Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Irdorath w 20 Marca 2020, 08:33:47
-
Lakier - kwestia może nie zasadnicza, acz istotna. Jak sprawdzają się Wam z perspektywy użytkowania poszczególne kolory i rodzaje, czy dziś wybralibyście tak samo? Jakimi kryteriami kierowaliście się przy wyborze? Czy kolor zależy od wersji wyposażenia? Wreszcie, czy czerwony, 3T3 Tokyo Red, faktycznie jest taki ciemny, jak na niektórych zdjęciach? Jak wypada względem Ruby Flare Red? Ktoś posiada ten kolor (3T3 Tokyo Red) i mógłby pochwalić się zdjęciem?
-
Mój dealer rozróżnia 2 kolory, praktyczny i niepraktyczny. No i jeszcze ewentualnie trzeci - ch...
Mi polecił 1G3 - grafitowy, zdecydowanie praktyczny.
Nie widać brudu, bardzo zadowolony jestem.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Ciemne będą niepraktyczne, bo widać każdy bród i kurz. Dlatego mam Elite Blue... i ewentualnie zmieniłbym na Atitude Black. Tokio Red jest ciemny, wchodzi lekko w bordowy
-
Oj oj
U mnie nie widać.
A tak na niebieskim.
Chciałem go kupić, ale po wizycie na placu zrezygnowałem... (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200320/bdd95fa926086260005cc4f9502ab7aa.jpg)
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Wszystkie lakiery wymagaja pewnej pracy. Szare/srebrne mniej. Bialy i ciemne wiecej. Kwestia to nalozyc dobra powolke lub wosk, myc tylko na myjni bezdotykowej i suszyc recznikami z mikrofibry. Gwarantowany efekt na wiele lat. Problemem ciemnych kolorow sa tzw. Water spoty czyli osad z kamienia na lakierach ciemnych. Dlatego zalecam dobry wosk i recznik po myjni.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Tylko srebrny, wyleczyłem się z ciemnych kolorów. Może są piękne zaraz po umyciu, ale wystarczy trochę kurzu i kilka kropel deszczu i robi się dramat. Ale to jeszcze nie jest najgorsze. Latem taki samochód zamienia się w piekarnik. I nic nie daje klimatyzacja, ani wietrzenie. Na dachu można spokojnie jajka smażyć.
Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka
-
Na dachu można spokojnie jajka smażyć
Na srebrnym nie można smażyć ?
To tylko kwestia czasu w jakim stoi na słońcu ?.
-
Ja wróciłem do białego i jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze jest praktyczny, po drugie kasę, którą musiałbym dopłacić za kolor metalik lub specjalny dołożyłem do oryginalnych felg do letnich opon. Na Hiluxie mam srebrny metalik 1D6 , też fajny jeżeli chodzi o brud, ale niedawno w terenie zrobiłem konkretną rysę na tylnej klapie i zaprawek nie dało się zrobić, musiałem odkręcić cała klapę i dać kumplowi lakiernikowi do zrobienia. Poprzednia Rawka była brąz metalik i po czterech latach użytkowania było widocznych dużo mikro rysek, poza tym bardzo był widoczny kurz na lakierze. W przypadku białego tego problemu nie ma. Na zdjęciu po tygodniu użytkowania w kurzu. :-)
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2020-03-21/283633.jpeg)
-
Ja tez jestem za jasnymi lakierami....Mialem w poprzednim aucie grupy VAG kolor "Coffee brown" i wsyzstko bylo na tym widac....W Rav4 mam "pearl white" i jak brudny to mozna rozpoznac tylko po czarnych plastkiach ...a na lakierze brud malo widoczny... W drugim aucie VW Polo mam "silver metalic" (auto caly czas pod chmurka i praktycznie mozna byloby wogole nie myc - tam nic nie widac - wystarczy jak deszcz oplucze....
-
Też poszedłem tym tropem. Jednak szary najlepiej się sprawdza. Właśnie na taką wersję czekam tyle że Selection i tak ma dużo czarnych elementów więc brud będzie widać na nich, a nie na szarym.
Jak zamawiałem auto w grudniu, Selection miało w katalogu tylko dwa kolory bazowe biały bądź srebrny. Wziąłem ten drugi, ale już w nowym katalogu jest więcej kolorów i nie wiem czy dzisiaj nie wybrałbym jednak Royal Grey (ten szary).
-
Na całe szczęście ludzie kierują się nie tylko pragmatyką, inaczej na ulicach byłyby tylko białe, szare albo srebrne samochody. <taniec>
-
inaczej na ulicach byłyby tylko białe, szare albo srebrne samochody
Ha, ha dobre. Stosuję się do tego od lat - mam 4 samochód pod rząd w kolorze ... białym.
-
Na całe szczęście ludzie kierują się nie tylko pragmatyką, inaczej na ulicach byłyby tylko białe, szare albo srebrne samochody. <taniec>
Dlatego właśnie mam w kolorze cyan-splash <taniec>
-
inaczej na ulicach byłyby tylko białe, szare albo srebrne samochody
Ha, ha dobre. Stosuję się do tego od lat - mam 4 samochód pod rząd w kolorze ... białym.
