Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Jakub77 w 13 Września 2019, 14:53:06
-
spidersweb.pl/autoblog/toyota-rav4-2019-test-losia
nie wygląda to zbyt ciekawie :/
Macie jakieś doświadczenia z brakiem stabilności najnowszej RAV-ki ?
-
W zależności od tego kto testuje 68 do 71km/h
Nie jest tak najgorzej.
W końcu u nas po drodze nie chodzą zazwyczaj łosie.
-
nie wygląda to zbyt ciekawie
Faktycznie słabo to wygląda w porównaniu z innymi samochodamiW końcu u nas po drodze nie chodzą zazwyczaj łosie.
Ale krowa może się napatoczyć
-
Temat tak naprawdę był już poruszany znacznie wcześniej.
Hiszpanie robili test łosia już wiosną 2019.
Jak można się domyślić również nie wypadł najlepiej...
https://youtu.be/j3qrCNR4U9A
-
W końcu u nas po drodze nie chodzą zazwyczaj łosie.
Za to chodzą jelenie, zwłaszcza teraz, kiedy jest rykowisko. A po jeleniu dużo większe auta wyglądają... no słabo wyglądają, wierz mi ;)
-
Każda następna generacja Ravki jest większa - nie wiadomo po jaką cholerę , Toyota idzie w hybrydy zapominając że auta JESZCZE musza jakoś jeździć!!!!! :bash: :bash:
-
Przeciez RAV4 2019 jest mniejsza od 2013-2018 wiec o czym Ty poszesz.
-
Przeanalizowałem temat samego gościa, który robił ten test. Są komentarze, że u niego negatywnie wypadają tylko toyoty a sam gość jest stronniczy (między testem hilluxa a rav4 nie opublikował żadnego innego testu łosia a czas dzielący te dwa testy to 2 lata).
Wiadomo, że doświadczony kierowca bez większego problemu wprowadzi samochód w podobny stan nawet przy mniejszej prędkości.
Z drugiej strony weźmy pod uwagę statystykę. Ilu kierowców w przypadku przeszkody na drodze w postaci łosia, krowy, sarny, jelenia, itp. zrobi podobny manewr? Większość zacznie hamować nie robiąc przy tym nic więcej, jakiś procent "kierowców" zamknie oczy i nawet nie będzie hamować waląc prosto w przeszkodę, być może 10% wszystkich kierowców będzie próbowało zareagować poprawnie. I teraz pojawia się kolejna kwestia. W terenie zabudowanym możemy poruszać się do 50 km/h więc taki manewr rav4 wykona poprawnie. Natomiast poza terenem zabudowanym jedziemy już zdecydowanie szybciej niż prędkości z testów.
Jeszcze jeden aspekt jaki chciałem poruszyć to nawierzchnia na jakiej wykonywany był test w przypadku nisana i kia a rav4. Wydaje się być inna. A to chyba ma znaczenie.
-
No ja przeanalizowałem wszystkie dostępne filmy i wykazy tabel w rankingach, dlatego pokusiłem się o mój wyżej zamieszczony komentarz.
70 km to granica od jakiej przyjmuje się, że samochód jest ok.
71 km wyszło Hiszpanom, a oni wydaje się najrzetelniej robili ten test.
Jak dla mnie nie ma tematu.
Ostanie wypływ danych to zwykła wojna handlowa.
-
. Są komentarze, że u niego negatywnie wypadają tylko toyoty a sam gość jest stronniczy
Uwielbiam teorie spiskowe fanów danej marki.
-
Nie wiem czy są to teorie spiskowe ale faktem jest, że brak testów łosia innych marek samochodów na kanale Teknikens Värld jest dziwny. Jeśli gość jest tak rzetelny to powinien robić takie testy większości nowych popularnych marek i modeli samochodów i wstawiać na swój kanał YT niezależnie od tego jak test wypadnie. Od 4 lat na jego kanale pojawiły się dwa tego typu testy, jeden i drugi toyoty.
-
Czyli jak jakieś inne samochody obleją ten test to będzie to usprawiedliwienie dla Toyoty? :o Ja myślałem , że trzeba równać do najlepszych jeżeli chce sie być wiodącą marką.
-
Nic takiego nie napisałem. Mój poprzedni post był na temat rzetelności i wiarygodności pana z Teknikens Värld.
-
Mój poprzedni post był na temat rzetelności i wiarygodności pana z Teknikens Värld.
To na czym polega jego nierzetalność, bo nie bardzo rozumiem? Chyba nie na tym, że przetestował Toyotę, a nie przetestował samochodu marki X ? Toyota nie spisała sie w teście łosia i to jest fakt.
-
Tak, właśnie na tym, że nie pokazuje tego typu testów innych samochodów. Nie bronie toyoty ale dziennikarstwo w wykonaniu tego pana wygląda jak wiadomości TVP pokazują tylko jednych a o drugich nic nie mówią albo w samych superlatywach. TVP wiadomo czym się kieruje a pan z Teknikens Värld? I nie chodzi mi o to, że zrobiłyby mi się lepiej gdyby na jego kanale było zdecydowanie więcej samochodów różnych marek, które nie podołały ominięciu przeszkody. Ale wiedziałbym, że gość się tym zajmuje na co dzień a nie wtedy gdy ktoś mu zleci zrobienie czegoś takiego za odpowiednie ??.
Dla tego można mieć wątpliwości czy aby na pewno ten człowiek test przeprowadził w sposób odpowiedni a nie specjalnie wprowadzał auto w mało fajnie wyglądające poślizgi. Jak wcześniej wspomniałem dobry kierowca może samochód wprowadzić w taki stan jadąc z o wiele mniejszą prędkością.
Nie mniej jednak Toyota powinna opublikować swoje testy, mogłoby to wiele wyjaśnić. A najlepiej gdyby znalazło się jeszcze kliku dziennikarzy motoryzacyjnych, którzy podjęliby się przeprowadzenia testu łosia.
Może za dużo wymagam ale jednak samochodów tej marki jeździ cała masa po naszych drogach a nowa rav4 jest już teraz jednym z lepiej (jak nie, najlepiej) sprzedających się samochodów w swojej klasie.
-
Hiszpanie robią testy zgodnie z normą ISO.
https://www.km77.com/coches/toyota/rav4/2019/estandar/informacion
Naprawdę niepotrzebnie się stresujecie.
Jedźcie sobie np do afryki i pełno jest tam Toyot RAV4 (i innych rożnych Toyot w zdecydowanej przewadze nad innymi markami) w rożnych wersjach, a nie łażą tam łosie, tylko słonie, żyrafy itp.
Drogi są szutrowo/kamienno/piaskowe więc manewrowanie wymaga czegoś więcej.
Ciekawe, czy robią im testy "słonia" "żyrafy" czy też "antylopy".
Zapewne liczy się tam coś innego niż "test łosia" i to dużo bardziej.
W naszych warunkach występują znaki ostrzegawcze o dzikich i domowych zwierzętach. Wtedy zdroworozsądkowo należy zmniejszyć prędkość (co ułatwia ominięcie łosia).
To zadziwiające, ale znaki drogowe stawiane są po to żeby ochronić kierowców i im pomagać.
