Toyota Klub
.: GARAŻ :. => C-HR => Wątek zaczęty przez: Notesik_V w 21 Stycznia 2018, 19:33:19
-
Dzień dobry,
Wypożyczyłem do testów C-HR oczywiście w hybrydowej wersji.
Przejechałem ok 900 km po różnych drogach z wyłączeniem terenów górzystych.
Tryb "B" włączyłem kilkukrotnie jadąc przez tereny wiejskie...
Nie podoba mi się, że w tym trybie, aktywny tempomat nie daje się włączyć :-(
Moje pytanie: Kiedy włączać tryb "B"?
(autko już zamówione )
Pozdrawiam
-
Dzień dobry,
Wypożyczyłem do testów C-HR oczywiście w hybrydowej wersji.
Przejechałem ok 900 km po różnych drogach z wyłączeniem terenów górzystych.
Tryb "B" włączyłem kilkukrotnie jadąc przez tereny wiejskie...
Nie podoba mi się, że w tym trybie, aktywny tempomat nie daje się włączyć :-(
Moje pytanie: Kiedy włączać tryb "B"?
(autko już zamówione )
Pozdrawiam
Tryb B to odpowiednik tzw hamowania silnikiem ( gdy załączysz B - do układu napędowego jest na stałe zapięty silnik spalinowy ). Uzywa się więc go do wyhamowywania auta na zjazdach, by nie przegrzać hamulców.
Innego zastosowania nie ma, jazda na nim zgodnie z tym co podaje toyota jest szkodliwa ( ale nie pytaj mnie o uzasadnienie tej teorii bo go nie znam - ale zakładam że producent coś o tym wie)
-
W trybie B zdecydowanie szybciej ładuje się akumulator trakcyjny. Jadąc z górki (około 3 km) z czterech kresek, doładowało na max.
-
W trybie B zdecydowanie szybciej ładuje się akumulator trakcyjny. Jadąc z górki (około 3 km) z czterech kresek, doładowało na max.
Ale spala się paliwo ( bo chodzi silnik spalinowy) - więc nie wiem czy to takie opłacalne
-
A jak w normalnym aucie hamujesz silnikiem to też spalasz paliwo...??? :wallbash:
-
Z tego, co kojarzę, to podczas hamowania silnikiem, wtryski nie podają paliwa.
-
W trybie B zdecydowanie szybciej ładuje się akumulator trakcyjny. Jadąc z górki (około 3 km) z czterech kresek, doładowało na max.
Ale spala się paliwo ( bo chodzi silnik spalinowy) - więc nie wiem czy to takie opłacalne
Skąd masz taką wiedzę?
W samochodach z lat 90-tych, po zdjęciu nogi z pedału przyspieszenia, chwilowe spalanie pokazuje 0 l/100 km. Silnik nie gaśnie.
A u Ciebie jakie jest spalanie chwilowe na tzw. luzie?
-
Z tego, co kojarzę, to podczas hamowania silnikiem, wtryski nie podają paliwa.
Nie zawsze tak jest. Auto będzie hamować silnikiem jak obroty będą powyżej określonego poziomu. W 1.2T to 1200obr jeśli obroty spadną poniżej to komputer dodaje paliwa by silnik nie zgasł, jeśli obroty są większe to nie dodaje paliwa.
Generalnie jedna z rzeczy które ma lepiej rozwiązanie Outlander PHEV to fakt iż można ustawić poziomy 1-6 jak mocno hamując silnikiem ładujemy baterie i wtedy jadąc z góry można sterować poziomem ładowania/hamowania
-
Reasumując: na B nie jeździmy tylko hamujemy silnikiem doładowując akumulatory!!!
-
Ktoś wspomniał, że jazda na B jest szkodliwa. A czy jak widzę, że światło zmienia się ma czerwone i przerzucam na B celem spokojnego wyhamowania bez użycia hamulca to może mieć to jakiś negatywny skutek???
-
Trochę nie tak. Ładować baterie można po prostu hamując poprzez naciśnięcie pedału hamulca ale co zrobić kiedy hamowanie jest bardzo długie, bateria jest naladowana i więcej energii odzyskać się nie da? Wtedy zalaczamy tryb B. Opór stawiany przez silnik spalinowy spowalnia auto, zmniejszając zużycie klocków hamulcowych i tarcz oraz redukując ich temperaturę.