I bardzo dobrze. Jak ktoś ma ochotę, niech sobie jeździ nawet różowym w zielone kropki :)
Poprzedni samochód miałem czarny, a przesiadłem się ze srebrnego. Ale więcej takiego błędu nie popełnię, teraz znów jest srebrny :good:
-
Dlatego właśnie mam w kolorze cyan-splash
Hej i nie znudził się ten kolor? :) też czasem się nad nim zastanawiam, dość charakterny:)
-
Dlatego właśnie mam w kolorze cyan-splash
Hej i nie znudził się ten kolor? :) też czasem się nad nim zastanawiam, dość charakterny:)
Ja też mam ten kolor i nie żałuję. Wygląda mega, bardzo oryginalnie i co ciekawe powoduje obracanie sie przechodniów i innych kierowców(chociaż tego akurat nie uwielbiam)
-
Ja też mam ten kolor i nie żałuję. Wygląda mega, bardzo oryginalnie i co ciekawe powoduje obracanie sie przechodniów i innych kierowców(chociaż tego akurat nie uwielbiam)
Potwierdzam, super jest ten kolor, ale zdecydowanie nie jest to kolor maskujący ;)
Dwa razy zupełnie obcy ludzie wprost mi powiedzieli, że podoba się im mój samochód i ze trzy razy widziałem jak robili zdjęcie gdy stał na parkingu.
Patrząc na filmiki na youtubie mam wrażenie, że w USA ten kolor jest bardziej popularny niż u nas.
-
Ja też mam ten kolor i nie żałuję. Wygląda mega, bardzo oryginalnie i co ciekawe powoduje obracanie sie przechodniów i innych kierowców(chociaż tego akurat nie uwielbiam)
Potwierdzam, super jest ten kolor, ale zdecydowanie nie jest to kolor maskujący ;)
Dwa razy zupełnie obcy ludzie wprost mi powiedzieli, że podoba się im mój samochód i ze trzy razy widziałem jak robili zdjęcie gdy stał na parkingu.
Patrząc na filmiki na youtubie mam wrażenie, że w USA ten kolor jest bardziej popularny niż u nas.
Poprzednia Rav4 gen IV miala podobny kolor niebieski metalik. W USA to byl hit. W EU sprzedalo sie kilkadziesiat sztuk glownie do dilerow.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja się naprawdę przekonałem do końca po zakupie, tak wygląda po ostatniej konserwacji ceramiki
(https://i.ibb.co/znFJx6N/FB-IMG-1597657177853.jpg)
-
No, ciekawie i nietypowo wygląda. Przynajmniej się odróżnia.
A tu moja, po ceramice:
http://www.holicar.pl/index.php/real?toyota-rav4-v-gen-hyb
Kolor - praktyczny. Brudu nie znać :)
-
Super wyglądają, zarówno szary no i ten kosmiczny niebieski:) A kładł ktoś ceramikę na białą perłę?
-
Jakbym brał wersję Executive to tylko w kolorze Cyan Splash bo nie okłamujmy się. Najbogatsza wersja na tle tych tańszych wygląda zwyczajnie i na pewno kolor dodaje jej uroku.
Ale że wybrałem wersję Selection, to dla mnie tylko jeden kolor wchodził w grę. Tutaj auto po nałożeniu kwarcu przeze mnie. Jestem zadowolony z efektu.
11.jpg (https://zapodaj.net/51dfd9f845a41.jpg.html)
22.jpg (https://zapodaj.net/599294d1b0e2d.jpg.html)
-
Super wyglądają, zarówno szary no i ten kosmiczny niebieski:) A kładł ktoś ceramikę na białą perłę?
Ja w aucie mojej cioci, bardzo fajnie to podkreśla perłę, jeśli jest dobrze nałożone. Użyłem Autotriz V1 3D Matrix 9H.
-
A poleci ktoś miejsce do nałożenia ceramiki we Wrocławiu?
-
Tutaj auto po nałożeniu kwarcu przeze mnie. Jestem zadowolony z efektu.
Super wygląda, aż się zastanawiam czy na pewno dobrze wybrałem ;)
-
Ja się naprawdę przekonałem do końca po zakupie, tak wygląda po ostatniej konserwacji ceramiki
szkoda tylko, że chlapacze obetrą ten piękny lakier :thumbdown:
-

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Ja się naprawdę przekonałem do końca po zakupie, tak wygląda po ostatniej konserwacji ceramiki
szkoda tylko, że chlapacze obetrą ten piękny lakier :thumbdown:
Wystarczy odpowiednia "uszczelka" pod, montowałem i mam już chlapacze w 9 toyocie swojej lub w rodzinie i nigdy nie miałem problemu;)
-
Ja miałem sytuacje urposzczoną co do koloru.
Zona powiedziałe ten i koniec i po temacie :grin:
I tak jest z zemną Tokyo red
(https://images92.fotosik.pl/409/e59f38d08cea56f2med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e59f38d08cea56f2)
Ale tak jak koledzy zauważyli. Podstawa to zabezpiecznie ceramiką lub dobrym woskiem jak np COLLINITE 476S.
Zmywanie, ściąganie wody po takim zabiegu jest o wiele łatwiejsze.
-
A czy ktoś stosował może ceramikę Tenzi Q10?
-
Ja miałem sytuacje urposzczoną co do koloru.
Zona powiedziałe ten i koniec i po temacie :grin:
I tak jest z zemną Tokyo red
(https://images92.fotosik.pl/409/e59f38d08cea56f2med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e59f38d08cea56f2)
Ale tak jak koledzy zauważyli. Podstawa to zabezpiecznie ceramiką lub dobrym woskiem jak np COLLINITE 476S.