Jazda po drogach zazwyczaj wymaga zdrowego rozsądku, dopasowania do warunków drogowych i pogodowych (np jak pada deszcze należy włączyć światła, a nie polegać na tym, że się same załączą jak będzie ciemno, bo stwarza to dużo większe zagrożenie i to w sposób masowy, niż łosie na drodze, ba wręcz generuje sytuacje w których "testowe łosie" mogły by się na drogach pojawić).
Jak ktoś jeździ z pedałem gazu wciśniętym w podłogę to raczej nie pomoże mu najlepszy samochód z największą wprawą omijający łosie różnej maści i usposobienia.
Pomoże mu natomiast na ego.
Test łosia jest swoistym testem na ego, jaki samochód mam i co z tym teraz pocznę.
Może należałoby zrobić test na kierowcę samochodu w warunkach omijania łosia, bo połowa z nas obleje ten test przy 50km na godzinę.
Jak występują zdarzenia drogowe, to występują i test łosia nie uratuje sytuacji kryzysowej, tylko doświadczenie i reakcje kierowcy, jeżeli cokolwiek się zrobić da, bo często nie bardzo.
Idąc tą drogą można by zrobić jeszcze test na zachowanie samochodu przy wjeżdżaniu na pochylnię promu w trakcie sztormu, albo na zachowanie zawieszenia przy zrzucie spadochronowym, albo jakiś równie ważny test, który w naszych warunkach zdarza się realnie tylko w lata przestępne, podczas pełni księżyca, nad ranem, przy lekkiej mgle, gdy wieje wiatr z południowego wschodu, a temperatura nie przekracza 13 stopni, ale nie jest mniejsza niż 9...
W naszych czasach, pełno jest na drogach rowerzystów i hulajnogowiczów z zapasem 7 żyć w kieszeni, którzy zachowują się o niebo gorzej od łosia. A tutaj RAV4 jest akurat w czołówce testów po tej dobrej stronie.
Do czego ma służyć wasz samochód i jakie ma realizować zadania?
Mam dla RAV4 konkretne zadania do realizacji i wszystkim stawianym wg testów oraz moich własnych, podoła.
Nie wciskam pedału gazu do oporu, nie do tego służą pojazdy jakie prowadzę.
Uważam bardzo na pieszych i kierowców samobójców na rowerach i hulajnogach, bo spotykam ich masowo na trasach jakimi się poruszam.
Z resztą jest szansa, że sami wyginą, bo w Krakowie są średnio 4 ciężkie przypadki w szpitalach z niczego innego, tylko powodu nieuwagi prowadzących te pojazdy (jak podało radio Kraków dwa dni temu).
Oczywiście każde auto mogło by być lepsze. Nasze też. Zawsze jest jakieś lepsze.
-
Jedźcie sobie np do afryki i pełno jest tam Toyot RAV4 (i innych rożnych Toyot w zdecydowanej przewadze nad innymi markami) w rożnych wersjach, a nie łażą tam łosie, tylko słonie, żyrafy itp.
Drogi są szutrowo/kamienno/piaskowe więc manewrowanie wymaga czegoś więcej.
Ciekawe, czy robią im testy "słonia" "żyrafy" czy też "antylopy".
Zapewne liczy się tam coś innego niż "test łosia" i to dużo bardziej.
O czy Ty piszesz? Po Afryce jeżdżą samochody w takim stanie technicznym , że w żadnym cywilizowanym kraju nie zostałyby dopuszczone do ruchu.Test łosia jest swoistym testem na ego
Jest takim samym testem ,jak testy zderzeniowe, bo świadczy o bezpieczeństwie samochodu w sytuacjach ekstremalnych. Idąc Twoim tokiem myślenia Mercedes nie powinien nic zrobić po wpadce z A klasą.
-
Np samochody jeżdżące po południowej Afryce. Nie mowie o Tunezji, czy Egipcie. Raczej o RPA, Namibii, Botswanie...
Tak, test zawsze ma jakiś sens mniejszy lub większy. W przypadku Mercedesa i nie tylko, wykazał skrajny problem. To się liczy. Natomiast różnica wykazująca, ze samochód przechodzi test bardzo dobrze przy 75 , a przy 71 juz nie, to jakiś śmiech jest. Z tego powodu mówiłem o ego. Wtargnięcie z zewnątrz na jezdnię może się zdarzyć i tego nie neguje, natomiast polski kierowca porusza się z dużo większymi prędkościami niż te które przechodzą test. 80 % przypadków skończy się jednak walnięciem w łosia. Dlatego uważam wyniki testu, w wykazanym zakresie, na naszych drogach za nie przydatne, tym bardziej, ze zarówno umiejętności jak i kulturę jazdy mamy niską. Test miałby większe znaczenie, gdyby kierowcy przestrzegali ograniczenia prędkości, a tak nie jest.
Sprawdzałem testy zderzeniowe gdzie RAV4 podczas zderzenia wykazywała sie dobra stabilnością, podczas, gdy inne z segmentu fruwały. Gdzieś jest lepiej, gdzieś gorzej.
Możecie z tym polemizować, zgadzać z tym lub nie.
-
A czy przypadkiem hasłem reklamowym nowej RAV4 nie jest "100% miejski SUV" czy jakoś tak? Jeżeli tak jest to auto zostało zaprojektowane dla prędkości nie większych niż 50-60km/h ;) a w tych granicach zarówno spalanie, szum w aucie jak i stabilność prowadzenia są na bardzo wysokim poziomie :-) Oczywiście zgadzam się z tym, że mowo projektoeane auta powinny wszystkie testy zdawać na jak najwyższym poziomie, ale nie da się zrobić auta idealnego i w niektórych aspektach poszczególne modele będą słabsze, w przypadku RAVki jest to test "łosia".
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
natomiast polski kierowca porusza się z dużo większymi prędkościami niż te które przechodzą test
Samochód ten nie jest sprzedawany tylko w Polsce, raczej w naszym kraju jest to margines sprzedażyDlatego uważam wyniki testu, w wykazanym zakresie, na naszych drogach za nie przydatne
To mnie teraz ubawiłeś. A poduchy w samochodach w naszym kraju są przydatne, czy też zbędne. Może testy zderzeniowe też są niepotrzebne? A czy przypadkiem hasłem reklamowym nowej RAV4 nie jest "100% miejski SUV" czy jakoś tak? Jeżeli tak jest to auto zostało zaprojektowane dla prędkości nie większych niż 50-60km/h ;) a w tych granicach zarówno spalanie, szum w aucie jak i stabilność prowadzenia są na bardzo wysokim poziomie :-)
W/g Ciebie jest to samochód miejski do jazdy 50-60 km/h <zalamka>
-
Pireus. Jesteś wszystkowiedzacy jedynie słusznie. Oddaje Ci pole. Baw się świetnie dalej. Pozdrawiam.
-
W/g Ciebie jest to samochód miejski do jazdy 50-60 km/h <zalamka>
Jeżeli zakładamy, że to auto miejskie, to tak z takimi prędkościami powinniśmy się poruszać bo na to pozwalają przepisy. To czy ktoś jeździ szybciej to już jego indywidualny wybór. Tak się też składa, że większość sprzedanych RAV to pojazdy hybrydowe, czyli pojazdy dedykowane do jazdy po mieście (bo w takich warunkach pokszują swoje największe zalety). Jeżeli ktoś chce SUVa, którym zamierza się ścigać na trasach szybkiego ruchu to myślę, że dokonał złego zakupu ;)
-
Tak się też składa, że większość sprzedanych RAV to pojazdy hybrydowe, czyli pojazdy dedykowane do jazdy po mieście (bo w takich warunkach pokszują swoje największe zalety).