-
Trochę nie tak. Ładować baterie można po prostu hamując poprzez naciśnięcie pedału hamulca ale co zrobić kiedy hamowanie jest bardzo długie, bateria jest naladowana i więcej energii odzyskać się nie da? Wtedy zalaczamy tryb B. Opór stawiany przez silnik spalinowy spowalnia auto, zmniejszając zużycie klocków hamulcowych i tarcz oraz redukując ich temperaturę.
I to jest właśnie główny powód istnienia trybu "B" :good:
-
Ponawiam pytanie: czy częste używanie trybu B (dohamowywanie przed światłami, skrętem itp.) może mieć jakiś negatywny wpływ na silnik, skrzynię...???
-
Ale po co chcesz na B do świateł dojeżdżać? Przecież wtedy dużą część energii zamiast być zamieniona na prąd jest marnowana na obracanie silnikiem. Według mnie nie ma to najmniejszego sensu.
-
Przymor, ja Cię rozumiem. Jak jest możliwość to się toczę bez gazu, ale mi chodzi o sytuację jak musisz zwolnić i nie chcesz używać hamulca. Wrzucam wtedy B i wytracam prędkość. Pytanie jednak brzmiało czy może mieć to jakiś negatywny wpływ na silnik, skrzynię...???
-
czy częste używanie trybu B
Nie, ale mija się z przeznaczeniem tego biegu. Silnik w tym trybie pracuje jako sprężarka więc generalnie TRACISZ energię, którą mógłbyś "włożyć" w baterię EV. W dziale Prius były dywagacje na ten temat. Nie wyważajcie otwartych drzwi, macie TEN SAM układ HSD co Prius III gen. Poszukajcie trochę tu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31981.0.html
A najwiecej tu:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40360.0.html
Plus priuschat dla chętnych, ale tam już nie chce mi się szukać.
Jasio, teraz zobaczyłem, że ty też "występujesz" w powyższym linku :grin:
-
Pytanie jednak brzmiało czy może mieć to jakiś negatywny wpływ na silnik, skrzynię...???
Nie znam się, ale się wypowiem: nie sądzę, aby to miało negatywny wpływ na silnik / skrzynię, bo hamowanie silnikiem to nie jest jakiś nowoczesny pomysł, wręcz jest od zawsze zalecany. Po drugie skoro Toyota dała nam taka możliwość dodając bieg B, to przecież nie po to, abyśmy sobie psuli auta.
Jednakowoż i ja mocno się zastanawiam, po co chcesz tak robić, zamiast odzyskiwać energie zwykłym hamowaniem.
-
Przymor, ja Cię rozumiem. Jak jest możliwość to się toczę bez gazu, ale mi chodzi o sytuację jak musisz zwolnić i nie chcesz używać hamulca. Wrzucam wtedy B i wytracam prędkość. Pytanie jednak brzmiało czy może mieć to jakiś negatywny wpływ na silnik, skrzynię...???
Jazda w trybie B nie powinna być w żaden sposób szkodliwa dla silnika czy skrzyni, no chyba że ktoś chciałby jeździć tak na stałe, to silnik jest cały czas używany podczas takiej jazdy, więc teoretycznie dłużej pracuje, bo jego praca nie jest przerywana przejściem w tryb EV. Oczywiście przy ciągłej jeździe w trybie B auto też więcej spali.
-
Nie wyważajcie otwartych drzwi, macie TEN SAM układ HSD co Prius III gen.
Chyba ten sam co IV generacji. III generacja to 136KM, IV generacja to 122KM.
-
Możliwe. Wiele to zmienia w tym temacie?
-
Możliwe. Wiele to zmienia w tym temacie?
Zmienia o tyle, że trudno jest znaleźć informacje o biegu B dla 4 generacji :)
-
Różne są też przekładnie (planetarna i walcowa). Nie zmienia to jednak raczej faktu, że idea stosowania trybu B pozostała identyczna.
-
Jazda w trybie B w normalnych warunkach (nie po to zeby hamowac jak bateria jest pelna) zuzywa i silnik i skrzynie bo sie tym wszystkim kreci zupelnie niepotrzebnie.
Co to jest za sens ciagle zmieniac biegi w automatycznej skrzyni ?. Jakias nostalgia recznej skrzyni ?
Jest hamulec i tyle. Tak czy tak trzeba go nacisnac zeby sie kompletnie zatrzymac.
We wszystkich generacjach tryb B dziala tak samo.
-
Jazda w trybie B w normalnych warunkach (nie po to zeby hamowac jak bateria jest pelna) zuzywa i silnik i skrzynie bo sie tym wszystkim kreci zupelnie niepotrzebnie.
