Autor Wątek: problem z lpg  (Przeczytany 57277 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #90 dnia: 07 Kwietnia 2008, 18:42:56 »
A słyszałem, że sprzedajesz...  :grin:

nic nie ma być zaklejone - zaklej sobie nos, albo usta taśmą, i zobacz, jak będziesz oddychał...

pzdr
3VZ.pl



Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #91 dnia: 08 Kwietnia 2008, 17:29:04 »
Z tym zatykaniem dolotu powietrza to stary patent "genialnych mechanikow" a konkretniej "Panów z Gazowni" <diabel>. Jest to ich patent na stabilizacje oborotow na biegu jałowym jesli cos im nie gra z mieszanką. Kiedys nawet w tym programie usterka pokazywali jak wkladali gabke zeby zmniejszyc ilosc powietrza. Nie wiem co według ich to ma dawac ale napewno nie powinno tak byc jak pisał marcinm.

ucybucy

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #92 dnia: 08 Kwietnia 2008, 20:21:29 »
No dobra, czyli mogę śmiało ją całkowicię wyjąć i gaz mi nie strzeli np. z powodu niewłaściwej mieszanki? :)
P.S. Na razie wystawiłem z ciekawości ile w ogóle za nią ktoś zaoferuje :]

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #93 dnia: 09 Grudnia 2008, 15:48:45 »
Witajcie.
Mam mały problem z sekwencyjna instalacją gazu. Samochód to Camry 3.0 V6 1MZ-FE Automat. Otórz problem tkwi na końcu skali obrotomierza. Do 5500 obr/min auto przyśpiesza jak na benzynie, ale już do 6300 obr/min ewidentnie brakuje mu mocy. Później skrzynia wrzuca następny bieg i znowu wciska w fotel. Sytuacja powtarza sie na każdym biegu. Dodam że na benzynie napewno nie ma tego efektu. Do końca obrotów samochód ma "buta". Instalka jest świeża, ma najechane 4000km, bylem na przeglądzie po 1000km, ale nic nie pomogli gazmajstrzy. Jeżdziłem z Panem i laptopem z gazem w podłodze. Próbowałem tankować na róznych stacjach, ale jest to samo. Zaznacze też, że żadnych innych problemów z instalacja gazową do tej pory nie mam. Czekam na jakieś sugestie.

Pozdrawiam


Kolego tabak przed założeniem nowego tematu proszę użyć opcji "szukaj".
Temat scalam.
Szymon14
« Ostatnia zmiana: 09 Grudnia 2008, 20:07:22 wysłana przez SZYMON14 »
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #94 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:21:26 »
1) jaki masz reduktor ( i ciśnienie gazu na listwie/listwach ) ?
2) jakie wtryski ( jaka średnica dysz ) ?
3) jaka instalacja ? ( to kluczowe )
4) jaką rurką pociągnięta ( 6 czy 8mm )

To tak na szybko .

Btw, po co ją kręcic tak wysoko, skoro samochód ma moc na 5400 ( w rzeczywistości często niżej, ok 5000 ), a moment na 4400 ??

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #95 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:24:23 »
1) jaki masz reduktor ( i ciśnienie gazu na listwie/listwach ) ?
2) jakie wtryski ( jaka średnica dysz ) ?
3) jaka instalacja ? ( to kluczowe )
4) jaką rurką pociągnięta ( 6 czy 8mm )


Postaram sie to info podać jak najszybciej


Btw, po co ją kręcic tak wysoko, skoro samochód ma moc na 5400 ( w rzeczywistości często niżej, ok 5000 ), a moment na 4400 ??

pzdr

bo bardzo ladnie brzmi i bardzo ladnie jedzie
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #96 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:25:36 »
yy, mam rozumieć, że nie wiesz, jaką Ci instalke pod maskę wsadzili ??  :-o

pzdr
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #97 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:25:58 »
instalacja jest zakładana przez elpigaz, ale pózniej wrzuce jakie tam części składowe wchodza.
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #98 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:29:29 »
reduktor VEGA-i
zespół wtryskiwaczy AEB
komputer sterujący ELISA\STELLA

to chyba na tyle
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline GLADIATOR

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Corolla E-9
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #99 dnia: 09 Grudnia 2008, 16:46:11 »
Ale na LPG jest odcięcie zapłonu i z LPG na Pb i na odwrót się przełącza, raczej muszą bardzo dobrze ustawić w co wątpię musisz z tym żyć, LPG ma wady i zalety.