Zmywanie, ściąganie wody po takim zabiegu jest o wiele łatwiejsze.
Piękny kolor, jak swoją zamawiałem to właśnie taka z jasna skóra stała salonie....po zamknięciu drzwi.....poczułem się jak w aucie klasy PREMIUM.
Ze względów bardzo przyziemnych, wybrałem srebrny.....nie chce mi sie często myć auta. Srebrny z czarnym tez wyglada kozacko w tej bryle ;-)
-
Jeśli chodzi o ceramikę, warto inwestować w crystal serum 10H? Dostałem wstępną wycenę 3.5k + vat
-
Moje zdanie jest takie że nie dałbym za ceramikę na aucie więcej jak 1000zł. Może i ładniej lakier wygląda (efekt szklistości) i na pewno łatwiej się myje. Ale wiele osób uważa że ceramika zabezpiecza auto przed rysami itd. co nie jest prawdą. Rysy, odpryski, otarcia powstają tak samo jak na lakierze bez "twardych" powłok 9H. I przy nowym lakierze, nie wymagającym korekty, śmiało ceramikę można położyć samemu. Nie mówię tutaj o tych co mają trwać na aucie 5 lat. Ale jest wybór takich na rok czy dwa, które w łatwy sposób się aplikują. A jak pokazują testy, przez ten okres nie różnią się niczym od tych najdroższych co wytrzymują x czasu.
Jeszcze należy pamiętać o jednej kwestii. Te super powłoki które tak reklamują, tak jak lakier zapychają się. Więc albo umiesz je odtykać chemią i porządnym myciem. Albo jeździsz co rok albo pół do specjalisty który już raz Cie skasował za powłokę, i kasuje Cie ponownie żeby ją "odetkać".
Jakbym miał wydać 3500 netto na ceramikę to już bym wolał okleić zderzak, maskę lusterka dobrą folią PPF i chociaż nie martwić się kamykami. Sam jeżdżę raczej drogami "normalnymi" nie szutrowymi i już naliczyłem 3 odpryski na zderzaku przy przebiegu aktualnie 6500km. Ale tutaj dochodzi do głosu znowu głos rozsądku. Że idąc tą drogą auto powinienem schować w garażu, najlepiej w jakimś kondomie i nie używać bo się uszkodzi;-) więc po przeliczeniu kosztów, lepiej wyjdzie za te 3-4 lata jak nazbiera się odprysków, zgłosić szkodę zderzaka do AC i polakierować cały na nowo.
-
Ja na auta kłade ceramike sam. Troche cierpliwości i można się w to bawić zwłaszcza na nowym aucie gdzie nie musimy robić korekty przed nałożeniem.
Czy warto - tak bo świetnie się myje samochód. czuć jak rękawica się lekko przesuwa po lakierze i że auto nie trzyma na sobie tak brudu. To już moje 3 auto prywatne i 2 służbowe na które to kładłem. Wytrzymuje mi to tak do 1,5 roku pozniej odnawiam sobie.
teraz mam na rav4 Nanolex Si3D, wcześniej używałem Tenzi q10 - różnicy między jednym i 2 zbytnio nie widzę.
Na samym początku nakładałem Gyeon jakiś tańszy. nakłądał się lekko ale po roku już tak słabo działał.
-
Mario jaką kładziesz?
Ja ostatnio używałem CleanTech, ale myślę żeby sprawdzić coś tańszego jak Gravon. Ciekawi mnie czy różnica będzie w ogóle odczuwalna.
-
Mario jaką kładziesz?
Ja ostatnio używałem CleanTech, ale myślę żeby sprawdzić coś tańszego jak Gravon. Ciekawi mnie czy różnica będzie w ogóle odczuwalna.
Dopisałem wyżej :)
Dobrą alternatywą jest twardy wosk. Tu nie musimy się martwić że coś nam pojdzie nie tak.
Z wosków mogę z całym sumieniem polecić kultowy COLLINITE 476S.
Jeśli ktoś chce jeszcze szybciej na poprzednim forum Nissana (jak takowy posiadałem) bardzo mocno chwalili sobie chłopaki wosk w kremie COLLINITE 850
oczywiście im coś szybciej da się nałożyć to szybciej się zmyje
-
Ja miałem sytuacje urposzczoną co do koloru.
Zona powiedziałe ten i koniec i po temacie :grin:
I tak jest z zemną Tokyo red
(https://images92.fotosik.pl/409/e59f38d08cea56f2med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e59f38d08cea56f2)
Ale tak jak koledzy zauważyli. Podstawa to zabezpiecznie ceramiką lub dobrym woskiem jak np COLLINITE 476S.
Zmywanie, ściąganie wody po takim zabiegu jest o wiele łatwiejsze.
Piękny kolor, jak swoją zamawiałem to właśnie taka z jasna skóra stała salonie....po zamknięciu drzwi.....poczułem się jak w aucie klasy PREMIUM.
Ze względów bardzo przyziemnych, wybrałem srebrny.....nie chce mi sie często myć auta. Srebrny z czarnym tez wyglada kozacko w tej bryle ;-)
Ja w Tokyo Red zamówiłem :) Skóra jasna szara z ciemnym szarym
-
Moja tez jasna tyle ze beżowa. Suoer to moim zdaniem razem wygląda <taniec>
(https://images92.fotosik.pl/410/5fc0bc2f3cc9cdd0med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5fc0bc2f3cc9cdd0)
-
Suuuuuper :)
-
Co by nie powiedzieć - wyglada rewelacyjnie i tak jakby luksusowo ;-)
-
Jakbym brał wersję Executive to tylko w kolorze Cyan Splash bo nie okłamujmy się. Najbogatsza wersja na tle tych tańszych wygląda zwyczajnie i na pewno kolor dodaje jej uroku.