Tak też się składa, że rav4 mają napęd na 4 koła czyli Twoim tokiem rozumowania jest to samochód typowo terenowy. Inny przykład, mają również silniki benzynowy 2.5cm 222KM, może nie jest to segment silników samochodów sportowych ale też nie typowo miejskich. :good:
-
Tak się też składa, że większość sprzedanych RAV to pojazdy hybrydowe, czyli pojazdy dedykowane do jazdy po mieście (bo w takich warunkach pokszują swoje największe zalety).
akurat mam znajomego który kupił taką Ravke hybrydę z napędem 4x4 , wyłącznie po to żeby jeździć po drogach gruntowych , leśnych , bo taką ma robotę . Czasami zdarza mu sie jeździć do Austrii ,Niemiec do swoich kontrahentów i wtedy tez nie ma się czego wstydzić że przyjechał Ravką.
Nie wiem jakie zalety pokazuje Ravka stojąca w mieście w korkach :bash: :bash: może jest bardziej wygodnie niż w BMW 5 <zalamka> <zalamka>
-
Nie wiem jakie zalety pokazuje Ravka stojąca w mieście w korkach może jest bardziej wygodnie niż w BMW 5
W przypadku hybrydy w korku to jej zaletą jest to że korzysta z napędu elektrycznego. Wygląd, wygoda to odczucia subiektywne.
-
Mazur1337 masz sensowne wypowiedzi, podobają mi się Twoje opinie.
-
Równie dobrze sprawdza się na autostradach. Spalanie nie wiele większe niż w mieście. Dla mnie to uniwersalny samochód rodzinny.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
-
Wracając do wyników testu łosia ...
Testowano hybrydy - ciekawy jestem czy w przypadku 2-litrowej benzyny 4x4 z systemem Dynamic Torque Vectoring sytuacja wyglądałaby inaczej ? To nie tylko kwestia bardziej zaawansowanego układu AWD, ale też prawie 200 kg lżejszy samochód.
-
Pireus. Jesteś wszystkowiedzacy jedynie słusznie. Oddaje Ci pole. Baw się świetnie dalej. Pozdrawiam.
Brawo! :good:
-
Cytat: pszemoo w Dzisiaj o 01:53:40
Tak się też składa, że większość sprzedanych RAV to pojazdy hybrydowe, czyli pojazdy dedykowane do jazdy po mieście (bo w takich warunkach pokszują swoje największe zalety).
Tak też się składa, że rav4 mają napęd na 4 koła czyli Twoim tokiem rozumowania jest to samochód typowo terenowy. Inny przykład, mają również silniki benzynowy 2.5cm 222KM, może nie jest to segment silników samochodów sportowych ale też nie typowo miejskich.
Dziwnie rozumujesz .... bo mnie, po przeczytaniu tgo co napisal Mazur1337, nic takiego do glowy by nie przyszlo....
Tak też się składa, że rav4 mają napęd na 4 koła czyli Twoim tokiem rozumowania jest to samochód typowo terenowy.
wiele samochodow ma naped na cztery kola - czy np. Skoda Octavia 4x4 to auto terenowe?
Inny przykład, mają również silniki benzynowy 2.5cm 222KM, może nie jest to segment silników samochodów sportowych ale też nie typowo miejskich.
silnik co prawda 2.5L ale o mocy 176KM - niewysilony, bez turbosprezarki, pracujacy w cyklu atkinsona zeby miec jak najwyzsza sprawnosc cieplna i zapewnic mozliwie najmniejsze zuzycie paliwa w polaczeniu z silnikiem elektrycznym (badz dwoma w wersji 4x4) ...
A tak odchodzac od tematu to zauwazylem ze czesc z uzytkownikow forum lubi prowokowac (czy to swiadomie czy tez nie - nie bede w to wnikal) i wypisywac nawet glupoty - tylko po co ? - zeby zaczac sie argumentami przerzucac i zeby w koncu czyjes bylo na wierzchu ? Czemu to ma sluzyc nie wiem - ja w takich potyczkach nie chce brac udzialu - wymieniajmy sie doswiadczeniem, opiniami, uwagami, radami - a jak ktos sie z kims nie zgadza - takie kazdego prawo - to niech nie idzie na zwarcie....
Duzo czytam i pisze na niemieckich forach i z tego co widze to jest to tylko nasza narodowa specjalnosc to o czym wyzej napisalem....
-
Jak ktoś chce mieć ścisłe auto w zakręcie, to kupuje niskie coupe, z oponami o profilu 35 , a nie miejsko - wiejski kobiecy samochód wielki jak stodoła, na oponach o profilu przyczepy, i potem dziwi się że buja się na zakrętach. Wszystko ma swoje przeznaczenie , i raczej z rawki rajdówki nie będzie.
-
A tak odchodzac od tematu to zauwazylem ze czesc z uzytkownikow forum lubi prowokowac (czy to swiadomie czy tez nie - nie bede w to wnikal) i wypisywac nawet glupoty - tylko po co ? - zeby zaczac sie argumentami przerzucac i zeby w koncu czyjes bylo na wierzchu ? Czemu to ma sluzyc nie wiem - ja w takich potyczkach nie chce brac udzialu - wymieniajmy sie doswiadczeniem, opiniami, uwagami, radami - a jak ktos sie z kims nie zgadza - takie kazdego prawo - to niech nie idzie na zwarcie....
Część użytkowników nie czyta poszczególnych wątków i wtrąca się nie wiedząc po co. Część też nie umie czytać ze zrozumieniem i później ma pretensję, że nie zrozumieli tego co przeczytali.
Mi się wydawało, że forum dyskusyjne jest właśnie po to aby dyskutować i przerzucać się argumentami oraz wymieniać się opiniami ale chyba byłem w błędzie. <zalamka>
a nie miejsko - wiejski kobiecy samochód
Z tym kobiecy to poleciałeś. :o
-
Strzmiele, jakie masz wrażenia z jazdy? Jak jest ze stabilnością? Ja w latach 2012 i 2013 jeździłem Hondą CRV i ona potrafiła w trudnych warunkach drogowych rzucić zadem. Nie znosiłem tego. Brrr. Teraz mam Mondeo, a moja Rav4 dopiero płynie. Ciekawe jak się będzie zachowywać - 2.0 FWD. Na jeździe testowej sprawdzałem ale na AWD i to w manualu, czy zaczyna halsować powyżej 120 jak CRV, i tego nie robiła, była dość sztywna i przyjemna w odczuciu, czym mile mnie zaskoczyła.
Rav4 w 5 wydaniu jest unisex z kierunkiem na faceta. Reszta SUV w tym przedziale cenowym, to babskie stylistycznie pojazdy. Brałem to pod uwagę wybierając samochód. Konkurentów miał samych płaskich. To pewnego rodzaju kompromis.