Co to jest za sens ciagle zmieniac biegi w automatycznej skrzyni ?. Jakias nostalgia recznej skrzyni ?
Jest hamulec i tyle. Tak czy tak trzeba go nacisnac zeby sie kompletnie zatrzymac.
We wszystkich generacjach tryb B dziala tak samo.
Szkoły nauki i doskonalenia jazdy uczą, żeby hamować silnikiem, a w ostatniej fazie hamowania wciskać hamulec. Wiadomo, nie w sytuacjach nagłych.
Szkoły są w zmowie z producentami samochodów?
Zajeździłeś silnik hamując nim?
Jadąc w trybie B, nie ładuje się bateria trakcyjna?
-
Szkoły nauki i doskonalenia jazdy uczą, żeby hamować silnikiem, a w ostatniej fazie hamowania wciskać hamulec. Szkoły są w zmowie z producentami samochodów?Jadąc w trybie B, nie ładuje się bateria trakcyjna?
W żadnym wypadku szkoły nauki jazdy nie są w zmowie! ale praktyki ty dotyczą konwencjonalnego napędu a nie hybrydy!
W trybie "B" bateria jest ładowana ale dodatkowo do wytracenia szybkości jest użyty silnik spalinowy! Tryb ten jest potrzebny w górzystym terenie na długich zjazdach, przede wszystkim po to żeby ograniczyć użycie hamulca konwencjonalnego! To jest główny cel trybu "B" i nie trzeba tu dorabiać jakichś innych teorii.
-
Dobrze by bylo zeby te szkoly "doskonalenia" zorientowaly sie ze jestesmy juz w 21 wieku i ze hybrydy istnieja juz od 20 lat. To by wtedy moze zaczely dobre porady dawac jak sie odpowiednio/normalnie jezdzi hybryda.
-
Dobrze by bylo zeby te szkoly "doskonalenia" zorientowaly sie ze jestesmy juz w 21 wieku i ze hybrydy istnieja juz od 20 lat. To by wtedy moze zaczely dobre porady dawac jak sie odpowiednio/normalnie jezdzi hybryda.
Zgadza sie. Teorie hamowania silnikiem pochodzą z lat 70-ch ubiegłego stulecia, tak jak i opinie w Polsce, że "automaty są niedobre".
-
Silnik stosowany w hybrydzie jest klasycznym silnikiem spalinowym. Hamowanie nim w trybie B, zdecydowanie szybciej ładuje akumulatory trakcyjne.
Poza terenem górzystym, tryb B jest praktycznie nie stosowany.
-
Zdecydowanie szybciej ładuje baterie przy okazji zdecydowanie szybciej zwiększając jej temperaturę. A co zabija akumulatory NiMH? Wysoka temperatura. Temperatury powyżej 43st. to nieodwracalne szkody dla baterii. Oczywiście jest wentylator i są trzy czujniki temperatury ale jest też zapchana zazwyczaj kratka wylotowa ogranicxajaca przeplyw powietrza chłodzącego baterie a do tego trzy czujniki na 28 ogniw. Moim zdaniem właśnie z tego powodu nie zalecane jest częste stosowanie trybu B.
-
Zdecydowanie szybciej ładuje baterie przy okazji zdecydowanie szybciej zwiększając jej temperaturę.
I to jest najbardziej racjonalna i poprawna odpowiedź na zadane pytanie !!! :good:
-
Taaa... a skąd pomysł, że na B jest mocniejsze lądowanie???
-
Taaa... a skąd pomysł, że na B jest mocniejsze lądowanie???
Z własnego doświadczenia (trzeci post tego wątku). Tylko w położeniu B, miałem na ekranie baterie pełną.
Jak często korzystaliście z trybu B - pytanie do użytkowników z większym "hybrydowym stażem" :o
-
Hybrid Assistant pięknie pokazuje co dzieje się w trybie B.
-
Nie miał chłop problemów to se kupił hibride :)
A ja kupiłem tradycyjny samochód i wiem kiedy używać biegów od 1 do 6 :)
A jadąc mogę skupić się na jeździe a nie na tym czy mi się przegrzewa bateria, zużywa przekładnia, czy mogę użyć użyć hamulca czy nie i oszczędzać klocki :)
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
-
Nie miał chłop problemów to se kupił hibride :)
A ja kupiłem tradycyjny samochód i wiem kiedy używać biegów od 1 do 6 :)
A jadąc mogę skupić się na jeździe a nie na tym czy mi się przegrzewa bateria, zużywa przekładnia, czy mogę użyć użyć hamulca czy nie i oszczędzać klocki :)
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
Rozumiem że nie mogłeś się powstrzymać! :cool: Ale co to wnosi do dyskusji?