Ale że wybrałem wersję Selection, to dla mnie tylko jeden kolor wchodził w grę. Tutaj auto po nałożeniu kwarcu przeze mnie. Jestem zadowolony z efektu.
11.jpg (https://zapodaj.net/51dfd9f845a41.jpg.html)
22.jpg (https://zapodaj.net/599294d1b0e2d.jpg.html)
Kolego moglbys napisac cos o tym kwarcu. Mam ten sam kolor selection tez chce cos polozyc myslalem o wosku ale moze i ja dam rade z kwarcem. Napisz prosze jaki kwarc czy trudno go klasc i jak przygotowac auto do zabiegu. Czy po myciu trzeba lakier jeszcze czyms smarowac odtluszczac itp. bede wdzieczny. Twoje autko robi niezle wrazenie ten kolorek bardzo mi sie podoba dodatkowo ta powloka robi efekt Wow.
-
Samo nałożenie kwarcu to nic specjalnie wymagającego chociaż schodzi dużo czasu, szczególnie jak kładziemy 2-3 warstwy ale najwięcej pracy trzeba włożyć w przygotowanie auta. Na szybko procesy:
- oprysk/piana na całe auto poniżej linii szyb (ja stosuję oprysk VALET PRO CITRUS PREWASH 1:8)
- spłukanie wodą po około 5min, chyba że jest ciepło to szybciej nim zaschnie
- czyszczenie felg (jeśli słabo zabrudzone wystarczy APC, jeśli mocno to najpierw "krwawiąca felga" obecnie RRCustoms Wheel Gel, spłukanie i dopiero APC)
- oprysk na robaki tam gdzie trzeba Allegrini Go-Go Insect
- APC i pędzelek (Work Stuff żółty) wszędzie tam gdzie trzeba, jak grill, lusterka, znaczki itp (obecnie APC RRCustoms)
- oprysk na smołę, żywicę jeśli potrzeba (ADBL Tar Pro)
- spłukiwanie wodą (nie pozwolić na zaschnięcie preparatów na aucie)
- mycie właściwe (obecnie testuję Optimum OPT No Rinse Wash + rękawica z mikrofibry) metoda na 2 wiadra po tym szamponie nie trzeba spłukiwać wodą) jak inny szampon to należy spłukać
- jak lakier nowy można ominąć glinkowanie. Ale jeśli trzeba to dobry nawilżać ja stosuję właśnie ten szampon i lecę glinką całe auto. Uwaga w tym kroku bo można narobić sobie mikrorys
- spłukiwanie wodą
- osuszanie mikrofibrą
- deironizer na całe auto (obecnie RRC Deironizer, jest tani i to jego zaleta, a robi to samo co inne) albo jak bardzo ktoś chce wyczyścić lakier to Dodo Juice Lime Prime
- spłukanie wodą
- osuszenie
- nałożenie powłoki (obecnie CLEANTECH Tech Coat 3 letnia)
Jak widać kroków milion, kilka miejsc gdzie trzeba zachować ostrożność. Idealnie robić to w garażu żeby słońce nie wysuszyło środków na lakierze bo może być krzywda (to się tyczy każdego mycia w sumie). Co do nakładania powłoki. To masz aplikator w zestawie, trzeba go nasączyć i ja osobiście robię nie więcej jak 1/2 panelu na raz (maskę to na 4 dzielę) nakładam ruchami na krzyż. Później przecieram mikrofibrą. Czekam 1h i nakładam drugą warstwę. Najważniejsze to nie dopuścić żeby powłoka za długo schła na lakierze, jak tylko zacznie się matowić po kilku minutach, przetrzeć fibrą. Niedotarta może narobić szkody i później tylko polerka.
A teraz coś dla osób którym się nie chce w to bawić. Albo nie mają czasu (mi go również maks brakuje i tylko jak mam wyjątkową chwilę to pobawię się w powłokę (na pewno lepsze to niż wosk).
Kroki:
- oprysk wstępny albo piana aktywna
- spłukanie
- na robaki i APC na zderzak itp
- krwawa felga i APC
- spłukanie
- mycie właściwe ONR No Rinse (jak inny szampon to najpierw spłukać)
- osuszenie auta fibrą
- szybki kwarc obecnie używam Prostaff CC Water Gold (bardzo ładnie lakier wygląda i woda tworzy krople) super do pierwszego kurzu. Bo w tych kroplach zasycha bród i później centki na aucie. Więc jak mi się skończy to zamieniam na Shiny Garage Icy Ceramic Detailer. Również ma SiO2 ale woda ma nie tworzyć kropel, a tafle więc powinna łatwiej spływać. Będę testował.
Metoda druga o tyle prosta że nakładasz małą ilość SiO2 (kwarcu) przy każdym myciu. Więc jak myjesz auto regularnie to efekt się utrzymuję. Ale na zimę się nie sprawdzi, bo u mnie leżał na masce jakieś nawet 4tyg ale już przy nadkolach zniknął po 1-2 tyg.