-
Mi się wydawało, że forum dyskusyjne jest właśnie po to aby dyskutować i przerzucać się argumentami oraz wymieniać się opiniami
napiseles dokladnie to co ja .... ale dodales jescze :
ale chyba byłem w błędzie.
po co ? Zeby znowu isc na "zwarcie" ? Zeby pokazac ze wiesz na czym to polega a inni nie wiedza ? Zeby sie usprawiedliwic?
Ja napisalem o tym zeby wlasnie do takich sytuacji nie dochodzic - bo i po co.....
-
jakie masz wrażenia z jazdy? Jak jest ze stabilnością?
ja mam samochod do jazd podmiejskich, miejskich i kilka razy w roku wyjazdy (ponad 400km w jedna strone) zeby odwiedzic stare "smieci" - nie mialem zadnych sytucaji "ekstremalnych" wiec i zadnych doswiadczen...dla mnie to auto gdzie sie wysoko siedzi, sporo wiecej widzi i przez to wydaje mi sie ze bezpieczniejsze...Ja raczej naleze do kierowcow spokojnych (na pokladzie zawsze mam dziecko ktore bardzo zle znosi "agresywna jazde")....kiedys (jeszcze majac poprzednie auto) wypadl mi na droge owczyrek niemiecki, przestraszony sylwestrowym strzelaniem, to tylko mocniej zlapalem kierwonice i nie w glowie mi byly jakies manewry na zimowym asfalcie przy predkosci okolo 90km/h i po prostu otarl sie o blotnik....zderzak czy tez blotnik zawsze mozna zrobic - a ryzykowac manewry w niepewnych warunkach ? To mozna nawet zyciem przyplacic....
-
Ja napisalem o tym zeby wlasnie do takich sytuacji nie dochodzic - bo i po co....
Żeby nie było sztampowo i nudno. <taniec>
-
Jak ktoś chce mieć ścisłe auto w zakręcie, to kupuje niskie coupe, z oponami o profilu 35 , a nie miejsko - wiejski kobiecy samochód wielki jak stodoła, na oponach o profilu przyczepy, i potem dziwi się że buja się na zakrętach. Wszystko ma swoje przeznaczenie , i raczej z rawki rajdówki nie będzie.
Dokładnie tak jak piszesz. Moje poprzednie "wywody" dotyczyły dokładnie tego, że każdy samochód ma docelowe przeznaczenie. Nie oszukujmy się tym, że nowa RAVka jest super hiper i w ogóle, bo taka nigdy nie będzie. Dalej będę się upierał, że z racji "bycia hybrydą" jej dedykowanym terenem użytkowym jest "miejska dżungla", w której nie brak "łosi i innych jeleni" ;-) ale z racji prędkości, którymi się poruszamy po mieście raczej nie powinno to nam być straszne.
Swoją drogą też jestem ciekawy jak taki test przeszłaby wersja benzynowa, niby lżejsza ale z drugiej strony w hybtydzie akumulatory pod podłogą znacznie obniżają środek ciężkości.
-
Dziękuję Strzmiele ponownie udzielileś mi pomocnej odpowiedzi. To bardzo uprzejmie z Twojej strony. Mam podobny profil zarówno co do tras, jak i sposobu jazdy.
-
Akumulator trakcyjny jest pod tylną kanapą, czyli nad podłogą.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
-
No tak pod kanapą na podłodze :-) tak czy inaczej bardzo nisko i do tego na tylnej osi.
-
Nie wiem czy trolujecie czy na serio próbujecie bronić tak bardzo Toyoty, jak trolujecie to dużo osób się złapało.
Porady że lepiej nie unikać przeszkód bo się wyklepie błotnik a przy omijaniu to olaboga są najlepsze :) I podobało mi się żeby kupić 2gie auto do tras ponad 50km/h bo wiadomo że Toyocie w przeciwieństwie do konkurencji nie wolno ufać i jeszcze łoś wyjdzie lub krowa.
Toyota nie jest pierwszym autem z takim problemem, czasem wystarczy poprawić soft a czasem okazuje się że coś w zawieszeniu zostało źle dobrane i wyjdzie poprawiona wersja np z twardszą sprężyną czy innym elementem zawieszenia poprawionym. Nie ma co się tu doszukiwać spisków, radzi sobie słabiej od konkurencji i tyle. Tragedii nie ma, nie dachuje jak A klasa ale jest miejsce na poprawę, a pisząc że to nie auto do takiej jazdy i inne podobne sugestie to za chwilę ktoś napisze że ponad 100km/h nie powinna jeździć bo wtedy droga hamowania jest słaba i jak ktoś chce hamować w miejscu to znowu inne auto...
-
wczoraj widzialem kilka filmow na Youtube przygotowanych przez niemiecki ADAC. Wpuszczali na droge samochodu atrapy dzikow (silikonowe czy cos takiego - masa i struktora ciala przypominajace prawdziwe) i wniosek z tego jeden. Niedoswiadczoni kierowcy (tacy ktorzy nie trenowal wczesniej takich manewrow - czyli przypuszczam ze 99% kierowcow) nie powinien probowac wymijac Przy probie wyminiecia istnieje bardzo duze ryzyko, ze:
1. wpadnie na przeciwlegly pas ruchu i w najgorsyzm przypadku czolowka z nadjezdzajacym z drugiej strony
2. nieopanuje samochodu i wyleci z drogi
3. przy probie wyminiecia z drugiej strony wyleci z drogi i zatrzyma sie na drzewie
Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem jest tylko maksymalnie hamowac - wg testow pasazerowie wtedy nie odniesli zadnych obrazen - ucierpial jedynie samochod czyli rzecz nabyta....
https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=WWVVN9Uh0O0 (https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=WWVVN9Uh0O0)
Ale u nas jest bardzo duzo "miszczow kierownicy" co jezdza szybko ale bezpiecznie - niestety praktyki tylko przez teorie nie da sie nabyc ....
-
Porady że lepiej nie unikać przeszkód bo się wyklepie błotnik a przy omijaniu to olaboga są najlepsze
na takie sytuacje nic nie mozna komus poradzic to nie jest cos co zdarza sie kazdemu. Kazdy przypadek jest inny, kazdy zachodzi w innych warunkach - mozna wiele rzeczy wytrenowac a i tak moze zdarzyc sie cos niespodziewanego....czlowiek w sytuacjach ekstremalnych ma naprawde niewiele na reakcje i tylko jesli sie wyuczyl potrafi instynktownie prawidlowo zareagowac a wiekszosc niestety zareaguje zle....
Mnie (jako pasazer) i mojego kuzyna (kierowca) jakies 20 lat temu w miescie, gdy jechalismy dwupasmowka okolo 70km/h (dozwolona taka predkosc) z boku trafil taksowkarz przecinajacy ta droge (nie ustapil pierszenstwa przejazdu) a do nas dopiero to dotarlo jak zatrzymalismy sie 50m od skrzyzowania obroceni o 180 stopni uderzajac jeszcze w lampe - i to dopiero jak brzeczek wlaczonych swiatel (przy zgaszonym silniku) nas z tego transu wyciagnal....to dopierio wtedy powiedzielismy "K...a przywalil w nas" - pamietam jak to by bylo dzisiaj....Nic czlowiek nie mogl wtedy zrobic....
