Wymieniłem w swojej Carince tarcze - JC i klocki - KASHIYAMA. Przejechałem już ok. 700 km (czyli teoretycznie powinny być dotarte) i mam problem z hamowaniem :cwalbrush - po jednym średnim (nie gwałtownym !) hamowaniu ze 100 km, tarcze siętak grzeją, że czujęsmród i co gorsza czujęwyraźnie, że hamulce stają się"miękie" i przestają hamować - mam wrażenie, że w ogóle nie wyhamuję.
Czy to kwestia odpowietrzenia układu - chociaż to jest mało prawdopodobne, bo nie muszępompować hamulca, aby hamować. Co to może być ?
W poprzedniej Corollce miałem zainstalowane tarcze Lucas i klocki KASHIYAMA i hamowało jak brzytwa, a tu kolejna porażka.