Ludzie, technicznie chcą wiedzieć co się dzieje z ich cackami <taniec>
Wracając do dyskusji:
Tryb "B" mocniej ładuje baterię ale jest to ładowanie podobne do energii odzyskanej podczas hamowania, i jeśli komputer zarejestruje ponad 80% stan baterii to zwiększa siłę hamowania przez silnik spalinowy! Tym wszystkim steruje komputer co faktycznie najlepiej widać na Hybrid Assistant!
Ktoś na forum nawet opisał sytuację w której w momencie naładowania baterii do pełna (nigdy nie jest naładowana w 100%) włączał się silnik spalinowy! niby po to żeby nieco rozładować baterię! Ja takiej sytuacji jeszcze nie miałem ale już nie raz zauważyłem dziwne i nieracjonalne zachowania napędu C-HRki :song:
-
Kmicic,
mi niejednokrotnie udało się naładować baterię do pełna (na wyświetlaczu) bez użycia B. Więc dla mnie to żaden argument:( Mam aurisa, ale chyba nie ma to znaczenia.
Przmor,
jeśli Hybrid Assistant pięknie pokazuje co dzieje się w trybie B to bądź tak miły i podaj jakieś konkrety, więcej szczegółów.
I, jeśli to nie problem to chciałbym wiedzieć, jakie są obroty silnika przy wdepnięciu gazu do podłogi...:)
Gadałem kiedyś z gościem z ASO i mówił, że zdecydowanie więcej prądu odzyska się wciskając delikatnie hamulec niż włączając tryb B. Ile w tym prawdy nie wiem...:( No i ciekawość jak to jest delikatnie...???
-
Nie miał chłop problemów to se kupił hibride :)
A ja kupiłem tradycyjny samochód i wiem kiedy używać biegów od 1 do 6 :)
A jadąc mogę skupić się na jeździe a nie na tym czy mi się przegrzewa bateria, zużywa przekładnia, czy mogę użyć użyć hamulca czy nie i oszczędzać klocki :)
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
Nie wyszukuje problemów, tam gdzie ich nie ma.
Hybryda ma 10 lat gwarancji na baterie (.....)
Na klockach można zrobić 120000 km.
Taksówkarz w Austrii przejechał hybrydą ponad milion km.
Sorry, ale odchodzimy od wątku.
-
Może to pomoże:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40360.msg572710.html#msg572710 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,40360.msg572710.html#msg572710)
-
A ja kupiłem tradycyjny samochód i wiem kiedy używać biegów od 1 do 6 :)
A jadąc mogę skupić się na jeździe
Nie mogłem się powstrzymać, w hybrydzie można się nie tylko skupić na jeździe ale również odprężyć bo:
1. Nic nie klekocze
2. Nie ma biegów, nie trzeba wachlować.
Ale szanuję Twoją opinię, pewnie hybrydę widziałeś tylko na tym forum ;)
Co do biegu B, to Twoje konwencjonalne auto jeździ zawsze w trybie B. Dyskusję tutaj można porównać do takiej gdy ktoś wrzuca luz w aucie konwencjonalnym aby mniej palić. Oczywiście to nie wygodne i mało kto tak robi, w automatach jednak żaglowanie to coś naturalnego.
http://premiummoto.pl/technologie-jazda-na-luzie-bardziej-premium/
-
Gadałem kiedyś z gościem z ASO i mówił, że zdecydowanie więcej prądu odzyska się wciskając delikatnie hamulec niż włączając tryb B. Ile w tym prawdy nie wiem...:( No i ciekawość jak to jest delikatnie...???
Tak by wskazówka na lewym liczniku była w górnym zakresie CHG (niebieskie pole).
-
Jak wskazówka jest wyżej (na niebieskim polu oczywiście) to wiecej odzyskuje?
-
Niebieskie pole to ładowanie, im wyżej tym lepiej.
-
Niebieskie pole to ładowanie, im wyżej tym lepiej.
Stawiałbym raczej, że w przypadku pola CHG to im niżej tym lepiej (większy odzysk energii).