Popatrzcie na filmy zarejestrowane kamerkami samochodowymi - duzo jest takich gdzie na autostradzie przy slonecznej pogodzie ktos gwaltownie ruszy kierownica i juz lata od barier z jednej strony do barier na drugiej stronie a na koniec obtrzaskanym samochodem z kazdej strony staje tylem do kierunku jazdy - czy takie reakcje sa zamierzone i kontrolowane ?
-
Nie usprawiedliwiaj niedociągnięć samochodu tymi badaniami, jak mam wybrać czy tego dzika chce spotkać jadąc w toyocie czy w innym aucie które lepiej sobie radzi w tym teście to abstrahując od manewru który wykonam bezpieczniej jechać w aucie które lepiej sobie radzi w takich sytuacjach a jak omijać i jak reagować to temat rzeka na inny wątek.
-
Nie usprawiedliwiaj niedociągnięć samochodu tymi badaniami,
A gdzie ja usprawsiedliwiam ? - zacytuj prosze to usprawiedliwienie z moich poprzednich postow- bo sam jestem ciekawy czy ja juz mam taka skleroze ze nie pamietam o czym pisalem ..... a jesli nie potrafisz to nie insynuuj rzeczy ktore nie mialy miejsca...
Ludzie....czy nikt nie potrafi odpowiedziec bez osobistych wycieczek i wkladania komus czegos czego nie powiedzial/napisal ?
-
jak mam wybrać czy tego dzika chce spotkać jadąc w toyocie czy w innym aucie które lepiej sobie radzi w tym teście to abstrahując od manewru który wykonam bezpieczniej jechać w aucie które lepiej sobie radzi w takich sytuacjach
Dokładnie tak jest. I to jest zasadnicze pytanie, a odpowiedzią na nie jest kilkanaście postów, które nie odnoszą się do niego , na zasadzie, że w Ameryce murzynów biją. Ja też wolę mieć samochód, którego system bezpieczeństwa jest na najwyższym możliwym poziomie, nawet gdybym nigdy nie musiał z niego skorzystać. A test łosia jest jednym z podstawowych jego mierników.
-
Ja też wolę mieć samochód, którego system bezpieczeństwa jest na najwyższym możliwym poziomie, nawet gdybym nigdy nie musiał z niego skorzystać. A test łosia jest jednym z podstawowych jego mierników.
Uważam dokładnie tak samo :good:
Zaskoczył mnie ten test, bo niby platforma TNGA miała być taka och-ach, 57% większa sztywność, niżej położony środek ciężkości, sru-tu-tu-tu, a tu taka wtopa <zalamka>.
Widzę, że wiele osób nie rozumie, że "test łosia" przede wszystkim obnaża tendencję auta do podrywania kół / przewracania / dachowania przy nagłej zmianie kierunku jazdy. I wcale nie chodzi tu tylko o szarpanie kierownicą przy omijaniu przeszkody. Wystarczy zwykła sytuacja w mieście, jakich są setki każdego dnia - ktoś się zagapił, wymusił pierszeństwo i przydzwonił nam w bok na wysokości przedniego koła. Wcale nie trzeba jechać 70km/h, wystarczy 30-40km/h i to, że puścimy kierownicę, albo - co gorsza - będziemy próbowali uniknąć zderzenia. Wtedy wystarczy już tylko wysoki krawężnik, albo nawet i nie - i w najlepszym wypadku leżymy na boku.
Ja jeżdżąc po Szczecinie widzę/słyszę o takich kolizjach średnio 2-3 razy w roku. Tylko na ogół są to albo jakieś terenówki typu Land Cruiser, Patrol, czy Frontera, albo starsze pudełkowate auta typu Matiz, Sharan, Alahambra, czy właśnie A-klasa.
Tu na przykład ostatni taki przypadek, jaki widziałem osobiście:
https://radioszczecin.pl/1,387144,dachowanie-na-skrzyzowaniu-jagiellonskiej-i-boha
W takim momencie wolałbym siedzieć w samochodzie, który test łosia zalicza celująco, niż w takim, który podrywa choćby 1 koło.
Poważna wpadka Toyoty i wstyd. Tyle w temacie. I żadne tłumaczenia o przeznaczeniu samochodu, ani próby wybielania/usprawiedliwiania marki we własnych oczach tego nie zmienią.
-
I żadne tłumaczenia o przeznaczeniu samochodu, ani próby wybielania/usprawiedliwiania marki we własnych oczach tego nie zmienią.
Jak ktoś wydał kupę kasy to musi sobie jakoś poprawić samopoczucie i udowadniać że jego zakup był najlepszym z możliwych Po prostu cud, miód , malina. W Polsce samochód jest jeszcze synonimem prestiżu i dobrem wyjątkowym. W bogatszych krajach, jest po prostu kolejną rzeczą ułatwiającą życie. Miejmy nadzieję, że Toyota stanie na wysokości zadania i w tej materii coś zrobi.
-
Test łosia składa się z 2 części. W 2 Rav4 radzi sobie, jakby była nie tym samych samochodem co w 1 części. Byłoby fajnie jakby to było do poprawy na poziomie oprogramowania.
Jesteście bardzo mądrzy i proszę wytłumaczcie mi dlaczego 1 cześć test jest słaba, a 2 dobra. Skąd ta różnica.
I dlaczego słaba, skoro progiem uznawany da dobry jest 70 km/h a rawka przejeżdża na 71.
Pireus, przepraszam, ale widać, że nie czytasz tego co komentujesz.
-
Jesteście bardzo mądrzy i proszę wytłumaczcie mi dlaczego 1 cześć test jest słaba, a 2 dobra.
To jest chyba pytanie do inzynierów Toyoty :o
-
Jesteście bardzo mądrzy i proszę wytłumaczcie mi dlaczego 1 cześć test jest słaba, a 2 dobra.
To jest chyba pytanie do inzynierów Toyoty :o
Nie jestem pewien, czy zwróci to ich uwagę, skoro zapatrzeni są wyłącznie w słupki sprzedaży..
Tak na poważnie, z przykrością czyta się ten wątek. O teście na km77 wspominałem kilka miesięcy temu, więc zachowanie auta nie powinno nikogo dziwić. Moim zdaniem winne jest chybotliwe zawieszenie oraz skandalicznie nieprzyczepne opony. Auto zbudowano z myślą o rynku amerykańskim, niemniej bez przesady, dwukrotnie tańszy duster zaliczył ten test. Szkoda że nikt w toyocie nie jest w stanie zareagować..
-
Słowacy tez robili podobny test od ok. 13 min
https://youtu.be/q43fj4tPmDQ
-
Uważam, że za bardzo się wszyscy podniecacie tym testem. Ja w swoim życiu (odpukać) a jeździłem przez 20 lat bardzo różnymi markami samochodów ani razu nawet nie zbliżyłem się do takiego manewru. Zresztą prawie wszystkie wątki na tym forum wyglądają jak jeden wielki armageddon, aż się bałem wsiąść do tego auta jak odbierałem. Oczywiście za tę cenę człowiek oczekuje lepiej i więcej. Ale dajcie spokój to jest tylko auto, a ja widzę, że Wy nie możecie spać i myśleć o niczym innym jak test łosia, rysujące plastyki, kiepski lakier, brak carplay etc.
