Posiadam Toyote Carine 2.0 TD turbo diesel w Kombi z 1997r. mam ja miesiac. Nie jest fajnie, po tygodniu padlo ogrzewanie po trzech tygodniach ledwo wrocilem do domu bo woda w chlodnicy sie zagotowala.
1.pozprawdzalem ciegla przy nagrzewnicy. jest OK.
2.wywalilem termostat i jezdze bez
3.plyn w Chlodnicy jest.
jak sie zagotowalo to gorny waz od silnika do chlodnicy byl goracy a w zbiorniczku wyrownawczym plyn sie gotowal, natomiast waz dolny od chlodnicy do silnika byl chlodny. No wiec wsiadlem i pojechalem sprawdzic co sie bedzie dzialo, no i dzialo sie, po 20km. znowu byl wskaznik na czerwonym musialem wrocic do domu, i zaczely sie dziac dziwne rzeczy jak jechalem z gorki to temperatura rosla, jak jechalem pod gorke to temperatura spadala ,no i jeszcze jedno nie wlacza sie wentylator-czy dlatego,ze chlodnica jest na dole chlodna? Jak odkrecam korek to z chlodnicy babluje powietrze a jak zakrece korek i uzupelnie plyn w zbiorniczku i chlodnicy to po rozgrzaniu waz gorny jest pusty i dolny prawdopodobnie tez,a w chlodnicy plyn jest.
Ratujcie-co robic.