-
co prawda
pewnie hybrydę widziałeś tylko na tym forum ;)
ale
w przypadku pola CHG to im niżej tym lepiej
CHG to chyba pochodzi od CHARGING (ładowanie) czyli im mocniej ładuje bateryjkę to chyba lepiej :)
-
CHG to chyba pochodzi od CHARGING (ładowanie) czyli im mocniej ładuje bateryjkę to chyba lepiej
No i to też miałem na myśli. Im niżej wskazówka na tym polu, tym odzysk jest większy. To jest tak logiczne, że wstyd to tłumaczyć.
-
Ladowanie mniejszym pradem w dluzszym czasie (lagodne hamowanie) jest efektywniejsze i zdrowsze dla baterii niz ladowanie duzym pradem w krotszym czasie (mocne hamowanie ze wskazowka na dole skali).
-
Ladowanie mniejszym pradem w dluzszym czasie (lagodne hamowanie) jest efektywniejsze i zdrowsze dla baterii niz ladowanie duzym pradem w krotszym czasie (mocne hamowanie ze wskazowka na dole skali).
Czyli tak jak napisałem: IM WYŻEJ TYM LEPIEJ dla baterii
a nie IM WYŻEJ TYM LEPIEJ bo szybciej.
-
Z jednej strony jest to hamowanie silnikiem na B ale ..
Ciekawa sprawa kiedy bateria jest wyładowana i jadę z górki nie chce hamować to jadę na B! nie muszę cały czas hamować wiec jest super ............Po jakiejś chwili na B bateria jest pełna pokazuje sie full czekam trochę i pól minuty później Silnik hałasuje nadmiernie (na B dalej jade) bateria jest full a silnik robi się coraz głośniejszy i juz nie hamuje .
Czyli po naładowaniu tylko hałasuje chyba już nie ładuje nic tylko energia idzie w P**** i prędkość coraz większa . Bateria full , silnik Hałasuje prędkość coraz większa bez hamowania .
Na B nie zużywa paliwa hamowanie silnikiem
UWAGA : NIE UŻYWAĆ NA MOKREJ NAWIERZCHNI I NA ŚNIEGU TYLKO SAMOCHÓD SKASUJECIE NIE POTRZEBNIE !!!!!!
Przetestowane na Górzystym terenie Grecji
-
Na B nie zużywa paliwa hamowanie silnikiem
Dokładnie. Silnik pracuje wtedy jak sprężarka, im więcej energii ma w nadmiarze tym większe obroty MG będzie wymuszał na "spalinie". Po prostu rozładowuje nadmiar energii poza EV, która osiągnęła już swoją zakładaną przez producenta, względną, maksymalną pojemność. Zauważyłem jeszcze jedną prawidłowość przypadkowo podczas strojenia LPG. Nawet powyżej 80km/h gdzie spalina cały czas pracuje, przy odpuszczeniu gazu również hamujemy silnikiem i również wtedy silnik pracuje jak sprężarka, w normalnym trybie D. Zobaczcie że inaczej to wygląda przy prędkości 90km/h i inaczej przy 140km/h gdy odpuścimy gaz. Im wyższa prędkość tym regeneracja zabiera większą część z pola "CHARGE".
-
No to jest akurat uzasadnione prędkością obrotową koła - można to poniekąd porównać do turbiny wiatrowej - im się szybciej obraca tym więcej energii wytwarza.
-
No tak, racja ale dla mnie nie jest to takie oczywiste. Nie jeżdżę z HA (i aktualnie nie mam dostępu do swojego samochodu :-() ale na pewno działa tu też rosnący nieliniowo opór powietrza i może to on ma wpływ na wskazanie CHG. Jeżeli ktoś jeździ z podłączonym HA to może potwierdzi/zaprzeczy czy prąd idący do baterii HV jest taki sam przy puszczeniu gazu (bez dotykania hamulca) przy prędkości 80-90km/h i 140-150 km/h.
-
No tak, racja ale dla mnie nie jest to takie oczywiste. Nie jeżdżę z HA (i aktualnie nie mam dostępu do swojego samochodu :-() ale na pewno działa tu też rosnący nieliniowo opór powietrza i może to on ma wpływ na wskazanie CHG. Jeżeli ktoś jeździ z podłączonym HA to może potwierdzi/zaprzeczy czy prąd idący do baterii HV jest taki sam przy puszczeniu gazu (bez dotykania hamulca) przy prędkości 80-90km/h i 140-150 km/h.
HA nie działa za dobrze z czwartą generacją.