-
https://www.youtube.com/watch?v=PuKOKp1KcnE
Meksykańce też robili testy. Trochę inaczej to u nich wygląda. Od 12 min.
-
kolejny test : od 2:20
https://www.youtube.com/watch?v=tPdCSGPJ-HQ
-
Jako że się nie znam to się wypowiem.
Nie raz testowałem auta na torze.
Taki test łosia mozna zrobić praktycznie jak się chce.
Nie bronię tu toyoty czy innych marek ale ten test nie jest absolutnie miarodajny.
Za to jest medialny.
Taki samochód by o nim coś powiedzieć należało by wziąć na tor na kilka godzin i wtedy można porównać.
To że auto zaczyna przeskakiwac tyłem to kwestia tak wielu zmiennych instalych że nie da się jednoznacznie powiedzieć dlaczego.
Winne mogą być nawet zbyt mocne dochamowania vsc czy same opony które dają za dużo momentu.
Do tego ciężka doopa (Tak jak prius który bez problemu zamiana tylkiem jak się chce).
Także moim zdaniem auto należy traktować całościowo a nie w odniesieniu do jednego testu.
-
Także moim zdaniem auto należy traktować całościowo a nie w odniesieniu do jednego testu.
To traktowanie całościowo , będzie bardzo ,, pomocne,, jak na drodze będziesz w ekstremalnej sytuacji musiał coś ominąć , i zamiast zostać na drodze wylądujesz w rowie
-
Prawda jest taka, Ci co nie kupili tego auta i go nie chcą kupić, beda znajdować powody by go obrzydzić innym. Ci co kupili, beda bronić. To jak wybory w Polsce...
-
zapomniałeś o tych , co zamierzają jeszcze kupić Rav4 :song:
-
O i znowu spotkałem się z opinią, która coś wnosi do tematu. Dziękuję Mechu
-
Mała uwaga, w teście Teknikens Värld auto jest w pełni dociążone, tzn jedzie tam 5 pasażerów plus bagaż i w taki sposób wykonują testy od lat ponad 30 lat, więc nie zgodzę się że są amatorami.
https://teknikensvarld.se/algtest/
https://www.youtube.com/watch?v=VtQ24W_lamY
według mnie Toyota się tutaj nie popisała.
Co nie zmienia faktu że moja już do mnie płynie i nie mogę się doczekać :)
-
Nie bronię tu toyoty czy innych marek ale ten test nie jest absolutnie miarodajny.
Za to jest medialny.
Hmm... niby dlaczego nie jest miarodajny? Moim zdaniem jak najbardziej jest, jeśli tylko wszystkie auta są testowane w tych samych warunkach (ta sama nawierzchnia, temperatura powietrza, prędkość,...) Pozwala porównać zachowanie "stockowego" auta na tle konkurencji.
To że auto zaczyna przeskakiwac tyłem to kwestia tak wielu zmiennych instalych że nie da się jednoznacznie powiedzieć dlaczego.
Ale mnie, jako potencjalnego klienta wcale nie obchodzi to "dlaczego?". Mnie obchodzi prosty, zero-jedynkowy rezultat testu: czy samochód trzyma się na kołach przy omijaniu przeszkody z prędkością X km/h? TAK/NIE?
Winne mogą być nawet zbyt mocne dochamowania vsc
No to trzeba było poprawić oprogramowanie vsc na produkcji!
opony które dają za dużo momentu
To trzeba było dać lepsze opony na pierwszy montaż!
Do tego ciężka doopa (Tak jak prius który bez problemu zamiana tylkiem jak się chce).
To trzeba było inaczej rozłożyć masy na etapie projektowania!
Innymi słowy - co mnie obchodzi co musiałbym zmienić w nowym samochodzie, aby był bezpieczniejszy, skoro konkurencja zapewnia mi to w chwili wyjazdu z salonu? Rzetelność testu, to inna sprawa, ale jego użyteczność jest niepodważalna. Każdy producent samochodów musi liczyć się z wynikami tego testu przy wprowadzaniu nowego modelu na rynek.
-
jeśli tylko wszystkie auta są testowane w tych samych warunkach
Mogę ci zagwarantować że nie są - najwiecej błędu wprowadza łącznik fotel-kierownica.
Mnie obchodzi prosty, zero-jedynkowy rezultat testu: czy samochód trzyma się na kołach przy omijaniu przeszkody z prędkością X km/h? TAK/NIE?
Ja się mogę założyć że ravka jeżdząca po okregu uzyska wiekszą predkość niż porównywany nissan - czyli ma wiekszą szanse na ominięcie przeszkody.
To trzeba było dać lepsze opony na pierwszy montaż!
Chyba gorsze jak moment za duży.
To trzeba było inaczej rozłożyć masy na etapie projektowania!
No to trzeba było poprawić oprogramowanie vsc na produkcji!
Wyślij CV do toyoty ;)
Rzetelność testu, to inna sprawa, ale jego użyteczność jest niepodważalna.
Jeden test wg ciebie określa cały samochod ?
-
Ludzie, to przecież Toyota, a mnie Subaru czy Mitsubishi.
Więc, nie wiem czego oczekiwaliście.
Jak, kogoś to gryzie poszukajcie jakiś rozwiązań.
Może da się dokupić rozpórkę, jakąś belkę usztywniającą albo lepsze amortyzatory ?
Felgi zmienić na 19 czy 20.
-
To nie wyścigówka :) A w szczególności wersja hybrid jest raczej dla ludzi jeżdżących spokojnie :) hehe
-
https://autokult.pl/34918,toyota-rav4-zawodzi-w-tescie-losia-testujacy-odradzaja-jej-zakup
-
testujacy-odradzaja-jej-zakup
Mogą odradzać. Mają do tego pełne prawo.
Szkoda tylko, że ludzie ich nie słuchają.
-
To nie wyścigówka A w szczególności wersja hybrid jest raczej dla ludzi jeżdżących spokojnie hehe
Jak pojedziesz autostradą i przed tobą tir się zatrzyma , i zamiast ominąć przeszkodę wypierniczysz w barierki to dopiero wtedy zrozumiesz dlaczego ten test ,,łosia,, jest taki ważny.
-
Jak pojedziesz autostradą i przed tobą tir się zatrzyma , i zamiast ominąć przeszkodę wypierniczysz w barierki to dopiero wtedy zrozumiesz dlaczego ten test ,,łosia,, jest taki ważny.
Ale test łosia z omijaniem samochodu ciężarowego nie ma nic wspólnego. To jest zupełnie inny manewr. W przypadku testu łosia musimy powrócić na ten sam tor jazdy, w przypadku autostrady mamy do dyspozycji dwa czy nawet trzy pasy ruchu i możemy pozostać na pasie na który zjechaliśmy przy manewrze omijania. Druga sprawa łoś jest trochę krótszy od zestawu ciągnik+naczepa.
-
Ten kanał jest wg mnie bardziej wiarygodny co nie zmienia faktu że wynik końcowy jest podobny ale przedstawiony bardziej rzetelnie. https://www.youtube.com/watch?v=j3qrCNR4U9A
-
Jak pojedziesz autostradą i przed tobą tir się zatrzyma , i zamiast ominąć przeszkodę wypierniczysz w barierki to dopiero wtedy zrozumiesz dlaczego ten test ,,łosia,, jest taki ważny.