tanio się jeździ, mi kręcili w LPG cale życie a odcięcie tez mam powyżej jakiś tam obrotów co się wiąże z przełączeniem na benzynę potem wyższy bieg i z powrotem LPG, moim skromnym zdaniem powinni wydłużyć okres odcięcia
www.corolla.fora.pl
www.lybra.fora.pl
Lancia Lybra SW 1,9 JTD Power

Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #100 dnia: 09 Grudnia 2008, 17:23:03 »
ale u mnie napewno nie przełącza na Pb. Ciągle jest lpg ale tak jakby go brakowalo na tych ostatnich 800 obrotach.Jakieś pomysły?? Czy te dane co podałem natemat reduktora i wtrysków wogóle komu kolwiek coś mówią?? Nikt nie narzekał na ELPIGAZ z moich znajomych a prawie wszyscy tam zakładali.
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline GLADIATOR

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1537
  • Płeć: Mężczyzna
    • Corolla E-9
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #101 dnia: 09 Grudnia 2008, 18:56:17 »
moim skromnym zdaniem jak jest na gwarancji - regulacja, po prostu odcina zapłon i nie daje LPG.
niech ustawią !
www.corolla.fora.pl
www.lybra.fora.pl
Lancia Lybra SW 1,9 JTD Power

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #102 dnia: 09 Grudnia 2008, 19:53:23 »
Nic mi nie wiadomo na temat wymienionych przez Ciebie rzeczy.

Podejrzewam jednak, że gazowcy zapodali Ci trochę za małe dysze - przy wysokim zapotrzebowaniu na LPG zapętla się czas wtrysku ( wtryski pozostają całkowicie otwarte, co powoduje zbyt bogatą mieszankę, i opisywany przez Ciebie efekt ).

Równie dobrze wtryski mogą być nieliniowe, i przelewać na wysokich obrotach - tak miałem w BRC, tylko na odwrót - nie dolewały na wysokich, i szedł ubogo.

Reduktor Vega-i jest rzekomo do 340KM, więc powinno  być ok.

Druga opcja, to zbyt niskie ciśnienie ustawione na rzeczonym reduktorze. Możliwe, że panowie fachowcy ustawili, żeby nie przełączał się na Pb nawet, jak brakuje mu przez chwilę ciśnienia.

Ciężko pomóc coś na odległość, proponowałbym Ci wycieczkę do kogoś kto stroi takie wynalazki na hamowni, albo nabycie odpowiedniego oprogramowania i interfejsu do posiadanej instalacji, i samodzielna zabawa. Bo w naszym kraju automat+hamownia, to najczęściej jest "nieee, paaanieeee to się nie daaa" :D

Wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne i można całkiem fajnie wystroić sobie instalkę ;)

Tu trochę danych technicznych ;)

http://www.elpigaz.com/cms.php?getfile=97

pzdr
« Ostatnia zmiana: 09 Grudnia 2008, 20:03:48 wysłana przez marcinm »
3VZ.pl



Offline tabak

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 975
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #103 dnia: 10 Grudnia 2008, 11:51:05 »
i tu jest własnie problem z hamownia. Olsztyn to zacofane miasto i napewno bedzie taka gadka jak zobaczą automat. Astrojenie na ulicach instalki wydaje mi sie mało bezpieczne. przejade sie do gaziarzy i bedę ich męczył. Myślicie, że moge zażądać np. wymiany wtrysków w ramach gwarancji na inne bo nie spełniają moich oczekiwań??
1MZ - FE ......hehe, po co mi car audio???

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #104 dnia: 10 Grudnia 2008, 12:50:33 »
Myślę, że tak.  Pod warunkiem, że są wadliwe, bądź niewydolne do tego typu auta. Nie wiem, jak w Elpigaz'ie, ale we wszystkich innych kalibruje się dysze wtryskiwaczy. Niech zwrócą na to należytą uwagę - czasem 0,1mm daje wymierne efekty.

Z doświadczenia wiem, że warto jechać nawet kilkaset km, i zrobić raz, a porządnie.

Strojenie na drogach jest fajne, ale pod warunkiem, że drogi są puste. A o to, w czasie pracy panów gazowników, ciężko.

pzdr

3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl