Przyszedł Kolega z Verso.

No więc jak jadę sobie na tempomacie z CVT (uważam, że bez automata tempomat traci połowę ze swoich możliwości - można mnie bić, jakby coś

) dajmy na to 120 km/h i nagle trafi się większa górka (u mnie takich sporo nawet na ekspresówkach), to daje po gazie dość istotnie: ale trzyma prędkość idealnie, wahania może ze 2-3 km/h

W każdym razie obroty lecą do - przy większej górce - do nawet 4000-4500 obr./min., z tym że widzę, że to jest wypadkowa: górki (stromizmy i długości), zadanej prędkości, obciążenia itd.
Co do ekonomiki to trochę jest to ściema ze strony Toyoty: eco faktycznie świeci cały czas, ale wyczaiłem, że to nieprawda - przyśpiesza dynamicznie i spalanie NIE jest eco jak mu damy Kasprowy po drodze (sprawdzone).
Choć w ostatecznym rozrachunku należy powiedzieć, że dużo ekonomiczniej jest mocno acz krótko przyśpieszać, po czym popuścić gaz po osiągnięciu żądanej prędkości, niż jak dziad z koniem wlec się i powolutku, powolutku przez 5 minut przyśpieszać do 120 km/h, bo tak jest lepiej. NIE jest lepiej - też sprawdzone