Ale test łosia z omijaniem samochodu ciężarowego nie ma nic wspólnego. To jest zupełnie inny manewr. W przypadku testu łosia musimy powrócić na ten sam tor jazdy, w przypadku autostrady mamy do dyspozycji dwa czy nawet trzy pasy ruchu i możemy pozostać na pasie na który zjechaliśmy przy manewrze omijania. Druga sprawa łoś jest trochę krótszy od zestawu ciągnik+naczepa.
Ale test łosia nie jest wykonywany przy prędkościach autostradowych więc nie rozumiem tego nawiązania.
-
Ale test łosia nie jest wykonywany przy prędkościach autostradowych więc nie rozumiem tego nawiązania.
A autostradą ciągle jedziesz 140km/h? Nigdy nie zwalniasz jak widzisz coś niepokojącego przed sobą?
-
Nie. Oczywiście. Wiadomo. Wszystko się może zdarzyć.
Przecież tyyyyle się mówi, że najwięcej wypadków jest w domu. I tak ludzie, jak na złość, w tych domach spędzają tyyyle czasu. Nie rozumiem.
-
Przecież tyyyyle się mówi, że najwięcej wypadków jest w domu. I tak ludzie, jak na złość, w tych domach spędzają tyyyle czasu. Nie rozumiem.
Ja też. Nie wiem dlaczego np. nie zakładają czujki gazu, mając piecyk gazowy w łazience i potem ulegają zatruciu. Itd. itp.Pewnie wyposażenie samochodu w elementy bezpieczeństwa traktują podobnie jak te w swoim domu.
-
Jeden test wg ciebie określa cały samochod ?
Oczywiście, że nie i nigdzie tego nie napisałem. Ale mam wrażenie, że nie zostałem zrozumiany. Podkreślę po raz kolejny i ostatni: "test łosia" ma na celu sprawdzenie tendencji auta do przewracania/dachowania przy nagłej zmianie kierunku jazdy. A nie dosłowne omijanie łosia na zadnym torze, przy 70km/h - to są po prostu warunki testu, punkt odniesienia dla porównania wyników.
I tak, jak napisał kolega darek60: Jak pojedziesz autostradą i przed tobą tir się zatrzyma(...)
albo jak wcześniej pisałem: gdy ktoś w nas wjedzie w mieście z boku, nawet przy prędkości 30-40km/h - różnica będzie taka, że w takim Nissanie, Kijance, czy innym testowanym SUVie co najwyżej zrobimy efektowne 180 stopni, a w RAV4 będziemy leżeć na boku, albo i na dachu. Pytanie: w którym aucie chciałbyś wtedy siedzieć?
Dla mnie wybór jest prosty - i nie, nie obchodzi mnie co jest przyczyną takiego zachowania RAV4 (opony, VSC, rozłożenie mas, czy fazy księżyca). Test stwierdza suchy fakt - RAV4 zachowuje się w takiej sytuacji niestabilnie na tle konkurencji. Kropka. Więc ja osobiście takiego auta na dzień dzisiejszy bym nie kupił. Sam jeżdżę 4 generacją, która niby przeszła ten test przy 72km/h (a więc też na granicy) i po roku użytkowania wiem jedno - przy wszystkich zaletach tego auta i komforcie jest to jednocześnie najgorzej prowadzący się samochód, jakim jeździłem przez ostatnie 20 lat.
Nie wiem dlaczego np. nie zakładają czujki gazu, mając piecyk gazowy w łazience i potem ulegają zatruciu. Itd. itp.Pewnie wyposażenie samochodu w elementy bezpieczeństwa traktują podobnie jak te w swoim domu.
O to, to, to! :good:
-
Zderzenie boczne było przedmiotem testów. Proszę nie opowiadać bajek o 30-40 km/h.
https://youtu.be/3XdLjzLCcNE (https://youtu.be/3XdLjzLCcNE)
Nie wiem po co tak bijecie pianę.
Skoro większość osób się zgadza, że test wyjazal słabość toyoty, to wykazał.
Mniej lub bardziej słusznie.
-
Z tego co widzę na filmikach testują hybrydę. Widział ktoś test dla 2.0 AWD?
-
Ja też. Nie wiem dlaczego np. nie zakładają czujki gazu, mając piecyk gazowy w łazience i potem ulegają zatruciu. Itd. itp.Pewnie wyposażenie samochodu w elementy bezpieczeństwa traktują podobnie jak te w swoim domu.
Czujki gazu, zakładają! Ale jakie?! Czy na pewno najlepsze? Zapewne jacyś Szwedzcy dziennikarze, tym tematem również się powinni zainteresować.
No i jak to? TYLKO gaz? A prąd?
Czy każda rodzina ma odpowiednie pasy aby móc wspiąć się na taboret i wymienić żarówkę? Dlaczego to jeszcze nie jest nakazane w prawie?
-
Głupota prawnie nie jest zakazana i podobno nawet nie boli :o Jak rozumiem wyznajesz zasadę, że mój samochód jest najlepszy na świecie. Niektórzy tak mają.
-
Głupota prawnie nie jest zakazana i podobno nawet nie boli :o Jak rozumiem wyznajesz zasadę, że mój samochód jest najlepszy na świecie. Niektórzy tak mają.
Dziękuję. Staram się. Mam taką manie, że wchodzę na wszystkie fora i opowiadam jaka ta rav4 2019 najlepsza na świecie! Niektórzy mogą odbierać to jako trolling. Ale nie. Ja mam misję!
Jaka szkoda, że inni tacy nie są... A może znasz jeszcze taką osobę? Co to lubi sobie chodzić po różnych forach i wciskać się gdzie się da?
-
Zderzenie boczne było przedmiotem testów. Proszę nie opowiadać bajek o 30-40 km/h.
https://youtu.be/3XdLjzLCcNE
Ale ja nie pisałem o sytuacji, gdy nasze auto stoi i ktoś w nas wjeżdża z taką prędkością, tylko o sytuacji gdy to my jedziemy te 30-40km/h i dostajemy strzał (nawet bardzo lekki) w bok. A to są baaardzo odmienne sytuacje. Coś mniej więcej takiego:
https://www.youtube.com/watch?v=SrRm5iPJS_I
Tylko tutaj Duster jechał szybko i dostał w tył. Natomiast przy podobnym uderzeniu w przednie koło (a jeszcze, jak będziemy próbowali "uciekać" i szarpniemy kierownicą w przeciwną stronę), to nawet i przy prędkości poniżej 30km/h (obu aut!) widziałem samochody typu Alahambra, czy Frontera przewracające się na bok. Niby to cecha aut z wysoko położonym środkiem ciężkości, ale test jasno pokazuje, że współczesna konkurencja radzi sobie zdecydowanie lepiej od nowej RAV4.
