sygnał akustyczny i skąd dochodzi?
-
To raczej nie czujniki parkowania, bo te prawidłowo wchodzą do akcji, gdy "widzą" przeszkodę; "pikanie" czujników nakłada się wtedy na ten ciągły sygnał.
Dzięki za sugestię.
-
Witam wszystkich Forumowiczów!
Moja nowa (kilka dni) TOYOTA VERSO ciągle czymś mnie zaskakuje; od wczoraj takimi, trochę irytującymi, "śmiesznostkami":
1. W trakcie jazdy naciśnięciu pedału hamulca (np. przed światłami) towarzyszy sygnał akustyczny trwający ok. 3-4 sek.
Pompa ABS daje Ci znać że pracuje. To normalne u mnie też piszczy podczas słabego hamowania
-
1. W trakcie jazdy naciśnięciu pedału hamulca (np. przed światłami) towarzyszy sygnał akustyczny trwający ok. 3-4 sek.
A na pewno nie jest to aktywacja HAC przez silnie naciśnięcie pedału hamulca?
-
Ja się skłaniam ku Lwowi - dociśnięcie (dodatkowe) hamulca to normalny HAC.
A ciągły przy R - chyba awaria czujników. :cool:
-
1. W trakcie jazdy naciśnięciu pedału hamulca (np. przed światłami) towarzyszy sygnał akustyczny trwający ok. 3-4 sek. 2. Przestawienie dźwigni skrzyni biegów do poz. R wywołuje ciągły sygnał dźwiękowy.
drugi przypadek, czyli "pikanie" na włączonym wstecznym w automacie ,to kretynizm, który można deaktywować w ASO. Miałem to w mojej Auris TS HYbrid i od razu poprosiłem o deaktywację. Nie dośc, że to denerwujące, to skutecznie zagłusza czujniki cofania.
Natomiast co to jest podczas hamowania - pojęcia nie mam. Zawsze jest ten dźwięk? Przy jakiej prędkości?
-
1. W trakcie jazdy naciśnięciu pedału hamulca (np. przed światłami) towarzyszy sygnał akustyczny trwający ok. 3-4 sek.
Nagraj filmik.
2. Przestawienie dźwigni skrzyni biegów do poz. R wywołuje ciągły sygnał dźwiękowy.
Niefabryczne czujniki czesto maja samodiagnostyke - taki dlugi pisk to uszkodzenie czujnika - pozostale mogą pracowac prawidlowo.