Też się wtrące bo akurat jestem mocno zaangażowany w temat opon zimowych i przy okazji wybierałem gume do swojej Starletki. Postawiłem na Semperity Winter Grip 155/65 13, czyli szersze od tego co mam założone teraz.
Po pierwsze dlatego, że na 145/70 jeździ się tragicznie w zakrętach i na wiosne już będzie założone 165 Nokian'a.
Po drugie dlatego, że teoria o węższej oponie na zimę jest jak najbardziej słuszna z tym, że jest pewne "ale". Węższa opona lepiej wgryzie się w śnieg ale na asfalcie przy hamowaniu może się okazać znacząco gorsza, zwłaszcza jeśli przesadzimy z "odchudzaniem" opony.
Tak więc w opinii mojej i kliku ludzi zajmujących się oponami - węższa tak, ale nie do przesady bo w końcu większość zimy jeździmy jednak po asflacie a nie śniegu.
(Forumowiczów mieszkających w górach tu oczywiście nie wliczam, ale im już tylko łańcuchy i kolce mogą pomóc

, ewentualnie Dębica S-30