-
Panowie, ja Was szczerze podziwiam z takim obchodzeniem sie z autem - ja swojego nigdy tak nie traktowalem, deszcz go czasem splucze raz na miesiac sam mu zrobie reczne mycie woda z szamponem - obecnie auto ma rok ponad, 10tys - i lakier jak nowy - zadnych rys - mikro-rys etc....
-
Kiedy ja to lubię. To taka moja forma odstresowania się po tygodniu pracy. Na pewno nie bawiłbym się w to gdybym nie czerpał z tej zabawy przyjemności.
A to co napisałem to tak żeby, może otworzyć niektórym oczy że dbać o auto można, ale z głową. Bo łatwo sobie narobić bałaganu jak się nieodpowiednio podejdzie do tematu. Środków na rynku masa, technik też nie brakuje, ale czasem uszkodzenia/rysy/wżery mogą być nieodwracalne. Tym bardziej że Polska słynie z dużej ilości producentów chemii "kosmetycznej" do aut. Mamy kilka rozpoznawalnych marek w świecie. Ale można też natknąć się na babole, źle dobrane substancje, które nieodpowiednio użyte narobią szkody.
Obecnie mam niecałe 8k nalatane. Lakier jak nowy, ale od razu zaznaczę że kwarc to nie cudowny środek na wszystko. On ma za zadanie przede wszystkim poprawić wygląd i ułatwić mycie auta. Bo przed rysami czy odpryskami na zderzaku nie uchroni. Sam mam już 2 płatki prawa strona przedni zderzak.
-
Dwa dni temu położyłem fusso 12miesięcy wosk, przed tym umyłem, nie glinkowałem, bo auto miało 3-4 dni, potem rozcieńczona IPA ok 20-30%, (a jeśli sprzedawca nie robił kita to 40-50% pachnie lekko, a moje IPA domowe wykręca mocniej). Spryskiwaczem nakładałem i wycierałem, napryskało się niestety na plastiki. Następnego dnia zauważyłem, że na słupkach B przy drzwiach na plastikowych osłonach jest problem, zostały jasne plamki po kropelkach, których nie wytarłem, nie do usunięcia przez polerowanie szmatka, na morko na sucho, nic nie idzie.
Jest pomysł na ratunek? Mam jeszcze APC (Wash Soft99), ale nie próbowałem. Czy suszarka do włosów i liczyć, że znikną?
Czym najlepiej usuwać ślady po wosku z plastików matowych? Magiczna gąbka, czy coś innego, bo mam kilka miejsc?
Do woskowania został mi jeszcze dach, bo odpuściłem, ledwo dosięgam, a była już 4h pucowania auta z zewnątrz - miałem dosyć :).
Dach skończę za kilka dni.
Na razie widzę znaczą różnicę, powłoka po fusso jest bardziej hydrofobowa niż oryginalny lakier/wosk i błyszczy się mocniej maska.
-
Dwa dni temu położyłem fusso 12miesięcy wosk, przed tym umyłem, nie glinkowałem, bo auto miało 3-4 dni, potem rozcieńczona IPA ok 20-30%, (a jeśli sprzedawca nie robił kita to 40-50% pachnie lekko, a moje IPA domowe wykręca mocniej). Spryskiwaczem nakładałem i wycierałem, napryskało się niestety na plastiki. Następnego dnia zauważyłem, że na słupkach B przy drzwiach na plastikowych osłonach jest problem, zostały jasne plamki po kropelkach, których nie wytarłem, nie do usunięcia przez polerowanie szmatka, na morko na sucho, nic nie idzie.
Jest pomysł na ratunek? Mam jeszcze APC (Wash Soft99), ale nie próbowałem. Czy suszarka do włosów i liczyć, że znikną?
Czym najlepiej usuwać ślady po wosku z plastików matowych? Magiczna gąbka, czy coś innego, bo mam kilka miejsc?
Do woskowania został mi jeszcze dach, bo odpuściłem, ledwo dosięgam, a była już 4h pucowania auta z zewnątrz - miałem dosyć :).
Dach skończę za kilka dni.
Na razie widzę znaczą różnicę, powłoka po fusso jest bardziej hydrofobowa niż oryginalny lakier/wosk i błyszczy się mocniej maska.
Nie usuniesz niestety. Mi tak auto zalatwilo aso przy wydawce. Na wlasny koszt wymieniali plastyki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
APC i magiczna gąbka i próbować.
Można też spróbować Dodo Juice Lime Prime. To typowy środek do usuwania wosków i sealantów. Albo wizyta w studiu detailingowym. Na pewno dobiorą środek.
-
Samo nałożenie kwarcu to nic specjalnie wymagającego chociaż schodzi dużo czasu, szczególnie jak kładziemy 2-3 warstwy ale najwięcej pracy trzeba włożyć w przygotowanie auta. Na szybko procesy:
- oprysk/piana na całe auto poniżej linii szyb (ja stosuję oprysk VALET PRO CITRUS PREWASH 1:8)
- spłukanie wodą po około 5min, chyba że jest ciepło to szybciej nim zaschnie
- czyszczenie felg (jeśli słabo zabrudzone wystarczy APC, jeśli mocno to najpierw "krwawiąca felga" obecnie RRCustoms Wheel Gel, spłukanie i dopiero APC)
- oprysk na robaki tam gdzie trzeba Allegrini Go-Go Insect
- APC i pędzelek (Work Stuff żółty) wszędzie tam gdzie trzeba, jak grill, lusterka, znaczki itp (obecnie APC RRCustoms)
- oprysk na smołę, żywicę jeśli potrzeba (ADBL Tar Pro)
- spłukiwanie wodą (nie pozwolić na zaschnięcie preparatów na aucie)
- mycie właściwe (obecnie testuję Optimum OPT No Rinse Wash + rękawica z mikrofibry) metoda na 2 wiadra po tym szamponie nie trzeba spłukiwać wodą) jak inny szampon to należy spłukać
- jak lakier nowy można ominąć glinkowanie. Ale jeśli trzeba to dobry nawilżać ja stosuję właśnie ten szampon i lecę glinką całe auto. Uwaga w tym kroku bo można narobić sobie mikrorys
- spłukiwanie wodą
- osuszanie mikrofibrą
- deironizer na całe auto (obecnie RRC Deironizer, jest tani i to jego zaleta, a robi to samo co inne) albo jak bardzo ktoś chce wyczyścić lakier to Dodo Juice Lime Prime
- spłukanie wodą
- osuszenie
- nałożenie powłoki (obecnie CLEANTECH Tech Coat 3 letnia)
Jak widać kroków milion, kilka miejsc gdzie trzeba zachować ostrożność. Idealnie robić to w garażu żeby słońce nie wysuszyło środków na lakierze bo może być krzywda (to się tyczy każdego mycia w sumie). Co do nakładania powłoki. To masz aplikator w zestawie, trzeba go nasączyć i ja osobiście robię nie więcej jak 1/2 panelu na raz (maskę to na 4 dzielę) nakładam ruchami na krzyż. Później przecieram mikrofibrą. Czekam 1h i nakładam drugą warstwę. Najważniejsze to nie dopuścić żeby powłoka za długo schła na lakierze, jak tylko zacznie się matowić po kilku minutach, przetrzeć fibrą. Niedotarta może narobić szkody i później tylko polerka.
Widac kolego ze wiedze masz niezla a myslisz ze samo umycie porzadne oczywiscie na 2 wiuadra i wysuszenue wystarczy do wosku luk kwarcu czy jeszcze trzeba cleanerem jakims.
-
Nie zajmuję się tym zawodowo, żeby nie było. To dla mnie hobby ;-)
Cleaner konieczny, bo przetarcie auta trwa chwilę a na pewno wosk/kwarc/sealant posiedzi dłużej na czystej powierzchni. W ostateczności upraszczając proces jeszcze bardziej. Można poeksperymentować z odtłuszczającymi szamponami np FX PROTECT CAR SHAMPOO który i tak później trzeba używać co jakiś czas, żeby przywrócić szklistość powłoce.
-
Dwa dni temu położyłem fusso 12miesięcy
...
Dach skończę za kilka dni.
Na razie widzę znaczą różnicę, powłoka po fusso jest bardziej hydrofobowa niż oryginalny lakier/wosk i błyszczy się mocniej maska.
Nie usuniesz niestety. Mi tak auto zalatwilo aso przy wydawce. Na wlasny koszt wymieniali plastyki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Dzięki za pomoc. Życie. ASO mi też wymieniać będzie jeden plastik, bo zarysowany został pewnie w transportcie/itp.
Był pucowany, ale wygląda inaczej niż wszystkie pozostałe (też na tym słupku).
-
Ja miałem sytuacje urposzczoną co do koloru.
Zona powiedziałe ten i koniec i po temacie :grin:
I tak jest z zemną Tokyo red
(https://images92.fotosik.pl/409/e59f38d08cea56f2med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/e59f38d08cea56f2)
Ale tak jak koledzy zauważyli. Podstawa to zabezpiecznie ceramiką lub dobrym woskiem jak np COLLINITE 476S.
Zmywanie, ściąganie wody po takim zabiegu jest o wiele łatwiejsze.
A czy ten wosk collinite nada sie na dwukolorowe auto selextion srebrny z czarnym czy poszukac czegos innego.
-
Moja tez jasna tyle ze beżowa. Suoer to moim zdaniem razem wygląda <taniec>
(https://images92.fotosik.pl/410/5fc0bc2f3cc9cdd0med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/5fc0bc2f3cc9cdd0)
Odkopię temat, może autor posta jeszcze tutaj siedzi. Jak oceniasz ten beżowy wybór po ponad roku jeżdżenia? Jak z brudzeniem się, czyszczeniem itp? Zamówiłem w tym kolorze zupełnie w ciemno, bo nigdzie nawet nie mogłem na żywo zobaczyć, jak ona wygląda, a ta szara zupełnie, ale to zupełnie mi się nie podoba.
-
sprawuje się spoko
-
ja pie..............żona mówi tak i tak ,a wy ogon pod siebie i tak kochanie!! Chłopy ogarnijcie się
-
Darek60 :-) Ja nie widzę w tym czegoś złego i o niczym to nie świadczy.
Moja żona też wybiera kolor samochodu bo w sumie zakup to z naszych wspólnych zarobków a resztę ja czyli model, wyposażenie itd.