-
Ok zapytam więc u prusakowców.
-
Hej, czy podczas jazdy mogę zmienić z "D" na "B" ?
-
Hej, czy podczas jazdy mogę zmienić z "D" na "B" ?
Oczywiście.
-
HA nie działa za dobrze z czwartą generacją.
Jeszcze troche trzeba bedzie poczekac... Ale nie za dlugo.
-
Hej, czy podczas jazdy mogę zmienić z "D" na "B" ?
Oczywiście.
I odwrotnie też <diabel>
-
Polecam filmik na temat trybu B
https://youtu.be/0686jovTyT4
-
Dobry ten filmik :) Zanim jeszcze kopiłem C-HRkę to pooglądałem kilka filmików od tego gościa. Dobrze opowiada. :)
-
Przeczytałem ten wątek i jak zwykle cały czas pomieszanie: zwykłe silniki z hybrydami, automaty ze zwykłymi i tak dalej.
Generalnie przecież ładowanie może nastąpić tylko z jednego silnika elektrycznego podłączonego do kół i silnika. Komputer decyduje kiedy i jak to robić. Jak naciskamy hamulec to też komputer decyduje czy hamuje silnikiem elektrycznym czy musi dokładać klocki (zależnie od prędkości i siły hamowania).
Tutaj musimy zrobić wycieczkę do prędkości i różnicach przy 50 i 150, bateria i cały układ może przyjąć i przepuścić przez siebie tylko określoną moc maksymalną, (uproszczenia wielkie teraz nastąpią) więc jak przy 50 naciśniemy hamulec z siłą 3 to uzyskamy 150mocy i powiedzmy że to jest maks co może system przyjąć i w tej sytuacji cała moc pójdzie do baterii, jak przy 150 naciśniemy hamulec z siła 3 to uzyskamy 450 mocy i to by było już za dużo dla samochodu i jakby tyle wziął na baterie to by wszystko spalił, dlatego też użyje hamulców do zwalniania a nie silnika (jak przy 150 zahamujemy z siłą 1 to będzie hamowanie silnikiem elektrycznym a mocniej już z dokładka klocków)
Teraz moje spostrzeżenia z tryby B przy okazji wakacji i jazdach po górach. Generalnie to włączałem tylko jak mi się nie chciało trzymać hamulca na długich zjazdach.
Niezależnie od tego czy na zjeździe używałem hamulca (oczywiście z siłą poniżej maks) czy trybu B zachowanie samochodu było takie same, do czasu naładowania baterii do pełna hamował elektrykiem i ją ładował a po napełnieniu do pełna zużywał nadmiar prądu kręcąc silnikiem spalinowym tym szybciej im stromszy zjazd (co logiczne bo trzeba wytracić przecież więcej energii wtedy a do baterii już się nic nie zmieści).
Może i jakaś różnica miedzy hamulcem i B była przy określonych prędkościach (raczej tych mniejszych gdzie samo hamowanie silnikiem wystarczało) ale dla ekonomiki jazdy nie miało znaczenia.
Więc powtarzając praktycznie B to tylko zamiana hamulca jak się nie chce go trzymać długo na zjazdach, inny powód wachlowania biegami w automacie hybrydzie nie istnieje zarówno ze względu na wygodę jak i ekonomikę. Bo tylko komputer decyduje co robić z klockami i jak je zaciskać, czy kręcić silnikiem czy nie itd., mamy na to wpływ tylko przez głębokość naciśnięcia hamulca a reszta się dzieje niezależnie od nas i wynika z fizyki czyli ilości energii jaka należy wytracić i jej przepływem miedzy kołami a bateriami, silnikiem elektrycznym i silnikiem spalinowym.
ps. a zużycie klocków to widać na felgach, 3 tysiące kilometrów po górach i autostradach dało tyle pyłu z klocków na nich co cały rok jeżdżenia po mieście :)
-
pozycja B to zwiększenie wspomagania hamowania silnikiem spalinowym - i nic więcej, żadne doładowanie baterii etc
-
Ja też zaobserwowałem że strasznie wyje przy zjeżdżaniu z górki w trybie B. Czasem pomagało jak wspomagałem się hamulcem na chwilę lub użyłem delikatnie gazu to silnik na chwilę się uspokajał.
W hybrydach w automacie to też to hamowanie wygląda inaczej niż tradycyjnie, że przy lekkim hamowaniu niekoniecznie używa klocki więc też dłużej klocki wytrzymają :)