Więc dziwi mnie podejście niektórych, że "mnie to nie dotyczy", bo ja jeżdżę wolno, spokojnie, tylko po mieście, itd. Otóż dotyczy nas wszystkich, nawet na parkingu pod marketem - i właśnie po to jest ten test! Oczekiwałbym, że Toyota szybko upora się z tą wpadką, bo słabo to wygląda wizerunkowo i eliminuje to auto w przedbiegach :czerwona:
-
Arst, bardzo lekki to ja dostałem strzał z boku od Passata jadąc Citroenem C3 po autostradzie. Passat włączał się do ruchu, a ponieważ kierowcy się bardzo spieszyło, to wyprzedził trzech przed nim od razu zjeżdżając na środkowy pas, którym to akurat jechałem ja. Uderzenie w tylne prawe koło + nadkole, przy prędkości jaką jechałem 129km/h (sprawdziłem tuż przed uderzeniem, próbowałem uciekać na lewy pas ze środkowego, ale nie miałem gdzie, bo ktoś obok mnie jechał), powinno posłać mnie na pobocze plecami do góry, czego jednak nie uczyniło.
Citronen C3 test łosia zrobił na 70km/h.
Nie tłumacz mi teraz, że coś tam przy 30 km na godzinę, a coś przy innej wartości, bo tylko czcza gadanina.
Zdarzenie drogowe może mieć różny przebieg, zgodny i niezgodny ze sposobem testów.
Wzrasta prawdopodobieństwo, ale nie pewność. Statystycznie coś się wydarzy częściej, a coś rzadziej.
Skoro autorytarnie stwierdziłeś, że Toyota Rav4 2019 jest do bani, to jej nie kupuj, oszczędzisz swoje życie oraz swoich bliskich.
Skoro Twoja obecna jest do bani, bo się źle prowadzi, to ją sprzedaj, oszczędzisz sobie frustracji.
Chętnie wysłuchałbym opinii kogoś kompetentnego. Na razie widziałem dwie rozsądne. Nie wyjaśniajace jednak sprawy.
A puki co to oglądam sobie co tutaj piszecie, ponieważ jestem żywo zainteresowany tym tematem.
-
https://youtu.be/PuKOKp1KcnE (https://youtu.be/PuKOKp1KcnE)
To nie jest szwedzki jedyniesłuszny test, ani hiszpański km77 zgodny z normami.
Zobaczcie w linku poniżej, co robią goście jak im coś w samochodzie nie pasuje.
Nie wymachują palcem wygłaszając kazanie, nie pokazują innych pojazdów (bo to już jest marketing, a nie test), tylko sprawdzają, np co zrobi samochód po zmianie kierowcy.
Test testowi nie jest równy.
https://youtu.be/m2TfqH2qPBA (https://youtu.be/m2TfqH2qPBA)
I stąd np moje oczekiwanie na sugestie związane z samochodem.
-
W tym meksykańskim teście sprawdzane jest auto z benzyną 2.5 i AWD (nie hybryda), mówimy więc o zupełnie innym systemie napędu, rozkładzie mas i działaniu ESP. Auta nieporównywalne i mała pociecha dla właścicieli elektryków.
Szwedzi słusznie wskazują że Toyota powinna przyjrzeć się ESP w wersji, która w Europie dominuje natomiast daleki byłbym od palenia tego auta na stosie.
-
Haha, odgrzewam kotleta.
Oglądałem coś innego na YouTube i tak się przy okazji przyplątało.
Tutaj test łosia 2.0 i hybrydy na raz.
Nie robili go jedyniesłuszni Szwedzi i Hiszpanie.
https://youtu.be/GIqZT6uz4bU (https://youtu.be/GIqZT6uz4bU)
-
Rosjanie też zrobili test łosia. https://www.youtube.com/watch?v=jLo9fFoG3i8
Zaczyna się około 16:30.
-
A w tym teście Rosjanie zrobili test łosia dla auta tylko z kierowcą i z pełnym obciążeniem. https://www.youtube.com/watch?v=Br91dOD8Egg (zaczyna się koło 15 minuty).
Z obciążeniem RAV4 zachowuje się w teście łosia znacznie lepiej.
-
.. a tutaj mała aktualizacja:
https://m.youtube.com/watch?time_continue=178&feature=emb_title&v=xSRCJFCmvTk (https://m.youtube.com/watch?time_continue=178&feature=emb_title&v=xSRCJFCmvTk)
W skrócie: Toyota przygotowała aktualizację softu i ravka zdaje test (72km/h).
Z tego co rozumiem aktualizacja powinna być dostępna w drugim kwartale, instalacja ?na życzenie?.
W salonach toyoty zapowiada się pracowity Q2
-
poprawiony link do filmu na youtube (tym razem od początku):
https://youtu.be/xSRCJFCmvTk (https://youtu.be/xSRCJFCmvTk)
-
Z tego co rozumiem aktualizacja powinna być dostępna w drugim kwartale, instalacja ?na życzenie?.
Czyli teraz będziemy jeździć z takimi wystającymi ramionami i bez drzwi? :)
-
Z tego co rozumiem aktualizacja powinna być dostępna w drugim kwartale, instalacja ?na życzenie?.
Czyli teraz będziemy jeździć z takimi wystającymi ramionami i bez drzwi? :)
Z takim udogodnieniem przynajmniej nikt nie bedzie obijał drzwi na parkingu :)
-
Czy ktoś z was miał wgrywany ten nowy soft "na życzenie" po teście łosia i korekcie? Jak to w praktyce wygląda i czy da się samemu techstreamem jeśli nie wgrać to przynajmniej sprawdzić czy ma się uaktualnioną wersję?
-
Kiedyś pracowałem w oplu w gliwicach.
Wprowadzali do produkcji opla agila.
Na niezaleznym tescie zachodniego portalu motoryzacyjnego nie przeszedł testu łosia.
Centrala opla zareagowała ...
...zaczelismy montować pod fotelem pasazera z przodu, 40 kg plaster blachy. Auto złapało balans i nikt nigdy wiecej nie wspomniał o tym modelu i tescie łosia.
Autentyk.
-
Czy ktoś z was miał wgrywany ten nowy soft "na życzenie" po teście łosia i korekcie? Jak to w praktyce wygląda i czy da się samemu techstreamem jeśli nie wgrać to przynajmniej sprawdzić czy ma się uaktualnioną wersję?
Mi wgrali jakiś chyba rok temu, ale na życzenie jak miałem jeszcze 3-letnią gwarancję. Musiałem objaśnić o co chodzi bo sami nie wiedzieli. Na koniec dają taką kartkę z informacją, która należy mieć w aucie - ktoś zamieszczał na forum chyba skan. Czy można wgrać techstream? - aso podczas tej roboty chyba sporo zmienia w absach i innych układach itp więc może to nie być takie proste.
-
aso podczas tej roboty chyba sporo zmienia w absach i innych układach itp więc może to nie być takie proste.
Dla nich napewno sporo, trudno i ciężko a i sami nie wiedzą o co chodzi. Najlepiej by podać numer informacje technicznej przy otwieraniu zlecenia
Pobieram plik i aktualizuje jeden sterownik. 10 min pracy.
-
Czy po 3-letniej gwarancji taka usługa aktualizacji jest płatna?
-
Wdlg mnie powinna być nieodpłatnie, w ramach zagwarantowania bezpieczeństwa dla użytkowników pojazdu a jeżeli odpłatnie to na koszt TCE
-
Uważacie, że to nie zostało poprawione i wgrywane na już w fabryce na etapie produkcji?? Jak mogę to sprawdzić, w środę jadę na przegląd.