A może towarzystwo przestanie płakać jakie to wydechy źle skonstruowane, tylko zainwestuje w nowe sprężyny i amortyzatory ? Tak, wiem, że niejednemu taki wydatek podniósłby dwukrotnie wartość samochodu, ale my tu nie o tym.
W Camry też wszyscy biadolą i lamentują, jak to wydechem o wszystko trą. Zrobiłem ponad 300kkm kombiakiem i z kolejne 100kkm sedanem i nigdy (w sensie: ani razu) nie przytarłem o nic wydechem, a nieraz i nie dwa w samochodach (zwłaszcza w kombi) było 5 osób i bagażnik po dach, czy np. pół tony jakichś gratów, które trzeba było przewieźć.