-
Ja tam znam tylko cztery kolory, jasny, szary, ciemny, no i...piwny :) Tu kobiety widzą o wiele więcej i odważniej ;) One musiały zbierać owoce, jagody i grzyby, gdy Macho szedł na polowanie. Na pewno nie polegałbym na orientacji w terenie kobiet (pewnie nie wszystkich ;) ) Ale co do kolorów, zdecydowanie tak. Mi one lotto :cool:
-
Ja tam znam tylko cztery kolory, jasny, szary, ciemny, no i...piwny :) Tu kobiety widzą o wiele więcej i odważniej ;) One musiały zbierać owoce, jagody i grzyby, gdy Macho szedł na polowanie. Na pewno nie polegałbym na orientacji w terenie kobiet (pewnie nie wszystkich ;) ) Ale co do kolorów, zdecydowanie tak. Mi one lotto :cool:
ale argument ,,mi one lotto,, wyżyny intelektu.
-
U mnie nie ma problemu, żona ma swoje auto więc i kolor taki jak jej pasi - bursztyn.
A mnie kolory nie robią specjalnie różnicy pod warunkiem, że jest to biały lub czarny ;)
Czerwonego miałem kiedyś tylko Malucha - najstarsi synowie wspominają z łezką w oku ;)
-
ale argument ,,mi one lotto,, wyżyny intelektu
Jaki poziom uwag i komentarzy adwersarza, taki poziom odpowiedzi. Dla mnie kolor ma trzeciorzędne znaczenie i może być każdy, oby nie był czarny. Nie dlatego, że mi się nie podoba, ale ze względów praktycznych.
-
Fakt czarny nie praktyczny jest.
-
Fakt czarny nie praktyczny jest.
Żony "żuczek" jest czarny ;)
-
tylko czerwony....są najszybsze
Wysłane z mojego SM-N986B przy użyciu Tapatalka
-
Zawsze mówię " Czarnym to sobie pojadę w ostatnią drogę" więc za życia takiego nie będzie.
-
Zawsze mówię " Czarnym to sobie pojadę w ostatnią drogę" więc za życia takiego nie będzie.


dobre.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
A mojej żony jest taki - czyż nie ładny bursztynek ;)
(https://www.autocentrum.pl/ac-file/news/58931162592c7d8b478bb64a/opel-mokka-x-znamy-ceny.jpg)
-
Piękny.
Lubię nietuzinkowe, żywe kolory. Życie samo w sobie jest wystarczająco szarobure.
Fajnie, że wreszcie to zauważyli projektanci i będzie teraz więcej kolorowych aut.
https://moto.rp.pl/tu-i-teraz/art17277321-jakie-kolory-nadwozia-wybieraja-europejczycy
-
Ja z kolei uważam, że od złotego auta gorsze może być jedynie różowe:-P cóż - kwestia gustu...
-
Ja z kolei uważam, że od złotego auta gorsze może być jedynie różowe:-P cóż - kwestia gustu...
Weź pod uwage, że to kolor wybrany i użytkowany przez kobietę :)
-
Dokładnie, ja bym sobie takiego nie kupił. Choć ładnie wygląda na tym niedużym autku.
-
Chyba najbrzydsze było Aygo w kolorze majtkowym , zwanym dla zmyłki magenta
-
Gdzieś po kraju jeździ Ravka w "odważnym" kolorze pink :)
https://itswrap.pl/wp-content/uploads/2019/12/toyota_glosshotpink_itswrap_2.jpg
-
Chyba najbrzydsze było Aygo w kolorze majtkowym , zwanym dla zmyłki magenta
Dziś na własne oczy widzieliśmy z żoną ten kolor na Aygo, żona "piała" z zachwytu :cool:. Cóż, kolor do autka nawet pasuje, bo ciężko mi sobie wyobrazić w nim faceta za kierownicą... z wyboru.
Gdzieś po kraju jeździ Ravka w "odważnym" kolorze pink
Choć jestem odważny...poddaję się :)
-
Ja się naprawdę przekonałem do końca po zakupie, tak wygląda po ostatniej konserwacji ceramiki
(https://i.ibb.co/znFJx6N/FB-IMG-1597657177853.jpg)
Szkoda, że cyan-splash nie jest już dostępny. Albo wersja Black edition :) Bardzo mi się te 2 podobają
-
W USA fajnie zestawiona z jasnym dachem. Gdy kupiłem właśnie tak chciałem okleić i jakoś już dwa lata... (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20221204/5d5a1ac0105f8998dc97a765263e2b76.jpg)
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Nooo, super wygląda. Czemu od tego odeszli :(
-
Pewnie brakowało części ;)
-
Nooo, super wygląda. Czemu od tego odeszli :(
Pewnie dlatego, że o ile rav4 jest jak grzybów po deszczu, to tego smerfnego koloru w samej Warszawie widziałem może że 3-4 sztuki.
Go jak na to, że zdarzało mi się stać w korku obok trzech rav4 pod rząd (mówię tylko o nowym modelu), to raptem kilka sztuk cyan splash oznacza, że nie było za dużego zainteresowania.
No i zmieniła się moda, teraz wszyscy chcą ciemne, stonowane kolory.
-
W PL nigdy się moda nie zmieniła, zawsze było i jest szaro i buro

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
W PL nigdy się moda nie zmieniła, zawsze było i jest szaro i buro
Dokładnie tak. Ale ja jednak zawsze kupowałem "kolorowe" samochody. Tylko jeden by czarny, ale wtedy nie miałem wyboru.
-
Jak zamawiałem swoją Ravke, to pytałem o to sprzedawcę, powiedział, że u nich w salonie z 10 było w takim kolorze, od początku jak sprzedają. Sam się dziwił, że nikt tego nie bierze, bo fajny kolor, ale klient twierdził, że to zbyt pstrokate. Podobno wycofali, bo małe zainteresowanie tak samo w corolli denim blue. Też chciałem go zamówić, ale już niedostępny. Jak widziałem chyba pierwsze testy albo katalog to sobie powiedziałem, że jakbym miał z tych kolorów coś brać to tylko ten.
-
Cóż, widać też jesteś indywidualistą ;)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
O, widzę, że pojawia się (albo ujawnia) coraz więcej cyan-splashów ;) Oprócz mojego przez 3 lata widziałem tylko jedną sztukę we Wrocławiu i Kaliszu. Jak kiedyś zajechałem do salonu na przegląd, to przyjmujący zamówienie powiedział: "W końcu pojawił się niebieski!", czyli też niespecjalnie często widują ten kolor.
-
Ja czekam na 6X3 Urban Khaki (lakier podstawowy), ten który wjechał na Adventure. Zamawiałem z duszą na ramieniu, bo tylko z wzornika, ale teraz na ulicy jak widzę, to mi się dalej podoba. I żonie też :-) Ale znam takich co ich odrzuca taki "niemetaliczny"...
W Koszalinie są przynajmniej 3 takie (2 Adventure, 1 exe). A Cyjan też jeden jeździ.
-
Mi też się podoba, widziałem gdy byłem na przeglądzie i ten Urban stoi w wersji Adwenture u nas jako pokazowy - jest super. Mimo to wolałbym metalizowaną wersję tego lakieru, zawsze wydaje mi się, że jest mocniejsza. Na filmach i w internecie mi się nie podobał, jednak wszystkiego trzeba dotknąć i zobaczyć

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Mi też się podoba, widziałem gdy byłem na przeglądzie i ten Urban stoi w wersji Adwenture u nas jako pokazowy - jest super. Mimo to wolałbym metalizowaną wersję tego lakieru, zawsze wydaje mi się, że jest mocniejsza. Na filmach i w internecie mi się nie podobał, jednak wszystkiego trzeba dotknąć i zobaczyć 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
No ja czytałem chyba tu na forum, że metalizowane czy perłowe wersje mają dodatkową warstwę lakieru w stosunku do podstawowego. Też mi się te podstawowe podobają, urban bardzo fajny.
-
Mi też się podoba, widziałem gdy byłem na przeglądzie i ten Urban stoi w wersji Adwenture u nas jako pokazowy - jest super. Mimo to wolałbym metalizowaną wersję tego lakieru, zawsze wydaje mi się, że jest mocniejsza. Na filmach i w internecie mi się nie podobał, jednak wszystkiego trzeba dotknąć i zobaczyć 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Pytales kiedy NX. Dzisiaj mail od Lexusa ze w moze w czerwcu. Wiec minimum 18miesiecy.
-
Pytales kiedy NX. Dzisiaj mail od Lexusa ze w moze w czerwcu. Wiec minimum 18miesiecy.
QUR...A mać :| Współczuję, a nam tydzień temu obiecywali, że ok12mc max, stąd moje pytanie :embarassed:
-
Minimum 2 lata na 350h. I minimum 3 lata na 450h.
-
Minimum 2 lata na 350h. I minimum 3 lata na 450h.
Pytales kiedy NX. Dzisiaj mail od Lexusa ze w moze w czerwcu. Wiec minimum 18miesiecy.
to ile w końcu, minimum 2 lata czy 1,5 roku?
-
Jak zamowisz teraz to 2 lata.
-
Jak zamowisz teraz to 2 lata.
A jak z ceną ? Coś gwarantują ?
-
dwa albo 3 lata.... masakra
wygląda na to, że niedługo przy odbiorze nowego będziemy zamawiać następny samochód...
-
wygląda na to, że niedługo przy odbiorze nowego będziemy zamawiać następny samochód...
Albo skończy się na jakiejś formie wynajmu, bo tylko wtedy samochody będą dostępne od ręki.
-
dwa albo 3 lata.... masakra
wygląda na to, że niedługo przy odbiorze nowego będziemy zamawiać następny samochód...
Kwestia chwilowego sprzężenia niedostępności aut że względu na brak półprzewodników oraz rekordową sprzedaż (prawie każdy bil rekordy sprzedaży w 1 kwartale 22).
Toyota ma trochę opóźnienia, w tym opóźnieniu, bo co do zasady największe problemy były z autami, które są bardziej zaawansowane technicznie pod względem szeroko pojętych multimediów.
Opóźnienia są, ale jest coraz więcej gotowych do odbioru aut, bo ludzie przestali wyrabiać finansowo z obecnymi cenami i finansowaniem, albo po prostu nie chcą spłacać 40% ekstra bankowi (w tym i ja).
Trzeba niestety to przeczekać, ludzie przestaną kupować auta, to się trochę naprostuje.
-
Nie ma gwarancji ceny. Teraz podpisujesz umowe bez jakichkolwiek rabatow. Dopiero przy odbiorze sa negocjacje. Chore czasy.
Ja podpisywalem w 2021 roku umowe wiec mam gw ceny. Ale od litego 2022 juz jej nie ma.
-
Nie ma gwarancji ceny
Szkoda, bo byłaby to dobra lokata kapitału. A tak może się okazać że za 2-3 lata nie będzie człowieka stać na zamówiony samochód. Ja w tym roku już bym nie kupił swojego samochodu ze względu na nową cenę.